» Wieści » Aureus na Patreonie

Aureus na Patreonie

24-05-2016 11:40 | Marek 'Planetourist' Golonka

Aureus na Patreonie

Maciej 'Aureus' Gajzlerowicz, projektant niezależnych gier fabularnych - między innymi Etosu oraz Wiatyku - rozpoczął działalność w serwisie Patreon.

Serwis ten pozwala wspierać autorów regularnymi comiesięcznymi wpłatami, w zamian za które uzyskać można rozmaite przywileje. W przypadku zbiórki Aureusa przywilejami tymi są między innymi wcześniejszy bądź ekskluzywny dostęp do jego gier oraz decydowanie o tym, w jakiej kolejności będzie on pracował nad swoimi pomysłami.

 

Źródło: Aureus is creating Role-Playing Games
Tagi: Aureus | Patreon


Czytaj również

Malal
Bóg zdrady i zemsty

Komentarze


Siman
   
Ocena:
0

Komentarze pod wpisem są wzorową ilustracją tezy, że na Polteru zostały już tylko mendy i etatowi narzekacze. :)

25-05-2016 16:18
TO~
   
Ocena:
+3

@Siman - jestem mendą, bo nie widzę powodu, żeby komuś dawać kasę? Serio? Szacun.

25-05-2016 16:21
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Swoją drogą rozbawiła mnie w planach "polska edycja Earthdawna". Z tekstu zrozumiałem, że chce sam ją wydać. Chyba że to dizajnerska megalomania, a miało być - będę jednym z trybików przy polskiej edycji.
25-05-2016 16:42
Sonderblat
   
Ocena:
+2

Och, co najmniej megalomania. Góró translacji przebił już Kastora w swoim zadufaniu, sam wydaje, sam translatoruje, sam wszystko. A świat ma padać do stóp i sypać goldem.

25-05-2016 16:51
gower
   
Ocena:
+3

@TO~

Wydaje mi się, że po prostu nie rozumiesz idei takich serwisów. Jest sobie jakiś bloger, którego lubisz czytać. Chcesz, żeby pisał jak najczęściej, bo czytanie jego tekstów sprawia Ci przyjemność. Więc deklarujesz, że będziesz mu za tę przyjemność regularnie płacił. Co w tym jakiegoś zaskakującego?

25-05-2016 18:40
TO~
   
Ocena:
+2

To co Ci się wydaje to nie moja sprawa.  Piszę od początku, że nie widzę celowości w wydawaniu hajsu na czyjeś hobby, wszystko. Będę wdzięczny, jeśli pozwolisz, że moimi peelenami będę zarządzał w sposób jaki mi pasuje.

Ideę rozumiem, tylko nie widzę w niej sensu. Kogoś bawi, proszę bardzo. 

25-05-2016 18:55
Bakcyl
   
Ocena:
0

Komentarze pod wpisem są wzorową ilustracją tezy, że na Polteru zostały już tylko mendy i etatowi narzekacze. :)

 

Idź, społeczniaku, doglądać czy aby sąsiedzi regularnie chodzą do kościoła, parkują zgodnie z przepisami i dają na chore dzieci. Na swoimi przecież mogą się pastwić. Ważne, że prawilnie. :)

 

@Gower

Znaczy jak ktoś nie chce płacić, to nie rozumie?

25-05-2016 20:17
Siman
    @TO
Ocena:
+4

Zastanawiam się po prostu, czy w czasach przed nastaniem internetu istnieli ludzie, którzy szli do sklepu, brali z półki produkt, który im się nie podoba i przez pół godziny perorowali sprzedawcy i reszcie klientów, dlaczego go nie kupią, obrażając przy tym producenta i sam sklep. ;)

Twoje posty w polterowym spektrum marudzenia akurat najmniej się odnosiły do tego co pisałem, bo przynajmniej nikogo nie atakowały i zawierały pole do dyskusji ("nie rozumiem" zamiast "ale żałosny kolo"). Odpowiadając na pytanie: ja też nie daję kasy, tak jak zapewne 99% osób które weszło na stronę patreona Aure. Odnoszę się do komentarzy, nie wydawania czyichkolwiek pieniędzy.

26-05-2016 14:05
lastname
    Mentalność Kalego wg. Simana.
Ocena:
+1
Rozumiem że "menda" wg. Simana nie ma tak pejoratywnego wydźwięku jak "żałosny kolo".
Żal.pl.
Aureus w tym momencie jest marką "Aureus is creating Role-Playing Games", wydawcą, tłumaczem, projektantem, etc. a jego pracę wyceniono na 14 dolarów miesięcznie, przez trzech wspierających go rzeczoznawców. Dopiero potem jest p. Gajzlerowiczem.
Komentujący odnoszą się do marki. Nie do p. Gajzlerowicza.
26-05-2016 15:41
Siman
    @lastname
Ocena:
0

W sensie, że nie widzisz różnicy między obrażaniem ludzi za ich chęć kreatywnej pracy za pieniądze, a obrażaniem ludzi za ich bucerię? "Menda" ma zdecydowanie pejoratywny wydźwięk, cieszę się, że zauważyłeś. :)

I oczywiście w swoim poście odniosłem się do marki Polteru jako portalu społecznościowego, a nie prywatnie do p. lastname et consortes, no przecież.

