» Scenariusze » Inne » Pomysł na scenariusz #4

Pomysł na scenariusz #4


wersja do druku

Układanka

Autor: Redakcja: Karczmarz

Pomysł na scenariusz #4
Pomysł na scenariusz #4 jest kolejnym materiałem w świecie Warhammera, który ma na celu pobudzić wyobraźnię, jak również zasugerować wprowadzenie elementów do przygód.

Informacje o scenariuszu

Miejsce przygody: Dowolne miasto Starego Świata

Liczba graczy: Dowolna

Konwencja: Zależy od MG

Czas gry: 3-4 godziny

Wstęp

Na olbrzymim cmentarzu w jednym z większych miast znikają ciała. Straż miejska prowadzi śledztwo, lecz nieudolnie. Kiedy syn jednego ze szlachciców zostaje porwany, ojciec postanawia zapłacić temu kto wyjaśni sprawę. Zleceniodawca pragnie załatwić wszystko po cichu, obawiając się złego rozgłosu.

Sugerowane rozpoczęcia scenariusza

Historię rozpoczynamy w dowolnym mieście Starego Świata. BG przebywają w domostwie swego przyjaciela. Mógł ich zaprosić listownie, lub być może bohaterowie sami odwiedzili go szukając wsparcia we własnej sprawie (do wyboru MG). Wieczorem sen BG zostaje przerwany głośną rozmową przyjaciela z nieznanym człowiekiem. Okaże się, że to bliski kompan znajomego, który poszukuje pomocy w sprawie odnalezienia zaginionego syna.

Tło – dziwne kradzieże

Od kilku tygodni z tutejszego cmentarza ktoś wykrada ciała. Mało kto interesował się sprawą, aż do momentu w którym został ruszony grobowiec mistrza magii kolegium światła.

  • Osobą odpowiedzialną za kradzieże jest młoda adeptka nekromancji, która owładnięta szaleństwem swego mistrza, postanawia go wskrzesić. Potrzebuje do tego odpowiedniego ciała.
  • Młoda nekromantka nie chce użyć dowolych zwłok. Uznaje, że najlepszym rozwiązaniem będzie zebranie najlepszych fragmentów z ciał potężnych osób.
  • Nekromantka jest szanowaną szlachcianką. Powszechnie uważa się, że jej rodzina wyjechała do Estalii, jednak prawda jest z goła inna. Zamordowała ich gdy odkryli jej tajemnicę.

Oś konfliktu

Osią w poniższym scenariuszu jest młody szlachcic, którego porwała zakochana nekromantka. Sprawy mają się jednak zupełnie inaczej...

Część 1 – Dom ojca

BG rozpoczną badanie sprawy w domu ojca zaginionego młodzieńca. Jest to bogaty pałacyk na obrzeżach miasta w dzielnicy szlacheckiej. Wyróżnia go bogactwo świętych relikwii, gdyż właściciel jest bogobojnym Sigmarytą.

  • BG w pokoju młodego księcia odnajdą porozrzucane notatki. Są to rozpoczęte listy miłosne, wszystkie niedokończone.
  • W szafie znajdować się będzie stara oliwna lampa, mocne zabłocone buty, przeciwdeszczowy płaszcz.
  • Od kilku tygodni pada deszcz, tym samym młody panicz musiał opuszczać dom.
  • Po przesłuchaniu służby potwierdzi się informacja, stajenny powie, że użyczył młodemu konia ze stajni, w zamian za kilka srebrników (aby nie informował nikogo).
  • Młodzian dopytywał się stajennego o pewną karczmę.

Karczma

Miejsce to znajduje się w mieszczańskiej części miasta. Jest to znana karczma, w której spotyka się wiele osób. Od samego wejścia przywita wszystkich spokojna tajemnicza melodia. Miejsce to często odwiedzają znani muzykanci. Aby nadać charakteru karczmie warto opisać scenę umieszczoną dość wysoko, aby dźwięk melodii przyjemne rozchodził się po miejscu, delikatny zapach kadzideł przywodzi na myśl odległe krainy.

