beacon: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytamO mnie
Działy: autorki,
Film,
Komiks,
Konwenty,
Książki,
Luźne,
McKultura,
mikro-zajawki,
Muzyka,
Na poważnie,
Na rubieżach sieci,
polter,
RPG,
Taki lajf,
WarszawaNie będę walczył z dinozaurami jak jakiś debil
29-03-2009 23:08
Komentarze: 11W działach:
Konwenty
W niedzielę, kiedy wreszcie udało mi się dotrzeć do stolika akredytacji... Narzekam na akredytację, która zdecydowanie się nie popisała (przy czym gratsy dla lucka & Co, którzy z iście fanowską werwą, z własnej inicjatywy dogadali się z Orgami i pomogli rozładować kolejkę z morderczą wprost efektywnością! I na tym kończę narzekanie, bo reszta była taka, że nie mogę napisać, bo złamię regulamin. Miazga. Dawno nie bawiłem się na konie tak dobrze od początku do końca. Czwartkowy biforek u Senmary i Furiatha wyssał ze mnie trochę siły, przez co zlamiłem w sobotni wieczór nie wyrywając ze wszystkim...
Czytaj dalej
Higiena sesji grozy
01-03-2009 22:27
Komentarze: 16W działach:
RPG,
Na poważnie
Zdecydowałem się na napisanie tej notki po lekturze niepokojącego tekstu Bójmy się, praktyka, opublikowanego na łamach poltera. Będzie polemika, więc zalecana jest znajomość tekstu Macbetha.
Pamiętam sesje, na których czułem realny strach. Nie było ich wiele, bo zaraz po podjęciu trochę bardziej świadomego grania, częstotliwość spotkań, z przyczyn niezależnych, gwałtownie spadła. Pamiętam też, jak po raz pierwszy wprowadzałem metody, które poznałem na legendarnych w okołolubelskich kręgach warsztaty grozy, prowadzone przez Matiego, Żucha i Adasia K. na lubelskich i podlubelskich konwentach. N...
Czytaj dalej
Retrogaming a Indie
17-02-2009 00:38
Komentarze: 4W działach:
RPG
EDIT: linkowane wpisy z bloga Jarla zniknęły z sieci. Postaram się skontaktować z autorem i odzyskać to, co linkowałem. Na razie linki zostają - może wszystko ponownie ruszy.
---
Bardzo się cieszę, że do polskiej blogosfery docierają prądy retrogamerskie. Podobnie jak cieszę się z każdej erpegowej działalności w kraju.
Termin retrogamingu nadal jest mało znany – to nisza w niszy. Obawiam się jednak, że przez brak rzetelnych polskojęzycznych źródeł będzie niedługo równie niepoprawnie rozumiany jak choćby teoria GNS. Najsprawniejsze wywody na ten temat publikuje na swoim blogu Jarl, wid...
Czytaj dalej
A co z Koreą?
29-12-2008 19:59
Komentarze: 11W działach:
Na poważnie
Jeśli gdzieś dzisiaj na serio istnieje państwo jak z Orwella, to leży w dalekiej Azji, a zbrodnie Chin w Tybecie są przy wyczynach jego administracji co najwyżej jak podkradanie jabłek na targu. Pomimo to, o Korei Północnej mówi się, nie nie wspominając o tym, jak niewiele się robi, znacznie mniej, niż o ciemiężonych Tybetańczykach.
W rękach Tybetańczyków jest jeden zasadniczy atut. XIV Dalajlama Tenzin Gjatso, ulubieniec post-new age'owców, wprowadził ich problem na salony, a znaczki z napisem "Free Tibet" stały się tak samo modne jak ostatnio t-shirty z Obamą (choć to, na szczęście, nie dot...
Czytaj dalej
MYŚLĄCY OBŁOK (tm)
23-11-2008 19:32
Komentarze: 27W działach:
Taki lajf,
Książki

Parę lat temu, kiedy zrodził się we mnie bunt wobec klasycznego s-f, mielącego non stop jeden plus minus wizerunek kosmity, wymyśliłem MYŚLĄCY OBŁOK.
