» Czym jest Monastyr? » Recenzje » Nordia

Nordia


wersja do druku

Wyprawa do krainy potępieńców

Autor: Redakcja: Joseppe

Nordia
Przyznam na samym wstępie, że na Nordię czekałem - jak zapewne większość fanów Monastyru - z olbrzymią niecierpliwością. W końcu jest to pierwszy prawdziwy, duży dodatek do tego systemu, pierwsza po podręczniku głównym próba wglądu w świat Dominium. Podstawka postawiła poprzeczkę bardzo wysoko - po dodatek sięgałem więc z pewnym niepokojem, strachem nieledwie - a nuż się rozczaruję?

Jak zapewne wiecie, Nordia wydana została w sposób nietypowy dla podręcznika RPG - w formacie książkowym, bez podziału tekstu na kolumny. Pomysł ten wzbudził wśród fanów spore kontrowersje. Sam byłem nie tyle niechętny takiej koncepcji, co raczej dość sceptyczny. Na szczęście taki, a nie inny format dodatku wychodzi mu na korzyść – Nordia wygląda bardzo ładnie, jest poręczna i estetyczna. Tekst jest duży i wyraźny, wydrukowany na dość grubym, solidnym papierze, gęsto okraszony rewelacyjnymi ilustracjami (niestety, tylko czarno-białymi).

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Format Nordii byłby idealny, gdyby nie drobny szczegół psujący ogólny obraz. Mały rozmiar stron sprawia, że układ tekstu jest na początku podręcznika dość dziwny. W opisach nordyjskiego Pochodzenia opisy Cech nie mieszczą się nieraz na tej samej stronie, co opisy prowincji - sprawia to wrażenie chaosu. Na szczęście problem ten dotyczy bardzo niewielkiej części podręcznika. Ogółem, pod względem formy, nationbook wygląda bardzo, bardzo dobrze.

A jak jest z "wnętrznościami"? Szybki rzut oka na spis treści ujawnia, że podręcznik dzieli się na trzy części: Tworzenie Postaci, Prowincje Nordii oraz Przewodnik po Nordii. Pierwsza z nich poświęcona jest zasadom tworzenia postaci Nordyjczyka. Druga to opis prowincji wchodzących w skład państwa nordyjskiego, a także - jak sama nazwa rozdziału wskazuje - rodów nimi rządzących. Przewodnik po Nordii opisuje kulturę krainy i jej mieszkańców, a także rzuca nieco światła na ich historię.

Rozdział Tworzenie Postaci jest bardzo krótki, ma około trzydziestu stron. Umieszczono w nim zasady kreowania bohaterów wywodzących się z Nordii: osiem nowych Pochodzeń (jedno dla każdego rodu książęcego, każde z własną Cechą specjalną); trzy Profesje (po jednej dla każdej głównej grupy Profesji - każda z nich otrzymuje dwie specjalne Cechy do wyboru); a także zasady dotyczące Przekleństw (zastępujących Tajemnice). Zarówno Profesje jak i Pochodzenia opracowano bardzo dobrze i oparto na świetnych koncepcjach. Pewnym mankamentem jest nienajlepsze - moim zdaniem - dobranie siły poszczególnych Cech, które są raczej słabe. Natomiast Przekleństwa to zdecydowanie najlepsza część rozdziału o tworzeniu postaci - są różnorodne, ciekawe, przemyślane i bardzo "klimatyczne".

Warto przy okazji zaznaczyć, że tworzeni przy pomocy tego tekstu Bohaterowie Niezależni zostali pomyślani do kampanii toczących się w obrębie Nordii. Ponieważ członkowie rodów książęcych rzadko opuszczają swoją ojczyznę, autorzy odradzają prowadzenie kampanii z ich udziałem w innych państwach.

