» Blog » 25 lat czekania
16-05-2020 22:24

25 lat czekania

Odsłony: 279

25 lat czekania
Październik 1995, blisko 25 lat temu, dla tych słabszych z matematyki. Wstałem rano, wziąłem 28 000 starych złotych (w portfeliku miałem w sumie 68 000), i ruszyłem.

Deszcz, wiatr. Ale w końcu podchodzę do lady baru (tzn. kiosku) na rogu ulic.
- Jest nowy Top Secret?
- Jest.
- Proszę.

Wróciłem do domu, otworzyłem ulubiony magazyn o grach i z wypiekami zacząłem czytać…. Po paru godzinach, zobaczyłem JĄ. Grę wydaną na 7 płytach CD. Wcześniejszy rekordzista, Under a Killing Moon, wydany został na 4 płytach.

PHANTASMAGORIA, czyli gra-horror. Czyli gra rekordzista, o nieziemskich jak na tamte czasy wymaganiach sprzętowych (CD-ROM to ciągle był rarytas!, ja ciągle ustawiałem głowicę na C-64), z filmowymi wstawkami. Sama gra kosztowała jakieś 200 złotych wtedy, czyli gruby % średniej pensji, do której zapewne moim rodzicom wiele brakowało. I która to średnia pensja wcale na wiele nie wystarczała.

Zagranie w tę grę było moim marzeniem. Przez wiele lat o niej pamiętałem. Parę lat temu pojawił się GOG, pojawiły się różne Steamy, pojawił się humblebundle.com.

I stało się! Po 25 latach zagrałem w grę marzeń, czyli PHANTASMAGORIĘ!

Kocham nasze czasy, uwielbiam humblebundle.
Kolejne marzenia z czasów młodości to wspomniany już Under a Killing Moon oraz Noctropolis.

Życzę sobie i Wam realizacji marzeń. Czasem wystarczy po prostu odpowiednio długo poczekać:)

Komentarze


Johny
   
Ocena:
+1

Piękna historia :). Ja tak miałem z Mortal Kombat. Po raz pierwszy zobaczyłem jedynkę na automatach w Wiśle i od razu się zakochałem. W Wiśle nigdy nie zagrałem, ale strasznie chciałem mieć tę grę. Byłem strasznie nakręcony. Moją pierwszą kopię zdobyłem jako cartrige na Pegasusa ;). Nie wiem czy to była podróba, czy konsola miała takie słabe parametry, ale Skorpion zamiast harpunem strzelał ognistą kulką :))))). Bardzo długo czekałem do chwili gdy mogłem w to zagrać na komputerze. W końcu się udało :). Dzięki za tekst, wywołał miłe wspomnienia :).

16-05-2020 23:01
Kamulec
   
Ocena:
+1

Ciężko coś znaleźć mając w pamięci tylko obraz krótkiego urywka rozgrywki sprzed 23 lat, ale ostatnio odniosłem sukces – ustaliłem, że pierwszą strategią turową, w jaką przez chwilę grałem, czyli The Great Battles of Alexander. 

17-05-2020 00:42
Johny
   
Ocena:
0

25 lat, 23 lata, ja w mojego Mortala zagrałem o wiele szybciej. Z długim czasem kojarzy mi się też Duke Nukem czekaj Forever ;). Nigdy w to nie zagrałem. Kto wie, może by odżyły wspomnienia o cudownej rozrywce w Duke Nukem 3D.

17-05-2020 14:27
Adeptus
   
Ocena:
+1

Ja długo czekałem na zakup mojej ukochanej gry, Arcanum. Grałem w demo, które było w "Secret Service" i mnie zachwyciło, z pięć razy razy, tworząc różne postaci i zaglądając w każdy zakątek, w nadziei, że wyhaczę jeszcze jednego NPC, jeszcze jednego questa i przedłużę grę. W ogóle wtedy grywałem głównie w dema, mieszkam na wsi i najbliższy sklep z grami był kawał drogi, więc najprostszym źródłem były gazetki z kiosku. 

 

A Noctropolis jest na gogu, było już parę razy w promocji. Życzę spełniania marzeń i uzupełnienia kolekcji.

18-05-2020 10:46

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.