qball: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytamO mnie

Ojciec, mąż, syn, erpegracz. Niekoniecznie w tej kolejności.
Działy: Bujaj się,
gupie gupoty,
Polteria,
Przemyślenia własne,
Schizy,
SNT,
Takie tamDreszcze
19-09-2006 17:03
Komentarze: 7W działach:
Przemyślenia własne,
Bujaj się

I znów byłem w nocy w pracy, i znów słuchałem sobie muzyki. Tym razem nie była ona narzucona gustami moich współpracowników ani tym co tam leci z RMF-u czy innego Radia Maryja.
Tym razem zaopatrzony w kilkadziesiąt kawałków na mp playerze przetrwałem noc w stylu oldshoolowo - hiphopowym.
A miałem spory rozrzut w rodzajach hip hopu. Od gangsta ze starych snoop dogów, przez heavy rap Mobb Deepa do lajtowego i funkujacego klimatu Grand Puby. Plus kilka moralizatorskich kawałków KRS-One ("Reality ain't always a truth" - motto na nocnej zmianie:)).
I tak sobie słuchałem tego co lubię a ludzie ze m...
Czytaj dalej
Teoria papierosa
11-09-2006 18:16
Komentarze: 14W działach:
Takie tam,
Przemyślenia własne

Palicie może papierosy? Ja palę. Jeździcie autobusami? Ja jeżdżę. No i właśnie z tych dwóch rzeczy wzięła się moja "teoria papierosa". To coś jak teoria o tym że chleb spada na podłogę zawsze tą posmarowaną stroną.
Otóż autobusy mają tendencję do spóźniania się. Czekam więc sobie spokojnie na autobus do domu. Spóźnia się znowu. Mija 5 minut a dalej go nie ma. Po 10 minutach stwierdzam że już nie przyjedzie i będę musiał czekać na następny. Odpalam więc papierosa. Jeden sztach i autobus podjeżdża na przystanek. Papieros trzeba wyrzucić i czym prędzej wsiadać. Czyli jestem jeden papieros w ple...
Czytaj dalej
Beaconizacji powiedzmy nie!
06-09-2006 00:27
Komentarze: 9W działach:
Takie tam

W sumie to nie mam nic do napisania i do powiedzenia. Ta notka jest jedynie po to by zamieścić zdjęcie tej okropnej kobiety w ramach protestu przed beaconizacją blogów. beaconowi i jego zgrabnym, boskim panienkom ze zdjęć mówimy zdecydowane NIE!
Patrz na tę maszkarę i cierp perwersyjny sexoholiku o niepohamowanej chuci! Obyś się usmażył w piekle razem ze swoimi wypindrzonymi prostytutkami ty bezwstydniku. Toż to pornografia!! To oburzające!
- Pani Jadzia z Rodziny Radia Maryja:P
Czytaj dalej
Widzisz mnie?
25-08-2006 01:15
Komentarze: 7W działach:
Przemyślenia własne,
Polteria
Po przeczytaniu bloga Filio i komentarzy pod nim a następnie po lekturze bloga Urko, naszła mnie pewna refleksja.
Widzisz mnie?
Jasne że widzisz. To mój blog i moje zdjęcie tam powyżej. Masz bloga? Więc Ciebie inni też widzą. Piszesz dużo i często na forum? Ej! Widzę Cię.
Po co to robisz? Po to żeby zabić czas? Nie kłam. Chcesz porozmawiać z ludźmi i wyrazić swoje opinie? W to jestem w stanie uwierzyć.
Ale jeśli się wypowiadasz to jesteś zauważany. Pytanie tylko jak? Jako bęcwał z którego każdej notki wrzeszczy "Heeeej! Tutaj jestem", czy jako poważny dyskutant?
Wszystko jednak się sprowadz...
Czytaj dalej
Było kiedyś... a może znów będzie?
20-08-2006 01:10
Komentarze: 9W działach:
Przemyślenia własne,
Takie tam

Macie może w sowjej okolicy takie miejsca o których mało kto wie a jeszcze mniej ludzi tam chodzi? Ja w mojej wiosce takie miejsce mam. Tym miejscem jest jeden z trzech znajdujących się na terenie gminy bunkrów z czasów II Wojny Swiatowej. Pozostałe dwa bunkry są w miejscach w których ludzie się poruszają częściej niż przy tym "moim" i dlatego ten "mój" jest taki wyjątkowy. Znajduje się on w szczerym polu, otoczony kępą drzew a jedyną drogą do niego jest wąska polna ścieżka. Zauważyć go można dopiero gdy podejdzie się na odległość około 50 metrów, ale tam i tak nikt nie chodzi.
Otóż w tym magi...
Czytaj dalej
Insane Clown Posse
17-08-2006 02:04
Komentarze: 17W działach:
Bujaj się

Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć że ten tekst jest nie tylko o muzyce. Ale zacznijmy od początku.
"What's that thing that draws you in..." czyli w poszukiwaniu Fu-shnickens.
Było to około roku 1999. Miałem sporo czasu i trochę kasy więc wybrałem się na przechadzkę po sklepach muzycznych. Miałem nadzieję trafić gdzieś jakiś album Fu-shnickens ale się nie trafiło. No więc kiedy obszedłem wszystkie mi znane sklepy z kasetami i płytami i nie znalazłem Fu, postanowiłem kupić coś w tym ostatnim. Wyboru nie miałem łatwego - Scarface, EPMD i parę innych dobrych rzeczy. Ale kupiłem coś czego wcześni...
Czytaj dalej
(better) Stay in home
15-08-2006 12:36
Komentarze: 0W działach:
Takie tam

Wczoraj zadzwonił do mnie kumpel i zapowiedział "Będę po ciebie za godzinę - jedziemy do kina". No spoko, czemu nie? Pojechaliśmy w ciemno do jednego z Katowickich multipleksów. Na godzinę 20:30 były trzy filmy. Wybraliśmy "Stay Alive".
I to był błąd. Film nie poraża ani fabułą, ani grą aktorską ani efektami specjalnymi. Sporo przekłamań - myślałem że podstawowa księga inkwizytorów nazywała się "Malleus Maleficarum" a nie, jak w filmie, "Maleus Demonicum". Po prostu totalna bzdura. Kolejną bzdurą jest postać głównej złej w filmie - Elżbiety Batory. Okazuje się że Elżbieta mieszkała nie w Europ...
Czytaj dalej
Po urlopie w górach
12-08-2006 01:32
Komentarze: 15W działach:
Takie tam

Właśnie niedawno wróciłem z urlopu. Byłem w naszych pięknych polskich górach. Można powiedzieć że jestem wypoczęty. Przez tydzień odcięty od wspaniałych zdobyczy cywilizacyjnych jakimi są telewizja i internet. Wyszło na dobre, chociaż korciło mnie żeby poszukać po górskich wioskach jakiejś kafejki internetowej i zobaczyć co tam na Polterze się dzieje.
I oto wróciłem. Masa nowych artykułów i wieści, skrzynka zarzucona mailami, parę ciekawych tematów na Forum. A wyspać się trzeba bo na jutro jestem umówiony pograć w "Legendę".
W górach fajnie było. Lubię góry bardziej niż morze. Można sobie poha...
Czytaj dalej
Keine blitzkrieg czyli słów kilka o Zlocie Poltera
31-07-2006 23:49
Komentarze: 8W działach:
Polteria

Wszyscy już coś napisali o Zlocie Poltera, to i ja napiszę. A co - przecież mogę:).
Zacznijmy od tego że byłem tylko na 3 dni bo urlopu nie dostałem wcześniej.
Po przyjeździe zostałem dosyć chłodno powitany przez uczestników. Ale rozumiem to - nikt mnie w końcu nie znał. Potem okazało się że polterowicze jak i ci z poza Poltera a będący na zlocie, to ludzie bardzo fajni i sympatyczni.
Pierwszy mój dzień, czyli piątek, zleciał bardzo szybko i nie udało mi się bliżej z nikim zapoznać. Tylko wieczorem pograliśmy w coś co miało przypominać siatkówkę i pośmialiśmy się kiedy Draker włożył kostium z...
Czytaj dalej
Better living through chemistry
19-07-2006 16:26
Komentarze: 2W działach:
Bujaj się

Był bodajże rok 1999 a ja byłem jeszcze głupim gówniarzem. Siedziałem sobie z kumplami, wszyscy zapruci jak cholera na ławce w parku. Minimalny kontakt z rzeczywistością i chore myśli dominowały na tym obrazku. I nagle mój znajomy podał mi słuchawkę z walkmana i kazał mi chwilę posłuchać muzyki którą miał. Posłuchałem. Kawałek który został mi zapuszczony był genialny. Prosty ale genialny. Początkowa monotonia i dźwięki przywodzące na myśl odgłosy wydawane przez wieloryby, wprowadziły mnie w niemal somnambuliczny trans pełen dziwnych wyobrażeń głębin morskich. A potem wszedł beat i powtarzający...
Czytaj dalej