» Recenzje » Wszystkie » Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG – Przewodnik po Westeros

Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG – Przewodnik po Westeros


wersja do druku

Podróż po Siedmiu Królestwach

Autor: Tomasz 'Radnon' Cybulski
Redakcja: AdamWaskiewicz

Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG – Przewodnik po Westeros
Polska wersja erpegowej Pieśni Lodu i Ognia zadebiutowała na rynku w połowie 2015 roku bardzo udanym Starterem. Kilka miesięcy później, na przełomie 2015 i 2016 roku do sprzedaży trafił pierwszy z pełnoprawnych podręczników do systemu noszący tytuł Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG – Przewodnik po Westeros, stanowiący opis świata wykreowanego przez G.R.R. Martina na potrzeby jego najsłynniejszego cyklu powieści.

Muszę przyznać, że taki układ linii wydawniczej polskiej wersji Gry o Tron RPG w pierwszym momencie wywołał we mnie pewne zdziwienie. Tłumaczenie i wypuszczanie na rynek settingowego podręcznika na kilka miesięcy przed premierą systemowej podstawki wydawało się podejściem nie tylko nietypowym, ale też nie do końca zrozumiałym. Po dłuższym zastanowieniu doszedłem jednak do wniosku, że na swój sposób takie rozwiązanie jest sensowne, bo dla fanów powieści (którzy według zapowiedzi wydawcy są jedną z grup docelowych systemu) znacznie bardziej atrakcyjnym produktem będzie stawiający przede wszystkim na fabułę opis świata niż typowy podręcznik podstawowy w znakomitej części poświęcony mechanice, tym bardziej, że Przewodnik po Westeros zawiera bardzo niewielkie ilości zasad.

Przed omówieniem i oceną zawartości warto jednak przyjrzeć się jakości wydania, bo jest to bezapelacyjnie jeden z najbardziej okazałych podręczników wydanych do tej pory pod szyldem Fajnych RPG.

Pocztówki z Siedmiu Królestw

Na pierwszy rzut oka Przewodnik po Westeros robi doskonałe wrażenie. Twarda okładka z piękną ilustracją Michaela Komarcka (błędnie oznaczonego w stopce jako Paolo Puggioni) przedstawiającą zdradę Jaimiego Lannistera, ponad 215 kolorowych stron, gruby kredowy papier, mocne szycie i nieco większy od typowego A4 albumowy format składają się na podręcznik z górnej półki, który spokojnie może konkurować z najładniejszymi pozycjami na rynku. Pod tym względem złego słowa nie można też powiedzieć o wersji elektronicznej, która jest lekka i szybko działa nawet na starszym sprzęcie.

Niestety bardzo dobre pierwsze wrażenie psuje nieco oprawa graficzna. O ile umieszczone w podręczniku herby, plany i mapy są nie tylko czytelne, ale też w znakomitej większości bardzo ładne (szkoda jedynie, że autorzy nie zdecydowali się dołączyć samodzielnej mapy całego Westeros w większym formacie) to do samych ilustracji można mieć już pewne zastrzeżenia. Część z nich  jest co prawda dobra, a nawet bardzo dobra (obok okładki do tej kategorii należą między innymi grafiki otwierające kolejne rozdziały oraz wizerunki niektórych Bohaterów Niezależnych), ale wiele innych to w najlepszym wypadku stany średnie. Niektóre zdają się być nieproporcjonalne albo pociągnięte dziwnym filtrem graficznym, inne z kolei są po prostu nieudane (na przykład twierdza na Smoczej Skale wygląda jak kiosk futurystycznego okrętu podwodnego, a nie jedna z najbardziej unikatowych fortyfikacji świata gry). Szkoda, że Green Ronin nie zdecydował się na zatrudnienie lepszych ilustratorów. Dla formalności warto też wspomnieć, że nie znajdziemy tu, popularnej w ostatnim czasie, spójnej linii artystycznej. Na plus należy natomiast zaliczyć fakt, że udało się uniknąć występującego w Starterze problemu z dziwnym przyciemnieniem grafik, pod tym względem jest wszystko w porządku.

