» Świat Mroku » Lokacje » Edgewood
"

Edgewood


wersja do druku
Wprowadzenie Poniższy tekst ma za zadanie pomóc Ci, drogi Mistrzu Gry, w rozpoczęciu przygody ze Światem Mroku. Opisuje pewną szczególną dzielnicę, która może znajdować się w dowolnym mieście. W dzielnicy tej dzieją się rzeczy dziwne, znacznie odbiegające od normy. Dwie z tych anomalii zostały opisane szczegółowo poniżej. Proponuję rozegrać je w kolejności, w jakiej zostały umieszczone w tekście. W pierwszym scenariuszu gracze zetkną się – być może po raz pierwszy – ze zjawiskami nadnaturalnymi. W drugim zorientują się, że siły nie z tego świata mają na niego pewien wpływ – ich macki sięgają głębiej, niż można by przypuszczać. Co będzie dalej – zależy już tylko od prowadzącego. Poniższe przygody mogą być kontynuowane przez śmiertelników – lecz również być punktem wyjścia do przemiany w istoty nadnaturalne. Czytając ten tekst, otrzymujesz świetny punkt startowy do skonstruowania całej kampanii. Nie wszystkie sekrety zostały w nim jasno wytłumaczone – po to, byś mógł sam zdecydować o dalszym rozwoju wydarzeń. Zaś zadaniem Twoich graczy jest stworzenie postaci, które nie powstrzymają się przed dotarciem do prawdy. Mogą być to dziennikarze, ciekawscy studenci, dociekliwi naukowcy, wścibscy sąsiedzi, zaangażowani w swoją pracę policjanci czy prywatni detektywi. Jedyną ich wspólną cechą winna być nieustępliwość w dochodzeniu do prawdy. Poniżej znajdziesz podpowiedzi, jak włączyć do gry bohaterów o konkretnych zawodach. Temat opowieści – najciemniej jest pod latarnią. Dzielnica Edgewood na pierwszy rzut oka wcale nie wygląda na niebezpieczną. Wprost przeciwnie, w mediach jest przedstawiana jako idealne miejsce do spokojnego życia. Zastanówmy się jednak – gdybyś miał złe intencje, i chciałbyś je wprowadzić w życie… Jak byś się do tego zabrał? Czy udekorowałbyś swoją siedzibę czaszkami, ciałami wbitymi na pal i łacińskimi hasłami wypisanymi gotycką czcionką? Czy też może zastosowałbyś kamuflaż, a nawet więcej – przynętę? Nienaturalne zło czai się nie tylko w zamku w Czachticach, czy na płaskowyżu Leng. Równie dobrze może się ukryć w Twoim ulubionym kinie, czy w popularnej restauracji. Jak zmieni się twoje życie, gdy się o tym dowiesz? Nastrój – zduszony niepokój. Na pierwszy rzut oka nic nie odbiega od normy. Zwyczajni ludzie, zwyczajne miejsca, zwyczajne sytuacje. Skąd więc te zaciśnięte dłonie? Dlaczego rozglądasz się nerwowo dookoła? Czemu ukradkiem zerkasz na mężczyznę w szarej marynarce? Przecież nie dzieje się nic złego… Wierzysz plotkom? Takim głupotom? Stary, ile ty masz lat? Wydoroślej wreszcie! Edgewood – specyfika i historia. Co widzisz, kiedy myślisz o niebezpiecznej dzielnicy? Takiej jak Bronx. Przed oczami stają odrapane kamienice z zasikanymi bramami, sfory wyrostków o zakazanych gębach i byczych karkach, czatujące przy ławce do późna w nocy. Do tego obowiązkowo nieudolne i obsceniczne grafitti, śmieci i psie gówna na chodnikach, wskaźnik przestępczości najwyższy w mieście. Jeśli twoje miasto jest odpowiednio duże, wiesz o co chodzi. Tak... od takich miejsc lepiej trzymać się jak najdalej. Lepiej mieszkać wśród eleganckich apartamentowców i czystych bloków. Lepiej spotkać w parku matki doglądające bawiących się dzieci i przyjaznych emerytów. I spędzać weekendy w największym centrum handlowym w promieniu 300 kilometrów. Dlatego każdy, kto tylko może, przeprowadza się do Edgewood. Miejsca podobne do Edgewood istnieją w każdym wystarczająco dużym mieście. W każdym przypadku powstanie tego typu dzielnicy odbywa się w podobnych okolicznościach. W latach pięćdziesiąty miasto gwałtownie się rozrosło. Otwarto nowe firmy, fabryki, urzędy. Znacznie zwiększyła się liczba mieszkańców – oprócz fali narodzin, do miasta sprowadziło się wielu ludzi w poszukiwaniu wykształcenia i pracy. By zapewnić nowym mieszkańcom domy, władze miasta zdecydowały się na rozbudowę. Wielkie osiedle miało powstać w okolicy znanej jako Edgewood. Wcześniej Edgewood cieszyło się złą sławą. Żyjący tam ludzie parali się przemytem, kradzieżami i nielegalną produkcją alkoholu. Większość z nich miała w życiorysie więcej lat więzienia niż edukacji. Nikt zatem nie sprzeciwiał się propozycji wysiedlenia Edgewood i zbudowania tam osiedla dla uczciwych, płacących podatki obywateli. Wkrótce zaczęto wyburzać rudery, a na ich miejscu rozpoczęto budowę. Miejsce stało się atrakcyjne, co kilka miesięcy kopano fundamenty pod nowe domy i budynki usługowe. Ukoronowaniem rozbudowy było powstanie centrum handlowego MegaPolis. Obecnie jest to powierzchniowo jeden z największych budynków w kraju. Pod jednym dachem można znaleźć setki sklepów, supermarkety, restauracje, kina, kręgielnię, kluby, dyskoteki, basen, tor gokartowy – a nawet przychodnię i kaplicę. Wygląda to zachęcająco, nieprawdaż? Ale rzeczywistość nie do końca jest taka piękna. Edgewood ma swoją drugą stronę, o której nie znajdziesz ani słowa w gazetach czy folderach reklamowych. Czasami można usłyszeć plotki o dziwacznych zdarzeniach. Plotki tak sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, z tym wszystkim, co wiesz o świecie, że odruchowo określa się je mianem “wymysłów”, “wkrętów” - przecież