» Recenzje » Wszystkie » Dark Heresy: Character Creation Supplement

Dark Heresy: Character Creation Supplement


wersja do druku

Trzeci wymiar, czy drobny retusz?

Autor: Redakcja: Tomasz 'earl' Koziełło

Dark Heresy: Character Creation Supplement
Jak doskonale wiadomo, bohaterowie w grach fabularnych to znacznie więcej niż tylko zbiór statystyk opisujących w systemowej nomenklaturze atrybuty i umiejętności postaci. Są to także ich zwyczaje, wierzenia i poglądy, wszystko, co nie daje się przełożyć na mechanikę gry, a stanowi o tym, czym dany bohater będzie wyróżniać się na tle innych, o podobnej (lub wręcz identycznej) konstrukcji, patrząc od strony systemowych zasad.

W pierwszej edycji osadzonego w uniwersum Warhammera 40.000 systemu Dark Heresy każdy z Akolitów Imperialnej Inkwizycji, w jakich na sesjach wcielali się gracze, mógł pochodzić z jednego z niezliczonych światów rozsianych po całej galaktyce. Mimo, że pogrupowane w dość ogólne kategorie, dawały one naprawdę bogate spektrum dostępnych opcji. Wybór każdej z nich, oprócz wpływu na startowe wartości cech postaci oraz zestawu umiejętności i specjalnych zdolności dawał także pomniejsze elementy, pomagające raczej kształtować fabularny kształt Akolity, niż jego mechaniczną rozpiskę. Takie kwestie, jak konkretny rodzaj imperialnego świata, na jakim dorastała postać czy kasta, do której należał mieszkaniec futurystycznej megalopolii dodawały postaciom kolorytu, nawet jeśli nie miały przełożenia na ich systemowe statystyki.

Nie ukrywam, że brak podobnych elementów w drugoedycyjnym podręczniku podstawowym niespecjalnie mnie ucieszył – na szczęście autorzy systemu nie zrezygnowali z nich kompletnie, a jedynie usunęli je z systemowej podstawki. Oddelegowane zostały one do odrębnego suplementu, udostępnionego w wersji elektronicznej na stronie wydawcy i wzbogaconego o dodatkowe materiały. Dzięki wydawnictwu Copernicus Corporation wkrótce po premierze polskiej wersji systemu także i ten dodatek trafił do graczy nad Wisłą.

Opatrzony nieco przydługim tytułem Polska Edycja Dark Heresy, Suplement: Tworzenie Postaci liczy sobie, podobnie jak oryginał, piętnaście stron. Patrząc na jakość jego wydania, nie sposób uciec od kilku krytycznych uwag. Pierwsza wynika z faktu, iż – podobnie jak w systemowej podstawce – tło stylizowane jest na pożółkły, poplamiony pergamin. Wprawdzie dobrze prezentuje się to na ekranie, ale znacznie traci, jeśli chcielibyśmy wydrukować tę pozycję i korzystać z niej na sesji w wersji papierowej. Wydruk w kolorze musiałby pochłonąć znaczne ilości tuszu / tonera, zaś przy druku w odcieniach szarości spada czytelność, gdy litery zlewają się ze zbyt ciemnym tłem. Copernicus jakiś czas temu zapowiedział prace nad ekonomiczną, przyjaźniejszą drukarkom wersją karty postaci, więc może warto byłoby rozważyć także podobny zabieg w stosunku do tego suplementu? Druga uwaga związana jest z tym, że wielkość stron dopasowana została do amerykańskiego standardu letter, co przy wydruku na kartkach A4 skutkuje pozostawieniem białych marginesów, zwłaszcza na dolnych i górnych krawędziach stron. Wszystko to nie są może specjalnie poważne kwestie, ale z pewnością nie sposób policzyć ich na plus.

Zdecydowanie lepiej natomiast wypada ocenić samą zawartość dodatku. Podzielony na kilka części, które wypada pochwalić za same tytuły, pomaga dodać nieco koloru tworzonym Akolitom.

