maylenka: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

29-08-2007 22:46

Komiks jest mężczyzną?


Na froncie komiksowym kobiet brak niestety, stwierdzam.
Czynię to z mojego mało obytego punktu widzenia, więc ktoś może mnie zaskoczy i sypnie przykładami, że bab w komiksie jest dużo.
Nie chodzi mi tutaj o bohaterki komiksów, bo tych jest od groma i powodzeniem, oczywiście, cieszą się niezmiennym. Barb Wire, laski otaczające Szninkla, dziewczyny Tytusa, Lobo który powrócił na ziemię w postaci kobiety. Plejada mutantek pod wodzą Xaviera. Jasne, bohaterek jest mnóstwo, wyposażonych zarówno w piękne ciało jak i w umysł.
AUTOREK BRAK.
Prawie brak.
Nawet Christa pomimo zwodniczej końcówki to facet. Szarlota Pawel to wyjątek potwierdzający regułę, a i tak gros czytelników jest przekonanych, że to PAN Szarlota Pawel stworzył Kleksa, i Zerkę Żeglarza i Kubusia Piekielnego. Zresztą od dłuższego czasu milczy.
Do starych "Szpilek" (czy jeszcze istnieją? chyba nie) rysowały Maja Berezowska i Ha-Ga. W młodym pokoleniu Endo się szwędo, sukcesywnie odzierając się z prywatności na rzecz tworzenia.

Refleksje takie naszły mnie po przekopaniu archiwów Webkomiksu. Pośród kilkudziesięciu autorów kobiet jest zaledwie kilka, z czego tylko jedna (tak tak) działa regularnie.
Dobry materiał na pracę naukową dla jakiegoś socjologa albo antropologa. Chociaż Internet umożliwia dzisiaj publikację wypocin w sposób łatwiejszy i szybszy niż kiedykolwiek, to damska część użytkowniczek woli spełniać się inaczej. Pisząc tysięczne blogi. Zamieszczając chałowate wiersze, albo fotorelacje z zakupów ciuchowych.
Czy nikt im w dzieciństwie nie kupował komiksów?
A potem nie dość że nie rysują ;), to jeszcze nie są w stanie zrozumieć obłędu szczęścia w oczach faceta, który targa do domu archiwalny numer kupiony za ostatnie pieniądze przeznaczone na dwie zupki chińskie.
Wyjątki potwierdzają regułę.
Cała reszta woli wspomniane fotoblogi ze streetwearem, albo fanfikty harrypotterowskie (o, ten temat doskonale się nada do wyszydzenia).
No i niech mi ktoś powie, że nie mam racji.
Ucieszę się.


PS. Gdyby Ais zstąpiła ze stron komiksu na ziemię, mogłaby dzisiaj robić całkiem prężną karierę w reklamie środków spożywczych.
Nóż RAMY. Zachowam go na pamiątkę...
...i roześmiany głos z offu: Kup trzy opakowania margaryny, wyślij nieumyte wieczka i wygraj wyjątkowy, drewniany nożyk do smarowania!
Kurtyna.

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...

Nemofish
Ocena:
0
(+1) [troll]
http://www.kasencomics.com/index.p hp?p=autorzy
Spójrz tu, autorzy komiksów wydawanych w kasenie. Mniej więcej po równo kobiet i mężczyzn. Po prostu kobiety wolą rzeczy mniej hardkorowe od lobo czy punishera, i wybierają rysowanie mangi.
29-08-2007 23:09
maylenka
Ocena:
0
(+1) [troll]
troszkę przekonałeś :) ale manga to nieeee to
nie do końca
29-08-2007 23:29
Nemofish
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dla mnie osobiście komiks jest fajny jeśli ktoś do kogoś strzela, albo przynajmniej ktoś kogoś goni z toporem (oczywiście pomijam to że komiks musi mieć fabułę i dobre rysunki). Dla kobiet komiks jest fajny jak jest pełen uniesień miłosnych i innych tego typu smaczków. Manga jest delikatniejsza, stąd jej popularność wśród płci żeńskiej. Faceci w komiksie szukają czegoś co mogą popić piwem i podrapać się przy tym w krocze (tekst zaczerpnięty z 'Babskiej Sesji' MEaDEi)
29-08-2007 23:40
maylenka
Ocena:
0
(+1) [troll]
jedno z czym się nie zgodzę to że manga jest delikatniejsza. często szokuje brutalnością na tle seksualnym.
ja tam w komiksie szukam przede wszystkim absurdu :) osiedle swoboda to jest to! (gdzie starzy? na działce. co wzięli? grabki.)
no i pornografia, pornografia! :P ale nie ta wschodnia, uwydatniająca kompleksy na punkcie wielkości członków.
29-08-2007 23:56
Nemofish
Ocena:
0
(+1) [troll]
Chodzi mi o styl rysowania mangi, ci zniewieścieli faceci, te kobiety z przerośniętymi niektórymi partiami ciała, to się miło rysuje i fajnie pisze... A co do Ciebie, to we wpisie chodziło chyba o ogół kobiet, a Ty to raczej taki wyjątek od reguły jesteś.
30-08-2007 00:01
ja-prozac
Ocena:
0
(+1) [troll]
Pogooglalabys najpierw zamiast pisac niekoniecznie sprawdzone rzeczy.

