» Recenzje » Abyss

Abyss


wersja do druku
Abyss
Zacząć w ogóle należało by od tego, że rodzajów graczy jest więcej niż by nam się wydawało. Poza tym, że mamy wszechobecnych i najliczniejszych eurograczy oraz amerytrashowców wielbiących gry przygodowe, to w siłę bardzo rosną esteci. Ludzie którzy ponad wszelką wątpliwość w grach cenią sobie wartości wizualne, a z najlepsze gry uważają właśnie te, które są po prostu ładnie wydane, a nie jakoś specjalnie innowacyjne.

 

 

Z myślą właśnie o nich Bruno Cathala i Charles Chevallier w kooperacji artystycznej z Xavierem Collette stworzyli Abyss, Głębię nie tylko fabularnie ale i artystycznie. Xawier znany jest już szerokiej publiczności z bardzo graficznie mocnego tytułu jakim jest Dixit, ale i nie tylko. Collette ma na swoim koncie również świetne komiksy.

Wielkiego sukcesu nie można w sumie też odejmować projektantom. Sam Bruno Cathala jest głośną personą znaną z wybitnych tytułów takich choćby jak Cyklady, Mr. Jack czy Five Tribes oraz współudział w niedawno wydanym hicie 7 Cudów Świata: Pojedynek Jego młodszy stażem kolega Charles Chevallier niczym do tej pory w naszym pięknym kraju nie zasłynął.

Kto zasiądzie na opustoszałym tronie?

Fabularnie Abyss to królestwo osadzone jest w podmorskich głębinach gdzie toczyć się będzie walka o dominację i prestiż. Czyli znów warunkiem zwycięstwa jest zebranie jak największej liczby punktów. Zdobywamy je głównie przez pozyskiwanie sojuszników, kontrolę nad lokacjami czy przychylność lordów. Jak już wspomniałem wcześniej, Głębia jest niesamowicie wydana. Jakość elementów i umieszczone na nich grafiki wręcz oszałamiają. Na wierzchniej części pudełka widnieje portret jakże przystojnego humanoida. Po podniesieniu jego twarzy, wita nas niesamowity ład i porządek. W plastikowej wyprasce jest dedykowane miejsce na wszystko, także nie musimy się martwić i bawić w żadne woreczki czy organizery. Wydawcy wszystkich krajów uczcie się!

Plansza przedstawia trzy miejsca. Pierwsze z nich to Dziedziniec, z którego spoglądać na nas groźnie będą lordowie. Kolejne to Sala obrad podzielona na pięć części dla pięciu różnych ras sojuszników oraz Tor eksploracji, z którego to tych właśnie sojuszników będziemy rekrutować. Znajdują się oni na małych kartach eksploracji. Dla ułatwienia każda z ras ma przypisany kolor oraz nominał w prawym górnym rogu. Pojawiają się oni na torze wykładani przez aktywnego gracza w trakcie z jednej akcji. Za każdym razem kiedy dobierany jest sojusznik, aktywny gracz pyta pozostałych, czy za cenę jednej perły chcą go rekrutować, jeśli nie to może na rękę wziąć go gracz aktywny bez uiszczania kosztów. Każdy następny będzie o jedną perłę droższy od poprzedniego. Kiedy jednak zaryzykuje i dotrze do ostatniego pola otrzyma perłę, ale też sojusznika którego wyciągnął jako ostatniego, losowo.

Na wyciągniętej karcie może również znajdować się potwór. Jeśli zdecydujemy się z nim walczyć to otrzymamy nagrodę z toru zagrożenia. Zwycięstwo jest automatyczne. Niezależnie czy będziemy walczyć, czy też potwora zignorujemy, to fakt jego wyciągnięcia spowoduje przesunięcie znacznika na wyżej wymienionym torze. Oczywiście im częściej oponent jest ignorowany tym atrakcyjniejsza nagroda. Wśród nagród są perły, punkty zwycięstwa i klucze, o których później.

Kiedy już zdecydujemy się na rekrutację, to reszta sojuszników trafia do sali obrad, na swoje przygotowane miejsca, podzieleni oczywiście na rasy. Z tym właśnie wiąże się kolejna akcja jaką może wykonać gracz. Może on poprosić Radę o wsparcie i w ten sposób zabrać z sali obrad wszystkich sojuszników konkretnego koloru. Ale po cóż nam tak wielu sojuszników? A no po to by za nominalną ich siłę pozyskać przychylność lordów. Każdy z nich ma koszt w lewym dolnym rogu i ilość punktów wpływu jakie nam przyniesie lewym górnym rogu. Oczywiście każdy z nich ma także specjalną zdolność, a niektórzy dadzą nam też klucze.

Podwodne królestwo

Nie ma sensu opisywać każdego z lordów, ale warto opisać pokrótce ich podział:

  • Żołnierze – Sieją strach i warci są mniej punktów wpływu, ale ich zdolności przydają się do terroryzowania przeciwników.
  • Farmerzy – Są ogólnie szanowani z racji tego, że żywią podwodne stwory, więc warci są wielu punktów zwycięstwa, ale nie posiadają żadnych zdolności.
  • Politycy – Nie lubiani przez społeczeństwo potrafią wpływać na innych lordów i najczęściej robią to bez żadnych skrupułów.
  • Magowie – Specjalizują się w pozyskiwaniu przysług u sprzymierzonych ras.
  • Kupcy – Dają drogocenne perły, które są walutą w grze i bądź co bądź, trudno jest bez nich żyć.
  • Ambasadorzy – Pomagają przejmować kontrolę nad miejscami, czyli lokacjami dostępnymi w trakcie rozgrywki.