Pierwszy fragment, Oto początek twej służby..., nie przynosi nowych materiałów, stanowi jedynie powtórzenie informacji z podręcznika podstawowego – zestawienie kosztów rozwoju atrybutów oraz umiejętności i nabywania zdolności zależnie od posiadanych Predyspozycji. Dla tego tylko elementy warto pobrać Suplement – w wygodny sposób pomaga rozplanować rozwój postaci. Tę stronę na pewno dołączę moim graczom do ich kart postaci.

Drugi fragment, Tchnąć życie w Akolitę, daje nam tabelki pozwalające losowo określić wzrost, wagę i wiek naszego bohatera, kolor jego oczu, włosów i skóry oraz szczególne cechy wyglądu. Wszystkie są kwestiami czysto kosmetycznymi, choć w niektórych przypadkach mogą mieć istotne znaczenie – takie elementy wyglądu jak palce u stóp połączone błoną pławną, trzeci sutek albo oczy w różnych kolorach na niektórych światach mogą wystarczyć, by oskarżyć postać o bycie mutantem lub wręcz sprzyjanie Mrocznym Potęgom, jeśli zabobonni tubylcy uznają je za znamię wiedźmy.

Kolejny element to Przesądy z ojczyzny – dziwne zwyczaje czy przekonania, jakie bohater wyniósł z rodzinnej planety. To, w mojej ocenie, najlepszy fragment tej pozycji, pozwalający uwydatnić specyfikę świata, z jakiego wywodzi się dany Akolita. Układanie drobnych przedmiotów w stożkowate kształty czy stukanie bronią o ściany momentalnie zdradzą mieszkańca świata-kopca, a zbieranie jako trofeów części ciał pokonanych wrogów albo wcieranie w skórę miejscowej ziemi dadzą jasno znać, że postać wywodzi się z dzikiego świata. Na podstawie zebranych tu opcji gracze i Mistrzowie Gry samodzielnie mogą wymyślać własne przesądy i zabobony dla swoich Akolitów.

Ostatnie dwa fragmenty przynoszą Pamiątki z ojczyzny oraz Pamiątki z przeszłości – tabele pozwalające wylosować drobiazgi, jakie bohater gracza zachował z czasów, nim dołączył do świty Inkwizytora. Choć bezwartościowe i niespecjalnie użyteczne, stanowią łącznik postaci z jej dawnym życiem. Nie dają wprawdzie takiego pola do wykorzystania na sesjach przy odgrywaniu postaci, jak przesądy wyniesione z ojczystego świata, ale stanowią element mogący pomóc w odmalowaniu specyfiki konkretnego bohatera, czy też – zastosowane w odniesieniu do Bohatera Niezależnego – dać graczom wskazówki co do jego przeszłości, które będą mogli wykorzystać ich Akolici.

I tak właśnie potraktowałbym też ten dodatek jako całość. Moim zdaniem stanowi on swego rodzaju przyprawę mogącą dodać nieco smaku tworzonym bohaterom, czy to kontrolowanym przez graczy, czy Mistrzów Gry a także źródło inspiracji przy nadawaniu postaciom charakterystycznego rysu (choć, oczywiście, gracze mogą też zawierzyć łasce Imperatora i zdać się wyłącznie na rzuty kośćmi), podkreślaniu ich pochodzenia lub dotychczasowej historii.

Pozytywnie wypada też ocenić wydzielenie tych elementów z systemowej podstawki i utworzenie z nich darmowego dodatku. Włączenie dodatkowych kilkunastu stron do podręcznika podstawowego wymagałoby, siłą rzeczy, ograniczenia innych jego elementów, a niespecjalnie widzę, które fragmenty podstawki byłyby warte zastąpienia ich garścią tabel do losowania wzrostu i wagi postaci czy też drobiazgów, jakie zachowała z poprzedniego życia i czasów, nim dołączyła do Imperialnej Inkwizycji.