  • Karczma jest ukrytym domem publicznym gdzie można spróbować czarnego lotosu.
  • Właściciel karczmy zamieszany jest po części w aferę z ciałami. Jest również sługą tajemniczego nekromanty. To u niego młody szlachcic spotykał się z czarodziejką.
  • BG w łatwy sposób nie wyciągną informacji o odwiedzającym to miejsce księciu. Możliwe, że przyjdzie im na pomoc jedna z kurtyzan, która wzamian za wsparcie gotowa jest się odwdzięczyć.
  • Bohaterowie mogą spróbować wyciągnąć informacje szantażując karczmarza (zapewne dojdzie wtedy do walki na zapleczu karczmy). Ew. jak tylko BG opuszczą miejsce, ktoś po pewnym czasie może podjąć się próby usunięcia BG.
  • Kiedy BG uda się dostać do pokoju, w którym spotykał się szlachcic, odkryją pozostawioną starą księgę Morrytów. Lekko zniszczony przedmiot będzie leżał rzucony gdzieś w kąt. Tego typu księgi są chowane wraz ze zmarłymi – aby wiedzieli, jak udać się na wieczną wędrówkę do świata zmarłych.

Cmentarz

Jeśli bohaterowie sami nie odkryją gdzie trzeba się udać, należy ich wspomóc informacjami o zaginięciach ciał. Może powiedzą im o tym kapłani Morra (jeśli BG udadzą się do nich by dowiedzieć się czegoś o księdze).

  • Warto aby cmentarz był rozległy, a tutejsi strażnicy nie byli w stanie dokładnie pilnować lokacji.
  • BG, posiadając informacje o zaginięciach, mogą wpierw rozpocząć swoje poszukiwania od grobowców osób które zostały naruszone.
  • Najbardziej charakterystycznym będzie grobowiec mistrza magii światła. Z tego miejsca został wykradziony mózg osoby (należy podkreślić, że ciało pochowano dość niedawno).
  • W grobowcu BG mogą odnaleźć wiele śladów (wejście powinno być dokładniej strzeżone aby utrudnić graczom dostanie się do środka). Widać, że osoby które dokonywały włamania były fizycznie słabe i nieumiejętnie używały łomów (naruszając konstrukcje sarkofagu). Dodatkowo jeśli BG udadzą się testy zauważania można wspomnieć o śladach przy sarkofagu (jeden z nich będzie się pokrywał z butem księcia).
  • W środku znajduje się ciało mistrza magii pozbawione głowy.

Ktoś jednak nie zauważył pozostawionego pierścienia w sarkofagu. Nie należy on do czarodzieja. Z informacji od tutejszej straży BG mogą dowiedzieć się, że złoczyńcy zostali dość szybko przegonieni i działali w pośpiechu.

Sprawa pierścienia – dom szlachcianki

Pierścień został przez przypadek zgubiony przez nekromantkę. Na wewnętrznej stronie napis głosi „Dla ukochanej …”. W miejscu kropek widnieje jej imię i nazwisko. BG mając tę informację spokojnie mogą udać się do domu splugawionej szlachcianki.

  • Dom nie wyróżnia się niczym szczególnym. Porządne miejsce w mieszczańskiej części miasta. Jest to dwupiętrowy bliźniak. W środku wszystko porządne i schludne. Posesji bronią dwa psy, więc tym samym BG, aby nie wywołać hałasu muszą wymyślić sposób na dostanie się do środka.
  • Dom składa się z dwóch pięter. Na dole mieści się duży pokój gościnny z jadalnią oraz kuchnią. Na górze są 3 pokoje sypialne z łazienką.
  • Z piwnicy czuć delikatny słodkawy zapach. W tym miejscu należy zadziałać na wyobraźnię graczy. Każdy krok po schodach w dół powinien być niepewny, w dole jest ciemno, a światło zapalone w lampie BG oświetla tajemnicze i mroczne miejsce.
  • Wewnątrz BG odnajdą ciała zebrane z cmentarza. Poćwiartowane i zmasakrowane. Również będą tutaj ciała rodziny nekromantki. Wszędzie plugawe przedmioty i tajemnicze księgi.
  • Widać, że na jednym stole było zszywane ciało, które zostało stąd zabrane.
  • Na postumencie stoi księga. BG dowiedzą się z niej, że w celu przyzwania kogoś z zza światów należy dokonać zabójstwa osoby głębokiej wiary w miejscu pełnym świętych przedmiotów, które jednocześnie należy zniszczyć.
  • Jeżeli BG sami nie domyślą się, że chodzi o dom szlachcica z początku historii można im jeszcze podsunąć leżące w tym miejscu listy w których młodzieniec wyznaje miłość nekromantce.

Finał – dom szlachcica

W finale, w celu dodania dramatyzmu, BG docierają w momencie kiedy część domostwa płonie. Biorąc pod uwagę położenie owego domu jeszcze nikt nie zauważył tego co się dzieje. Wewnątrz służba została zabita.

