string(15) ""
» Blog » 10 roślin, które pozwolą Ci przeżyć wojnę atomową
25-05-2015 00:48

10 roślin, które pozwolą Ci przeżyć wojnę atomową

W działach: offtopic | Odsłony: 215

..lub inny rodzaj globalnej apokalipsy. Tekst ten skupia się oczywiście na roślinach jadalnych, mimo, że niektóre z nich mogą być użyte także do celów leczniczych lub produkcyjnych. Uznałem bowiem, że zabezpieczenie zasobów żywności jest najważniejszym elementem przeżycia. Niezależnie bowiem od tego, czy będziesz miał do czynienia z masowym konfliktem nuklearnym, konwencjonalną wojną światową, atakiem obcych, buntem maszyn, światową pandemią niebezpiecznego wirusa czy atakiem zombie pierwszą rzeczą, która zostanie zdezintegrowana będzie system dystrybucji żywności.

Jeśli nawet ten przetrwa, to albo opiekę nad nim roztoczy państwo, wprowadzając reglamentację żywności, albo też kontrolę nad nim zdobędą czarny rynek, spekulanci i (być może) uzbrojone gangi. Tak czy siak twoje możliwości zdobycia żywności zostaną poważnie ograniczone i w dużej mierze będziesz musiał polegać na sobie samym.

Osobiście nie polegałbym także na klasycznych sposobach zdobycia żywności z filmów: tworzeniu zapasów oraz szabrowaniu sklepów. Te pierwsze oczywiście należy w miarę możliwości robić, niemniej jednak należy liczyć się z faktem, że (jeśli apokalipsa nie nadejdzie niespodziewanie i z zaskoczenia) reglamentacja żywności zostanie wprowadzona na długie miesiące przed apogeum zagrożenia, co niestety skutecznie uniemożliwi Ci zebranie odpowiednich zasobów. Po drugie: jeśli wieści się rozniosą możesz stać się celem rabunku lub zostać zadenuncjowany jako czarnorynkowy handlarz. Co więcej: nawet największe rezerwy z czasem się skończą.

Po wprowadzeniu reglamentacji sklepy opustoszeją, a w momencie, gdy system się załamie zostaną one rozgrabione (chyba, że apokalipsa z dnia na dzień zmiecie większość ludności). Tak więc nie znajdziesz w nich nic interesującego. Przykłady historyczne wskazują jasno, że w trakcie większych załamań systemowych kradziono lub celowo niszczono wszystko, także przedmioty bez większego znaczenia... Co więcej, mimo pozornego bogactwa większość marketów polega na polityce „zero zapasów”, a braki uzupełniane są na bieżąco dzięki dostawom. Jeśli te zostaną z jakiegoś powodu przerwane, to ich zawartość również wyparuje. Inna sprawa, że sieć logistyczna jest obecnie tak rozwinięta, że każda, ewentualna katastrofa, która ją przerwie zniszczy także i ewentualne rezerwy.

Tak więc na dłuższą metę polegać będziesz musiał na sobie.

Kilka ogólnych zasad:

Najlepszym, co można zrobić to zadbanie o posiadanie własnego pola i hodowli zwierząt. W sytuacji idealnej powinieneś być oczywiście rolnikiem lub przynajmniej posiadać krewnych lub dobrych przyjaciół na wsi. Mieszkańcy prowincji mogą wręcz odczuć apokalipsę jako błogosławieństwo: jest to w prawdzie tematem tabu, ale majątki wielu rolników zwiększyły się w trakcie II wojny światowej, choć oczywiście w Polsce zjawisko to nie było tak silne, jak we Francji. Czechach, Włoszech czy w Wielkiej Brytanii.