TAKIE rzeczy nie mogą być prawdziwe. Mimo to posłuchaj... Opowieści z Edgewood. Seans nocny. Jeszcze parę miesięcy temu nie byłem bliskim kumplem Waltersa. Nikt ze szkoły nie był. Walters był kiepski w sporcie, nauce, nie należał też do przystojnych. Do tego jego stary sprawiał mu kłopoty. Kiedyś przechodziłem koło gabinetu lekarskiego – i usłyszałem jak Walters stara się sprzedać pielęgniarce kit o spadnięciu ze schodów – ale nie potrzebowałem długo patrzeć, by wiedzieć, że kłamie. Po spadnięciu ze schodów nie zostają na plecach ślady po pasku. Wtedy zaczęło do mnie docierać, że Walters ma kłopoty w domu. Ale kto by wysunął oskarżenie pod adresem Davida Waltersa, jego ojca i zarazem kierownika finansowego MegaPolis? Wiedziałem, że Walters będzie sam ze swoim problemem. Zrobiło mi się go żal, po lekcjach wyszliśmy razem do salonu gier. Od tej pory kumplowaliśmy się bardziej – a ja dowiedziałem się o piekle, jakie przeżywa, o tym, jak ojciec leje go za to, że nie jest najlepszy. Jego piętnaste urodziny były koszmarne. Walters dostał baty gorsze niż zwykle. Był wściekły i bezsilny. Kiedy graliśmy na automatach, popijał piwo z puszki. Potem poszedł do marketu i kupił jeszcze kilka. Bałem się o niego, zaproponowałem wyjście do kina. Oglądaliśmy jakieś komedie, a Walters pił jedno piwo za drugim. Zostawiłem go tam, musiałem lecieć do domu na kolację. Na drugi dzień nie było go szkole. SMSem umówił się ze mną w kinie w MegaPolis. Gdy zobaczyłem go na własne oczy, nie wyglądał dobrze. Blady, spocony, dziwnie roztrzęsiony, we wczorajszym ubraniu. Zaciągnął mnie do Kebabów Sulejmana, zamówiliśmy „zestaw emira” i Walters zaczął opowiadać. Nie wyszedł wczoraj z kina. Kiedy skończył się seans, schował się między fotelami – obsługa go nie zauważyła. Został na kolejny – i dopijał piwa. W pewnej chwili urwał mu się film. Gdy się zbudził, właśnie wchodzili kolejni widzowie. Ale coś było nie w porządku. Swobodnie palili, a ubrania mieli, jakby sami występowali w filmie – o gangsterach, o Alu Capone. Mówili jakoś inaczej. Jedna para: krótko ostrzyżona dziewczyna i mężczyzna w garniturze, w średnim wieku usiedli koło Waltersa. Facet nawet zagadnął do niego. I zaczął się film. Na początku wyglądało to jak komedia – podobna do tych z Flipem i Flapem czy Busterem Keatonem. Czarno-białe zdjęcia, szybkie sceny, skoczna melodyjka grana na pianinie, zamiast dialogów – napisy na czarnych planszach. Tylko że głównym bohaterem był Walters, a film pokazywał, jak Walters dostaje od swojego ojca urodzinowy wycisk. A wszystko pokazane jak w karykaturze – miny, gesty, słowa na planszach – każda scena wywoływała na sali salwy śmiechu. Tylko Walters płakał. Pod koniec filmu jego sąsiad powiedział do niego: “Młody człowieku, Twoja sytuacja wygląda na cholernie ciężką. Ale masz tu moją wizytówkę – wpadnij do mnie do biura, może będziemy mogli coś zaradzić”. Walters chciał go zatrzymać, ale wszyscy widzowie wyszli z sali. Była godzina czwarta w nocy. Kino w MegaPolis pracuje do pierwszej. Resztę nocy Walters spędził na parkingu. Mimo prób, nie udało mu się zasnąć. Pod koniec naszej rozmowy pokazał mi wizytówkę: “Frank Salvatore – Import i Eksport”. Po tej historii Walters rzadziej bywał w szkole. Jeżeli nawet przyszedł, to nie chciał rozmawiać. Byrne, który ma znajomych ćpunów, mówił, że Walters zachowuje się jakby był na głodzie. Jakieś dwa miesiące później wyłowiono ciało ojca Waltersa. Przyczyną utonięcia były wielki kawałek betonu, w którym uwięziono jego nogi – do kolan. Po tym wydarzeniu słuch o Waltersie zaginął. Jedni mówili, że wylądował w psychiatryku, inni, że mieszka teraz u ciotki, na drugim końcu kraju. Trzy lata później prawie zapomniałem o tej historii. Miałem na głowie inne sprawy. Właśnie rzuciła mnie Sarah, a ja nie potrafiłem sobie z tym poradzić. Pomyślałem, że dobrym pomysłem będzie parę piw i jakiś lekki filmik. Kiedy kupowałem bilet, zdałem sobie sprawę, że chłopak sprzedający mi go wygląda tak jak Walters – trzy lata temu. Zdecydowałem, że piwa wypiję w domu. Dla narratora – historia i natura nocnego seansu. Nastolatki w Edgewood opowiadają historię o dziwnym seansie filmowym. Jeśli masz w życiu przesrane i nie wiesz, jak sobie poradzić, zacznij częściej chodzić do kina. Któregoś razu natrafisz na dziwny film – będzie wyglądał jak nakręcony 90 lat temu – ale będzie opowiadał o Tobie. Po seansie ktoś zaproponuje Ci pomoc. Dzieciaki nie wiedzą na czym ma ona polegać, ani o tym, że trzeba za nią zapłacić. Opowieści o seansie pojawiają się od połowy lat 80-tych, kiedy to w centrum MegaPolis otwarto kino, liczące sobie 35 sal projekcyjnych. Miejsce to nie powinno mieć dużego związku z odległą przeszłością, jaką są lata 20-te minionego wieku – jednak tak się składa, że kino umiejscowiono dokładnie nad stawem, w którym mafia pozbywała się ciał swych ofiar. Czy lokacja była przypadkowa? Trudno w to uwierzyć, skoro pojawienie się kina wywołało bardzo silny efekt spirytualistyczny. Sale kinowe stały się kotwicą (więcej o kotwicach w Podręczniku Podstawowym, rozdział 8), do której przywiązane są duchy bandytów z lat 20-tych. W odróżnieniu od innych duchów, te, by przedłużyć swe