string(15) ""
» Blog » 4 kolory RPG :-)
27-05-2014 08:45

4 kolory RPG :-)

Odsłony: 880

Stal - RPG nie umarło, o RPG trzeba walczyć! Właśnie tworzę nowy system z rewolucyjną mechaniką, która uratuje polskie RPG. Wejdźcie na fanpage systemu - każdy lajk jest na wagę złota! Udowodnijmy niedowiarkom, że RPG nie umarło! A w ogóle to zapraszam jeszcze na moją megaciekawą prelekę, którą wygłoszę na tegorocznym Pyrkonie "Gender w RPG"!

Rtęć - wyjdzie nowa edycja Młotka, czy nie wyjdzie? Podobno Darek i Arek stworzyli 2. cz. legendarnego i nikomu nieznanego Aphalona, ale nie mogą znaleźć wydawcy... Losy systemu jak i całego RPG są niepewne. Dramatyzmu sytuacji dodaje artykuł o gwałtach w RPG. Teraz nie wiadomo, czy będzie można jeszcze w Polsce organizować konwenty. Ba! Nie wiadomo, czy pozwolą nam w ogóle grać... Los RPG wydaje się być bardzo niepewny...

Chrom - RPG umarło? No i co z tego? Ja z kolesiami gramy zajefajne sesje! Ostatnio Zigi wykminił taki bajer, że mg zatkało. Co niedzielkę spotykamy się w garażu Długiego i ciśniemy sesję. Kończymy właśnie kampanię w Cybera, to się chyba potem zabierzemy za Zew Cthulu - w sumie nasze postacie skaczą po międzywymiarowych riftsach, to je chyba nawet żywcem przeniesiemy z systemu do systemu. RPG umarło? Chrzanić to! Chrzanić spory na Polterze! Chrzanić fandom!

Rdza - RPG umarło już dawno temu. Owszem, nieświadomi upadku gamonie, grają jeszcze kazirodcze sesje w swoich piwnicach, ale nawet ci bułkarze wkrótce odejdą do krainy wiecznych planszówek i ojcostwa. Nowe systemy nie pojawiają się na rynku. Konwenty to już właściwie tylko zloty mangowców i cosplayów. Nie warto się starać. Nie warto grać. Lepiej dać spokojnie zdechnąć temu podrygującemu ścierwu, jakim jest polskie RPG. Albo jeszcze lepiej - strzelmy biedakowi w łeb, niech się nie męczy. RPG umarło.

Komentarze


Gniewko
   
Ocena:
+2

Popłuczyny po dyskusji, ściek notkowy, rynsztok pomysłów. Tfu. Idź zagrać w Nekroświnię.

27-05-2014 08:52
Headbanger
   
Ocena:
+2

nie pasuję poglądowo do żadnego koloru.

27-05-2014 09:04
oddtail
   
Ocena:
0

Ja też nie.

27-05-2014 09:22
Malaggar
   
Ocena:
0

Tę kretyńską teorię kolorów to nie Czewiczek zaproponował w Nełroszimie?

27-05-2014 10:38
Gniewko
   
Ocena:
+1

Jakoby on.

Jak widać, nawet w życiu się nie sprawdza.

27-05-2014 10:43
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Świetne! Skaleczyć się o erpege, to jak skaleczyć się zardzewiałym przedmiotem - gangrena gwarantowana!

Torgradczyk >>> jeszcze w Gwiezdnym Piracie dodali piąty kolor, taki pół-oficjalny. Kolor ten nazywał się - Śmierć. Autentyk.

27-05-2014 11:08
Porywacz
   
Ocena:
0

Widocznie chciał zaszpanować, że nie jest daltonistą. ;)

27-05-2014 11:08
Kaworu92
   
Ocena:
0

Gender w RPG! Me gusta! :D :D :D :D :D

27-05-2014 13:03
Podtxt
   
Ocena:
+1

Artykuł przecież nie jest na poważnie. Gniewko wyluzuj.

Akurat IMHO kolory to jedna z niewielu rzeczy warta zapamiętania w Neuroshimie, bo obrazowo i z polotem opowiadały o tym jak można w nią grać.

Parafrazując "jeszcze RPG nie zginęło, póki mistrzujemy". Nie ma nad czym się zastanawiać, lepiej pisać kolejny scenariusz.

27-05-2014 16:40
Aramin.
   