26-05-2016 19:35
Bakcyl
   
Ocena:
0

Zastanawiam się po prostu, czy w czasach przed nastaniem internetu istnieli ludzie, którzy szli do sklepu, brali z półki produkt, który im się nie podoba i przez pół godziny perorowali sprzedawcy i reszcie klientów, dlaczego go nie kupią, obrażając przy tym producenta i sam sklep. ;)

 

Zastanawianie się najwyraźniej ci nie służy.

Targowanie się z "ruskami", to już była swojego rodzaju bazarowa tradycja. W czasach, kiedy internet był luksusem, bazary były normą. Zresztą nawet we wszelkiego rodzaju "społecznościowych" sklepikach można było co nieco utargować, jak to u pani Jadzi w warzywniaku czy u pani Ani w mięsnym.

O przypadkach przez ciebie wymienionych nikt nie słyszał, bo są to rzadkie przypadki zidiocenia społecznego. W końcu nikt normalny nie mówi sprzedawcy, dlaczego czegoś nie kupi, bo jest to narzekanie, które samo w sobie jest bezcelowe.

Jednak wyrażanie własnej opinii o danym produkcie czy o usłudze i dzielenie się nią z innymi ludźmi jest powszechną praktyką, którą internet bardzo ułatwia.

 

Dobra, żebyś skumał, bo widzę, że masz z tym problem: Wszyscy tutaj wyrażają opinię na temat pomysłu. Nikt się nie targuje bezpośrednio z jego autorem. Zassałeś?

26-05-2016 19:45
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+3

Mam chwile czasu to sie wypowiem. Czas na nowoczesną autopromocje. Znacie mnie - coś tam pisałem, publikowałem, pomagałem przy kilku projektach, znam kilku ludzi.

Napisze na zamówienie scenariusz albo tekst almanachowy do warhammera/warhammera40k. Temat/motyw przewodni dowolny. Bez rozpiski mechanicznej. 300zł za 10 stron znormalizowanego maszynopisu (times roman 12pkt odstep 1.5.). Czas realizacji 30 dni. Nie ujawniam swojego autorstwa - kontrahent może publikowac ten materiał pod własnym nazwiskiem.  ;)

27-05-2016 10:44
Kratistos
   
Ocena:
+5

Jak wyżej tylko lepsze i za 250 zł;]

27-05-2016 11:00
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+3

Dumpingowanie kosztow pracy przez Kratistosa jest mozliwe dzieki podnajmowaniu przez niego na czarno nielegalnych imigrantów. Zastanówcie sie drodzy klienci czy to moralne i patriotyczne i wybierzcie moją oferte promocyjna za 249,99zl... ;)

27-05-2016 11:11
lastname
   
Ocena:
+1

"Dumpingowanie kosztow pracy przez Kratistosa jest mozliwe dzieki podnajmowaniu przez niego na czarno nielegalnych imigrantów."

Nie lepiej aby ludzie związani z Quentinem poprawiali taki scenariusz? Tak jak ma to miejsce w przypadku "konkursu na najlepszy scenariusz do gry fabularnej" ? Oni są zawsze skłonni do pomocy. Za darmo.

27-05-2016 15:14
Z Enterprise
   
Ocena:
+2
No, Kratistos wygrał Q, więc... Aniele, musisz zatrudnić dzieci by to przebić. Pamiętaj że Aureus robi to za 14 dolarów miesięcznie.
27-05-2016 18:32
Kratistos
   
Ocena:
+3

Z takich "weźmy się i zróbcie" myśle że patreon mógłby mieć sens dla magazynu jak "Spotkania Losowe"- bez rozdmuchanych kosztów, dobre stawki dla autorów i kontrola płacących nad tym co jest publikowane.

27-05-2016 20:29
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Albo Polter....

27-05-2016 20:44
Kratistos
   
Ocena:
0

Również, ale raz że na polterze masz już taki system (p plus), a dwa że serwis ma zbyt szeroki profil.

27-05-2016 20:57
Sonderblat
   
Ocena:
+1

I tak oto wielki Demiurg i Zbawiciel RPG porzucił tworzenie, bo ludzie się nie ukorzyli, na kolana nie padli i hajsem nie sypnęli. Trzymam kciuki, żeby w obietnicy nietworzenia wytrwał i więcej nic nie produkował..

03-06-2016 08:24

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.