Do hodowli w pierwszej kolejności należy wybrać zwierzęta małe i niekłopotliwe. Ja polecałbym „balkonowe sznycle” czyli króliki, które dają duży miot kilka razy w roku i można karmić trawą (a ich skórki sprzedać) oraz na drugim miejscu kury. Także kozy, mimo, że stanowią prawdziwe utrapienie są wyjątkowo odporne i wydajne, należy jednak uważać, by nie weszły w szkodę. Karmić je można natomiast wszystkim, dają duże mioty młodych oraz produkują dużo mleka... Pojedyncza koza jest w stanie wyżywić czteroosobową rodzinę, jest też zwierzęciem bardzo odpornym zarówno na niedoświadczonych hodowców jak i na trudy podróży. Jeśli posiadamy warunki należy tez oczywiście zaopatrzyć się w większe zwierzęta. Nadmiarowe mleko można przechowywać na różne sposoby. Najprostszym z nich jest odpoarowanie wody przez np. jej wygotowanie. Produkt należy jednak stale mieszać, by nie przypalił się.

Jeśli dysponujemy nadmiarowym mięsem, to konserwy robi się tak: mięso pokrój i posiekaj drobno lub zmiel, a następnie przypraw. Umieść w słoiku wypełniając go prawie do pełna i zakręć. Słoik umieść następnie w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni lub garnku z wodą. Piecz przez 2-3 godziny lub gotuj dwukrotnie dłużej. Tak przygotowane mięso należy przechowywać w chłodnym miejscu. Termin przydatności do spożycia to około 2 lat. W podobny sposób możemy utrwalić też inne pokarmy.

Po drugie: należy zadbać o uprawę. W pierwszej kolejności należy wybierać gatunki dostarczające wielu kalorii i dające się długo przechowywać. Duża część poradników przetrwania doradza założenie uprawy zbóż. Osobiście jestem co do tego pomysłu sceptycznie nastawiony, pszenicy czy żyta zwyczajnie nie da się tak po prostu zjeść, wymagają długiej obróbki oraz dużej ilości energii do niej. Jeśli natomiast zakładamy całkowitą apokalipsę, to równocześnie powinniśmy liczyć się ze zniszczeniem także młynów, a raczej nie sądzę, byście dysponowali żarnami. Osobiście więc skupiłbym się na kartoflach i roślinach strączkowych jak groch czy fasola. Ich przysposobienie do jedzenia jest łatwiejsze, a poza tym prócz dużych dawek energii dostarczają nam także białka. Osobno powinniśmy założyć też uprawę warzyw, w szczególności warzyw korzennych, które bogate są w kalorie i witaminy.

Powinieneś też unikać monokultur czyli upraw skoncentrowanych na jednej odmianie jednej rośliny. Raz, że mało zróżnicowana dieta nie jest zdrowa (bo nie zaspokaja wszystkich potrzeb człowieka), dwa, że niestety takie uprawy są bardzo podatne na choroby i szkodniki, które mogą zniszczyć cały zbiór.

Jeśli z jakichś powodów nie uda nam się takiej uprawy przygotować np. w skutek zaskoczenia lub konieczności opuszczenia dotychczasowej siedziby możecie spróbować stworzyć ją korzystając z roślin dziko rosnących z poniższej listy. Duża część z nich ma te zalety, że należy do tak zwanych „zapomnianych warzyw” które przed wiekami stanowiły ważny element ludzkiej diety. Większość z nich da się więc uprawiać w ogrodzie i udomowić. Spora część z nich to po prostu zwykłe chwasty.

Niezależnie co uprawiasz najlepszym pomysłem, jaki możesz mieć jest porozumieć się z sąsiadami i stworzyć straż sąsiedzką. Kradzieże są zmorą działkowców nawet w czasach sytości, tak więc w czasach głodu należy mieć oczy wokół głowy.

Sama top-lista oczywiście na Blogu Zewnętrznym.

Komentarze


Forest.gwp
   
Ocena:
0

Jestem gotowy na apokalipsę. Wszystkie te rośliny widuję często i już robię ogród pokrzyw i zaczynam gotować żołędzie. A tak na poważnie większość z właściwości tych kwiatków znałem ale jadalność Lebiody to spore zaskoczenie, jak przychodzi sezon to tego cholerstwa nie idzie wyplenić.

26-05-2015 17:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.