Blog

Wyświetlono rezultaty 1-10 z 26.

Największa wada GURPSa i moje GURPSowe marzenie

13-04-2017 08:10
0
Komentarze: 2
W działach: rpg
Zabieram się do napisania tej notki już chyba 3 raz.  Uważam, że największą wadą GURPSa nie jest wcale zbyt wiele możliwości - bo można ich liczbę zminimalizować niskim lub zerowym nakładem pracy, na przykład poprzez wykorzystanie GURPS Lite. Wadą też nie jest brak domyślnego świata - bo świat, i to świat ciekawy i różnorodny, jest. Dodatkowo, jest też fajny dodatek, który daje nam jeszcze więcej informacji. Mowa oczywiście o GURPS Infinite Worlds, gdzie można być w wybranym świecie albo skakać między systemami totalitarnymi, militarnymi, naukowymi, fantastycznymi, SF i tak dalej. Podob...

Skandal!

08-02-2017 13:00
0
Komentarze: 4
Dlaczego w filmie Rocky nie trzymają gardy?

Pośrednik nieruchomości - najmniej potrzebny zawód świata w grach sci-fi

30-01-2017 06:29
0
Komentarze: 1
Zawsze myślałem, że najmniej potrzebnym zawodem świata jest doradca finansowy oraz autor książek z cyklu "jak wygrać w lotto". Zmieniłem zdanie.  Najmniej potrzebnym zawodem świata w sci-fi jest pośrednik nieruchomości Po czterech growych dniach poszukiwań mieszkań w mieście, gdzie ogłoszeń bezpośrednich jest tyle, co kot napłakał wyrobiłem sobie o pośrednikach następującą opinię: 1. Są niekompetentni - nie wiedzą co sprzedają, większość sprawia wrażenie jakby nie była w mieszkaniach, które sprzedają. 2. Są nieefektywni - nie usuwają nieaktualnych ogłoszeń (czy to są w ogóle p...

Kupno używanego e-booka?

12-06-2016 19:04
1
Komentarze: 4
Elo elo,   Tak się zastanawiałem - czy można kupić używanego e-booka (i sprzedać własność tego, co już przeczytałem)? Masę literatury papierowej można często nabyć za 20-50% ceny nówki a jak to się ma do ebooków? Jak patrzę na ceny e-booków to się zastanawiam, czy ktoś mnie w konia nie robi. Wersje papierowe są często tylko lekko droższe 5-10PLN (1-2$ na amazonie)...

Przegląd mojej biblioteczki szachowej

02-05-2016 19:39
1
Komentarze: 0
W działach: planszówki, szachy
O książkach szachowych. Przegląd mojej biblioteczki. Pewnie niejeden z Was myślał kiedyś, jaki jest sens kupowania książek szachowych. Ja tak myślałem - po co kupować, przecież w szachach wystarczy myśleć. Tak niby jest. Ale jak powiedział kiedyś jeden z moich autorytetów szachowych - don't forget about the economy of forces (nie zapominaj o ekonomii sił). Po co rozkminiać coś, co już zostało rozkminione (poza własną satysfakcją, a i to nie zawsze?)? I kiedyś myślałem, że książki są nieprzydatne, aż do czasu, gdy dostałem w prezencie książkę o treningu szachowym. Wtedy zmi...

90% cyfrowo, 10% analogowo

22-01-2016 19:29
4
Komentarze: 11
Może temat nie na temat ściśle okołofantastyczny, jednak ciekawym jestem Waszych opinii. Kilka przyczyn, dla których piszę tę notkę. Przeczytałem ostatnio książkę Stokera (Dracula), w którym cała fabuła opisana jest jako listy, pamiętniki, telegramy, wycinki z gazet.  Mój ojciec znalazł w jednej z rodzinnej piwnic stare zdjęcia, listy, pocztówki, dokumenty moich nieżyjących od wielu lat dziadków i pradziadków.  Grałem kiedyś w De Profundis i pojawiła się tam sugestia, aby przechowywać wszystkie listy. Zacząłem się w tym momencie zastanawiać co zostanie po mnie zosta...

Pierwsze przemyślenia o psychologii w szachach

19-01-2016 19:43
5
Komentarze: 2
W działach: planszówki, szachy
Psychologia gry (początkujących). Część I.    Uwaga - daleko mi do psychologa. Ale pewne schematy zauważyłem, przeczytajcie proszę!   Miałem przyjemność grać na ok. 10 turniejach, gdzie zauważyłem pare faktów, które mogą nam pomóc w walce. Przede wszystkim spokój. Nawet jak stracisz figurę lub pionka, na poziomie początkujących często można odrobić straty. Grając do tego z osobami dużo młodszymi, możemy się spodziewać, że przeciwnik wpadnie w samozachwyt i przestanie grać czujnie. Zdarzało się wiele razy, że wygrywałem, mając całkiem poważne straty materialne. Zw...

po turnieju szachowym....

20-12-2015 13:45
3
Komentarze: 0
W działach: planszówki, szachy
Kolejny turniej szachowy za mną.  Tym razem IV miejsce, na ok. 40 zawodników. Zdobyłem 5 punktów na 7, 4 wygrane, 2 remisy, jedna porażka (porażka "na szczęście" ze zwycięzcą, który, nota bene, wygrał wszystkie mecze).  Pierwsze analizy partii mówią, że: Muszę ćwiczyć koncentrację - zrobiłem minimum 2 podstawki - raz figury, raz pionka, szczęśliwie w drugim przypadku przeciwnik nie zauważył;  Zarządzanie czasem - dwie "teoretycznie wygrane" partie skończyły się remisem, a powinny zwycięstwem. Jedna z tych partii może z powodzeni...

O szachistach - subiektywnie

03-10-2015 09:05
3
Komentarze: 2
W działach: planszówki, szachy
O ludziach grających w szachy Stereotypowy szachista. Pan w okularach jak denka od butelek. W rozciągniętym swetrze, w za luźnych spodniach, które były kiedyś spodniami od garnituru, z dużym brzuchem i bez poczucia humoru. Ew. dzieciaczek-kujon, co nie ma kolegów. Czy tak widzicie szachistę?  Mam nadzieję, że nie :). Patrząc na szachistów, których spotykam na turniejach, myślę, że są oni pięknym przykładem czym jest nasze społeczeństwo. Z jednym zastrzeżeniem - raczej przeglądem jego fajniejszej i najczęściej inteligentniejszej części. Ludzi z nadwagą jest statystycznie tyle...

Podstawy podstaw szachów, których to podstaw, nie ma w książkach

27-08-2015 08:55
10
Komentarze: 12
W działach: planszówki, szachy
Inne notki z tej tematyki pod odnośnikiem. Kolejna część serii o magicznych-niemagicznych szachach. Będzie o faktach, których odkrycie zajęło mi ładnych parę tygodni, kilka przeczytanych książek i parędziesiąt przeanalizowanych meczy. Może są one oczywiste ale jakoś długo dla mnie świadomie nie były. Fakty te, są kluczowe dla przejścia na poziom grania z "hurra, naprzód" na poziom "średnio" :). I co ciekawe, przeczytałem kilka książek, pisanych przez arcymistrzów, mistrzów i propagatorów szachów, jednak nikt, nigdy, nie napisał w j...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.