» Vatran Auraio

Vatran Auraio

Dodał: Bartłomiej 'baczko' Łopatka

Vatran Auraio
8.00
7.33
Ocena użytkowników
Średnia z 6 głosów
-
Twoja ocena
Vatran Auraio - Poltergeist patronem
Tytuł: Vatran Auraio
Autor: Marek S. Huberath
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 10 lutego 2011
Liczba stron: 500
Oprawa: miękka
Cena: 44,90 zł

Nowa powieść jednego z czołowych pisarzy z nurtu fantastyki. Sugestywna, przejmująca, piękna i przerażająca zarazem powieść o – najprawdopodobniej – ostatnich już ludziach; o ich namiętnościach, słabościach, a także o względności ludzkiego poznania i kruchości naszej wiedzy, a także o granicach człowieczeństwa.

Świat ostatnich ludzi Huberath przedstawia tak plastycznie, że od razu powstaje poczucie przeniesienia do niego i zostaje on w pamięci czytelnika na długo po zakończeniu lektury.

W nieokreślonej przyszłości, na niegościnnej planecie, w położonej miedzy górami Matcinu Dolanu, żyje niewielka wspólnota, na prymitywnym poziomie rozwoju według dzisiejszych standardów.

Mieszkańcy - potomkowie kolonistów, którzy na nią kiedyś trafili, walczą o przetrwanie ograniczeni małym skrawkiem terenu, który nadaje się do życia, ciężkimi warunkami bytowymi i koniecznością walki z niesprzyjającym klimatem, wyniszczającymi drobnoustrojami oraz groźnymi medvadami i porokami. Ludzie żyją tylko kilka sezonów, dopóki nie strawi ich krve znama lub nie poddadzą się vyleta – jedynemu sposobowi prokreacji, wymagającemu – ze względu na anatomię kobiet – śmiertelnej ofiary mężczyzny i kobiety.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Żeby ludzkość mogła przetrwać, specjalnie wybrani: kobieta i mężczyzna z doliny, czuwają nad przebiegiem obrzędów, gromadzą i przekazują następnym pokoleniom całą dostępną wiedzę o świecie. Są to auraio i aurica – nazwani tak z powodu nietypowych organizmów - karmiących piór, które sobie wszczepiają, by czerpać pożywienie z energii słonecznej. Dzięki temu, że mieszkają w oddalonych górach, tam gdzie nie panoszą się drobnoustroje, drapieżnik i dzięki piórom, mogą żyć dłużej niż przeciętny mieszkaniec wioski. W samej wiosce rządzi vedan podległy auraio; ważną funkcję pełni też wybierany co sezon nauczyciel.

W tej społeczności ostatnich ludzi obecny Vatran Auraio (Płomienisty Orzeł) dopilnowuje vyleta, żegna swoją byłą zbuntowaną kochankę; gdy nagle okazuje się, że jego misja auraio nie będzie łatwa. Wybrana aurica z zazdrości o inną kobietę popada w szaleństwo, nauczyciel miesza w głowie społeczności, vyleta okazuje się nieudane; do tego w górach zstępują Priljetatjela – osobnicy z innego świata. Najmądrzejszy z żyjących ludzi nie wie, dokąd zmierza świat, wątła wiedza już nie wystarcza, by sprostać sytuacji.

Książka będzie uzupełniona niedostępnymi w sprzedaży dwoma wznowionymi bardzo sugestywnymi opowiadaniami "Zajdlowskimi", nawiązującymi do tematyki alternatywnych światów w nieokreślonej przyszłości: nagrodzonym Zajdlem w 1993 roku: Spokojne, słoneczne miejsce lęgowe oraz Maika Ivanna, opowiadaniem nominowanym do Nagrody Zajdla w 1994 roku.
Tagi: Marek S. Huberath | Vatran Auraio


Czytaj również

Miasta pod Skałą - Marek S. Huberath
Demony watykańskich podziemi
- recenzja
Vatran Auraio - Marek S. Huberath
Przerost formy nad treścią?
- recenzja
Balsam długiego pożegnania - Marek S. Huberath
Balsam na długie zimowe wieczory
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.