» Recenzje » Legendarni wynalazcy

Legendarni wynalazcy

Legendarni wynalazcy
Mimo lat spędzonych w szkolnej ławce nie każdy może zostać słynnym naukowcem, o którym będą uczyć się przyszłe pokolenia. Chyba że sięgnie po Legendarnych wynalazców.

Pięknie ilustrowanych Legendarnych wynalazców stworzył Frédéric Henry, odpowiedzialny za dość znane gry z serii Timeline oraz Cardline. Za cudowne grafiki możemy podziękować Gaelowi Lannurien, który miał swój udział przy opracowaniu oprawy wizualnej do wspomnianego Cardline. Rozgrywka przeznaczona jest dla 2 do 5 graczy od 10 lat. Grupa wiekowa jednak została odrobinę zawyżona, gdyż 8-latki też bez problemu poradziłyby sobie przy tej produkcji. Zabawa nie jest skomplikowana, a partie zajmują zaledwie 40 minut.

Po otworzeniu wieczka ujrzymy: 20 kafli wynalazców, 33 żetony początkowej wiedzy, 36 kart wynalazków, 52 żetony nagród (punkty zwycięstwa, rozwoju, wzmocnienia, dodatkowej wiedzy i klasyfikacji), 75 drewnianych kostek, 1 plastikową figurkę Leonarda da Vinci, 1 torebkę, 2 książeczki (instrukcja i opis wszystkich sławnych wynalazców) oraz notesik do punktacji. W kwestii wykonania nie ma się do czego przyczepić, ale za to można pochwalić. Kafle zostały zrobione z bardzo, ale to bardzo grubej tektury, a w nich są specjalne miejsca na żetony wiedzy (dziedziny: fizyka, chemia, mechanika i matematyka). Po umieszczeniu żetonów początkowej wiedzy w tych polach można zaobserwować, że leżą one idealnie dopasowane, a do tego nie wypadają, kiedy wynalazcę odwrócimy do góry nogami. Karty są standardowe i cienkie, ale nie przeszkadza to podczas rozgrywki.

Przygotowanie do rozgrywki zajmuje dosłownie chwilę. Wybieramy kafle w ulubionym kolorze (po 4), które układamy przed sobą razem z kostkami. Żetony umieszczamy w pustych miejscach na kaflach, gdzie widnieje nasza początkowa wiedza. Karty dzielimy na 3 stosy od epoki I do III. Karty z I epoki odwracamy, ale musi ich być o 3 więcej niż liczba uczestników zabawy. Żetony nagród wrzucamy do woreczka, losujemy z niego po 2 żetony i kładziemy je awersami na każdą z kart. Losujemy gracza rozpoczynającego i możemy przystąpić do zwiększenia wiedzy i umiejętności.

Rozgrywkę zaczynamy od wyboru jednej akcji:

  1. Wysłanie wynalazcy do badań – gracz decyduje, który wyłożony wynalazek chciałby ukończyć i którego ze swoich wynalazców zagonić do pracy. Trzeba pamiętać o tym, aby poszerzać swoją wiedzę (żetony nagród od spodu posiadają cyfrę, którą można dołożyć do wynalazcy), gdyż bez tego w kolejnych epokach mogą ominąć nas ciekawe wynalazki na przykład upragniony łuk. Po wykonaniu tej opcji wynalazca zostaje obrócony i nie bierze udziału w kolejnej turze. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że kostki można kłaść tylko na jeden wynalazek w trakcie tury.

  2. Zapewnienie wynalazcom odpoczynku – ta opcja służy tylko do tego, aby wszystkich wynalazców odwrócić do pozycji pionowej, przywracając ich z powrotem do pracy. Jeśli żaden kafel nie jest obrócony poziomo, to ta akcja nie może być wykorzystana.

Punkty zwycięstwa zdobywa się na kilka różnych sposobów: poprzez zbieranie kart wynalazków i żetonów punktów zwycięstwa. Kolejną metodą jest rozwijanie swoich wynalazców. W każdej chwili gracze mogą podwyższyć poziom swojej wiedzy dzięki żetonom rozwoju, które można zgarnąć przy karcie wynalazku. Ostatnią okolicznością na uzyskanie kolejnych punktów jest tworzenie sekwencji wynalazków. Każda karta wynalazków w swojej prawej części posiada niebieski kwadracik z liczbą oznaczającą klasyfikację, a żeby sekwencja była zaliczona cały ciąg kart musi zaczynać się od 0. Punkty naliczane są przy najwyższej sekwencji, na przykład karty zostały ułożone od 0 do 5, więc ten uczestnik do swojego konta dodaje 5 punktów. Do tego otrzymujemy również punkty zwycięstwa, które widnieją obok małych kwadracików. Prawda, że proste?

A co zrobić w przypadku, gdy 2 albo 3 graczy ma swoje kostki na jednym wynalazku? Sprawa jest dosyć prosta: uczestnicy dzielą się nagrodami. Pierwszy wybiera ten, który miał ułożonych najwięcej znaczników.

Do przejścia do kolejnej epoki (kolejnego stosu kart), kiedy z poprzedniej zostanie rozegrana przedostatnia karta. Ostatnią kartę razem z żetonami odrzucamy na bok i nie będą już brać udziału w zabawie. Gra kończy się, gdy z III epoki rozegrana zostanie przedostatnia karta. Po tym następuje podliczenie punktów i wyłonienie zwycięzcy.

