Tu jest link - polecam blog.
To taki blog robiony przez moich kolegów, którzy pracują nad paroma grami RPG, z których moim zdaniem najbardziej interesującą jest "Lacuna Incognita" (są tam też zajawki dwóch innych gier, a mają się pojawić materiały do kolejnych). LI oczywiście w jakiś sposób zostanie wydane (miało wygrać konkurs na światotworzenie ;-) ), a przynajmniej na to liczę bo to dobra gra. A co ta gra konkretnie proponuje atrakcyjnego?
- Wiarygodny i ciekawy opis świata przyszłości - może bez tandetnych
obcych o gumowym czole czy
psychicznych mocy, ale za to z różnorodnymi kulturami i technologiami stworzonymi przez ludzi, w większości mieszczących się w zakresie
Hard Sci-Fi poziomu 2.1 ;-)
- Świat gry nie tylko jest spójny i wiarygodny, ale jest też zaprojektowany tak, aby Bohaterowie byli
potrzebni - jest wiele graczy na arenie międzygwiezdnej, i bardzo dużo różnych konfliktów (włącznie z różnymi etapami kosmicznej zimnej wojny)
- Świat gry jest SERIO urozmaicony, a spośród kilkudziesięciu dostępnych planet
nie da się znaleźć
klonu Ziemii. Każda planeta w inny sposób "chce cie zabić" - jedna ma bardziej trującą atmosferę, druga permanentny deszcz meteorów, trzecia jest promieniotwórcza... a najprzyjaźniejsze są ciemne lub mają
faunę bardziej groźną niż cokolwiek na Ziemii ;-) (w skrócie: wyjście na dłużej z bazy bez choćby exopack, a w większości przypadków skafandra ochronnego to śmierć; niekiedy w ogóle wyjście z bazy bez czołgu to śmierć)
- Przy tej całej fantastyczności... łatwo rozpoznać wśród międzygwiezdnych mocarstw odpowiedniki USA, Japonii, ZSRR i
paru innych. I to wszystko
ma sens.
Waszym zdaniem...