» Recenzje » Wszystkie » Przygody w Powietrznej Przystani

Przygody w Powietrznej Przystani


wersja do druku
Autor:

Najgorzej ze wszystkich dodatków do systemów RPG recenzuje się przygody. Dlaczego? Otóż bardzo ciężko o obiektywne spostrzeżenia, a wszelkie elementy przygody człowiek porównuje z tymi , z którymi się zetknął podczas grania lub prowadzenia innych przygód . Dlatego moja recenzja może się komuś nie podobać.
   Ale tyle tytułem wstępu, przejdźmy do rzeczy.
Przygody w Powietrznej Przystani.... tak. Cóż mogę powiedzieć. Zachwycony Powietrzną Przystanią i Vivane, w bardzo subtelny sposób namówiłem swoją dziewczyną ,aby sprezentowała mi na Wielkanoc ten zestaw przygód. A przygody są trzy. Wszystkie przypominają mi moje pierwsze sesje w RPG. Co to znaczy? Znacie te przygody w stylu umierający przyjaciel prosił o dostarczenie listu, albo czarodziej wynajmuje was do odszukania jego dawno zgubionej , bardzo ważnej księgi. Moim zdaniem te przygody napisano dla drużyn, które dopiero zaczynają swoją przygodę z grami fabularnymi. Przypuszczam, że większość doświadczonych graczy zorientuje się o co chodzi w intrygach po pierwszej godzinie sesji.
   Oczywiście można zawsze powiedzieć, że dobry Mistrz Gry potrafi nawet z najgorszego scenariusza zrobić przygodę arcydzieło, ale w tym wypadku zajęłoby mniej czasu napisanie nowej własnej przygody. Jednak Przygody w Powietrznej Przystani mogą służyć jako zbiór NPC, szczególnie podobał mi się ork z ruchu oporu, dla mistrzów gry mających odwieczne problemy z przygotowaniem się do sesji. Poza tym obojętnie co napiszę wielu ludzi kupi ten dodatek , aby mieć całą serię wydawniczą (tak jak w moim przypadku).
   Zakończę mój wywód, bo jak nadmieniłem na początku wszystko jest kwestią gustu. Nie mogę czystym sercem polecić tego dodatku wszystkim grającym w Przebudzenie Ziemi. Moim zdaniem przygody są bardzo proste i nietrudno domyślić się co będzie dalej. Z niecierpliwością czekam na Splugawionych, podobno jedną z lepszych przygód do Przebudzenia Ziemi.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę



Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.