Zaraz po części poświęconej mechanice następuje rozdział Prowincje Nordii - stanowiący lwią część dodatku - napisany według podobnego schematu, jak opisy państw Dominium w podręczniku podstawowym. W każdym z 12 podrozdziałów przybliża nam sylwetkę innej części krainy - od Nordii Królewskiej, przez stolicę i osiem Prowincji, po wyspę Shamble i tereny zagarnięte Bardanii. Zapoznać możemy się w nich z informacjami na temat tak samych regionów, jak i rodów nimi rządzących, przemysłu, mieszkańców, a także tajemnic i sekretów skrywanych przed światem zewnętrznym. Ilość informacji jest wręcz oszałamiająca - po lekturze nietrudno wyrobić sobie klarowny obraz poszczególnych miejsc. Na tym jednak nie koniec - każdy podrozdział opisuje również kilka charakterystycznych lub ważnych dla danego regionu osób.

Nordię zamyka część zatytułowana Przewodnik. Opisano w nim między innymi miasta Nordii, najważniejsze dla jej funkcjonowania organizacje, religię, życie osobiste i kulturalne mieszkańców. Większość informacji jest tyleż ciekawa, co użyteczna. Dają one dobre pojęcie o tym, jak wygląda życie Nordyjczyka i jego światopogląd. Rozdział zamyka szczegółowe kalendarium, w którym podane są liczne daty z ponad jedenastu tysięcy lat historii tego kraju. Cieszę się, że autorzy pomyśleli o tym - uniwersum Monastyru jest tak rozległe i skomplikowane, że nietrudno pogubić się w jego historii.

Czy Nordia jest dodatkiem pozbawionym wad? Nie do końca. O ile trudno powiedzieć złe słowo o tym, co w dodatku się znalazło, pewne wątpliwości budzić może to, czego zabrakło. Zdaję sobie sprawę, że autorzy zmierzyć musieli się z niezwykle trudnym zadaniem doboru materiału do i tak obszernego podręcznika. Co więcej, wydaje mi się że wyszli z nierozwiązywalnego dylematu "co zostawić, co odrzucić" obronną ręką. Trudno to jednak uznać za zwycięstwo - pewnych istotnych kwestii nie omówiono po prostu wystarczająco dokładnie. Po pierwsze, o ile Nordia opisana jest bardzo obszernie, to o samych Nordyjczykach (ich życiu codziennym, charakterze, zwyczajach) napisano zdecydowanie za mało. Po drugie, po macoszemu potraktowano kwestię religii. Po trzecie, miałem nieodparte wrażenie, że pewne tematy nie zostały rozwinięte naprawdę, a jedynie w sposób pozorny. Dla przykładu - choć w dodatku wspomina się o nordyjskich krukach, w dalszym ciągu ani słowa nie ma o tym, czym są lub jaka jest ich rola w świecie Monastyru. Nordia daje nam te same informacje, które poznać mogliśmy z podręcznika podstawowego, ubrane w nieco zgrabniejsze "szatki". Ta tendencja jest niestety dość powszechna, co może budzić pewną irytację. W końcu fan systemu kupuje dodatek po to, by poznać odpowiedzi na swoje pytania.

Trudno mi jednoznacznie ocenić Nordię. Naprawdę trudno. Z jednej strony, jest to dodatek porywający, inspirujący i rzetelny. Z drugiej - autorom nie w pełni udała się sztuka zrównoważenia informacji z różnych dziedzin. Zamiast wyczerpującego opisu całego kraju, otrzymujemy przede wszystkim informacje o poszczególnych prowincjach. Sprawia to, że Nordia jest dodatkiem tylko bardzo dobrym - nie ośmielę się nazwać go świetnym.

Nordia jest z pewnością nationbookiem przemyślanym i dopracowanym. Choć napisana jest językiem podobnym co podręcznik podstawowy, zawiera moim zdaniem dużo więcej istotnych konkretów (klimatycznych opisów też w niej nie brakuje). Czy warto kupić Nordię? Jeśli lubisz tę krainę i pragniesz wpleść ją w swoją kampanię, lub też (jako gracz) wcielić się w jej mieszkańca - kupuj koniecznie. Jeśli Twoim faworytem jest Kord, Matra czy Agaria, ale masz ochotę spróbować czegoś nowego - również śmiało szykuj pieniądze. Wreszcie, jeśli pragniesz poprowadzić Monastyr, w którym przygodowe realia mieszają się z klasycznym, typowym fantasy – Nordia jest z pewnością dodatkiem dla Ciebie. Jeśli zaś Monastyr jest dla Ciebie przede wszystkim systemem płaszcza i szpady, a elementy fantastyki spychane są na dalszy plan - być może warto dwa razy zastanowić się nad kupnem.