trwanie, potrzebują otrzymać w darze duszę śmiertelnika. Śmiertelnik musi jednak sam zgodzić się na ofiarowanie duszy – dlatego byli gangsterzy składają mu swego rodzaju propozycję nie do odrzucenia. W zamian za duszę (z której i tak nie ma się wielkiego pożytku, poza tym nie wiadomo, czy w ogóle istnieje) oferują pomoc w wyjściu z beznadziejnej sytuacji. Gdy duchy bandytów otrzymają już swój łup, zapadają na dłuższy czas w sen. Budzą się po kilku latach, i szukają nowej ofiary. Kino jest świetnym miejscem na poszukiwanie ludzi zdesperowanych i tracących nadzieję. Ludzie przychodzą tu nie tylko po rozrywkę – lecz często po to, by na chwilę zapomnieć o kłopotach, z którymi nie są w stanie dać sobie rady. Tak dziwne zdarzenie, jak seans odbywający się w środku nocy, bez udziału operatora projektora – od razu wzbudziłoby zainteresowanie personelu. Czasami tak się dzieje – ktoś z obsługi zostanie zaczepiony przez widza, i wypytany, o to, co właściwie się stało. Jeżeli pracownik potraktuje taką sprawę na poważnie, zacznie pytać o podobne przypadki resztę zespołu i kierownictwo – jest zwalniany z pracy (z sowitą odprawą). Oficjalnym powodem zwolnienia są kłopoty zdrowotne, uniemożliwiające pełnienie obowiązków. Wśród niewielu pracowników kina, którzy pracują tutaj dłużej niż kilka lat (ta praca jest słabo płatna i stanowi dodatkowe zajęcie dla uczniów i studentów), wytworzyła się niepisana zasada – nie mówimy o seansie, unikamy tego tematu. W końcu na terenie kina nie doszło do żadnego przestępstwa, nie stało się nic złego – po co więc psuć sobie humor i spokój? Jedynym pracownikiem, który wie więcej o seansie jest stary sprzątacz Magnus Allen. Niezbyt rozgarnięty murzyn nie jest traktowany zbyt poważnie przez resztę personelu i przez kierownictwo. Ponieważ jest sumienny i nie narzeka na niską płacę, pracuje w kinie już kilkanaście lat. W tym czas raz podejrzał nocny seans. Poczuł wówczas strach – przypomniały mu się opowieści babki o duchach przodków, które mogą poważnie zaszkodzić żywym, jeśli nie będą traktowane z należytym szacunkiem. Podobnie jak inni pracownicy, trzyma język za zębami – jednak traktuje tę sprawę poważnie i z ostrożnością. Magnus Allen – bohater niezależny. W odróżnieniu od pozostałych pracowników kina, Magnus Allen czuje potrzebę, by podzielić się swoją wiedzą o nocnym seansie. Wie jednak, że nieostrożne ujawnienie swej wiedzy może oznaczać dla niego utratę pracy – najważniejszej rzeczy w jego życiu. Zaskarbienie jego zaufania nie jest rzeczą prostą – najpierw trzeba zauważyć niepozornego, będącego niemal częścią tła sprzątacza. Potem nawiązać z nim nić porozumienia (wymaga uzbierania 10 sukcesów w złożonym teście Prezencji + Perswazji, każdy rzut to jedna pogawędka). Umiejętności: Znajomość kina w MegaPolis (pula kości – 5) – Magnus nie wie nic o budżecie, finansach czy planach marketingowych. Za to znakomicie pamięta szczegóły z dwudziestu lat, które przepracował w kinie. Wie kto, kiedy był zatrudniony, na jakie filmy przychodziła największa publiczność, kiedy sprzątane są ubikacje itp. Istna kopalnia informacji – wymagających tylko selekcji. Okultyzm (pula kości - 2) – Magnus nie jest szczególnie lotny, ale przesądy i zabobony wpojone mu przez wychowującą go babkę mogą być pomocne w zrozumieniu zjawiska nocnego seansu.
Motywacje – po co się w to mieszać? Postaci badające drugą twarz dzielnicy Edgewood mogą robić to z różnych powodów. Może to być związane z ich obowiązkami zawodowymi – gracze mogą się wcielić w role policjantów, sprawdzających jeden z tropów w śledztwie dotyczącym niewyjaśnionego zaginięcia. Mogą być zespołem dziennikarzy, piszących reportaż o „miejskich legendach”, czy grupą prywatnych detektywów, śledzących niewiernego męża, umawiającego się na randki z kochanką w kinie i dowiedzieć się przy tej okazji o nocnym seansie. Gdy zleceniodawczyni zostanie odnaleziona martwa w swoim mieszkaniu a śledzony zniknie, mogą nabrać dodatkowej ochoty do sprawdzenia, czy seans ma z tymi wydarzeniami coś wspólnego. Inny powód do rozpoczęcia poszukiwań to hobby. Postacie mogą być grupą przyjaciół, przeciętnymi ludźmi, o zwyczajnych zawodach, których połączyła osobliwa pasja. Interesuje ich mianowicie wszystko, co dziwne, tajemnicze i niewyjaśnione. Yeti, Loch Ness i trójkąt bermudzki są daleko i passe. Postaci chcą odkryć coś, co rozsławi ich i przysporzy prestiżu wśród ludzi o podobnych upodobaniach. Ostatecznie gracze mogą zacząć śledztwo z pobudek osobistych. Podobnie, jak w przypadku pasjonatów mogą odgrywać rolę krewnych i znajomych – zwyczajnych ludzi. Z tą różnicą, że ich siostra / kumpel / dziewczyna / współpracownik zaginął. Ostatnio nie czuł się dobrze, ale swe problemy zamykał w sobie. Policyjne śledztwo spełzło na niczym – pora wziąć sprawy we własne ręce. Bohaterowie nie dysponują uprawnieniami i umiejętnościami policjantów, ale mają coś, czego brakuje stróżom prawa – szczerą determinację, by odkryć prawdę. Gdy razem ze swymi graczami podejmiecie decyzję, kim będą wasze postacie, trzymajcie się ich. W trakcie badania nocnego seansu zetkną się ze światem nadnaturalnym – te doświadczenia mogą być przydatne w późniejszych przygodach.
