Urodzony: w 1979r.,
Zainteresował się fantastyką: sięgając po Hobbita, Thorgala i planszówki Encore, pewnie ze 20 lat temu
Zaczął erpegować: gdy dowiedział się czym są erpegi (okolice 1993r.) (wcześniej maniak paragrafówek i gier planszowych)..
Pierwszy raz odwiedził Poltera: 4 lata temu
Pierwszy konwent: Geheimnisnacht (niestety nie pamiętam w którym roku, ale nie była to wielka wyprawa, bo konwent odbywał się na moim osiedlu)
Ulubiony konwent: Falkon (miło, blisko i wszystko ;-) )
Ulubione książki: prawie wszystko co stworzyli panowie: Feliks W. Kres, J.Dukaj, G.R.R.Martin, S.Erikson i paru innych
eRPeGi:
najwięcej grałem/prowadziłem: Earthdawn, WFRP, Ad&D no i swego czasu sporo KC
inne stare systemy, które lubię: CP2020, Neuroshima, Gemini
nowsze systemy, które lubię: Dark Heresy, bieżące edycje WFRP i DnD
Imagine there's no Exalted
It isn't hard to do
Nothing to kill or die for
And no L5K too
Imagine all the people
Waiting 4 our games
You may say that I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one Czytaj dalej
Martinomania - chyba najlepsze określenie na to, co dopadło mnie ostatnimi czasy.
Wszystko zaczęło się na Falkonie 2004, gdy trochę przypadkowo zasiadłem w GamesRoomie przy planszówce GameOfThrones z dodatkiem COK. Jak się okazało, przez resztę konwentu praktycznie nic innego nie robiłem, tylko toczyłem kolejne batalie w tej znakomitej grze. Dwa dni z niewielkimi przerwami.. granie non stop.
W sobotę rano stwierdziliśmy - DOSYĆ. Oddaliśmy grę, wyskoczyłem do domu trochę się zdrzemnąć i odświeżyć. Wróciłem na konwent koło 17tej.. i co? Od razu wzięliśmy znowu grę i zabawa zaczęła się na nowo... Czytaj dalej
Temat alkoholu na konwentach wałkowany był wielokrotnie i w wielu miejscach. Po rozmaitych imprezach powraca jednak dość regularnie. Dużo debatowaliśmy swego czasu na temat idei konwentów stuprocentowo bezalkoholowych. Pomysły tego typu nigdy mi się specjalnie nie podobały. Każde większe święto fantastyki to okazja do spotkania się dobrych znajomych, którzy zjechali się z różnych krańców Polski i często mają okazją pogadać raz na parę lat. Nie widzę w tym nic sensacyjnego, jeżeli tacy ludzie mają ochotę przy okazji spotkania napić się piwa. W świetle moich obserwacji alkohol był obecny na kon... Czytaj dalej
Kolejny poniedziałek.. kto wie, może wrzucanie przeze mnie kilku słów do bloga w każde poniedziałkowe przedpołudnie stanie się regułą. Częściej na pewno nie.
Dzisiaj o tym samym co poprzednio, tyle że krócej - kilka słów w odniesieniu do Waszych komentarzy przy poprzedniej notce.
Na początek stwierdzenie: "Ludziom generalnie nie chce się pisać". Zaprzeczyć nie sposób. Każdy serwis, większy czy mniejszy - wszyscy jednogłośnie stwierdzają, że więcej aktywnych redaktorów by się przydało. Więcej aktualek działów, fanowskich materiałsów, czy nawet tych nieszczęsnych almanachów, których - zgodzic... Czytaj dalej
Poniedziałek rano.. właśnie przybyłem do pracy. Jak zwykle o tej porze jest chwila by zajrzeć na kilka for, poprzeglądać kilka serwisów. Nowych postów od cholery, ludzie się produkują na mniej lub bardziej wartościowe tematy.
Jakim to dobrodziejstwem są fora erpegowe. Człowiek czegoś nie wie, ma wątpliwości, więc w stosownym wątku zada pytanie i nie musi długo czekać by otrzymać zalew mniej lub bardziej mądrych odpowiedzi. Ktoś poruszy przy okazji sprawę, której poruszyć nie powinien, zrobi się topic na 20 stron, w którym po drodze zdarzy się pięć offtopów, siedem wycieczek osobistych md... Czytaj dalej