http://en.wikipedia.org/wiki/List_ of_women_in_comics

30-08-2007 07:38
Furiath
Ja-prozac
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jakoś gdy wchodzę do Empiku i przeglądam komiksy, moc Wikipedii traci na wiarygodności...
30-08-2007 08:45
ja-prozac
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie mowie, ze jest duzo, ale SA kobiety tworzace komiksy. Tyle.
W Polsze zreszta wydano sporo, ale i tak kilka razy tyle mamy do nadrobienia w stosunku do bardziej rozwinietych rynkow.
30-08-2007 09:48
Furiath
Ale nikt nie napisał, że ich nie ma
Ocena:
0
(+1) [troll]
tylko właśnie, że jest ich nieproporcjonalnie mało względem facetów. Zdanie klucz jest tutaj:

"Refleksje takie naszły mnie po przekopaniu archiwów Webkomiksu. Pośród kilkudziesięciu autorów kobiet jest zaledwie kilka, z czego tylko jedna (tak tak) działa regularnie."

Właściwie to ten sam problem co z aktywnością związana z RPG (również autorów artykułów, scenariuszy itp.) lub graczy komputerowych.
Na targach gier w Lipsku kobietę można było uświadczyć niemal jedynie jako cycatą hostessę reklamującą stoisko firmy. A przecież to nie oznacza, że kobiety nie graja w gry komputerowe.

Dysproporcja dotyczy aktywności związanej z nasza półką: rysowania komiksów, pisania artykułów, gier komputerowych, reżyserowania filmów. Wyjątkiem jest literatura. Zerknij na ilość artykułów Polterowych, ile z nich napisały dziewczyny? :>

30-08-2007 10:19
ja-prozac
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jesli chcesz sie ladowac w gender studies i programy rownych szans, to twoja sprawa. Dla mnie nie ma roznicy, czy kolejna serie o superbohaterach zrobi mezczyzna czy kobieta(zreszta ostatnio jedyne komiksy o superbohaterach ktore lubie to Astro City i Ex Machina).
30-08-2007 11:11
!Blob!
Ocena:
0
(+1) [troll]
O matko, skoro ich nie ma, to znaczy, że nie umieją się przebić, albo nie chcą. Są rzeczy, w których przodują kobiety i takie, w których mężczyźni mają łatwiej. A to nie było tak od zawsze? :P
30-08-2007 11:24
maylenka
drapiąc się w krocze
Ocena:
0
(+1) [troll]
ja tylko stwierdzam, że na tej konkretnej działce jaką jest komiks jest bardzo mało pci żeńskiey. kobieta rysuje, a jakże.
kobieta związana w jakiś sposób z fantastyką rysuje, a jakże.
najczęściej (wybaczcie upupienie i stereotyp) główki aragornów, elfów i arwen.
rzadko składa się to w komiks.

!blob! -> ale to nie prowadzenie tira, żeby kobieta miała tu łatwiej, no chyba że ciężej jej utrzymać w dłoniach ołówek albo posłużyć się tabletem. :)
ja-prozac -> spokoluz. szkoda że w polskim rysunku/komiksie tak ładnie to nie wygląda :(
30-08-2007 12:58
!Blob!
Ocena:
0
(+1) [troll]
@maylenka

Może po prostu większość kobiet nie ma predyspozycji albo chęci? :) Nie wiem, nie znam się. ;]

Po prostu zawsze jak pojawia się temat, że kobiet jest gdzieśtam więcej/mniej to dla mnie to znaczy, że takie są po prostu naturalne predyspozycje. No i trudno/fajnie (niepotrzebne skreślić). ;)
30-08-2007 14:02
inatheblue
Ocena:
0
(+1) [troll]
Naturalne predyspozycje?
Ja kiedyś chciałam pisać scenariusze komiksowe, weszłam na jakąś grupę poświęconą komiksowi, przeczytałam parę dyskusji, obryzgało mnie testosteronem i stwierdziłam, że to nie na moje nerwy. Towarzystwo było zakitrane we własnym sosie i próby wbicia się były z góry skazane na porażkę.
Zagraniczne webcomiksy to co innego, polecam Girl Genius i Phoenix Requiem.
12-03-2010 08:06






Konto Polter Plus

Ostatnie notki na blogu

09 III :: dawno i nieprawda... (2)

Aktywność użytkownika

Blogują

28 V :: Vermin :: (BT) IQ Twist (0)
27 V :: zegarmistrz :: Jak czytać wypowiedzi PR... (7)
27 V :: cezarynight7 :: Aasimar (9)
27 V :: Bortasz :: Pieniądzę. Czy z tego powodu... (13)
27 V :: Amdir :: Krypta (3)
27 V :: zigzak :: Clarke, magia i RPG (159)
27 V :: Aeth Queen :: Battleship: Gra w zwycięs... (11)

Facebook