Opowieść Niezależnie od celu swoich poszukiwań, bohaterowie w końcu odkryją związek zaginionych z kinem w MegaPolis. Sukces w rzucie (Manipulacja + Obycie) pozwoli poznać plotkę o nocnym seansie – kinowej wersji statku – widmo. Ludzie, którzy widzieli pewien film, giną, zaś ich dręczyciele zostają zamordowani. To wszystko, co można dowiedzieć się od zwykłych ludzi z ulicy. By zdobyć bardziej szczegółowe informacje, gracze mogą podjąć następujące działania:
  • W plotkach przewija się nazwisko Dana Sullivana – kolegi jednego z ostatnich zaginionych. Dotarcie do niego wymaga zebrania 5 sukcesów w teście złożonym (Manipulacja + Perswazja). Dan od niedawna jest studentem, i nie lubi wracać wspomnieniami do okresu liceum. Można nakłonić go do zwierzeń (sukces w rzucie Manipulacja + Perswazja lub Empatia lub Zastraszanie) – wówczas opowie mniej więcej to, co mogłeś przeczytać w opowiadaniu otwierającym tę część.
  • Jim Walters, który często jest wymieniany o opowieściach o tajemniczym seansie otrzymał wizytówkę Franka Salvatore. Po udanym przeszukaniu miejskich archiwów (5 sukcesów w złożonym teście Determinacja + Wykształcenie) okaże się, że Frank Salvatore był gangsterem przemycającym do miasta alkohol w czasach prohibicji. Salvatore zginał w obławie policyjnej, ale jego syn był wystarczająco bogaty, by kupić sobie miejsce we władzach miasta. Zdobycie tej informacji i upublicznienie jej spotka się reakcją Dustina Salvatore, radnego miejskiego. Działa on w granicach prawa – więc to co grozi graczom, to długie i kosztowne procesy o zniesławienie.
  • Zgodnie z opowieściami tajemniczy seans zawsze ma miejsce w kinie działającym w kompleksie MegaPolis. Gracze mogą uzyskać odpowiednie zezwolenia (sukces w rzucie Manipulacja + Polityka), uprawniające ich do prowadzenia inspekcji w kinie. Wówczas otrzymają stosowną pomoc od kierownictwa (np. wgląd do dokumentów pracowników). Jednak po upływie terminu zezwolenia nie zostaną odkryte żadne istotne informacje. Pewną poszlaką mogą być różnice w odprawach odchodzących pracowników (sukces w rzucie Czujność + Polityka) – kierownictwo wytłumaczy to problemami zdrowotnymi odchodzących. Gdy gracze zdecydują się na nielegalne badania na własną rękę, kierownictwo kina będzie je utrudniać. Jeśli gracze są policjantami, szef kina wniesie skargę i nagłośni sprawę w lokalnych mediach. Oprócz tego postaciom zaczną zdarzać się dziwne i niebezpieczne wypadki – nagłe pęknięcie opony w aucie, rozbicie szyby w oknie kamieniem.
  • Po poznaniu historii kilku osób, które, zgodnie z opowieściami, były na seansie, gracze zorientują się, że w każdym przypadku osoby te przeżywały ciężki kryzys życiowy. Wkrótce po seansie ginęła osoba, która swymi działaniami przyczyniała się do tego kryzysu. Sukces w rzucie (Inteligencja + Wykształcenie) oznacza, że postać skojarzyła metodę dokonania mordu z metodami działania mafii z lat 20-tych – utopienia z betonowymi butami, rozstrzelanie ofiary z broni typowej dla ówczesnych gangsterów.
  • Osoby, które uczestniczyły w seansie, są obecnie uznane za zaginione.
  • Dokładne obejrzenie map miasta z różnych okresów (sukces w rzucie Czujność + Nauka) zaowocuje spostrzeżeniem, że w miejscu, gdzie dziś mieści się kino MegaPolis, przed wojną znajdował się staw. Staw ten został osuszony w trakcie prac budowlanych.
Zbadanie historii stawu w archiwum miejskim (sukces w rzucie Determinacja + Wykształcenie) ujawni jego ponurą przeszłość - staw był miejscem, gdzie mafia ukrywała zwłoki swoich ofiar. Zakończenie i alternatywy Po przebrnięciu przez dziesiątki rozmów i tysiące stron bohaterowie mogą w dużej mierze zrozumieć, jakie zasady rządzą zjawiskiem nocnego seansu. Mogą też domyślać się, dlaczego doszło do tego typu anomalii. I co z tego? Efektami śledztwa nikt nie będzie zainteresowany. Bohaterowie otwarcie mówiący o tym, co ich spotkało spotkają się w najlepszym wypadku z lekceważeniem („A więc twierdzi pan inspektorze, że za zaginięcie Betty Mills odpowiadają duchy gangsterów?...”). Wiedzą już o istnieniu zjawisk nadnaturalnych, ale są wobec nich bezbronni i samotni. Jeżeli nie podoba Ci się motyw duchów – gangsterów, możesz równie dobrze zastosować w swej opowieści inne wyjaśnienie istoty nocnego seansu:
  • Seans odbywa się w rocznicę śmierci Patricka Stewarta, człowieka, który przed wojną wyświetlał filmy w największym kinie w mieście. Jego niespełnionym marzeniem było tworzenie własnych filmów. Filmów, które dawałyby więcej, niż rozrywkę. Filmów, mających moc zmiany ludzkiego życia. Pogrążony w niespełnionej obsesji nawiązał kontakt z nadnaturalnym bytem, który obiecał mu spełnić jego marzenia. Patrick zgodził się bez zastanowienia, ale istota wypaczyła jego marzenia.
