Blog

Wyświetlono rezultaty 1-10 z 491.

O netykiecie:

19-02-2017 00:45
1
Komentarze: 5
W działach: wredni ludzie, internet
Dziś, na cześć wiadomego użytkownika Poltergeista oraz jego żałosnego wołania o uwagę zajmiemy się bardzo interesującym tematem, jakim są zasady grzeczności oraz korzystania z sieci. Czyli przypomnimy słowo nieco już niestety zapomniane: netykieta. Co to jest netykieta: Netykieta jest zbiorem nieformalnych, nigdy nie istniejących jako scentralizowana lista zasad grzeczności oraz dobrych zwyczajów praktykowanych w sieci, mających umożliwić komfortowe korzystanie z sieci sobie oraz innym ludziom. Powstała jeszcze w latach 80-tych i rozpowszechniła się w postaci licznych podówczas spisów, przy...

Samotność nerda - kilka słów o stereotypie

16-02-2017 00:19
0
Komentarze: 0
W działach: wredni ludzie
W jednym z komentarzy użytkownik Gorky poruszył ciekawy temat jakim jest potoczne wyobrażenie na temat nerdów oraz ich samotności. Chciałbym rozwiać pewne stereotypy, wyobrażenia ludowe oraz przekonania. By wszyscy widzieli o czym będę pisał zacytuje komentarz w całości: Zabrakło w tym artykule jeszcze coś napisać o nerdach którzy zostali zagubieni w wirtualnym Świecie i usunięci przez elitę rówieśników, coś jak w filmie „Sala samobójców” np. Nerd, a wyobraźnia ludowa: Po pierwsze mam wrażenie, ze doszło do pomieszania kilku rożnych pojęć, w efekcie czego na nerda (i geeka, k...

Po co smokom jeźdźcy?

13-02-2017 00:38
1
Komentarze: 1
W działach: fantasy
Smoczy jeźdźcy są jednym z podstawowych, choć coś czuję, że nieco zapomnianym elementem stylistyki fantasy. Jednocześnie od lat fani gatunku zadają sobie pytanie: skoro smoki faktycznie są takie inteligentne, mądre, wspaniałe, a do tego władają magią, to właściwie po co im jeźdźcy? Przecież konieczność dbania o siedzącego w siodle, na ich grzebiecie rycerzyka zmniejsza tylko ich możliwości bojowe. Dziś zajmiemy się rozważaniem z gatunku „czy na pewno”. Czy smoki faktycznie są superinteligentne? W zasadzie istnieją dwa, mało skomplikowane rozwiązania problemu. O pierwsze można uz...

Miecz: broń doskonała

09-02-2017 16:33
4
Komentarze: 13
W działach: historia
Ostatnimi czasy coś wzięło mnie na ta broń białą. Dziś przyjrzymy się ponownie najbardziej charakterystycznemu jej elementowi, czyli mieczowi. Oraz związanemu z nim „mitowi niedoskonałego miecza”, który co jakiś czas się pojawia. Miecz miał być rzekomo bronią drogą i bardzo kosztowną, stanowiącą jedynie luksus i w praktyce nie używaną, nieprzydatną w bitwach. Jest to teza o tyle ciekawa, ze pierwsze miecze powstały około roku 3.000 przed naszą era. Używano je bojowo* natomiast jeszcze na początku XX wieku. Dlaczego wiec użerano się z tak nieskuteczną bronią przez 5 tysięcy lat? O...

Xcom 2: Shen’s Last Gift – recenzja

07-02-2017 21:52
0
Komentarze: 0
W działach: gry wideo
"Ostatni dar Shena” jest trzecim DLC do Xcom 2 oraz, przynajmniej zdaniem złośliwych, „pierwszym, które warto kupować”. Jak wygląda i co zawiera nowa zawartość? Nowe misje: Jak być może cześć z nas pamięta doktor Raymond Shen był głównym inżynierem projektu Xcom w pierwszej części gry. Zgodnie z fabułą Xcom 2, po przegraniu przez ludzi wojny pozostał w podziemiu, pomagając niedobitkom organizacji w prowadzeniu wojny partyzanckiej. Jako, że nie był młody wiekiem zmarł w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach przed rozpoczęciem gry. Zgodnie z fabułą DLC pozostawił po sob...

