» Recenzje » Zagraniczne » Game Master's Vault

Game Master's Vault

Game Master's Vault
Są podręczniki bardziej i mniej przydatne. Game Master's Vault z pewnością należy do tej drugiej kategorii. Postanowiłem to uwzględnić, rozpoczynając pracę nad niniejszą recenzją - podobnie jak materiał składający się na GM's Vault, niezbyt obszerną. Do rzeczy jednak.


Rozmiar ma znaczenie

Pudełko zdobi ładna grafika z demonem Tzeentcha tudzież innym, równie fotogenicznym stworem. Rysunek jest barwny i dynamiczny, zgodnie z wytycznymi linii wydawniczej. Znacznie gorsze wrażenie robi rozmiar i waga samego opakowania. Malutkie pudełko za prawie sto złotych musi wywołać westchnienie żalu u niejednego erpegowca znad Wisły. Na obronę FFG dodam tylko, iż opakowanie wykonano z twardego kartonu i, z uwagi na swoje rozmiary, może znakomicie sprawdzać się do przechowywania kart postaci Bohatera Gracza lub nawet całej drużyny.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę


Dodatek nieprzydatny?

Dodatek sam w sobie nie zawiera żadnych nowych treści. Właściwie jakiejkolwiek treści sensu stricto zawiera niewiele, brak tu bowiem choćby jednej książeczki. W zestawie znalazła się zaledwie pojedyncza obustronnie zadrukowana broszurka przypominająca o podstawowych terminach używanych w grze. Samo FFG przyznaje, że rozszerzenie to nie jest niezbędne, a jedynie stanowi powielenie wcześniej wydanych materiałów. Poszedłbym dalej w tym stwierdzeniu - elementy tego zestawu będą zbędne większości graczy posiadających podstawkę do WFRP 3.

Nie można się nie zgodzić, że posiadanie większej liczby dwukolorowych puzzli czy kart kondycji (condition cards) może się przydać, szczególnie gdy gra się w większej grupie: w podstawce bowiem condition cards są podwójne i dla trzeciego-czwartego BG może ich niekiedy brakować. Podobnie ma się rzecz z podstawkami pod figurki postaci - jest to chyba jedyny, jak do tej pory, dodatek, który je zawiera, dlatego przy graniu bez core setu jest wręcz nieodzowny. Tym niemniej, są to kwestie drugorzędne, a powielenie kart lokacji czy BN występujących w przygodzie Eye for an Eye ucieszy tylko nielicznych nabywców.


Złości na kości

Mój największy zarzut wobec Game Master's Vault stanowi fakt, iż kostki dołączone do zestawu nie są samodzielnym zestawem, a jedynie typowym dice-packiem dostępnym na rynku za ok. 35 zł. Musi to być niebywałym rozczarowaniem dla wszystkich, którzy kupują dodatek jako dopełnienie Game Master's Guide, zmusza ich bowiem do zakupu jeszcze trzech (!) zestawów kości, aby móc w miarę wygodnie grać w nowego Warhammera.

W tym miejscu warto się także pochylić nad doborem kości do kostkopaczek (trzy: niebieskie, dwie: zielone, czerwone, białe, jedna: żółta, fioletowa, czarna). Z doświadczenia wiem, że zwykle na sesjach brakuje czarnych i białych, z naciskiem na te pierwsze (dokładane za obronę i trudność testów - często koniecznych jest osiem i więcej na raz!). Podstawowy zestaw do 3. edycji zawiera ich sześć. Łatwo policzyć, ile zestawów dodatkowych trzeba, by uzbierać jeden podstawowy.

Problem ten powinien zostać rozwiązany jeszcze na etapie projektu - optymalnym wyjściem byłoby zamienienie jednej kości niebieskiej na czarną. Niestety, obecnie jest na to zbyt późno, a MG nieposiadający podstawki i chcący wygodnie grać w WFRP 3. ed. musi wydać na same kości jakieś 175 zł. Tylko po to, by później móc wyrzucić połowę niebieskich i jedną czwartą zielonych oraz czerwonych kostek...