Ocena: 4.5 / 6

Komentarze


Bleddyn
    ...
Ocena:
0
Niestety jak zwykle warstwa mechaniczna odstaje od reszty zawartości książki. Niby ci Nordowie tacy odporni, szybko regenerujący się, a jak przyjdzie do robienia postaci to się okaże, że to zwykli statyści. Moja poprawka jest taka, że członkowie książęcych rodów powinni dostać swoje cechy jako dodatek do tych podręcznikowych, bo wtedy dopiero ma to sens, szczególnie w przypadku Stratonów.

Format nadal mi się nie podoba. Nordia to dla mnie dodatek do gry i ten format wcale nie pomaga mi w zapoznaniu się z treścią. Wolałbym ten zastosowany w przypadku przygód plus hardcover i kreda.
19-11-2006 14:03
~Czarodziej.goblin

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mnie w dodatku przeraża cena. 48 zlotych za wersje soft to moim zdaniem bardzo dużo. Na szczescie udalo mi sie kupic dodatek za 41,5 na allegro (razem z kosztem przesyłki). Wtedy to ma jakis sens, ale powiem szczerze, że więcej Nationbookow raczej nie kupię. Chyba sie starzeje i wyrastam z zabawy. Lepiej poczytac cos o biochemi i albo o podstawach prawa.
19-11-2006 14:31
JAskier
    JAskier
Ocena:
0
Ciekawe od kogo kupiłeś ten dodatek ;)
19-11-2006 17:39
    przekonany...
Ocena:
0
Recenzja tylko utwierdziła mnie w tym, zeby Nordii nie kupować. Dzięki Joseppe...
Nie dla mnie ta kraina...
19-11-2006 19:18
Nadiv
    hmm...
Ocena:
0
GreK -> Bo ja wiem, gusta są różne - mi na przykład dodatek się bardzo spodobał. Jest ciekawy, nieźle napisany (tego to akurat się było można spodziewać :)) i - co najważniejsze - inspirujący. Co do formatu i papieru, uważam ten eksperyment za niezwykle udany. Książka jest poręczna i aż się chce, by przeczytać ją od deski do deski :)
19-11-2006 19:42
oddtail
   
Ocena:
0
Grek: podziękowania dla Joseppe się należą za redakcję zapewne, ale to ja napisałem recenzję ;). A podziękowania dla mnie to gdzie? ;)
19-11-2006 20:27
~zatapatik

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
a ja kolejny raz mam "przyjemność" czytać recenzję przed otrzymaniem podręcznika który zamówiłem przedpremierowo (to samo było z podstawką do monka)

gratuluje wydawnictwu profesjonalizmu i dziekuję za pomoc w rozwiązaniu dylematu "czy zamówić przedpremierowo" na przyszłość.
19-11-2006 20:27
    Oddtail
Ocena:
0
w rzeczy samej... Sorki :O)
19-11-2006 22:00
~trzewik

Użytkownik niezarejestrowany
    zatapatik
Ocena:
0
Osoby zamawiające produkt przedpremierowy zakupowali nie przedpremierę, lecz bardziej wypasioną wersję.

Jeśli wersja w miękkiej oprawie opuszcza drukarnię na 2 tygodnie przed twardą, to jak wydawnictwo ma wysłać twardą oprawę ludziom wcześniej?

Póki nie ma maszyny czasu, osoby zamawiające u nas wypasione wersje z dodatkami, będą je otrzymywały nieco później.
19-11-2006 22:50
~Maliniak

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Trzewik, odpowiedź na Twoje pytanie jest banalna - poczekać z wysyłką innych wersji. Z pewnością byłby to miły gest wobec osób, które wpłaciły pieniądze w przedpłacie.

