» Żałując za jutro

Żałując za jutro

Dodał: Paweł 'Ausir' Dembowski

Żałując za jutro
5.5
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Żałując za jutro - Poltergeist patronem
Tytuł: Żałując za jutro
Autor: Sebastian Uznański
Autor okładki: Sławomir Maniak
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Data wydania: 15 września 2006
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka
Format: 130 x 205 mm
Seria wydawnicza: Behemot
ISBN-10: 83-7384-565-8
Cena: 29,90 zł

Czy walcząc ze złem trzeba sprzymierzyć się z piekłem?

Długo oczekiwana polska space opera z młodym mężczyzną - dojrzewającym do walki, miłości i władzy - w roli głównej. Zanael jest synem zamordowanego przez wrogów władcy światów, a choć sam cudem unika śmierci, traci wszystko. Zdany na łaskę losu i niepewną pomoc ocalałych sojuszników ojca, ścigany przez prześladowców wyrusza w fascynującą podróż przez światy i wymiary. Napotyka przedziwne istoty - akolitów, grających w kości o ludzkie życie, wojownika zrośniętego z własną zbroją, wreszcie księżniczkę demonów, w której się zakochuje. Uczestniczy w pierwszych potyczkach i bitwach. Powoli nabiera siły i zaczyna rozumieć, że czas, w którym stanie do walki z uzurpatorami, jest bliski.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę


"Gdyby ktoś kazał mi powiedzieć, kto z autorów młodego pokolenia posiada największą wyobraźnię, bez cienia wątpliwości wskazałbym na Sebastiana Uznańskiego. To autor o wielkim potencjale, tworzący naprawdę niesamowite światy. Niekiedy ociera się w tych kreacjach o granicę szaleństwa, któremu niedaleko do geniuszu."
Robert J. Szmidt

Komentarze


Alkioneus
   
Ocena:
0
Wierzę w tego faceta. Będę może głodny i bez fajek, ale książkę kupię.
16-09-2006 21:32
~Jedi Michal

Użytkownik niezarejestrowany
    Kśiążka
Ocena:
0

[moderacja] Co to ma być ta książka to obraza dla polskiej Fantsy nazwe to tak: ŚCIERWO

15-01-2007 12:28
~Mentos

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
chyba Panu Jedi MOC uderza do głowy... :/
ten tekst jest w książce, ale to przecież tylko przerywnik. w dalszej części przecież nie ma takiego czegoś.
generalnie książeczka bardzo dobra, zwłaszcza po połowie.
30-10-2007 11:58
Hyperion
    Czytam i nie mogę przestać, chociaż chciałem sięgnąć po coś innego...
Ocena:
0

Po krótkim biegu między robotą a przystankiem rozsiadłem się na krzesełku w autobusie. Otworzyłem kolejną książkę, która z powodu tytułu skojarzyła się mocno z antologią średnio podobających się opowiadań, które kiedyś czytałem. Po pół godziny stwierdziłem że to taka bajka z elementami fantasy s-f, w sumie gdyby jedną z moich ulubionych książek nie był Lord z planety Ziemia - Łukanienki, to pewnie bym sobie darował. Ale znalazłem tu podobny naiwny klimat. Nie jest tak może fajnie jak u Łukanienki ale i tak mi się podoba. Jestem aktualnie w połowie i cóż chyba jeszcze tej nocy szybko spać nie pójdę. 

Książka nie jest ŚĆIERWEM, może się nie podobać lub podobać są lepsze ale i cała tona gorszych.

Co mi przeszkadzało: Mamy naiwność fabuły, bajkowość świata no to litości Autorze darujmy sobie napastliwą erotykę. Niech albo wszystko będzie hard - klimat, fabuła i sex albo nie będzie bajka sf-fantasy. Moim zadaniem gdyby to była bajka z wykasowanymi scenami nijak nie pasującymi do bajek dla nastolatków byłoby fajnie a tak ni pies ni wydra ... 

15-10-2015 23:07
L. Norec
   
Ocena:
0

[moderacja] Co to ma być ta książka to obraza dla polskiej Fantsy nazwe to tak: ŚCIERWO

Podpisuje się rekami i nogami.Ta książka, to syf najgorszej jakości. Jedyny z niej pożytek to ciepło, jakiego może ona dostarczyć po spaleniu jej w piecu.

 

Jest w tej powieści kilka ciekawych motywów, które są jednak niewykorzystane. Wygląda to tak, jakby ktoś miał kilka pomysłów, ale nie wiedział co z tym zrobić, więc wcisnął je w żałosną treść, która ma się do nich tak, jak pięść do nosa.

Poza tym powieść ta jest pełna klisz, znanych motywów, wytartych schematów i odgrzewanych kotletów, zmiksowanych byle, przeżutych i wyrzyganych na strony.

Żeby było bardziej śmiesznie, to w wielu miejscach powieść ta jest naszpikowana erotyką czy raczej pornografią,i odniesieniami do seksu, tak żałośnie, obrzydliwie i tragicznie przedstawionymi, że czytając to można by stać się z powodzeniem człowiekiem aseksualnym.

 

Omijać to szerokim łukiem i nie tykać nawet kijem.

16-10-2015 06:10
Adeptus
   
Ocena:
0

Cóż, wielu autorów ma jakiegoś swojego konika, szczególny obszar zainteresować (wynikający czy to z ich osobistej pasji, czy to doświadczenia zawodowego, czy jednego i drugiego) i to widać w ich twórczości. Tolkien był lingwistą, więc nie wystarczyło mu stworzenie świata, musiał wymyślić każdej rasie, czy wręcz narodowi język i dopieszczać wszystkie nazwy własne. Sapkowski był handlowcem, więc napisał opowiadanie o Wiecznym Ogniu i zmiennokształtnych, a tak naprawdę o obrocie handlowym za pomocą weksli awalnych.

Nie wiem kim jest/był Uznański, ale wiem, że lubi pisać o seksie.

16-10-2015 12:13
L. Norec
   
Ocena:
0

W samym seksie czy pisaniu o nim nie ma nic złego. Pod warunkiem, że robi się to dobrze. Uznański pisać o nim dobrze, ani nawet poprawnie nie potrafi. Zatem jego konik jest nieco kulawy.

16-10-2015 15:20
Adeptus
   
Ocena:
0

Cóż, nie mnie oceniać jakoś opisów aktów seksualnych zawartych w dziełach p. Uznańskiego, aczkolwiek z punktu widzenia światopoglądowego mam do nich spore zastrzeżenia. Tym niemniej, duże (ponad przeciętność i ponad potrzebę) nasycenie przedmiotowych dzieł w/w opisami jest dosyć oczywiste. Inna sprawa, że pomijając nachalną erotykę, jego utwory są ciekawe i czytało mi się je dobrze.

16-10-2015 16:14
Hyperion
    Przeczytałem i jestem zadowolony.
Ocena:
0

Przeczytałem całą książkę i . . . .  mi się podobała. Książka ma wiele wad do których można się czepiać, ale ma jedną dużą zaletę której oczekuje od książek którym poświęcam swój czas. Dobrze się ją czyta, i jest mimo wszystko wciągająca. Mam ostatnio taką złotą zasadę że jak po 50-100 stronach książki nie chce mi się po nią sięgać, jest mi ona obojętna to ją odkładam i biorę następną. Tej mimo że początkowo chciałem odłożyć, nie zrobiłem tego i jestem zadowolony z tego że ją przeczytałem.

19-10-2015 13:48

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.