
W poniedziałek rozgrywka w Neuroshimę Tactics oraz 51 stan, we wtorek ostatnia testowa partia Strongholda przed Pionkiem i dwie partie w NST, w środę kolejny test NST i popołudniu zabawy z trzecią edycją Warhammera. Czwartek to kolejny, piąty w tym tygodniu test naszego bitewniaka. Kiedy piszę te słowa, trwa kolejna bitwa. W wolnych chwilach od testów, Michał przygotowywał zagraniczne wersje instrukcji do NS HEX, co kosztowało nas wiele zabawy i śmiechu (reguły po holendersku, włosku, niemiecku, hiszpańsku...), Multi walczył dzielnie z nowym numerem Świata Gier Planszowych, a Neurocide pisał podręcznik do NST.
Prace nad Skrótem troszkę się wstrzymały, czekamy na grafiki od Huberta Czajkowskiego, prace nad 51 stanem i dodatkiem do Strongholda idą ładnie do przodu dzięki wsparciu testerów z Opola i Wrocławia, którzy na bieżąco ślą uwagi i propozycje.
Generalnie, tworzymy.
Nie mniej, wpis z tego tygodnia nie będzie dotyczył naszych świetnych tekstów, lecz prac z gatunku Adam Słodowy. Otóż w tym tygodniu chłopaki dowiedli, że są porąbani. Ja o tym ich stanie wiedziałem o dawna, jak ktoś jest normalny, to do pracy w Portalu się nie nadaje, ale ten tydzień to już manifestacja wariactwa w Firmie.
Zaczęło się od Michała, kilka tygodni temu, który zaczął - po godzinach - robić makiety do Neuroshimy Tactics. Potem Multi, wpierw kilka zrobił w domu, potem kilka w firmie. Potem Michał zaczął robić bardziej wymyślne. Potem Multi przyjął wyzwanie i zaczął robić niesamowite rzeczy. W tym tygodniu do pojedynku włączył się Neurocide. Zaczął się wyścig zbrojeń.
Wybija godzina 18:00, koniec dniówki, chłopaki zrywają się od komputerów i biegną na zaplecze, łapią za klej, tektury, farby i zaczyna się warsztat - najfajniejszy moment dnia.
Obłęd. Szaleństwo. Pomysły niesamowite.
Jeszcze pół roku temu chodziłem po firmie z podniesioną głową. To ja byłem tym gościem, który zna się na bitewniakach, który od ponad 15 lat gra w Warhammer Battle, który grał we wszystko co w Polsce było dostępne, faceta, który ma armię do battla, WH40K, Warmachine, Chainmaila, Infinity (dwie!)... To ja znałem się na malowaniu figurek, na robieniu makiet, na całym tym hobby.
Po kilku miesiącach testowania NST w firmie, ekipa Portalowa wyedukowała się na max. Robią takie makiety, że oczy wychodzą mi z orbit. Zabierają się za malowanie figurek. Wczoraj Multi zrobił sobie własne figurki do swojej armii Molocha, obłędne maszynki oparte na jakiś podzespołach. Kopara opada.
W Portalu szaleństwo. Tactics złapał ekipę i wciągnął w bitewne hobby jak w bagno. Strzeżcie się. Niebawem czeka to was...
Waszym zdaniem...