» Recenzje » Wilcze dziedzictwo

Wilcze dziedzictwo


wersja do druku

Honor ponad wszystko

Autor: Redakcja: Adrian 'adrturz' Turzański

Wilcze dziedzictwo
Kwieciste słownictwo, ostre topory, bój, plądrowanie i zabawianie się z dziewkami, a to wszystko doprawione rubasznym humorem podsuwa czytelnikowi kolorowy obraz folkloru wikingów, nieustraszonych wojów północy, dla których walka była najlepszą rozrywką.

Radosław Lewandowski, wielbiący skandynawską oraz wczesnosłowiańską kulturę, swoje zamiłowania przeniósł na papier, tworząc Wilcze Dziedzictwo. Tematyka perypetii i obyczajowości wikingów z pewnością zaskoczy czytelników, pozwalając odpocząć od powtarzającego się w literaturze motywu honorowego bohatera/rycerza, przeznaczonego do podniosłych czynów.

Europa Północna dziesiątego wieku. Asgot zwany Czerwoną Tarczą - adalman północnej Szwecji, dumny i silny wiking - wraz ze swoim oddziałem, równie nieustraszonych wojowników, przemierza wrogą ziemię, aby dotrzeć do norweskiego stormana Hakona Benlosa, pana Stafangr. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, bowiem na każdym kroku podróży czekają na nich zasadzki. Asgot podróżuje z jednym z dwóch swoich synów, Oddim, częściej kierującym się kaprysem i dolnymi partami ciała, niż rozumem, przez co już nie raz przyniósł hańbę swemu rozsławionemu ojcu. Dodatkowo po dotarciu do celu podróży, rozmowy z wodzem Stafangr nie idą po myśli Asgota tym samym przybierają niespodziewany obrót wydarzeń, które zmuszają Czerwoną Tarczę do zmiany swoich planów i zawarcia paktu z Hakonem Benlosem.

Autor podzielił powieść na cztery księgi, przedstawiające historię z perspektywy różnych postaci. Jednak ich przygody, w większym lub mniejszym stopniu, się ze sobą zazębiają, tworząc spójny ciąg wydarzeń. I tak w pierwszej poznajemy przeżycia Asgota, który ma do wykonania nie lada zadanie, jakim jest podbicie nadmorskiej miejscowości Birka. Niestety spośród wszystkich części, ta będzie najbardziej interesująca dla czytelnika szukającego krwawych walk, toczonych przez zawziętych wikingów, nie wspominając już o gwałtach i plądrowaniu osad. Również przekonamy się że poza brutalną siłą rozwaga jest równie przydatna w walce jak topór, zwłaszcza, że rozum cechuje tylko nielicznych wikingów, a ci większość problemów pragną rozwiązywać toporem. 

Pozostałe trzy części opowiadają historię, a raczej skutki wydarzeń z pierwszych rozdziałów książki, przez co impet z jakim autor rozpoczął powieść stopniowo maleje, a z czasem zaczyna kołysać czytelnika na spokojnych falach opisów i doświadczeń postaci. Zwłaszcza ostatnie strony są przepełnione trudnościami i wnioskami Eryka Erikssona, młodego księcia. W książce pisarz podsuwa nam pod nos ciekawostki z życia wikingów, jak np. to, że rodzina ma mniejszą wagę, aniżeli odwaga i honor. Powieść zawiera też rys historyczny życia i kultury skandynawskich ludów, w tym opisów wierzeń oraz obyczajów, utrzymujących czytelnika w duchu epoki.

Lewandowski przedstawił wyobrażenie wikinga jako osoby nienawykłej do kurtuazji, podstępnej, wyrachowanej, o słownictwie równie niemoralnym, co odrzucającym. Naturalnie, jeden dowódca jest bardziej rozważny od drugiego, ale obaj pałają taka samą chęcią do wojowania. Ciekawą i wartą uwagi postacią jest Asgot, z charakteru będący zarówno rozważnym wodzem, jak i mniej rozważnym ojcem, cechującym się niezwykłą wiarą i uporem w dążeniu do celu. Zawsze na pierwszym miejscu stoi u niego honor, nawet gdy wie, że postępuje źle. Innym interesującym bohaterem jest trzynastoletni Eryk Eriksson, młody wiking, któremu towarzyszymy w trakcie dwóch ostatnich ksiąg. W tej części przedstawiony jest portret młokosa przeżywającego swą pierwszą wyprawę; uważającego, że świat stoi przed nim otworem, zaś bitwy przyniosą bogactwo i sławę; sam bohater odbywa nie lada przygodę, która w dużym stopniu ukształtuje go i sprawia, że mężnieje. Eryk Eriksson jest idealnym przykładem młodego wikinga, wychowanego w duchu swojej kultury. Niestety pozostałe postacie stanowią jedynie tło dla narratora. Oczywiście będą miały swoje krótkie epizody oraz dialogi, jednak nie będą one za wiele wnosić do głównej historii.

Dzisiejsze książki przedstawiają dość popularny motyw, w którym każda historia zaczyna się od ważnego dla protagonisty wydarzenia, nieodwracalnie zmieniającego jego dotychczasowe życie - tak i tutaj, długi prolog pozwala czytelnikowi zapoznać się z misją Asgota Czerwonej Tarczy. I chociaż dość znany zabieg wydaje się wstępem do szybkiej, dynamicznej przygody, to niestety Lewandowski tworzy lekturę zupełnie przeczącą temu stwierdzeniu. Z czego to wynika? Otóż Wilcze Dziedzictwo tylko na początku pozwala zagłębić się w uniwersum pełne walki i przeniknąć w niezwykły, rubaszny charakter wikingów. O dziwo nie wpływa to drastycznie na odbiór książki (mimo że mamy tutaj do czynienia z początkiem lepszym od zakończenia), a to za sprawą autora, który z duża pieczołowitością odkrywa przed czytelnikiem świat skandynawskich wojów. Spragniony wiedzy odbiorca będzie wręcz pochłaniał obszerne opisy, zaś przy „kwiecistym” języku bohaterów nie raz uśmieje się do łez. 

Podsumowując, powieść Radosława Lewandowskiego jest godna uwagi i każdy miłośnik fantastyki powinien ją przeczytać, zwłaszcza, że autor mimo monotonnej akcji, doskonale radzi sobie z piórem. Całkiem zgrabne opisy i dialogi pozwolą swobodnie czytać książkę w każdym miejscu, natomiast w obliczu dawnego skandynawskiego języka czytelnik nie poczuje dezorientacji, zaś bardziej żądni wiedzy i faktów zawsze mogą sięgnąć po słowniczek umieszczony na końcu dzieła; autor w dużej mierze starał się oddać autentyzm mowy. Nie wspomnę już o miłośnikach tematów związanych z wikingami, gdyż oni na pewno dla tej pozycji znajdą specjalne miejsce w swojej kolekcji.

8.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wikingowie. Wilcze dziedzictwo
Cykl: Wikingowie
Tom: 1
Autor: Radosław Lewandowski
Wydawca: Akurat
Data wydania: 30 marca 2016
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
Cena: 39,90 zł



Czytaj również

Wikingowie. Najeźdźcy z Północy
Świat Wikingów bez Wikingów
- recenzja
Wikingowie. Wilcze dziedzictwo
Niedokończone sagi
- recenzja

Komentarze Obserwuj


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.