Znacznie lepiej prezentuje się natomiast sam układ podręcznika. Kolejne rozdziały oraz zawarte w nich treści są uporządkowane w bardzo logiczny sposób i ich odnalezienie nie nastręcza żadnych problemów. Pochwała należy się również za umieszczenie na końcu obszernego indeksu, który dodatkowo ułatwia poruszanie się po zawartości książki. Zastrzeżenia można mieć jedynie do niektórych mechanicznych rozpisek postaci, które zdają się być umieszczone w dość przypadkowych miejscach (nie zawsze obok opisu fabularnego danego bohatera), ale nie jest to coś co jakoś specjalnie by przeszkadzało.

Oddzielny akapit warto poświęcić polskiej wersji językowej i muszę przyznać, że pod tym względem Fajne RPG spisały się bardzo dobrze. Trudno znaleźć jakieś słabe strony przekładu, a dodatkowy plus należy się za wykorzystanie terminologii polskiego wydania powieści, co przy takim nagromadzeniu nazwisk i nazw własnych ma ogromne znaczenie. Swoje zadanie rzetelnie wykonała również korekta, sam w czasie dość dokładnej lektury trafiłem podręczniku na zaledwie kilka drobnych literówek.

Podsumowując jakość wydania Przewodnika po Westeros trzeba powiedzieć, że jest dobrze. Podręcznik jest solidny, uporządkowany i bardzo dobrze przetłumaczony. Właściwie gdyby nie ilustracje spokojnie zasługiwałby on pod względem jakości wydania na najwyższe noty, ale nawet w obecnej sytuacji jest to pozycja z górnej półki.

Z przewodnikiem po krainach Westeros

W podręcznikach do gry fabularnej jakość wydania, choć bez wątpienia istotna, nie ma jednak decydującego znaczenia dla końcowej oceny. Znacznie ważniejsza jest treść i dlatego warto dokładniej przyjrzeć się temu, jak pod względem merytorycznym prezentuje się opis świata Pieśni Lodu i Ognia RPG.

Treść podręcznika dzieli się na trzy zasadnicze części: pierwsza z nich to ogólne spojrzenie na historię i kulturę świata, druga opisuje wszystkie najważniejsze krainy świata, trzecia to natomiast przeznaczony dla Mistrza Gry zbiór porad dotyczących prowadzenia przygód osadzonych w realiach świata Gry o Tron. W podręczniku jest bardzo mało mechaniki i ogranicza się ona właściwie tylko i wyłącznie do rozpisek BN-ów, dzięki czemu książka jest przydatna nawet bez posiadania Księgi Zasad i spokojnie można ją wykorzystać jako opis settingu do innego systemu. Warto też wspomnieć, że autorzy gry umieścili akcję swojego systemu przed pierwszą powieścią (choć pewne wydarzenia w niej opisane miały już miejsce), dzięki czemu w świecie gry, mimo rosnącego napięcia i tarć między różnymi stronnictwami, wciąż panuje względny pokój.

Pierwsza część podręcznika obejmująca dwa rozdziały zajmuje w sumie ok. 20 stron i poza skrótowym spojrzeniem na historię przynosi zbiór najważniejszych informacji na temat kultury, społeczeństwa i obyczajów Siedmiu Królestw. Znalazły się tu fragmenty poświęcone między innymi klasom społecznym, roli rycerstwa, gospodarce (ze szczególnym uwzględnieniem handlu), religii, nauce, uzbrojeniu, zasadom gościnności, modzie oraz rozrywkom. Muszę powiedzieć, że jest to chyba najlepszy fragment całego podręcznika, twórcy zawarli tu w bardzo skondensowanej formie rzeczy, które, choć na pierwszy rzut oka wydają się mało istotne, to jednak na sesjach pojawiają się nadzwyczaj często.