  • W głównej sali mieszkania zrzucone na jeden stos płoną wszystkie relikwie. Na ziemi leży ojciec który ma za chwilę zostać stracony.
  • Następuje tutaj delikatny zwrot akcji w którym okazuje się, że młody szlachcic jest w pełni świadomy swych poczynań i zakochany wraz z nekromantką przyzywa ich Pana.
  • Obok nich leży zszyte ciało z różnych fragmentów. Jeżeli BG nie powstrzymają dwójki w odpowiednim czasie, zostanie przyzwany pradawny nekromanta. Jak zwykle w tego typu historiach bywa, zapewne zabije swoich podopiecznych, bądź przemieni ich w nieumarłych. A z tutejszych grobowców powstaną zmarli.

Drogi MG tutaj już od Ciebie zależy, jeśli BG uda się wygrać z dwójką, to historia kończy się zwycięsko. Jeśli jednak nekromanta zostanie przyzwany, może to otwierać kampanię o zbliżającej się fali nieumarłych.




Czytaj również

Pomysł na scenariusz #1
Zapomniana wioska
Cesarstwo
W obronie Imperium
Kufel zza grobu
Praca na Kufel

Komentarze


KRed
   
Ocena:
+4

Podsumujmy:

Dwie zamożne, zapewne łatwo rozpoznawalne osoby, mające w planach na wieczór kradzenie zwłok z cmentarza, wyznaczają sobie miejsce spotkania w domu publicznym. W burdelu owym znajduje się raczej nieużywany pokój, w którym może sobie spokojnie poleżeć książka "Jak być zmarłym". W świecie, gdzie książki są drogie, a mało kto potrafi czytać, poradnik taki jest pakowany do trumny, z nadzieją, że nieboszczykowi może się przydać szczegółowe FAQ.

Hieny cmentarne od siedmiu boleści, jakimś cudem, dają radę zgubić pierścień i zostawić charakterystyczny odcisk buta. Odcisku, szczęśliwym trafem, nie zadepczą osoby, które odkryją, że grobowiec naruszono, ani powiadomieni przez nich kapłani i strażnicy.

Szlachcianka jest taka obrotna, że udaje jej się zabić rodzinę i odprawić służbę, oraz okazjonalnie przywozić z cmentarza kolejne trupy bez wzbudzania podejrzeń okolicznej ludności.  Ale jak się zabiera za rytualne niszczenie relikwii, to w podnieceniu podpala sobie dach nad głową.

Najgorsze jednak zostawiłem na koniec:

Na górze są 3 pokoje sypialne z łazienką.

Łazienka, zwłaszcza umiejscowiona na piętrze, w tym okresie historycznym jest wyjątkowo mało realistyczna.

30-04-2014 01:41
Wlodi
   
Ocena:
0

@KRed

Racja, co do książki - może być ukryta w tamtym pomieszczeniu jeśli już.

Odcisk buta - tutaj raczej dodatkowa informacja (jeśli BG udadzą się testy) jakiś fragment śladu mogliby znaleźć.

Pożar - tutaj widziałem scenę jako przepychanki między młodymi, a starym gdzie mogło dojść do dalszego zapruszenia ogniem.

Co do najgorszego - poproszę Cię o podanie źródeł, bo niestety moja wiedza jest inna (może błędna?). Chyba, że porównanie do XVIII wieku nie jest dobre? Pomieszczenie z miedzianą wanną na piętrze  było nazywane łazienką. Tak, jak mogę się zgodzić do uwag powyżej, to w wypadku ostatniej już mniej.

30-04-2014 07:44
WekT
   
Ocena:
0

warh to XVI wiek, poczatek renesansu w Europie

30-04-2014 09:34
Wlodi
   
Ocena:
+1

I tutaj dochodzimy do problemu świata Warhammera. Wiele jego elementów sięga XVIII wieku (przypatrzmy się choćby broni palnej wśród wojsk imperialnych - które przypominają bardziej późniejsze wieki niż XVI). Takich elementów możemy znaleźć dużo, ale to wiele drobiazgów które tylko udowadniają, że mamy do czynienia z wizją fantastyczną. Swoją drogą idąc za ciosem - pierwsze miedziane wanny pojawiają się w domach szlacheckich w połowie XVI wieku. :)

30-04-2014 09:45
KRed
   
Ocena:
0

Źródło to plany umieszczone w dodatkach do Warhammera. Nigdzie tam nie widziałem łazienki. Przejrzałem też plany ze średniowiecza, renesansu i baroku, które mam pod ręką.