  • Widzowie seansu to w rzeczywistości długowieczne istoty, które muszą ukrywać się przed światłem dnia. Znajdują chorą przyjemność w aranżowaniu życia niektórych ludzi tak, by stało się nieznośne. Po kryjomu rejestrują ich problemy za pomocą ukrytych kamer. Gdy film jest już gotowy, zwabiają swoją ofiarę na projekcję. Czerpią dodatkową satysfakcję z jej ośmieszenia i upokorzenia. Na koniec oferują jej pomoc – w zamian za zostanie ich sługą.
Sos ostro – kwaśny Kiedy wróciłam z wakacji, chciałam spotkać się z Emily. Nie mogłam się doczekać, aż opowiem jej, jak bosko było we Francji. Zadzwoniłam więc do niej i zaproponowałam, żebyśmy się spotkały w Kebabach Sulejmana. - Chyba żartujesz! Nigdy więcej nie zamówię tam nawet coli! Byłam bardzo zdziwiona jej odpowiedzią. - Nie było Cię dwa miesiące, więc nie wiesz, co się stało z Cathy! Zamówiła kebab z nowym sosem ostro – kwaśnym. Potem źle się poczuła, zrobili badania – w jej kebabie znaleziono 15 rodzajów spermy! Dla narratora Plotki o spermie w kebabach powtarzają się dość często. Na ogół są zbywane wzruszeniem ramion lub grymasem obrzydzenia. Nikt nie podejmuje w związku z nimi żadnych specjalnych działań. Przecież to tylko plotki – nie ma żadnych dowodów, nikomu nie stała się żadna krzywda. Tym razem jednak w plotkach tkwi całkiem duże ziarno prawdy. Do niektórych dań, serwowanych w Kebabach Sulejmana dodawana jest szczególnego rodzaju substancja. Niewprawny laborant może pomylić ją z ludzkim nasieniem. W rzeczywistości jednak nie pochodzi ona od człowieka… Jej dawcą jest byt, który figuruje w kartotekach Urzędu Emigracyjnego jako Rashid ar-Hazred. Istota ta jeszcze kilka lat temu była poetą – wolnomyślicielem, duszącym się w konserwatywnym klimacie obyczajowym i intelektualnym, panującym w jego ojczystej Syrii. Chcąc uzyskać choćby wewnętrzną wolność zaczął eksperymentować z różnymi narkotykami, muzyką transową i recytacją tekstów okultystycznych. W trakcie jednego z takich seansów uzyskał łączność z bytem, którego prawdziwe imię i forma istnienia nie mogą być zrozumiane przez zwykłych śmiertelników. Istota nie od razu przejęła pełną kontrolę nad poetą. Pierwszym owocem jej wpływów była opublikowanie przez Rashida tomiku wierszy zainspirowanych przekazem otrzymywanym od bytu. Poezja ta wywołała skandal – nakład książki wykupili muzułmańscy duchowni, by spalić go na placach i rynkach. W końcu Rashid ar-Hazred został wydalony z ojczyzny. Nie jest jasne, w jaki sposób człowiek mający bardzo słaby kontakt z otoczeniem, z trudnością podejmujący działania bardziej skomplikowane od obgryzienia z mięsa kurczaka, dotarł do Stanów Zjednoczonych. Jeszcze dziwniejszy jest fakt, że Rashid, nie znający słowa po angielsku, dostał posadę kierownika restauracji Kebaby Sulejmana. Istota będąca połączeniem nieopisywalnego bytu i Rashida ar-Hazreda pragnie się rozmnożyć, lub wydać na świat inny rodzaj stwora – jej intencje nie są jasne. Ostatnio dodaje swe nasienie do posiłków zamawianych przez młode kobiety – dziewice w płodnej fazie cyklu. Jedna z nich źle się poczuła. Pobieżne badania, jakie przeszła, wskazały na obecność spermy w treści pokarmowej. Jej rodzice natychmiast oskarżyli ją o niemoralne prowadzenie się. Informacje o tej sprawie roznoszą się jako plotki. Firma MegaPolis Inc. nieoficjalnymi kanałami blokuje wszelkie publikacje na ten temat w środkach masowego przekazu. Można zrozumieć takie zachowanie – żadna firma nie chce mieć nic wspólnego ze spermą w swoich posiłkach i doświadczyć odpływu klientów. Ale to chyba nie jedyny powód, dla którego zarząd MegaPolis Inc. pragnie zachować całą sprawę w sekrecie. Ktoś włożył sporo wysiłku i funduszy w sprowadzenie istoty, która kiedyś była Rashidem do USA i nie zamierza jej przeszkadzać w ohydnych poczynaniach… Naturalnie operacja ta jest przeprowadzana w wielkiej tajemnicy. O co naprawdę chodzi, wie najwyżej kilka osób w mieście – wysoko postawionych członków zarządu MegaPolis Inc. Poza nimi nawet pracownicy restauracji nie wiedzą, o co chodzi. O to, by nie zadawali zbyt wielu pytań, dba Charles Berrough – obecnie zastępca kierownika restauracji. Służba w stopniu kaprala w piechocie morskiej nauczyła go wypełniania rozkazów bez zadawania pytań i sprawnego zarządzania małą grupą ludzi.
