» Recenzje » Motto

Motto

Motto
Znowu Knizia? Owszem, niemiecki projektant przeżywa złote czasy wydając jedną grę po drugiej. Dopóki starczy mu weny czemu by nie? Wszakże rzemieślnik z niego zręczny, czego kolejnym dowodem jest Motto.

Niewielką grę można skwitować krótkim podsumowaniem: Knizia w stanie czystym. Prosta, wręcz trywialna mechanika działająca jednakże bez zarzutu oraz temat, który nijak nie jest powiązany z tym, co dzieje się na stole. Teoretycznie przesłaniem tytułu jest poszukiwanie własnej recepty na życie: miłość, pasja, a może bogactwo? Kiedy przyjdzie odnaleźć nam swoją własną drogę? Będąc jeszcze młodzieńcem, u progu dorosłości, a może dopiero w kwiecie wieku? Przesłanie ciekawe? No pewnie, ale to tylko bardzo powierzchowne tło.

Co znajdziemy w pudełku? Przede wszystkim karty w liczbie 54 sztuk. Charakteryzują się kilkoma atrybutami: jednym z trzech kolorów wraz z odpowiadającym im obrazkiem oraz jedną z trzech ikonek życiowego motta: czyli wspomnianej miłości, pasji oraz majątku. Dodatkowo każda ikonka może występować na każdej karcie w ilości – a jakże – od jednej do trzech. Drugi ważny element to żetony, których znajdziemy w pudełku 27 sztuk, pogrupowanych na dziewięć kategorii. Rachunek jest więc prosty. Każdego typu żetonów jest po trzy i odpowiadają każdemu atrybutowi: tytułowemu mottu oraz kolorom i ilościom ikonek. Żetony dzielą się na duże, średnie i małe; te pierwsze warte są trzy punkty, drugie dwa, najmniejsze zaś zaledwie jeden.

Celem zabawy jest odnalezienie własnej drogi, czego świadectwem są zdobyte żetony przeliczane na punkty według powyższego kursu. Gracz dysponujący największą ich sumą zostaje zwycięzcą. W ramach przygotowania do zabawy żetony są sortowane i układane od najmniejszych do największych. Cztery karty wykładane są na środku stołu, a każdy z uczestników otrzymuje po kolejne dwie. To wszystko. Można zaczynać!

W swojej turze gracz może wykonać jedną z dwóch czynności: pobrać kartę ze stołu lub prosto z talii albo też zdobyć żeton. W tym drugim przypadku należy wyłożyć trzy karty. Wszystkie muszą mieć przynajmniej jedną wspólną cechę: kolor, symbol lub też ilość ikonek. Optymalnie jest, aby wszystkie karty były zgodne aż w dwóch elementach: np. w kolorze oraz symbolu. Dlaczego? Bo za każdy taki komplet otrzymuje się wskazany żeton: trzy serca gwarantują taki właśnie znacznik, trzy karty z jedną ikonką zapewnią żeton z cyfrą jeden itd. Łatwo więc policzyć, że zgodność w dwóch aspektach dostarczy aż dwóch zdobyczy. Żetony pobierane są od największych, czyli najcenniejszych, dlatego też warto się śpieszyć. Uczestnicy rozgrywają swoje rundy aż do momentu, gdy ze stołu znikną wszystkie duże i średnie żetony.

Co można napisać o Motto? Banalne reguły oraz miła – wręcz komiksowa – oprawa graficzna zapewniają, wbrew pozorom, całkiem sporo przyjemnej zabawy. Niewymagającej, szalenie losowej, ale na wskroś sympatycznej. O dziwo, z obcowania z grą więcej zabawy mieli dorośli, aniżeli dzieci, które chyba nie do końca wyczuły żartobliwy ton gry. Gdyż jak inaczej spojrzeć na parę zakochanych dziadków z trzema ikonkami pasji, którą łatwo można przetłumaczyć sobie na imprezę?

Lekko imprezowy charakter gry uwydatnia również jej skalowalność: najweselej jest przy czterech uczestnikach, bardzo dobrze przy trzech, w duecie zaś po prostu przyzwoicie, chociaż najbardziej spokojnie i – jeśli można użyć takiego zwrotu – taktycznie. Knizia raz jeszcze zabłysnął swoim kunsztem: połączył prostotę mechaniczną z przyjemnością zabawy, doklejając jakiś tam motyw przewodni. Efekt niemalże taki sam jak zawsze w tego typu produkcjach: tytuł przyjemny, lecz bez historii. Absolutnie niczym nie wybijający się ponad przeciętność, ale poprawny. Do zagrania na poprawę humoru przed dłuższą i ciekawszą pozycją. Tylko i aż tyle.

Plusy:

  • proste i bardzo przystępne reguły
  • przyjemne dla oka wydanie
  • wesoły przebieg rozgrywki

Minusy:

  • zerowy związek mechaniki z tematem
  • mechanika ograniczona do zbierania losowo wyłożonych kart
  • tylko do okazjonalnego wykorzystania

 

Dziękujemy wydawnictwu Granna za udostępnienie gry do recenzji.

W artykule wykorzystano zdjęcia z materiałów wydawcy.

5.0
Ocena recenzenta
5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Motto
Typ gry: familijna
Projektant: Reiner Knizia
Wydawca polski: Granna
Data wydania polskiego: 2015
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: 30 minut
Cena: 35,00 zł



Czytaj również

Tempo!
Szybko, zabawnie i kreatywnie
- recenzja
Dino kontra Dino
Dinozaury atakują!
- recenzja
CVlizacje
CV do potęgi
- recenzja
Słońce i księżyc
Wszystkie pory dnia i nocy
- recenzja
Budowa Miasta
Jak to miło mieć miliony dolarów…
- recenzja
Najazd turystów
Wakacje takie sobie
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.