» Recenzje » Dixit Odyssey

Dixit Odyssey

Dixit Odyssey
Opublikowaliśmy całkiem niedawno recenzję gry czy to planszowej, czy raczej karcianej Dixit, więc winni wam jesteśmy także zrecenzowania drugiej jej części. Zanim jednak przystąpicie do niniejszej lektury, zalecamy zapoznanie się z pierwszym tekstem.

 

Dixit Odyssey zwany dalej po prostu Odyssey to młodszy brat podstawowego Dixita. Wyszedł on spod pióra i ołówka tych samych autorów czyli Jean-Louis Roubira odpowiedzialnego za nieco podrasowaną mechanikę i Marie Cardout, która ponownie zajęła się grafiką. Gra otrzymała w 2009 roku nagrodę Golden Ace, French Game of the Year oraz została nominowana do nagrody Spiel des Jahres w 2010 roku, w którym też zdobyła wyróżnienie Gra Roku w Polsce. Nagrody te są w pełni zasłużone, ale nie zmienia to faktu, że gra jako singel jest jak odgrzewany kotlet. Jako dodatek jest równie fantastyczny, jak i jego starszy brat.

Odyssey niweluje też niewielki minus poprzednika: do pudła zostały dołączone tabliczki do głosowania na karty, zaś na torze punktacji dodane zostały sloty na karty. Rozwiązuje to problem, jaki pojawia się wraz z pokaźną liczbą dwunastu graczy.

 

Nowe zasady?

Nic podobnego. Rozszerzona została tylko liczba graczy, dodane zostały też dwa warianty rozgrywki.

Pierwszy, Party, stawia nowy cel - znalezienie najpopularniejszej karty, czyli tej, która otrzyma największą liczbę głosów, a nie obrazka narratora, którego rola także się zmienia. Przede wszystkim wypowiada on skojarzenie nim ujrzy karty i głosuje podobnie jak inni gracze na najpopularniejszą z kart za pomocą zielonej pinezki. Dodatkowo otrzymuje on czerwoną pinezkę i zaznacza nią kartę, która nie da żadnych punktów uczestnikom zabawy. W ten sposób narrator próbuje uniemożliwić innym graczom zdobycie punktów. Tryb Party zmienia również dobór kart na końcu tury. gracze dobierają do pięciu, a potem przekazują swoje karty osobie po lewej stronie. Następne rzucenie skojarzeniem odbywa się przez gracza, który siedzi po lewej dotychczasowego narratora, również bez znajomości treści kart. Gra kończy się, gdy każdy uczestnik wypełni rolę narratora.

Tryb Drużynowy został zaprojektowany dla grup liczących od sześciu do dwunastu osób. Gracze dzielą się na dwuosobowe drużyny, więc liczba musi być parzysta. Drużyna otrzymuje pionek, planszę do głosowania i pinezkę. Rola narratora wygląda podobnie, jak w wersji podstawowej. Narrator podaje skojarzenie, a kolega z drużyny wybiera kartę, która najbardziej odpowiada usłyszanemu zdaniu. Pozostałe drużyny naradzają się, kto przekaże obrazek narratorowi. Każdy gracz posiada cztery karty, ale nie może ich pokazywać czy opisywać partnerowi. Gdy wszystkie drużyny dostarczą po jednej karcie, narrator tasuje je i rozkłada obok ponumerowanych pól. Gracze, którzy przekazali kartę i sam narrator nie biorą udziału w głosowaniu. Gra kończy się, gdy każda osoba odegra już rolę narratora.

 

Na korzyść tytułu wpływa również to, że można Odyssey połączyć z poprzednikiem. Nic nie szkodzi na przeszkodzie by stasować obie talie kart i grać w Dixita na starych zasadach, jak i włączyć poprzednika do rozgrywki według nowych reguł. Moim zdaniem jest to wręcz konieczne - zwiększy się bowiem ilość kart, co z kolei zwiększa doznania estetyczne graczy.

Podsumowanie

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: Dixity swoją niemożebną popularność zdobyły dzięki prostocie, innowacyjności i przepięknym grafikom. Ale skupmy się bardziej na tym, że ta gra jest dodatkiem i fajnie, że można w nią pograć nie mając poprzednika. Tak naprawdę dla dwunastu osób kart jest tu za mało i często się powtarzają, więc jedynym sensownym działaniem jest połączenie obu wersji. Przy mniejszej liczbie graczy faktycznie można pograć niewymieszanymi kartami, które moim zdaniem w ogóle są zdecydowanie bardziej agresywne niźli w podstawowej wersji Dixit.

Pozostałe aspekty i cechy charakterystyczne gry prezentują się bardzo atrakcyjnie, podobnie zresztą jak u poprzednika, tak więc jeśli jesteście fanami Dixit i macie podstawkę i może któryś z dodatków, to Odyssey jest dla was pozycją obowiązkową.

Plusy:

  • nowe warianty rozgrywki
  • wykonanie i grafiki
  • rozwiązane problemy podstawki
  • obowiązkowy jako dodatek

Minusy:

  • powtarzające się grafiki przy dużej ilości graczy
  • odgrzewany kotlet jako samodzielna gra

 

Dziękujemy Wydawnictwu REBEL.pl za udostępnienie gry na cele artykułu.

8.5
Ocena recenzenta
7.83
Ocena użytkowników
Średnia z 9 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Dixit Odyssey
Seria wydawnicza: Dixit
Typ gry: karciana, party game
Projektant: Jean-Louis Roubira
Ilustracje: Marie Cardouat, Pierô
Wydawca oryginału: Libellud
Data wydania oryginału: 2011
Wydawca polski: Hobbity
Liczba graczy: od 3 do 12
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: 30 minut
Cena: 119,99 zł



Czytaj również

Dixit
Co siedzi w ludzkich umysłach?
- recenzja
Steam Park #2
Na diabelskim młynie prosto w dół
- recenzja
Steam Park #1
Szybka jazda bez trzymanki
- recenzja
Dixit
Poza granice wyobraźni
- recenzja
Robin Hood
Nie mam Robina i co mi pan zrobisz?
- recenzja
Splendor: Miasta
Którędy droga do miasta?
- recenzja

Komentarze


Senthe
   
Ocena:
0

W jaki sposób nowe karty są "bardziej agresywne"? o__O

21-11-2014 11:37
Aure_Canis
   
Ocena:
+1

może dają premię do ataku

21-11-2014 11:41
BeeRee
   
Ocena:
0

Obrazki są bardziej agresywne.

23-11-2014 00:33

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.