sil: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam03-02-2012 12:14
No Logo RPG
W działach:
bzdury
Joł Joł!
Wydawnictwo Nexus77 wydało właśnie nową grę fabularną No Logo RPG. To dwie cieniutkie, aczkolwiek w pełni kolorowe i ładnie zilustrowane książeczki po 100kilkadzieiąt stron każda, z których jedna przeznaczona jest dla graczy, a druga dla mistrza gry zwanego tu inaczej. Książeczki zapakowane są w zgrabnego boxa do którego dołożono mapy oraz specjalne kostki (to znaczy k12 i k6 z dodatkowymi symbolami). Pobieżnie naszkicowany świat to praktycznie standard gier fabularnych, mamy oto opanowany przez Zło Ciemny Bór w którym oczywiście żyją elfy, góry pełne goblinów, krasnoludzkie siedziby, miasto ludzi, osady niziołków itp. nie zabrakło oczywiście smoków, troli, wielkich pająków i innych typowych elementów bestiariusza. Mechanika gry jest względnie prosta i opiera się na rzucie k12 + określona ilość k6. Dwie ścianki na k12 mają znaczenie specjalne - symbol dobra zastępujący 11 oznacza automatyczny sukces, a symbol zła zastępujący 12 - porażkę. W mechanice uwzględniono również więzi jakie mogą łączyć członków drużyny, wpływ Ciemnej Strony Mocy i pulę zwaną punktami nadziei, pozwalającą na poprawienie wyniku rzutu. Wprowadzono również, wzorując się chociażby na stareńkim Pendragonie, podział rozgrywki na fazę akcji, oraz fazę odpoczynku. Wracając do drużyny i procesu tworzenia bohaterów, to ta nie jest skomplikowana, bohaterowie mogą być tradycyjnie elfami, niziołkami, krasnoludami, lub członkami jednej z kilku ludzkich kultur. Do tego wybierają odpowiednie zawady, zdolności "rasowe" czy plemienne - jednym słowem standard.
Autorzy gry już zapowiadają kolejne części, pozwalające na granie w innych częściach świata. Pewną nowością jest jednak zapowiedź, że kolejna część będzie rozgrywać się w innym okresie czasowym (to trochę tak, jak uaktualniana z każdą edycją D&D storylinia settingów).
Jednym słowem, gra wygląda przyjemnie chociaż razi trochę brak dokładniejszego opisu świata no i oczywiście cena, zwłaszcza gdy przeliczymy funty na złotówki.
Poleć innym tę notkęWaszym zdaniem...