Jedyne zastrzeżenia jakie mam do tego fragmentu to trochę po macoszemu potraktowana najnowsza historia (szczególnie dotycząca Rebelii Roberta, której skutki wciąż są odczuwane przez mieszkańców Westeros) oraz nieco zbyt skrótowy fragment dotyczący heraldyki. W systemie, gdzie gracze domyślnie należą do stanu rycerskiego warto byłoby nieco więcej miejsca poświęcić herbom oraz zasadom rządzącym ich tworzeniem, odczytywaniem i modyfikowaniem. Niewykluczone jednak, że temat ten został dokładniej omówiony w podręczniku podstawowym i dlatego autorzy zdecydowali się tutaj już tych informacji nie dublować.

Druga i zarazem największa część podręcznika poświęcona jest kolejnym królestwom składającym się na Westeros oraz najważniejszym miejscom położonym po drugiej stronie wschodniego morza. Każda kraina otrzymała opis składający się z omówienia geografii, przybliżenia najistotniejszych Bohaterów Niezależnych oraz listy rodów zamieszkujących dane ziemie. Całość jest przygotowana solidnie, bogata w szczegóły i widać, że twórcy bardzo dokładnie przestudiowali materiał źródłowych i postawili sobie za cel wykorzystanie go praktycznie do maksimum.

Niestety to dążenie do maksymalizmu nie zawsze przynosi pozytywne skutki. Momentami aż za bardzo widać literacki rodowód opisanego tu świata. Dobrym przykładem tego zjawiska są zamieszczone na końcu każdego rozdziału opisy rodów, gdzie oprócz tych odgrywających w powieści znaczniejszą rolę umieszczono całą masę rodzin, które w książce doczekały się zaledwie pojedynczej wzmianki. Te ostatnie nie zostały w podręczniku w żaden sposób rozwinięte i ich opis częstokroć ogranicza się do schematu "pomniejszy ród x zamieszkujący ziemie y z takim a takim herbem".  Zdaję sobie sprawę, że mogą one posłużyć jako źródło inspiracji lub kanoniczne gotowce do wykorzystania przez graczy na etapie tworzenia własnego rodu, ale i tak wydaje mi się, że lepszym pomysłem byłoby skrócenie tych list (albo umieszczenie ich w jakiejś zbiorczej tabeli na końcu książki), a zaoszczędzone w ten sposób miejsce przeznaczyć na przykład na rozbudowanie fragmentów poświęconych prowadzeniu gry lub heraldyce. Niektórym może również brakować wyszczególnionych pomysłów na przygody, ale moim zdaniem spokojnie można je wyciągnąć z samego tekstu, więc nie jest to jakiś znaczący mankament.

Podręcznik zamyka dość skromny, przeznaczony tylko dla Mistrza Gry, rozdział poświęcony prowadzeniu kampanii osadzonych w świecie Pieśni Lodu i Ognia. Porusza on dwie zasadnicze kwestie, pierwszą z nich jest omówienie elementów wynikających ze specyfiki realiów zbliżonych do historycznego średniowiecza takich jak nietrwałość żywności czy trudności z podróżowaniem na duże odległości. Nie jest to nic odkrywczego, ale mimo wszystko dobrze, że twórcy zdecydowali się na umieszczenie tych elementów, bo ten swoisty realizm podkreśla jednak różnice między Westeros, a bardziej klasycznymi światami fantasy. Drugi zbiór porad dotyczy już natomiast rzeczy charakteryzujących prozę Martina takich jak bardzo młody wiek niektórych bohaterów, wszechobecne zdrady czy powszechna skłonność do okrucieństwa. Trzeba powiedzieć, że twórcy podeszli do tych kwestii bardzo zdroworozsądkowo i właściwie na każdym kroku podkreślają, że powinny być one wprowadzane do gry ostrożnie i po konsultacjach z graczami, bo nie w każdej grupie zostaną pozytywnie przyjęte. Całość zamyka krótki akapit dotyczący korzystania z fabuły powieści, ale w tym wypadku ogranicza się on do ogólnikowej porady "wykorzystaj albo zmień na własne potrzeby".

Podsumowując zawartość Przewodnika po Westeros muszę powiedzieć, że znalazło się tu wszystko co może być potrzebne do rozpoczęcia kampanii osadzonej w realiach Gry o Tron. Co prawda niektóre treści mogłyby zostać nieco lepiej dobrane albo dokładniej przemyślane (choćby wspomniany wyżej sposób opisywania pomniejszych rodów), ale i tak jest dobrze, a w niektórych momentach nawet bardzo dobrze, czego najlepszym przykładem jest rozdział poświęcony kulturze.