Warto poświęcić kilka słów żetonom nagród, gdyż oprócz punktacji zapewniają dodatkową pomoc przy zdobyciu wynalazku: 

  1. Żetony rozwoju – żeton ten może zostać umieszczony na żetonie, którego wartość jest mniejsza o 1, np. żeton z 1 możemy położyć na pustym miejscu, a 2 możemy przykryć żetonem z 3. Jeśli żeton został już raz położony, to nie możemy go zabrać.

  2. Żetony punktów zwycięstwa – zdobyte punkty.

  3. Żetony wzmocnienia – przywracają do pionu wszystkich wynalazców i od razu można skorzystać z akcji.

  4. Żetony dodatkowej wiedzy – pozwala położyć dwa dodatkowe znaczniki na wynalazku, a ten żeton zostaje odrzucony po użyciu.

  5. Żeton klasyfikacji – brakuje jakiejś liczby w ciągu wynalazków (wartość od 0 do 5) i nie zdobędziesz punktów? Nic bardziej mylnego, jeśli użyjesz tego żetonu.

Legendarni wynalazcy charakteryzują się sporą grywalnością. Wpływ na to mają karty wynalazków oraz to, jakich wynalazców sobie wybierzemy na starcie zabawy. Rozgrywki dzięki właśnie tym kartom będą się od siebie różnić. Gra jest tak sympatyczna, że na pewno będę do niej wracać. W trakcie zabawy najlepiej obmyślać z wyprzedzeniem, które wynalazki zechcemy zgarnąć dla siebie, ważne również są żetony z wiedzą, którą trzeba nieustannie zwiększać. Skalowanie wypada bardzo dobrze. Gra jest przyjemna i w dwie, i nawet w pięć osób. Wiadomo, że im większe grono graczy, tym maleje nam szansa na zebranie większej liczby przedmiotów z małą opłatą, a także żetonów na nich leżących. Losowości uświadczymy całkiem sporo. Karty wynalazków są tasowane, więc nie do końca wiemy, na które z danej epoki trafimy. Natomiast żetony także z woreczka bierzemy w ciemno, co także zwiększa losowość.

Negatywna interakcja nie jest zbyt wyczuwalna. Jedynie inni gracze mogą sobie tak zaplanować ruchy, że najwyżej punktowane (także pomocne żetony) wynalazki sprzątną nam sprzed nosa. Możemy uczestnikom przeszkodzić jedynie w ten sposób, że któryś z nich dostanie jeden żeton zamiast dwóch.

Po pierwszej partii nie wiedziałam, co myśleć o tej grze. A to wszystko przez instrukcję, gdyż jest niedopracowana. Zastanawiałam się np. nad tym, co znaczą niektóre z żetonów. Nie tylko ja miałam z tym problem, ale również inni uczestnicy zabawy. Po poznaniu zasad i kilku partiach gra okazała się naprawdę przyjemna. Z tury na turę zabawa wyzwalała coraz więcej pozytywnych emocji.

Legendarni wynalazcy zaliczają się do bardzo prostych gier z banalnymi zasadami oraz krótką rozgrywką. Kombinowania tutaj nie brakuje, swoje ruchy trzeba w pewnym stopniu planować, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa. Zaletą również jest to, że nie potrzeba wiele miejsca, aby rozegrać partię.Zabawa w sam raz dla młodszych, jak i dla starszych graczy. Na pewno nikt nie będzie się przy niej nudził, dlatego warto ją polecić fanom lżejszych tytułów i całym rodzinom.

Plusy:

  • szybkie przygotowanie i partie
  • spora regrywalność 
  • lekko odczuwalna negatywna interakcja
  • losowość
  • dobre skalowanie
  • wygląd i estetyka wykonania 

Minusy:

  • instrukcja mogłaby być bardziej dopracowana

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

7.5
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Legendarni Wynalazcy
Typ gry: strategiczna
Projektant: Frédéric Henry
Ilustracje: Gael Lannurien
Wydawca polski: Rebel.pl
Data wydania polskiego: 2017
Liczba graczy: od 2 do 5
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: ok. 40 min.
Cena: 129,95 zł



Czytaj również

Splendor: Miasta
Którędy droga do miasta?
- recenzja
Zamek Smoków
Budowanie królestwa
- recenzja
Jungle Speed Plaża
I biegiem na plażę
- recenzja
Eksplodujące Kotki
Bomba czy kapiszon?
- recenzja
Kwiatki
Zadbajmy o roślinki
- recenzja
IceCool
Złap pingwina swego
- recenzja

Komentarze


Henryk Tur
   
Ocena:
0

Zachęciłaś mnie mocno do zakupu :) Aczkolwiek cena może trochę zniechęcać... ;)

19-01-2018 09:02
SoAmazinglyBad
   
Ocena:
0

Możesz przetestować na boardgamearena.com tam jest ta gra możliwa do zagrania w wersji bezpłatnej

19-01-2018 10:39
Henryk Tur
   
Ocena:
0

Dzięki, może spróbuję w wolnej chwili.

19-01-2018 11:39

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.