Motywacje - dlaczego się w ogóle tym zajmować? Jeżeli ta przygoda jest kontynuacją poprzedniej, łatwo będzie zachęcić bohaterów graczy do zajęcia się tą jakże niemiłą sprawą. W tym wypadku nie będzie się toczyć żadne oficjalne śledztwo, więc stróże prawa mogą przeprowadzać swoje poszukiwania po godzinach pracy i prywatnie. Temat taki zainteresuje z pewnością dziennikarzy – mogą poczuć się rozczarowani, kiedy zobaczą że ich praca nie jest publikowana. Wstrzymywanie publikacji, zwłaszcza w takiej sprawie to dopiero jest temat! Oprócz tego w trakcie poprzednich przygód bohaterowie mogli nawiązać kilka znajomości wśród ludzi lubujących się w plotkach – ci nowi znajomi mogą przekazać postaciom nowe informacje krążące po mieście. W końcu trzeba pamiętać, że postacie zetknęły się już ze światem nadnaturalnym. Być może po poprzednim dochodzeniu odczuwają pewien niedosyt – nie udało im się całkowicie rozwiązać sprawy, pewne wątki nie zostały wyjaśnione (np. dlaczego nocny seans zaczął pojawiać się dopiero w latach 80-tych? Kto umiejscowił kino nad stawem – cmentarzem?). Nowe plotki – choć z pozoru mało powiązane z kinem, mogą stać się nowym tropem w większym śledztwie. Jako Mistrz Gry możesz też odwołać się do Cnót swych postaci.
Opowieść Po zasięgnięciu języka wśród nastolatków i bywalców barów (sukces w rzucie Manipulacja + Obycie) bohaterowie dowiedzą się, że plotka wzięła swe źródło od przypadku Cathy Brown. Niedawno przeżyła silne zatrucie pokarmowe (wcześniej jadła w Kebabach Sulejmana, ale oprócz tego w kilku innych restauracjach). Analiza treści żołądka wykazała obecność nasienia. Ojciec Cathy nie uwierzył, że sperma dostała się do układu pokarmowego córki za pośrednictwem kebaba i załatwił jej pilne przeniesienie do katolickiej szkoły dla dziewcząt z internatem. Spora część dochodzenia będzie toczyć się w pobliżu restauracji Kebaby Sulejmana. Gracze mogą zdobyć informacje o niej na kilka sposobów:
  • uparta obserwacja działania restauracji z zewnątrz (Trzeba zebrać 10 sukcesów w teście złożonym Czujność + Determinacja, każdy rzut to dwa dni obserwacji). Sukces oznacza uzyskanie następujących informacji:
  • Kilkudniowa, wnikliwa obserwacja klientów Kebabów Sulejmana pozwoli zauważyć parę (trzy -cztery) przypadków wyraźnie gorszego samopoczucia po posiłku (bladość, trudności z zaczerpnięciem oddechu, mimika twarzy wyrażająca ból, spowolnienie ruchów). Każdą z tych osób będzie kobieta pomiędzy piętnastym a dwudziestym piątym rokiem życia. Zamówiły one różne potrawy, zaś kiepskie samopoczucie mija po 2 – 3 godzinach (i wizycie w toalecie).
  • Niemożliwe, by w kebabie znaleziono 15 rodzajów spermy. Zmiana w restauracji liczy 9 osób, a kilka z nich to kobiety.
  • przeprowadzenie wywiadu z pracownikami (Trzeba zebrać 10 sukcesów w teście złożonym Manipulacja + Perswazja, każdy rzut to jedna kilkunastominutowa rozmowa). Sukces oznacza uzyskanie następujących informacji:
  • rzeczywistą władzę w lokalu pełni zastępca kierownika Charles Berrough. Jest on służbistą i tyranem. Z bezgranicznym oddaniem dba o interesy właściciela. Nie jest lubiany przez podwładnych.
  • parę miesięcy temu Berrough został zdegradowany ze stanowiska kierownika lokalu. Obecnie jest nim Rashid ar-Hazred. Nowy kierownik rzadko bywa w lokalu. Kiedy przychodzi, nie rozmawia z nikim, snuje się po pomieszczeniach kilkanaście minut i wychodzi. Z wyglądu sprawia wrażenie ćpuna – zarośnięty, brudny, z nieobecnym spojrzeniem.
Ktoś, kto zna godziny pobytu ar-Hazreda w restauracji, może skojarzyć je z lekkimi zatruciami – które występują mniej więcej w tym samym czasie.
  • uzyskanie odpowiedniego zezwolenia na przeprowadzenie inspekcji (Sukces w rzucie Inteligencja + Polityka, modyfikator – 4 – wynikający ze starań MegaPolis Inc. zmierzających do ukrycia działalności Rashida ar-Hazreda).