Wiesz, Włodi, to akurat nic ważnego. Umiem sobie wyobrazić, że ktoś tam miał fantazję w świecie fantasy wstawić sobie balię na piętro. Jakoś bym to przełknął na sesji. Ale wodę trzeba przecież nosić z dołu, gdzieś ją gotować, potem jakoś wylewać. Obciążasz strop i niszczysz go rozchlapaną wodą. A od wilgoci zaraz wykwitnie na ścianach grzyb. Mało to rozsądne.

30-04-2014 12:10
Wlodi
   
Ocena:
0

Jasne rozumiem. Po prostu historycznie już wcześniej takie fanaberie się pojawiały, choć może faktycznie posiadanie wanny na piętrze jest już troszkę chore (np. któryś z Ludwików wręcz wymagał tego u siebie, bo uwielbiał spędzac tak czas z kochankami - taka ciekawostka). Uznajmy więc, że młoda nekromantka od dawna miała spaczony umysł - uwielbiała rozkazywać by wnoszono jej ciepła wodę na piętro. ;) Oczywiście na siłę nie bronię swojej wizji, bo zgadzam się co do pewnych uchybień. :)

P.s. W wizji tego pomysłu, chciałem ukazać parę zakochanych młodych adeptów nekromancji, którzy przez swoją miłość, nie zwracali uwagi w jak niedokładny sposób działali. Co możliwe, że nie do końca wyraźnie przekazałem. Teraz tak się zastanawiam.

30-04-2014 12:25
WekT
   
Ocena:
+2

co do schematu pisania. moze na poczatku przydałyby sie dwa zdania streszczenia, wlasnie podobne do tego, tresc powinna wtedy lepiej wchodzic:


chciałem ukazać parę zakochanych młodych adeptów nekromancji, którzy przez swoją miłość, nie zwracali uwagi w jak niedokładny sposób działali.

 

a trzymajac sie idei nie ma co wrzucac zbednych rzeczy typu wanna na pietrze, czy dla tego pomyslu istotna jest ilosc pokoi i takie szczegóły, nie e. dobry kierunek to ograniczanie tego co napisane do minimum a moze pomysly scenograficzne lub smaczki wrzucac w ramki 

30-04-2014 12:54
Wlodi
   
Ocena:
0

Dobry pomysł co do wrzucenia opisu lokacji/scenografii w ramki. Może również odnieść się to do jakichkolwiek opisów dodatkowych nie mających wpływu na główny wątek.

Tutaj też raczej chodziło o kontrast pomiędzy czystym/zwykłym domem szlacheckim, a tym co BG zastają w piwnicach. Swoją drogą takie elementy zawsze dobrze działają (np. zapach perfum w mieszkaniu, wszystko poukładane, spokojny dom zwykłej bogatej rodziny).

30-04-2014 13:15
Hangman
   
Ocena:
+3

Łazienka, zwłaszcza umiejscowiona na piętrze, w tym okresie historycznym jest wyjątkowo mało realistyczna.

Świat Warhammera jest fikcyjny. Jego realia mogą opierać sie na naszej rzeczywistości i kulturze, ale nie odzwierciedlają jej w pełni.

 

lecz nieudolnie. Kiedy syn jednego ze szlachciców zostaje porwany, ojciec postanawia zapłacić temu kto wyjaśni sprawę. Zleceniodawca pragnie załatwić wszystko po cichu, obawiając się złego rozgłosu

Z jakiego powodu rozgłos miałby być zły? Jeżeli syn szlachcica został porwany, to nie ma powodu obawiać się złego rozgłosu bez przyczyny? Więc albo należy taką podać, albo angażowanie w to zdanie MG nie ma uzasadnienia, bo szlachcic ma dość władzy by postawić na nogi swoich ludzi i nie angażować w to przybłędów. Chodzi przecież o kogoś bliskiego.

owładnięta szaleństwem swego mistrza

Błędna konstrukcja zdania.

Nekromantka jest szanowaną szlachcianką.

W drugiej edycji to już raczej zupełnie się nie sprawdzi, bowiem po nekromancie widać, że jest nekromantą. Magia sama w sobie wypacza psychikę i zmienia aparycję posługującej się nią osoby. Dhar robi to w sposób dość znaczący, więc taka mistyfikacja mogłaby się udać jedynie magowi cienia. Pod warunkiem, że zachował na tyle zdrowych zmysłów, by nie dać poznać po sobie szaleństwa.