Mnie ten problem szczęśliwie nie dotyczy, i tak nie znajdę na Nordię czasu przed przerwą świąteczną i wtedy dopiero pewnie ją zamówię ;)
20-11-2006 11:54
~trzewik

Użytkownik niezarejestrowany
    czekanie
Ocena:
0
Oczywiście można czekać, jest to jednak krok samobójczy z punktu widzenia finansowego - i wydawnictwa na tyle małego jak Portal na to nie stać. Nie stać nas na to, by odebrać z drukarni towar, zapłacić za niego, a potem przez dwa czy czasem i więcej tygodni trzymać go w magazynie i nie sprzedawać. Gdybyśmy tak zrobili z Nordią, moglibyśmy już właśnie ogłaszać bankructwo, bo faktura za druk Nordii jest bardzo wysoka :/

Produkty limitowane wychodzą później, wszyscy fani o tym wiedzą. Po prostu każdy ma wybór, albo chce szybko dostać zwykłą wersję, albo cierpiliwie czeka te kilkanaście dni i dostaje dodatkowe bonusy w cenie książki.

20-11-2006 12:05
~Maliniak

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jasna sprawa, ja tylko piszę, że byłoby to miłe i tym osobom z pewnością wynagrodziłoby wcześniejszą wpłatę ;)

A Bogiem a prawdą, jeszcze przy żadnym ogłoszeniu o przedpłacie nie widziałem notki, że limitowany produkt wyjdzie kilka tygodni po zwykłym. Oczywiście byłby to krok samobójczy z marketingowego punktu widzenia, jednak możnaby potem uczciwie napisać, że wszyscy fani wiedzą. Bo, jak widać, zawsze się trafi jakiś nieprzyzwyczajony i rozczarowany ;)
20-11-2006 12:19
piotr pielgrzym
   
Ocena:
0
Hm, punkt dla recenzenta, był szybszy ode mnie;-)
20-11-2006 17:42
~Gryffin

Użytkownik niezarejestrowany
    mam inne zdanie
Ocena:
0
Z wyjssciem obronna reka w kwestii doboru materialu, to nie bylbym taki pewny. Mi brakuje masy rzeczy - nie tylko krukow, ale tez magii, opisow technologii, zycia i jak prowadzic Nordie. Nie ma rozdzialu, jak grac Nordyjczykiem, jak prowadzic przygody w gorach Nordii. Poza przeklenstwem i kilkoma rzeczami do kreacji postaci nie ma tu mechaniki. Oczywiscie jest atmosfera dzieki licznym powtorzeniom: mroczne, zadymione itd. Ale chcialbym sie szczerze spytac, czy nie macie wrazenia ze Nordia jest okrojona a opis prowincji tak naprawde jest pelen powtorzen przekonujacych tylko do tego, ze to miasta w górach. Oczywiscie jest tam wiele inspirujacych pomyslow, ale na etapie jak prowadzic i jak grać, jak rozwiazywac problemy na sesji jest tu niewiele. Naprawde sie rozczarowalem.
22-11-2006 07:43
~Kusiciel

Użytkownik niezarejestrowany
    Gdzie się podział naród z podręcznika Monatyru?
Ocena:
0
Muszę się przyznać do jednej słabości. Kocham Nordię.
Dlatego też czekałam na ten dodatek z niecierpliwością. I doczekałam się.
Rzuciłam się na książkę jak szalona. I co?
Rozczarowanie.
Nordia jest mroczna, brudna i... nijaka. Wszędzie taka sama. Ot, technohorror klasy D z kiczowatymi potworami wyjącymi za oknem ciemną nocą, z mrokiem skonstruowanym na bazie smaru, śmieci i bandy wykolejeńców. Autor wbija nam to do głowy przez 2/3 dodatku. Tyle mniej więcej książki zajmuje opis prowincji, jednej podobnej do drugiej.
A pozostałe 1/3? Jest tylko pobieżnym prześliźnięciem się przez tematy, które podejrzewam nie tylko ja chciałabym poznać głębiej. Życie codzienne, zwyczaje, filozofia, technologia, polityka, magia, historia.
Owszem, są i dobre rzeczy. Rysunki (chylę czoła przed autorami). Kilka ciekawostek. Ale to naprawdę za mało!
Krótko mówiąc. Zabrakło pomysłu i finezji żeby opisać Nordię i jej mieszkańców.
22-11-2006 08:35
~Armiel

