» Artykuły » Unboxing » Eldritch Horror

Eldritch Horror


wersja do druku

Fotounboxing #3

Autor: Redakcja: Paulina 'Fleschu' Gackowska
Ilustracje: Balint 'balint' Lengyel

Eldritch Horror
I oto jest. Od dawna - można być rzec od tysięcy lat - wyczekiwany Eldritch Horror.  Przedwieczni to już nie jest problem tylko muzeum. Ba, mieścina za wielką wodą także nie zaspokoiła ich apetytu. Oni chcą świata!!! Ale najpierw muszą wyleźć z pudełka. A w nim znajduje się....

...piękne zło. Szczelnie zapakowane, aby jad nie wyciekł na wolność... No dobrze, rozprawa z Przedwiecznymi to kwestia niedalekiej przyszłości, ale wpierw zajrzyjmy do ciężkiego pudełka i sprawdźmy co graczom (i jakby nie było klientom) zaoferował wydawca. 

Tuż po zdjęciu zewnętrznej folii.

Instrukcja oraz pomoce graczy. Wydane jak należy: kredowy papier, pełen kolor. Pełen standard XXI wieku, a nie lat trzydziestych wieku XX.

Żetony. Wydawnictwo Fantasy Flight Games oraz jego polski przedstawiciel, czyli Galakta nie uznają kompromisu lub półśrodków. Stąd też należy jasno napisać: żetony są bardzo wysokiej jakości, przygotowane do częstego użytkowania oraz cieszące oko jakością druku.

Karty. Jest ich dużo. Około 280. Wszystkie wydane na fakturowanym papierze, odpornym na zniszczenie. Od strony edytorskiej nie można im niczego zarzucić. Na zdjęciu poniżej karty Przedwiecznych oraz karty bohaterów.

Ogólnie rzecz ujmując dużo tekstu oraz ikonek. Zastosowanie i jednych i drugich wyjaśni recenzja.

Poniżej karty graczy, które mają pomóc uratować znany ludziom świat.

No i plansza. Koniecznie do rozłożenia na dywanie, względnie na dużym stole. Estetycznie przedstawiona wizja świata z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Na pierwszy rzut oka wydaje się być nieco za duża w stosunku do realnych potrzeb gry, jednakże jest to wrażenie tuż po rozpakowaniu pudełka i całkiem możliwe, iż już najbliższa rozgrywka sprawi, iż konieczna będzie zweryfikacja tego poglądu. 

Ogólnie rzecz ujmując Eldritch Horror: Przedwieczna Groza sprawia znakomite pierwsze wrażenie. Od strony edytorskiej wszystko wygląda znakomicie, każdy komponent cieszy oko, a do tego jakość użytych materiałów jest bardzo wysoka.

Ciekaw jestem jak gra wypadnie podczas pierwszych rozgrywek. 

 

Dziękujemy wydawnictwu Galakta za udostępnienie gry.

 




Czytaj również

Eldritch Horror: Przedwieczna Groza
Nowy wymiar Cthulhu
- recenzja
Misja: Czerwona Planeta
Parostatkiem w gwiezdny rejs
- recenzja
XCOM: Gra Planszowa
- recenzja
Constantinopolis
Fotounboxing #5
Runewars
Zmagania o Smocze Runy
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.