Dodatek niesamodzielny

Inną kwestią jest zakup Game Master's Vault jako dopełnienia Game Master's Guide - teoretycznie po to właśnie stworzony opracowano to rozszerzenie. I tutaj jednak rzeczywistość mija się nieco z planami FFG. W oczy rzuca się chociażby brak kart chorób (disease cards) czy mutacji (mutation cards), szeroko opisanych w GM Guide, a pominiętych w recenzowanym suplemencie. Podobnie ma się rzecz z wieloma efektami krytycznymi i przekleństwami Tzeentcha, które były dostępne w innych dodatkach - Game Master's Vault zawiera jedynie karty, które dostępne były w zestawie podstawowym i nic więcej.

Także wspomniana wcześniej kwestia doboru kostek, czy raczej ich ilości, zdecydowanie umniejsza przypisywaną przez wydawnictwo rolę recenzowanego dodatku w fuzji z GM Guide. Posiadając dodatki obydwa rozszerzenia nadal nie można wygodnie grać w WFRP 3. ed.


Odbitka

Przeglądając minimalistyczną zawartość dodatku i oceniając jego przydatność, doszedłem do wniosku, iż jest to wydawnictwo jedynie dla zagorzałych fanów WFRP, którzy nie liczą pieniędzy wydawanych na swoje hobby. Dodatkowe karty z pewnością nikomu nie zaszkodzą, jednak ich przydatność jest na tyle wątpliwa, że nie poleciłbym kupna rozszerzenia nikomu posiadającemu Zestaw Podstawowy. GM Vault zawiera po prostu okrojoną odbitkę zawartych tam materiałów. Może wprawdzie przydać się wszystkim, którzy zaczęli przygodę z WFRP 3. ed. od GM Guide, lecz - mimo zapewnień autorów - nie jest z nim w pełni kompatybilny.

Bez dwóch zdań: Game Master's Vault nie jest pozycją obowiązkową.

Dziękujemy wydawnictwu Fantasy Flight Games i sklepowi internetowemu Bard za udostępnienie podręcznika do recenzji.
4.0
Ocena recenzenta
4
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Game Master's Vault
Linia wydawnicza: Warhammer FRP 3 ed.
Autorzy: Jay Little, Daniel Clark, Trent Urness
Wydawca oryginału: Fantasy Flight Games
Data wydania oryginału: 2010
Oprawa: pudełko
Format: 14,5x21,5 cm
ISBN-13: 978-1-58994-725-2
Cena: 89,95 zł



Czytaj również

Prezentacja WFRP 3. edycja
Co w tej 3. edycji się gnieździ
- recenzja
Unboxing: WFRP - Signs of Faith
Otwieramy dodatek dla kapłanów
- recenzja
Młot na obłąkanych
Crossover WFRP i ZC - część trzecia
Konkurs Zbrodnia
VIII edycja konkursu na scenariusz WFRP WYNIKI
Młot na opętanych
Crossover WFRP i ZC - część druga

Komentarze


Armoks
   
Ocena:
0
Jako zagorzały fan 3 edycji nawet przez myśl mi nie przeszło kupowanie tegoż dodatku.

Nie wiem komu mógłbym go polecić, ale na pewno nie osobom posiadającym Core Set. Może jedynie nabywcom Guide'ów albo Mistrzom, dla których niezbędne okażą się dodatkowe karty, figurki i kostki przez wzgląd na większą ilość Graczy.

Co do kostek, mierzi mnie okrutnie zestaw, który przygotowało FFG. Nie dość, że niebieskich kostek cech po zakupie dodatkowych paczek zaczyna być za dużo, to innych kostek jest stanowczo za mało (fioletowe i czarne, patrzę na was!) mając na uwadze koszt jednego zestawu.
29-08-2011 17:04
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Idealnym wyjściem z całej sytuacji byłaby sprzedaż kostek na sztuki. Każdy dobrałby tyle ile mu potrzeba. Wiem, marzenie.

Moim skromnym zdaniem ten dodatek jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla osób, które kupują absolutnie wszystkie pozycje z serii i nie jest on w żadnym wypadku dopełnieniem Game Master's Guide.
29-08-2011 17:31

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.