Wrażenia z podróży

Podsumowując Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG – Przewodnik po Westeros trzeba przyznać, że jest to podręcznik dobry, któremu bardzo niewiele zabrakło do prawdziwej wielkości. Na pewno jest to pozycja bardzo solidnie wydana, uporządkowana i rzetelnie przygotowana, bez wątpienia spełniająca swoją rolę jako opis świata gry fabularnej, choć nie wyznacza ona w tym aspekcie jakiś zupełnie nowych trendów. Dbałość o szczegóły i skrupulatność twórców bez wątpienia zasługują na szczere słowa uznania. Bardzo dobrze wypada również polska wersja językowa i miło jest widzieć, że Fajne RPG sukcesywnie podnoszą jakość swoich produktów.

Z drugiej strony momentami przesadne przywiązanie do literackiego oryginału sprawiło, że w podręczniku znalazło się trochę niepotrzebnych informacji zajmujących miejsce, które można było wykorzystać w lepszy sposób. Nieco bardziej rozbudowany mógłby być również rozdział przeznaczony dla prowadzącego, szczególnie jego fragment poświęcony korzystaniu z fabuły powieści. Podczas wystawiania końcowej oceny trzeba wziąć również pod uwagę dość przeciętnej jakości ilustracje.

Mimo wspomnianych wyżej mankamentów Przewodnik po Westeros jest podręcznikiem jak najbardziej godnym polecenia, który powinien zainteresować każdego chcącego osadzić swoje przygody w realiach cyklu powieściowego G.R.R. Martina i to nawet jeśli nie planuje on korzystać z domyślnej systemowej mechaniki. Trudno mi co prawda powiedzieć czy odniesie on sukces wśród nie związanych z grami fabularnymi fanów cyklu (tym bardziej, że na tym polu musi rywalizować z wydanym w 2014 roku Światem Lodu i Ognia, który jest nie tylko łatwiej dostępny, ale też tańszy), ale istnieje szansa, że przyciągnie on do RPG trochę nowych osób, szczególnie, że premiera kolejnego sezonu serialu zbliża się wielkimi krokami.

 

Dziękujemy Fajnym RPG za udostępnienie podręcznika do recenzji.

8.0
Ocena recenzenta
5.75
Ocena użytkowników
Średnia z 8 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 3

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG - Przewodnik po Westeros (Song Of Ice and Fire Campaign Guide)
Linia wydawnicza: A Song of Ice and Fire Roleplaying
Autorzy: Steve Kenson, Robert J. Schwalb, Jesse Scoble
Tłumaczenie: Grzegorz 'Łysy' Uberman
Okładka: twarda
Ilustracja na okładce: Paolo Puggioni
Ilustracje: Mark Evans, Ted Galaday, Jeff Himmelman, Veronica Jones, Jason Juta, Billy King, Michael Kormack, Andrew Law, Pat Loboyko
Wydawca oryginału: Green Ronin Publishing
Data wydania oryginału: 23 października 2013
Wydawca polski: FajneRPG
Data wydania polskiego: styczeń 2016
Miejsce wydania polskiego: Kraków
Liczba stron: 222
Oprawa: twarda
Format: A4
ISBN-13: 978-8364473517
Cena: 99,90 zł
Tagi: A Song of Ice and Fire Roleplaying | Fajne RPG | Green Ronin Publishing | Steve Kenson | Pieśń Lodu i Ognia: Gra o Tron RPG - Przewodnik po Westeros | Robert J. Schwalb



Czytaj również

Dzień, w którym zatonęła Urda
Trzyczęściowy odcinek specjalny
- recenzja
Wolsung Starter
Zasmakuj fantastycznego wieku pary
- recenzja
Żelazny Bank
Zasłyszane w Westeros

Komentarze Obserwuj


Kamulec
   
Ocena:
0
Są jakieś zmiany względem wersji angielskiej, czy jest to wierne tłumaczenie podręcznika?
08-02-2016 22:34
Vukodlak
   
Ocena:
0

Obrazki obrazkami, generalnie Pat Loboyko nie jest w stanie wydalić z siebie nic sensownego i godnego uwagi, toteż cała PLiO: GoT RPG wygląda jak suplement o Bretonni do WFRP II Ed.