Ocena:
0

Jestę  chromę i dobrze mi z tym. RPG to nie jest mój naród, ani moja rodzina i jakoś nie popełnię samobójstwa jeżeli okaże się, że za x lat nie będzie komu turlać kostki.

27-05-2014 17:03
Hangman
   
Ocena:
0

Jeśli chodzi o Neouroshimę, to uważam te kolory za fajny pomysł, idealnie oddający cztery style. Choć najlepiej sprawdza się ich miksowanie i żonglerka. Kolory w Neuro pozwalają na zabawę konwencją, to dobry pomysł, pozwalający dostosować trochę konwencję o oczekiwań grupy.

Piąty kolor to ołów, ale jest moim zdaniem niegrywalny. Fani na siłę chcieli urealniać grę, i wyszło jak zwykle.

27-05-2014 17:43
Gniewko
   
Ocena:
0

Ty, Pod-ludź, sam wyluzuj. Nie na poważnie to od razu ma być niemądrze?

27-05-2014 17:55
jakkubus
   
Ocena:
+1

@Hangman

Ale bez tych kolorów da się równie dobrze bawić konwencją.

27-05-2014 18:10
Hangman
   
Ocena:
0

Kolory po prostu pomagają wszystko doprecyzować. Niektórzy pewnie nie potrzebują żadnych ram, ale ja nimi nie pogardzę. Poza tym kolory w NS też dają trochę zabwy, jeśli używa się ich mechanicznie. Różnie można kombinować, można i grać bez nich w ogóle.

27-05-2014 19:53
Torgradczyk
   
Ocena:
+1

Kolory w Neuroshimie były ciekawe, nie twierdzę, że jakieś cudownie odkrywcze. Po prostu taka zmyślna nakładka na coś, co już pewnie wielu stosowało mniej lub bardziej świadomie. Fajne w Neuroshimie było to, że poruszała tematy samego grania, sposobów grania. Nie ograniczała się do suchego przedstawienia mechanicznych zasad. Może teraz to nic nowego - wtedy, kiedy zetknąłem się z tym systemem było (przynajmniej w moim indywidualnym odczuciu).
A sama notka miała być uśmiechem do dyskusji o RPG - i nikogo nie chciałem urazić, przecież wyśmiewam w niej również swoje wypowiedzi w temacie (sam wypowiadałem się w kolorze chromu i trochę stali). Fakt faktem, że bardziej zabawne od samej notki wydają się niektóre ze złośliwych komentarzy.

27-05-2014 21:17
Venomus
   
Ocena:
0

Mnie się ten Chrom nawet podoba.

27-05-2014 22:54
Dark Sage
   
Ocena:
0

Śmieszna notka :)

28-05-2014 10:06
XLs
   
Ocena:
0

Ech ciągle o RPG upada. Nie nie upada...zmieniło się. Ps Idzie DND 5ed drżyjcie Warhammerowcy!

28-05-2014 10:08
JanekRudy
   
Ocena:
+2

Wielkie wymieranie RPG z punktu widzenia głównego krzykacza blogowego http://i.imgur.com/mGx04mK.jpg

28-05-2014 10:27
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Jak pierwszy raz zetknąłem się z pomysłem kolorów to spodobały mi się. Ot cztery różne filtry, przez które można puścić wizję świata. Tylko dobrze jeszcze, żeby i gracze się tego trzymali.

Później sam opis tych kolorów stał się trochę mniej istotny, aczkolwiek mechaniczna część nadal była całkiem ciekawym pomysłem. Mnie najbardziej podeszła Stal, bo w teorii powinna nauczyć graczy myśleć taktycznie i oszczędzać amunicję (lol). W praktyce to jak się nie prowadziło dokoła Chromu, to było wieczne jojczenie, że bieda i zabijanie bandytów za pięć kulek do pistoletu.

Hangman >>> a tak, Ołów też był, choć to chyba w 100% twór fanowski? Pamiętam jakieś przekminione tabele trafienia. Jakby ten silnik nie był wystarczająco powolny...

JanekRudy >>> sry Rudy, ani żem największym krzykaczem, ani ten screen w kontekście. Coś wyciągnąłeś z kontekstu dwa wpisy.

Śpieszę z pomocą:
http://i.imgur.com/kSHTf5A.jpg

28-05-2014 11:31

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.