Zdobycie informacji może utrudniać zastępca kierownika, Charles Berrough. Z natury jest służbistą wobec przełożonych i tyranem wobec podwładnych. Kilkanaście lat odsłużył jako kapral w piechocie morskiej. Po odniesieniu ran odszedł z armii. W duchu gardzi cywilami i stara się zaprowadzić niemal wojskowe porządki w kierowanej przez siebie restauracji. Będzie nieprzyjemny dla bohaterów – i choć z chęcią obiłby ich, otrzymał wyraźne polecenie powstrzymania się od przemocy (ktoś z MegaPolis Inc. chce, aby Kebaby Sulejmana wciąż kojarzyły się z sympatycznymi rodzinnymi obiadami, a nie bijatykami). Charles Berrough – bohater niezależny. Zastraszanie – pula kości 5 – twarz mordercy, chrapliwy i głośny głos, groźby wypowiadane przekonującym głosem – to wszystko razem robi spore wrażenie. Znajomość restauracji Kebaby Sulejmana – pula kości 4 – Zastępca kierownika nie wie wszystkiego – ale niewiele mu do tego brakuje. Za każdym razem, gdy gracze podejmą jakąś akcję związaną z restauracją, wykonaj rzut. Sukces oznacza, że Berrough dowiedział się o tym i postara się wyciągnąć wobec bohaterów przewidziane prawem konsekwencje – lub przynajmniej ich zastraszyć. Zebranie jakichkolwiek informacji na temat Rashida ar-Hazreda nie będzie rzeczą łatwą. Wymaga ono sporo biegania po różnych urzędach (10 sukcesów w złożonym teście Determinacja + Polityka), grzebania w internecie (8 sukcesów w złożonym teście Determinacja + Informatyka, modyfikator - 3, jeśli postać nie zna języka arabskiego). Po długich poszukiwaniach można ustalić, że Rashid ar-Hazred jest obywatelem Syrii, który kilka lat temu został wydalony ze swego kraju za poważną obrazę uczuć religijnych. Z dokumentów wynika, że jest poetą, zaś jego debiutancki tomik rozwścieczył duchownych muzułmańskich. Cały nakład został spalony, a autor - wygnany. Potem znalazł się w Ameryce – przez kilka lat nie miał zajęcia, aż został zatrudniony przez firmę będącą właścicielem Kebabów Sulejmana. Bohaterowie, po zebraniu informacji o restauracji z pewnością nabiorą podejrzeń co do Rashida ar – Hazreda – jego dziwne zachowanie i znikomy kontakt z rzeczywistością dają wiele do myślenia. Śledzenie go nie nastręcza żadnych trudności (istota, która opętała Rashida jest w niewielkim stopniu świadoma otoczenia) i pozwoli dotrzeć do jego domu – mieszkania w jednym z bloków w Edgewood. Mieszkanie jest praktycznie nie urządzone – na podłodze walają się szmaty służące za posłanie, resztki jedzenia i butelki po napojach. Ściany są pokryte kilkoma warstwami napisów, sporządzonych w jakimś dziwnym języku (analiza pisma, wymagająca sukcesu w rzucie Inteligencja + Wykształcenie, wykaże, że nie jest to żaden znany, używany na Ziemi alfabet). Rozmowa z Rashidem – nawet jeśli gracze znają jego język (on sam nie zna angielskiego) – nie wniesie nowych informacji. Ar-Hazred zapytany o cokolwiek bełkocze bez sensu. Nie nawiąże żadnej sensownej interakcji z graczami, ani nie będzie agresywny. Zaatakowany, będzie niezdarnie uciekał (2 kości w puli w rzucie na ucieczkę). Gdy gracze w ciągu kilku miesięcy nie podejmą żadnych zdecydowanych działań, Rashid ar-Hazred przestanie pojawiać się w restauracji, zaś Berrough zostanie przywrócony do rangi kierownika. Mniej więcej w tym czasie zaginie niejaka Ally Dawson – ale czy gracze w ogóle dostrzegą wiadomość o jej zaginięciu wśród dziesiątek innych ogłoszeń? I czy zdadzą sobie sprawę, że parę tygodni temu jadła ona obiad w Kebabach Sulejmana? Jeśli zaś będą działać – uwiężą ar-Hazreda, zdemolują lokal, zaczną zniechęcać klientów – spotkają się z konsekwencjami. Konsekwencje te będą zupełnie zgodne z prawem – interwencje ochrony i policji, areszt, śledztwo, proces o zniesławienie. Przeciwko postaciom zostanie skierowana doskonale działająca armia prawników i policjantów. W trakcie procesu mogą dowiedzieć się, że oskarżycielem jest właściciel lokalu - MegaPolis Inc. Jeśli w swej obronie użyją argumentów związanych z osobą ar-Hazreda – firma przyzna, że istotnie – zatrudniła go, ale został zwolniony z powodu niedostatecznego wywiązywania się z obowiązków. Gdy zaś zaczną wspominać o nasieniu w potrawach, dziwacznym zachowaniu byłego kierownika – czy o możliwym opętaniu – argumenty te zostaną uznane przez prawników MegaPolis Inc. za objawy choroby psychicznej postaci. Zakończenie Po rozegraniu scenariusza gracze mogą dowiedzieć się, że MegaPolis Inc. (największa firma w regionie) zatrudniła obłąkanego syryjskiego poetę – banitę, by przez parę miesięcy figurował jako kierownik niewielkiej restauracji. W tym okresie zdarzyło się w niej kilka lekkich zatruć – jedno z nich tłumaczono połknięciem spermy dodanej do kebaba. Tyle jest pewne. Ale z tego pewnika rodzą się nowe pytania: po co MegaPolis Inc. zatrudniała kogoś takiego jak ar-Hazred? Co powodowało pogorszenie samopoczucie niektórych klientek? Czy jest jakiś związek między zaginięciem jednej z nich a restauracją? Kto dokładnie był odpowiedzialny za wszystkie te wydarzenia? I jaki jest ich prawdziwy sens? Śledztwo prowadzone przez bohaterów może mieć też inne konsekwencje – zwrócili na siebie uwagę jednej z największych korporacji w regionie – korporacji, która najwyraźniej jest czymś więcej niż zwykłą firmą. Bohaterowie mogą mieć kłopoty w pracy – zaczną omijać ich awanse i podwyżki, mogą zostać zdegradowani bez wyraźnego powodu. Mogą zorientować się, że są śledzeni. Do tego zaczną ich dręczyć nieokreślone koszmary. Postaci, mimo przeciwności – mogą chcieć poznać prawdę, doprowadzić do ukarania winnych, zrozumieć, co naprawdę dzieje się w Edgewood. W praktyce oznacza to wtykanie nosa w sprawy bogatej i potężnej firmy. Dalsze dochodzenia wymagają wiele ostrożności i mogą narazić bohaterów na duże ryzyko. Epilog – dalsze opowieści Sprawy tajemniczego seansu i zatruć w Kebabach Sulejmana uświadomiły bohaterom, że w Edgewood naprawdę dzieją się dziwne rzeczy. Co więcej – wiele wskazuje na to, że korporacja MegaPolis Inc. aktywnie uczestniczy w ich przebiegu. W tym miejscu mogą się zatrzymać – nie zagłębiać się dalej w sprawy, które przekraczają granice normalności. Taka postawa ma sens, zważywszy na fakt, że MegaPolis Inc. potrafi skutecznie utrudnić życie zawadzającym jej ludziom. Ale można też nie zważać na trudność. Pozostać wiernym swym ideałom i cnotom. Można spróbować odkryć prawdę. W tym drugim przypadku, po długotrwałym dochodzeniu bohaterowie mogą poznać następujące wyjaśnienia tajemniczych wypadków w Edgewood – wybierz tą wersję prawdy, która wydaje Ci się najatrakcyjniejsza do przedstawienia w trakcie sesji. Możliwe wyjaśnienia:
  • Edgewood jest dzieckiem burmistrza Johntana Myersa. Rządził on miastem w latach 40-tych – i nawet jego najbliżsi przyjaciele nie wiedzieli o idee fix, którą starał się zrealizować. Burmistrz Myers chciał stworzyć miasto doskonałe – bez przestępstw, z kwitnącym przemysłem i handlem, czyste i wesołe. Skontaktowały się z nim osoby, które były mu w stanie w tym pomóc – w zamian chciały uprzywilejowanej pozycji dla swej firmy – MegaPolis Inc. Z początku wszystko szło zgodnie z planem, lecz wkrótce Myers zdał sobie sprawę, że mieszkańcy Edgewood nie są bezpieczni. Właściciele MegaPolis Inc. narażali ludność na działanie sił nie z tego świata. Gdy Myers się o tym dowiedział, załamał się. Dziś jest leży w szpitalu z diagnozą poważnej demencji – ale może istnieje sposób, by raz jeszcze z nim porozmawiać i poznać część prawdy o Edgewood.