Najważniejszą zmianą względem wersji angielskiej powinna być errata. Ludzie z Green Ronin mocno dali ciała, gdy wyszło, że mega wypasiona wersja podstawki GoT nie ma erraty z edycji kieszonkowej, bez której ta gra była niemal kompletnie niegrywalna, bo zasady z rozdziału na rozdział wyglądały inaczej i sobie przeczyły.

Na szczęście Ramel i ekipa Fajnych zadba o to i nie dostaniemy do ręki bezużytecznej cegły, możemy spać spokojnie...

...prawda?

09-02-2016 01:01
PiotrKorys
    @Vukodlak
Ocena:
+3

Errata bedzie w Ksiedze Zasad, do ktorej errata byla. Ale i w Przewodniku po Westeros poprawilismy tyle, ile moglismy. 

09-02-2016 14:47
PiotrKorys
   
Ocena:
+1

A dokladnie ta errata http://freeronin.com/gr_files/GRR2707e_SIFRP-GameOfThronesEdition_Errata.pdf jest uwzgledniona. 

10-02-2016 14:54
Vukodlak
   
Ocena:
0

Ramelu, errata była i jej nie było. Mówimy o Game of Thrones Edition, którą tłumaczycie, i na którą wszyscy czekamy, tak? Czyli o tą edycję, która wzbudziła szał środowiska, gdy okazało się, że ma tą erratkę na 3 strony, którą Ty linkujesz, ale nie ma tej erraty na dziesięć stron, którą dołączono do kieszonkowej edycji A Song of Ice and Fire RPG.

To była dość głośna sprawa i rozmawiano nawet o tym na Polterze, pod recenzją angielskiej wersji i na blogach. Nie śledziłem później tematu i nie wiem, czy Green Ronin robił dodruki z uwzględnieniem pełnej erraty, czy też sprawę olano. Toteż pytam jak będzie u nas i czy nie wdepniemy solidarnie w bagno, na wzór leserów z GR.

10-02-2016 16:23
PiotrKorys
   
Ocena:
0

Z tego co widze, to w podreczniku, ktory mamy do tlumaczenia, wiekszosc rzeczy jest uwzglednionych z linku, ktory tu podeslales. Tak, w wersji Game of Thrones. Ba, nawet wydawca pisal, ze jest ta errata. http://greenronin.com/blog/2012/06/15/ronin_round_table_chris_pramas_4/

Mozliwe, ze nie dali jakos w pierwszym pdf i w druku pierwszym, ale jak patrze na zasady i errate, to sa te rzeczy.  A my tlumaczymy na ostatniej wersji mozliwej pdfa, jaka powstala. 

 

10-02-2016 19:50
Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0

O, to juz wyszlo? W marcu kupuje ;-)

10-02-2016 20:31
Vukodlak
   
Ocena:
0

@Ramel

No to świetnie. PDF ponoć poprawiono szybko, ale po premierze Game of Throned Edition został mocny niesmak po wpadce Green Ronin. Cieszę się, że wszystko u nas jest ok.

 

@Hajdamaka

A wyszło, wyszło. Bierzcie i kupujcie, ja jeszcze czekam niecierpliwie na tą przedsprzedaż podstawki.

10-02-2016 22:49
PiotrKorys
   
Ocena:
0

@Hajdamaka - Dzieki :) 

@Vukodlak - tak, pdfa poprawili, dlatego tez ja nie widze tych bykow. A ze tlumaczymy z pdfa, to nie powinno byc zle. Do tego uwzgledniamy juz ichnia errate 

11-02-2016 12:51
Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0

W tym miesiacu urodzinki mnie zrujnowaly, ale marcowe oszczednosci (hehe) przeznaczam na GoT ;-)

 

11-02-2016 19:23

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.