Zastanawia mnie natomiast, czy będziemy mogli liczyć na aktualizację Suplementu uwzględniającą nowe opcje pochodzenia i przeszłości postaci, jakie przyniosły wydane do tej pory systemowe dodatki. Wprawdzie nie jest to nic, czego nie dałoby się opracować samodzielnie, tym bardziej, że nie mając bezpośredniego przełożenia na mechanikę, elementy analogiczne do opisanych w tym podręczniku nie musiałyby być tworzone z uwzględnieniem jakkolwiek rozumianej "równowagi gry". Nie ukrywam jednak, że dobrze byłoby, gdyby także postacie tworzone z wykorzystaniem nowych opcji, wprowadzonych w podręcznikach dodatkowych, mogły cieszyć się możliwością podobnego rozbudowania fabularnego tła, co ich towarzysze, stworzeni w oparciu o zasady z systemowej podstawki.

Mimo, że Suplement trudno uznać za lekturę obowiązkową, to sądzę, że warto sięgnąć po tę pozycję. Tabelki zestawiające koszty rozwoju cech i umiejętności czy zakupu zdolności będą nieporównanie wygodniejsze w użyciu zebrane na jednej stronie, niż konieczność posiłkowania się opasłą podstawką, zaś przykładowe wierzenia i zwyczaje, jakie postacie mogły wynieść z rodzimej planety wraz z pamiątkami z ojczystego świata i drobiazgami zachowanymi z dotychczasowej służby pomogą ubarwić tworzonych Akolitów, dać graczom punkt oparcia przy konstruowaniu ich rysu fabularnego. Nawet jeżeli ktoś nie musi korzystać z tego rodzaju pomocy, to dodatkowe źródło inspiracji zawsze jest warte docenienia.

7.5
Ocena recenzenta
7.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Dark Heresy: Suplement: Tworzenie Postaci (Dark Heresy: Character Creation Supplement)
Linia wydawnicza: Dark Heresy
Autor: Tim Huckelbery
Tłumaczenie: Dominika Rycerz-Jakubiec
Okładka: miękka
Ilustracje: Taylor Invarsson, Games Workshop Design Studio
Wydawca oryginału: Fantasy Flight Games
Data wydania oryginału: 20 czerwca 2015
Miejsce wydania oryginału: USA
Wydawca polski: Copernicus Corporation
Data wydania polskiego: 1 grudnia 2015
Miejsce wydania polskiego: Warszawa
Liczba stron: 15
Format: pdf
Cena: darmowy



Czytaj również

Dark Heresy: Niezbędnik Mistrza Gry
Na straży tajemnic Inkwizycji
- recenzja
Dark Heresy 2 edycja polska
W służbie Boga-Imperatora i Inkwizycji
- recenzja
Dark Heresy: Enemies Within
Czarownicy żyć nie pozwolisz
- recenzja
Dark Heresy: Księga Mrocznych Potęg
Dary plugawych bóstw
- recenzja
Dark Heresy: Bestiariusz Sektora Askellon
Strzał w potworną dziesiątkę
- recenzja
Dark Heresy: Dobre Intencje
Na piekielnym bruku
- recenzja

Komentarze


Baniak
   
Ocena:
+4

Adam, dziękuję bardzo za recenzję (także naszej, polskiej pracy). Wyniosłem z niej bardzo cenną uwagę i pragnę zaznaczyć, że Suplement zostanie wydany (w formie elektronicznej) w postaci bardziej eko, czyli przyjaznej pod względem zużycia tuszu oraz papieru. Widać, że jest to potrzebne polskim graczom i w przeciągu tygodnia (może po świętach) będzie do pobrania na stronie darkheresy.pl.
Aha... i nazwa nie jest taka długa :) po prostu "Suplement: Tworzenie postaci".
I jeszcze jedno, suplement będzie aktualizowany, ale dopiero gdy (o ile w ogóle) ukażą się dodatki po polsku. Bez tego nie mamy prawnej możliwości, by oficjalnie czegoś takiego dokonać. Ale jak zauważyłeś, każdy może zrobić to sam niewielkim nakładem pracy. Lecz jeśli wyjdą dodatki, suplement będzie aktualizowany.
Pozdrawiam.

[edit 22.12.15 - Suplement eko już jest dostępny (12 stron, cz-b, bez grafik), pod adresem http://www.darkheresy.pl/wsparcie]

21-12-2015 11:44
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2

Wielkie dzięki Copernicusowi za wersję ekonomiczną. Dziękujemy ja i moja drukarka.

22-12-2015 20:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.