rdo: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

13-06-2010 16:32

Dodatki

W działach: nie ma

(na wstępie proszę o wybaczenie, ten wpis blogowy będzie bardzo chaotycznym zlepkiem niepoukładanych przemyśleń i osobliwych wyznań. przeplatanie paru wątków, krótkie akapity i duża ilość nawiasów też pewno nie ułatwi odbioru. bywa.)

Karnawał Blogowy RPG
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ideę "Karnawału Blogowego RPG" - zabawa polega to na tym, że zadany jest temat i każdy dzieli się jakimiś uwagami na ten temat... a aktualnie zaproponowanym tematem są Dodatki. Tak?

Bardzo lubię dodatki wszelkiego rodzaju. Kupuję je masowo i czytam od deski do deski. Kupuję nawet dodatki do gier, w które nie gram. A do niektórych gier potrafiłem wręcz mieć wór dodatków a nie mieć podstawki.

"Co jest w tych dodatkach takiego wciągającego?" - zapytacie. Niektóre światy fantastyczne są tak fascynujące, że samo czytanie o "kolejnych wojnach krasnoludów i elfów" (jak to ktoś wyśmiał opisy świata) wciąga. Wciąga również czytanie o światach, w których nie prowadzę - zawsze można ukraść pomysł i przeszczepić do Warhammera, Neuroshimy (mentalnie to prawie to samo - inna scenografia i mechanika) lub Dedeków. Ale dodatki to nie tylko opisy świata, chociaż one są na szczycie mojej listy ulubionych. (temat rozwinę dalej)

"Kupujesz dodatki, bo nie umiesz sam wymyślić przygody!" - dodacie, i w jakimś tam stopniu będziecie nawet mieli słuszność. Ostatnio "mam fazę na" prowadzenie scenariuszy-gotowców z minimalną ilością modyfikacji. Lubię moich graczy i nie chcę na nich eksperymentować, testować rzeczy niedopracowanych. To nie znaczy że porzuciłem opracowywanie scenariuszy. Piszę. Wymyślam. Ale wiele z tego trafia "do szuflady" - wiele moim kampaniom brakuje do fabularnej elegancji niektórych z gotowców. Więc często wymyślam własne, a potem prowadzę kupione. Chociaż wciąż zamierzam kiedyś poprowadzić jedną taką mega-rozbudowaną kampanię do Ns, którą od roku spisuję. Zdaje się obiecałem to kilku osobom. Ale o tym cisza. To projekt-tajemnica.

Jeszcze 2-3 lata temu nie miałem w kolekcji żadnego scenariusza-gotowca. wszystko wymyślałem sam. prowadziłem "z głowy" przed sesją obmyślając jedynie ogólną koncepcję... i kreśląc mapy skarbów, szkice obrazujące wrogie machiny etc. I to działało. Czy przez te 3 lata stałem się mniej kreatywny, czy raczej bardziej krytyczny wobec swoich wynalazków? Sam nie wiem. Uciekłem w prowadzenie gotowców.

Kolejnym rodzajem dodatków, który bardzo mnie wciągnął to "poradniki dla mistrza gry". Portal wydał Graj z Głową, Graj Fabułą, Jesienną Gawędę i jeden nieco gorszy tom, którego tytułu nie przytoczę. Lubię Keeper's Companiony do Cthulhu - to też kopalnia pomysłów. Cthulhu prowadziłem dwa razy (raz poszło tak sobie i raz fatalnie), ale pomysły z Cthulhu kradnę masowo i wprowadzam do innych systemów - tam działają!

Ostatnim wreszcie typem dodatków, którego jestem fanem, są wszelkiego rodzaju poradniki dla graczy. Wszelkie Player's Handbooki vol. 4, Bohatery^4 (będzie?), jakieś dodatki profesyjne w rodzaju Tome of Salvation czy Łowcy Mutantów/Zabójcy Maszyn. One są zawsze pomocne. Pomagają wzbogacić Bohatera i co ważne wpisać go lepiej w świat.

A teraz powiem jakie moim zdaniem są najfajniejsze dodatki w ogóle. Mistrzostwo świata po prostu. Chociaż jestem młodym erpegowcem i dodatków mam w kolekcji najwyżej 60, a przeczytałem łącznie może 100, więc pewno jakąś super-fajną rzecz pominąłem)

1. "Atlas Map Dominium" - do Monastyra. Unikat na skalę erpegowego rynku i dodatek jedyny w swoim rodzaju. Punkt pierwszy przewagi Monastyra nad każdym innym systemem fantasy. Mapy w Warhammerze dzielą się na niedokładne, nieczytelne i nieoficjalne, a na dodatek nikt nigdy nie wydał ładnego atlasu.