Użytkownik niezarejestrowany
    Nordia
Ocena:
0
Zgodzę się z Kusiciel.
Dodatek ma kilka fajnych zahaczek ale ogólnie wyszedł taki, jak Nordia - brudny, szary i w wielu momentach nijaki.
Spodziewałem się Tajemnicy przez duże T, a dostałem preindustrialny kraj na skraju rewolucji przemysłowej. Nie ma w nim obcości nordyjczyków z "podstawki". Zgubił się gdzieś, jak dla mnie, urok i czar tego narodu. Dostaliśmy jeszcze jedną nację której tajemnicą jest to, że mają bardziej rowiniętą technologię łącznie z paromobilem.
Jakoś mi to nie pasuje - nie wiem czemu, ale mogę mieć takie odczucie.
Generalnie Nordia ma jeden zasadniczy +
Jest PIERWSZA i oznacza, mam nadzieję, że będą też inne dodatki "narodowe". I może będą lepsze.

Aha. I uwaga do autorów.
Tekst pod wzgledem literackim jest wyśmienity!
Tylko dlaczego zabrakło w nim tego, na co oczekiwałem ja i wielu innych: magii Nordii, odkrycia sekretów i tajemnic oraz technologii opisanej tak, by można ją było ewentualnie w sesje wpleść ?
I nie satysfakcjonuje mnie odpowiedź, ze to zanjdzie się w jakimś innym dodatku. To mi śmierdzi wyciąganiem kasy (którą i tak chętnie wydam na Mon). Chciałbym mieć wszytskie reguły specjalne Nordii (w tym magię itp.) w jednym dodatku - by nie wertować ich podczas sesji kilku na raz.

08-12-2006 13:32
~Armiel

Użytkownik niezarejestrowany
    Nordia - cd uwag
Ocena:
0
Aha - przypomniałem sobie jeszcze trzy rzeczy które mnie osobiście troszkę zirytowały:
1. Imiona nordyjskie - myślałem, że twórcy gry uwzględnią sugestie i pomysły internautów. Imiona Nordyjskie są nijakie, moim zdaniem. Za bardzo zwyczajne, za mało "mroczne" w zasadzie niczym się nie wyróżniają na tle innych nacji Dominium :-(
2. Deviria - opisy fajne, nawet bardzo, ale .... gdzie są u licha wspólczynniki, dlaczego jako MG muszę sobie sam je domyślać skoro zapłaciłem miedzy innymi za to, bym tego nie musiał robić :-D Polecam chociażby wspaniały dodatek Virchy :-D tam jest to rewelacyjnie zrobione.
3. Dzietność - nadal nie rozstrzygnięta sprawa. Szlachta jest długowieczna i w pełni sprawna do prawie samego końca (informacja z podręcznika główneg). W dodatku piszą, ze szlachta, w odróżnieniu od plebsu, ma niewiele dzieci. Ile to jest niewiele? Jedno co 10 - 20 lat? To i tak daje nam po 7-10 dzieciaków w jednej rodzinie!!!
Spodziewałem się, że dodatek to wyjaśni w jakiś logiczny sposób ale zawiodłem się srodze.

09-12-2006 11:19
~Feniks

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nidlugo sam napisze recenzje o Nordii na jakas strone bo az ie o to prosi. Na razie powiem tyle Nordia to bardzo dobra ksiazka... ale ksiazka a nie podrecznik do RPG czyta sie przyjemnie, wyglada bardzo ladnie nie wnosi wiele do swiata. Szumnie zapowiadany rozdzial o technologi ma 2 i pol strony formatu ksiazkowego, a byl to glowny powod dla ktorego kupowalem ten podrecznik.
03-01-2007 12:29
~Kondeks

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Cały czas czekam na tę recenzję Faniksie. ;)
14-06-2009 11:59

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.