Przeczytane w styczniu 2017:

01-02-2017 10:09
1
Komentarze: 0
W działach: książki
Styczeń 2017 był bardzo, ale to bardzo złym miesiącem dla czytelnictwa na Podkarpaciu, a przynajmniej w moim domu. Różne nieprzyjemne sytuacje życiowe w postaci konieczności wyleczenia grypy oraz ukończenia Wiedźmina 3 sprawiły, że nie mogłem cieszyć się lekturą. W efekcie udało mi się pokonać jedynie trzy książki. Czwartą mam przeczytaną mniej-więcej w połowie. Luty nawiasem mówiąc lepszy chyba nie będzie. Raz, że w planach mam kolosa liczącego 1000 stron, dwa, że leczyć będę powikłania po grypie (a mówiłem głupiej babie pierwszego kontaktu „daj więcej chorobowego, bo wrócę tu za tydzi...

Top 10 anime pierwszego dziesięciolecia XXI wieku:

29-01-2017 00:35
0
Komentarze: 1
W działach: anime
Dziś zajmiemy się zapowiadanym od dawna tematem najważniejszych anime pierwszego dziesięciolecia XXI wieku oraz trendów, jakie panowały w tym okresie zarówno w polskim światku, jak i poza granicami naszego kraju. Duch czasu: Zanim jednak do tego przejdę omówię ducha tamtej epoki. Generalnie pierwsze dziesięciolecie XXI wieku było czasem bardzo ciekawym, choć jak to zwykle w czasach przejściowych pełnyn chaosu, niepokojów, zepsutych łotrów, szlachetnych bandytów oraz niepoprawnych romantyków. Był to czas, kiedy prasa cały czas czuła się silna, Internet dopiero się kształtował, a władzę nad ni...

Dlaczego uważam, że kiedyś było więcej gniotów?

26-01-2017 00:27
0
Komentarze: 8
W działach: gry wideo
Po napisaniu tekstu o latach 90-tych zgłosił się do mnie Iselor, który gra praktycznie tylko w stare gry i nie zgadza się z moją tezą, jakoby kiedyś było statystycznie więcej gniotów. Otóż moim zdaniem, jak łatwo zgadnąć to Ja mam rację, a w latach 90-tych na jedną grę dobrą przypadało więcej gier złych niż obecnie. Temat ten zamierzam rozwinąć. Gniot gniotowi nierówny: Po pierwsze: należy zastanowić się, co to są gnioty. Otóż moim zdaniem, obecnie, przynajmniej w mainstreamie bardzo trudno o złe gry w klasycznym rozumieniu tego słowa. Mają w prawdzie miejsce różnego rodzaju, rażące praktyk...

Mit bogatego gimnazjalisty i inne bajki:

23-01-2017 00:12
4
Komentarze: 5
W działach: offtopic
...czyli skąd młodzi mają tyle pieniędzy. „Mit bogatego gimnazjalisty” to krążąca od jakiegoś czasu po fandomie legenda o młodzieńcach w różnym wieku i różnej płci. Oraz rozmiarach ich konwentowych zakupów. Przychodzi bowiem taki na konwent i potrafi kupic – dajmy na to – mangi za 1000 złotych, podręczniki do RPG za podobną kwotę lub równie kosztowny deck do Magica albo podobna zabawkę. W efekcie starsi konwentowicze się dziwią: skąd młodzi mają takie pieniądze? Przecież w kraju tak źle się żyje? Tak się składa, że wiem. I zaraz wam odpowiem. Źródła: Wiedzę tą czer...

Kult PR-owca:

19-01-2017 00:24
2
Komentarze: 3
W działach: wredni ludzie, internet
Dzisiejszy post został zainspirowany notką na blogu Wielopasja, zatytułowanej „Minusy współprac”. Notka ta wywołała spore poruszenie oraz bardzo dużą ilość komentarzy, by nie powiedzieć hejta. Cytując wypowiedź jednego z komentatorów: Ilość chamstwa bijąca w kierunku pracowników wydawnictw jest w tym poście i zatrważająca, i żenująca. Nie, drogie blogerki, pracownik kontaktujący się z wami nie czeka 8 godzin dziennie, aż zalejecie go falą żądań. I życzę jak najszybszego zerwania współpracy z oficynami, skoro pracują tam "ciotowaci przedstawiciele", a ich kule mózgowe wg...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.