2. "Rebel Alliance Sourcebook" - do WEGowego Star Wars (tego na mechanice D6) - wzorcowy po prostu opis organizacji. Jest tam wszystko: struktura dowodzenia, wyposażenie (wraz z mechanicznymi rozpiskami) i mnóstwo klimatu (włącznie z hymnem Legionu Alderaanu). Nie kupicie w sklepie, ale bywa na Allegro. Raczej drogo.

3. "Miami" - do Neuroshimy. Opis krainy. Układ taki sobie, bo nawet indeksu nie ma (zrobiłem, niekompletny) ale za to - szczególnie jak na cenę - jest to istna kopalnia pomysłów na sesję. Nie chcę skłamać, ale tych pomysłów jest tam ze 200. Sporo wykorzystałem nawet jak gracze byli z dala od Błotnego Miasta

4. "Królestwo Magii" - do Warhammera. To reprezentant kategorii "podręczniki profesyjne". Przebogaty opis "subkultury" magów, relacji panujących pomiędzy magami i między magami a resztą świata. Dodatkowo sporo mechanicznego mięska. i piękne wydanie!

5. "Władca Zimy" - do Warhammera. Ze scenariuszy-gotowców, które prowadziłem numer jeden chyba. Fascynujące. Osobliwe. Jedyne w swoim rodzaju. Nie kupicie w sklepie, ale bywa na Allegro. Raczej drogo.

6. "Graj z Głową" - do wszystkiego. Poradnik dla mistrza gry. najciekawszy.

8
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...

Aesandill
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Mi się najbardziej z dodatków podobał "łowca mutków - zabójca maszyn".

Też masowo kolekcjonuje, mimo ze i tak gram praktycznie tylko w autorskie systemy. Ale jaka to lektura. Lubie sobie poczytać o RPGach. Moze to wynika z tego że jak zaczynałem to przez ładnych 6 lat nie miałem żadnego podręcznika, i musiałem sobie radzić bez.
13-06-2010 16:39
chimera
Ocena:
0
(+1) [troll]
No, RAS był fajny. Do tej pory pluję sobie w brodę, że sprzedałem podstawkę, Rebel, Imperial i Gamemaster Sourcebook do Star Wars D6 (ten z głową Dartha na okładcę) w idealnym stanie.
13-06-2010 17:41
rdo
Ocena:
0
(+1) [troll]
Podstawki do starych star warsów nigdy nie miałem :( Kiedyś widziałem na E-Bayu w dobrym stanie - cena z wysyłką prawie 200 złotych polskich :(

Prowadziłem star warsy z pirackich PDFów.

Z resztą w ogóle jakieś 4-5 lat temu książek do RPG praktycznie nie miałem. Trochę było pirackich PDF a bardzo dużo było improwizacji, "autorskich systemów" i temu podobnych rzeczy. Nie było mnie stać na zakup książek. A potem zacząłem je kolekcjonować masowo.
--
4 z 6u moich ulubionych książek tu wymienionych zostało wydanych przez Portal. Lubię Portal. To sympatyczna firma. Dobrze traktuje swoich fanów, a przy tym ma fenomenalne produkty. Fenomenalne w najważniejszej kategorii "klimat i fajność pomysłów". A że często niedopracowane? Niezbyt to przeszkadza :)

Jeśli miałbym się określić jako fanatyk jednej firmy na rynku erpegowym, to jestem fanatykiem Portalu. Także moje opinie mogą być trochę "stronnicze".
13-06-2010 21:07
Darken
Fajnie, że dołączyłeś się do Karnawału
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Mam tylko prośbę, abyś dodał link do wpisu zbiorczego:
http://darken.pl/rpg/kb11-1/
14-06-2010 15:43
rdo
Ocena:
0
(+1) [troll]
dodałem. mój błąd.
14-06-2010 16:29






Konto Polter Plus

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

08 II :: Andman :: ''El Anillo único'', czyli ''... (3)
08 II :: Szary Kocur :: Prosto z Czwartej Ręki I... (0)
08 II :: gan :: Monastyr News #9 (0)
07 II :: sil :: hermetyczny gupi link (17)
07 II :: Szary Kocur :: Prosto z Czwartej Ręki I... (0)
07 II :: Khaki :: Kryminalna sesja (15)
07 II :: Indoctrine :: KB#28 SF i Rasy (oraz kró... (36)

Facebook