MYŚLĄCY OBŁOK to nazwa mojej teorii, wg której jako ludzie definiujemy życie za wąsko, dopasowując jego definicję do naszej ograniczonej percepcji. To znaczy, że szukamy w kosmosie życia wg ziemskich wyznaczników, tzn. życia węglowego. Czegoś, co da się zobaczyć, poczuć, zwęszyć itd. Podczas gdy być może obejmujemy postrzeganiem tylko wycinek rzeczywistości.
Jako przykład wysuwałem myślący (tj przewodzący impulsy itd.) obłok jakiegoś bezwonnego...
Czytaj dalej
Chińczycy podróżują w czasie?
25-09-2008 15:34
Komentarze: 12W działach:
Taki lajf,
Luźne
Reportaż o pomyślnym starcie chińskiej misji kosmicznej Shenzhou-7 (Boski Statek), który miał miejsce przed kilkoma minutami, pojawił się w tamtejszych mediach już wczoraj. Znalazł się w nim opis "niosących się aż po horyzont owacji" i cytaty z wydawanych przez załogę i obsługę naziemną rozkazów. To błąd techniczny - tak skomentował ten wypadek dziennikarzowi Associated Press przedstawiciel chińskiej agencji prasowej.
Nie raz byliśmy już świadkami ukrywania przed szeroką opinią publiczną tajnych projektów rządowych. Czy tym razem Chińczycy ukrywają przed światem wehikuł czasu, który przeniósł...
Czytaj dalej
Rock'n'rollowa apokalipsa
22-09-2008 13:18
Komentarze: 8W działach:
Film,
Muzyka

/tekst zawiera spoilery, które są dość głębokie, ale wg mnie nie psują filmu; ale zastrzegam, żeby nie było/
W 1957 roku, przy pomocy spadających z nieba radzieckich bomb, Nevada rozrosła się na całe Stany. Elvis umarł, ale już jako król Lost Vegas – ostatniego broniącego się przed czerwonymi wolnego miasta. Po śmierci Króla liczni śmiałkowie, uzbrojeni tylko w miecze i gitary, przedzierają się przez pustynię do ostatniego przyczółka wolnej Ameryki. Tylko gitarowym gigiem mogą wywalczyć sobie koronę Vegas. Jednym z nich jest niepozorny okularnik Buddy. W tej roli przetwardziel-mistrz-ws...
Czytaj dalej
Wytrzymałem
20-05-2008 00:21
Komentarze: 18W działach:
Taki lajf,
McKultura
Wytrzymałem upadek MTV - symbol zdziczenia mojej generacji. Wytrzymałem pojawienie się w Sieci spamu, wszędobylskich pop-upów, reklam, bannerów i mrygadełek. Wytrzymałem Dodę, Feela, cycki Ewy Sonnet, naturystyczne filmiki Gracjana Roztockiego. Wytrzymałem awangardowe wybryki twórców tegorocznej matury, wytrzymałem ministrowanie Giertycha. Wytrzymałem gorące lata, mroźne zimy, mokre jesienie i niewiadomojakie wiosny.
Wytrzymam awans Pudziana do finału Tańca z Gwiazdami.
Czytaj dalej
Zaczarowany ołówek
02-04-2008 00:40
Komentarze: 7W działach:
Na rubieżach sieci
Oglądając ten filmik na blogu Bartosza Węglarczyka opadła mi szczęka i na jakiś czas przeniosłem się z powrotem do przedszkola. Kiedy byłem dzieciakiem marzyłem o czymś takim... Sami zobaczcie.
Czytaj dalej
Przypowieść o idealnej blogonotce
02-03-2008 00:18
Komentarze: 13W działach:
Luźne
W wysokiej wieży daleko na rubieżach Sieci żył pewien Mistrz i jego wierny Uczeń. Pewnego dnia Uczeń rzekł do Mistrza: "Mistrzu, jak powinna wyglądać idealna notka blogowa?". Mistrz zastanawiał się bardzo długo, ale nie mógł znaleźć odpowiedzi na pytanie swego wiernego Ucznia. Po wielu dniach spęczonych medytacji i bezużytecznym studiowaniu przedrewolucyjnych ksiąg, Mistrz wezwał swego Ucznia, aby objawić mu prawdę o idealnej blogowej notce: "idealna notka to taka", mówił, "która..." i w tym momencie Mistrz wyzionął ducha, a Uczeń wyruszył w Otchłanie, aby szukać odpowiedzi na nurtujące go pyt...
Czytaj dalej