Do tego także potrzebne są właśnie klucze. Każdy kto wchodzi w posiadanie trzeciego klucza obowiązany jest przejąć jakieś miejsce natychmiast. Miejsca również posiadają swoje właściwości. Na początku gry odkrywa się tylko jedno miejsce, więc gracz musi wziąć to jedno, albo odkryć od jednego do czterech kolejnych i wybrać jedno z nich. Następnie umieszcza pozostałe obok planszy odkryte i dostępne dla wszystkich. W ten sposób, im więcej dasz sobie opcji tym samym dasz więcej opcji przeciwnikom w przyszłości.

Jeśli gracz ma więcej kluczy, gdyż powiedzmy zdobył kilka jednocześnie, to sam wybiera których użyje do kontroli nad miejscem. Jeśli użyje kluczy zdobytych w walce to oddaje je do zasobów ogólnych, jeśli natomiast wykorzysta te na kartach lordów, to wsuwa ich pod tę lokację zakrywając umiejętność. Tylko umiejętność, bowiem punkty wpływu nadal przynoszą korzyść. Tak ułożony lord nie może stać się również celem ataku innego gracza.

Koniec gry następuje w momencie kiedy którykolwiek z graczy zrekrutuje siódmego lorda, lub zbraknie ich do uzupełnienia dziedzińca. Teraz zostaje tylko podliczyć punkty w udostępnionym notesiku. Oczywiście ten kto miał ich najwięcej – wygrywa i zostaje królem otchłani.

Spiskowanie na dziedzińcu

Jak już wspomniałem wcześniej, Abyss najlepiej wypadło pod względem graficznym. Gra pomimo tego, że jest banalnie prosta i zawiera mało treści urzeka artystycznie, widać, iż elementy były robione od kątem estetyki. Duże karty lordów na których tekstu i ikon praktycznie nie ma, płytki miejsc, gdzie jest jedno zdanie, Wielka plansza, którą można było skompresować przynajmniej o połowę… Ale za to umieszczono na nich przepiękne grafiki. Bardzo dobrze, gra się bardzo przyjemnie, ale mimo tego gra się szybko nudzi. Ale też chętnie się do niej wraca po dłuższym czasie. Jej regrywalność mógłbym na poziomie Monopoly. Chętnie zasiadasz do planszy, ale nie częściej niż raz w miesiącu. Zdecydowanie jest to tytuł dla graczy casualowych, raczej nie da geeków.

Losowość produktu również jest całkiem spora. Właściwie cała gra polega na wyławianiu najsilniejszych kart w potrzebnych nam kolorach by z nich zrobić użytek. Czasem się trafi potwór z którym nie trzeba walczyć, nagroda zań jest kiepska, zwycięstwo automatyczne. Strasznie biedny ten mechanizm, przydałby się rzut monetą chociaż albo może w marynarza zagrać by dowiedzieć się czy walczyć? Zamiast tego autorzy postawili na zbieractwo, zbieractwo, zbieractwo i kupowanie by punktować. Na tym się opiera cała gra. Żeby nie te grafiki, to człowiek by chyba więcej jak trzy razy nie dał rady zagrać. Mimo tak ubogiej mechaniki paradoksalnie bardzo dobra gra, bardzo dobrze, że takie wychodzą. Mówiąc szczerze ludzie chyba nawet częściej do takich siadają niż do ciężkich euro... Przynajmniej ja nawet takie wolę.

Plusy:

  • Fantastycznie wykonana
  • Prosta i szybka w tłumaczeniu
  • Przyjemna, niemęcząca
  • Dobra dla niedzielnych graczy

Minusy:

  • Nudnawa
  • Zdecydowanie nie dla geeków

Dziękujemy Wydawnictwu REBEL.pl za przekazanie gry do recenzji.

8.5
Ocena recenzenta
7.9
Ocena użytkowników
Średnia z 5 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 2
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Abyss (Głębia)
Typ gry: ekonomiczna
Projektant: Bruno Cathala, Charles Chevallier
Ilustracje: Xavier Collette
Wydawca oryginału: Bombyx, Asmodee
Data wydania oryginału: 2014
Wydawca polski: Wydawnictwo Rebel.pl
Data wydania polskiego: 2014
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 14 lat
Czas rozgrywki: 45 min.
Cena: 149,95 zł
Tagi: Abyss (Głębia) | Bruno Cathala | Charles Chevallier | Xavier Collette



Czytaj również

Abyss
Podmorskie szachy
- recenzja
Abyss: Kraken
Władca mórz powrócił...
- recenzja
Abyss
Fotounboxing #10
Mr. Jack
Klasyk na stole
- recenzja
Dlaczego Bruno Cathala?
Przegląd gier francuskiego projektanta
Haru Ichiban
Żółty, wiosenny liść
- recenzja

Komentarze Obserwuj


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.