  • Nie wszystkim odpowiadało wysiedlenie dawnego Edgewood. Ta zakazana dzielnica nadawała się świetnie do picia alkoholu, hazardu, zabaw z dziwkami. Oraz do jeszcze dziwniejszych celów. W jednym z domostw w dawnym Edgewood miał swą siedzibę Kościół Szmaragdowego Sądu – maleńka sekta kierowana przez niezrównoważonego Silasa Peatwarda. Gdy dowiedział się, że ma się przeprowadzić do centrum, wpadł we wściekłość. Wkrótce potem popełnił samobójstwo – zaprószył ogień w siedzibie sekty. Niektórzy jego wyznawcy żyją do dziś – i mogą opowiedzieć, jak Peatward odgrażał się przed śmiercią, że jego ofiara nie pójdzie na marne, a Władcy dostaną należny im dar.
  • Analiza planów zabudowy Edgewood da interesujące wyniki. Odległości pomiędzy budynkami, ich wysokość, kształty – wszystkie te liczby zgadzają się ze sobą i odtwarzają proporcje istniejące w takich budowlach jak piramidy egipskie, Stonehege czy Bazylika Św. Piotra. Stawy, drzewa i place – wszystkie one razem tworzą symetryczną kompozycję – której centrum jest MegaPolis. Osoby zdolne wyczuć nadnaturalną aurę, będąc w Edgewood nie mogą opanować pobudzenia. To miejsce nie zostało skonstruowane przypadkiem. Architekt chciał osiągnąć jakiś mistyczny efekt... Tylko jak się z nim skontaktować? Wymagałoby to dostępu do danych MegaPolis Inc. Czy twórca działał z własnej inicjatywy, czy może wykonywał czyjeś polecenia? W jakim celu podjęto tak wielki wysiłek?
Werner Kreuz ukończył w latach 20-tych studia architektoniczne. Po tym wrócił do rodzinnej Austrii, gdzie nawiązał kontakt z niesławnym Guido Listem. Tak zaczęła się jego kariera. Jeszcze przed aneksją Austrii stał się doradcą Alberta Speera, doradzał też Himmlerowi w kwestii przebudowy i urządzenia zamku Wawelsburg. Podobno piramidy, które miały stanąć po wojnie w stepach Ukrainy są właśnie jego pomysłem. Po wojnie nie tylko zdołał uniknąć procesu, ale też zmienił nazwisko i przedostał się na USA. Tam, w czasach gospodarczej prosperity i rozbudowy miast znalazł swą ziemię obiecaną. Miasto z radością przyjęło jego ofertę zaprojektowania nowej dzielnicy. Edgewood jest jedynym jego w pełni autorskim projektem, który udało się zrealizować. Werner Kreuz żyje do dziś, i wcale nie wygląda na swoje 108 lat – nawet najbardziej nieprzychylny obserwator ocenił by tego zażywnego staruszka najwyżej na 70. Czy Kreuz porzucił dawne idee? A może właśnie tu mógł je zrealizować?



Czytaj również

Komentarze


~KorNat

Użytkownik niezarejestrowany
    eee
Ocena:
0
Ciekawe tylko nie za bardzo podoba mi sie motyw spermy w cieście to psuje klimat w znaczący sposób.
19-10-2007 23:02
NoOne3
   
Ocena:
0
I tu się z kolegą nie zgodzę.

Myślę, że to bardzo dobre posunięcie. Opis najbardziej oślizgłego potwora z najzewnętrzniejszego z wymiarów nie wywoła takiej podszytej odrazą konsternacji w graczach, jak i w ich postaciach. Nie psuje to klimatu, ale tworzy specyficzny obraz "strefy mroku" (gdzie zwykłe rzeczy nie dzieją się zbyt często...).

Miejska legenda, z której się wywodzi motyw jest dość powszechna i uniwersalna. Jednocześnie łatwo uwierzyć w zmowę milczenia wokół takiej sprawy, i większe prawdopodobieństwo powątpiewającego pokiwania głową, gdy gracze postanowią z kimś o tym porozmawiać otwarcie.

Oczywiście to nie każdego filiżanka herbaty i nie poprowadziłbym takiego motywu nieznanym graczom, ale kilku moim znajomym nie bałbym się tego "sprzedać". Chociażby po to, żeby zobaczyć ich miny.
19-10-2007 23:59
markós
    ^^
Ocena:
0
Ciekawe, już nie mogę się doczekać podstawki w moich rękach i przerobienia Edgewood na mroczne dzielnice mojego miasta ^^ (już widzę mine graczy jedzących coś z fastfood'a :p)
24-10-2007 19:43

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.