Karczma jest ukrytym domem publicznym 

Błędna konstrukcja zdania.
W karczmie może znajdować się ukryty dom publiczny, chociaż w takim miejscu jak karczma trudno byłoby go ukryć. Chyba, że to raczej z dwa pokoje schadzek i karczmarz prowadzi na boku taki interes, użyczając tych pokojów dziwce w zamian za część dochodów, ale ciężko to nazwać od razu domem publicznym.

Dom składa się z dwóch pięter. Na dole mieści się duży pokój gościnny z jadalnią oraz kuchnią. Na górze są 3 pokoje sypialne z łazienką.

To może "trzech", zachowując konsekwencję?

jest w pełni świadomy swych poczynań i zakochany wraz z nekromantką przyzywa ich Pana.

Brak przecinka, i nieco niepasująca konstrukcja zdania.

30-04-2014 16:24
KRed
   
Ocena:
+3

Świat Warhammera jest fikcyjny. Jego realia mogą opierać sie na naszej rzeczywistości i kulturze, ale nie odzwierciedlają jej w pełni.

Jasne, jak MG zechce to i linię telefoniczną da radę poprowadzić do rezydencji. Czy nekromantka woli na piętrze łazienkę, garderobę, czy toaletę, to sprawa mało ważna wobec niedostatków scenariusza.

Na samym początku: bohaterowie dowiedzieli się, że młody szlachcic miał z jakąś panną schadzkę w burdelu. Dlaczego mieliby odwiedzić pokój, w którym owo tete-a-tete się odbyło? Chyba większość graczy przytomnie uzna, że jedyne czego tam można się dowiedzieć, to czy prześcieradło zostało już wyprane, czy nadal leży poplamione.

Natomiast podpisany pierścień, zagubiony w sarkofagu, może się ubiegać o tytuł najsłabszego motywu literatury detektywistycznej. Pomysł ze zgubieniem jest niewiarygodny. Inskrypcja jest sztuczna (chłopak wręcza ukochanej pierścień z jej imieniem i nazwiskiem. Właściwie powinien mieć nadzieję, że ona niedługo zmieni nazwisko na jego, więc spodziewałbym się, że w miejscu nazwiska wspomniałby raczej o sobie). Wskazówka jest myląca (dlaczego gracze nie mieliby pomyśleć, że to martwy czarodziej był zakochany w pannie nekromantce? A może hiena cmentarna za dnia jest złodziejem i ukradła pierścień szlachciance/jubilerowi? Może ktoś prymitywnie stara się wrobić szlachciankę?).

Nie widzę też motywacji do buszowania po domu szlachcianki-nekromantki. Bohaterowie mogą pójść wypytać o pierścień, ale czemu od razu by się mieli włamywać do środka? Rozumiem, że z czasem graczy dopada paranoja - wszędzie już od progu deklarują, że zaglądają za obrazy i pod dywan gdy tylko nikt nie patrzy - ale przynajmniej przy tworzeniu scenariuszy zachowujmy pozory sensowności :)

Właściwie, tylko jeśli na torturach wyciągną od karczmarza obciążające zeznania, to bohaterowie mają solidny powód aby włamywać się do posiadłości nekromantki. Ale wtedy nie mają powodu aby szperać po cmentarzu, więc przygoda robi się króciutka.

30-04-2014 18:37
WekT
   
Ocena:
+1

Nie mówię, że tak ma to wyglądać, ale może zachęci do pokombinowania z formą przedstawiania pomysłów:
 

http://wiktorwekt.polter.pl/KSIEGA-PRZYGOD-1-TRUP-b13384

30-04-2014 22:26
Wlodi
   
Ocena:
0

... dlaczego gracze nie mieliby pomyśleć, że to martwy czarodziej był zakochany w pannie nekromantce? A może hiena cmentarna za dnia jest złodziejem i ukradła pierścień szlachciance/jubilerowi? Może ktoś prymitywnie stara się wrobić szlachciankę?).

Co do zakochanego czarodzieja. Strasznie spodobał mi się ten motyw. Dużo lepszy niż sugerowany. Tutaj mamy jeszcze bardziej tragiczną historię, gdzie nekromantka zabija swego mistrza, aby oddać się mrocznym rytuałom. Również lepiej dodać do tego hienę cmentarną która na zlecenie szlachcianki wykrada ciało. :)

05-05-2014 13:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.