» Recenzje » Smok Griaule - Lucius Shepard

Smok Griaule - Lucius Shepard


wersja do druku

Smoczne opowieści

Autor: Redakcja: Tomasz 'earl' Koziełło

Smok Griaule - Lucius Shepard
Historie o smoku Griaule'u Lucius Shepard zaczął pisać ponad dwadzieścia pięć lat temu. Gigantyczny gad, wieki temu unieruchomiony i uśpiony podczas magicznego pojedynku z pewnym czarodziejem, trwa i oddziałuje swoim wypaczonym oraz potężnym umysłem na mieszkańców pobliskich wiosek, przez lata narosłych na jego cielsku i wokół niego. Smok Griaule zbiera te wszystkie opowieści łącznie z najnowszym, tegorocznym tekstem Sheparda – Czaszką.

Wspólną cechą wszystkich utworów jest świetny język: bogaty, często opisujący świat w bardzo szczegółowy, poetycki sposób, ale wcale niebarokowy – autor pisze przystępnie, unikając trudnych, złożonych słów. Mimo to teksty zachwycają na tej płaszczyźnie, kojarząc mi się z pisarstwem Ursuli Le Guin. Na pochwałę zasługują również sceny łóżkowe – niewulgarne, z niedopowiedzeniami pozostawiającymi miejsce dla wyobraźni, ale wystarczająco jednoznaczne.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Kolejnym elementem, który pojawia się w każdym opowiadaniu, jest tytułowy Griaule. Choć to kreacja nietypowa – obserwujemy jego znieruchomiałe ciało (w Pięknej córce poszukiwacza łusek także od wewnątrz) i wpływ, jaki uśpiony umysł bestii wywiera (ponoć) na bohaterów. Poza jednym wyjątkiem potwór nie bierze czynnego udziału w opowieściach. Jeżeli wierzyć słowom narratorów, to oddziałuje on na ludzi w sposób niebagatelny, kontrolując zarówno całe społeczności, jak i pojedyncze, wybrane osoby, nakłaniając ich do różnych zachowań w sobie tylko wiadomym celu. Część opowiadań jest ściśle podporządkowana jego prawdopodobnym naciskom (Dom kłamcy, Czaszka), w innych stanowią one jedynie tło i ukrytą motywację bohaterów (Ojciec kamieni, Człowiek, który pomalował Smoka Griaule'a).

Bestia dodaje również element niejednoznaczności przy ocenianiu postępków postaci. W wielu miejscach narratorzy zaznaczają, że smok ma przemożny wpływ na życie mieszkańców okolicznych wiosek. Ludzie podobno czują obecność jego osobowości, która nieraz przyjmuje niemalże fizyczną formę. Bardzo łatwym usprawiedliwieniem całego zła i łamania praw przez jednostki jest więc zrzucenie winy na wiekową kreaturę. Griaule jest przedstawiany jako symbol, bóstwo, idea, istotny wyznacznik postępowania oraz światopoglądu. Tym samym wszystkie te opowieści traktują przede wszystkim o człowieku. O tym, co nim kieruje, jaki wpływ mają namiętności i przeszłość na jego obecny stan, jak daleko jest skłonny się posunąć, by osiągnąć w życiu cel. Shepard wiele pisze również o odkupieniu, fatalizmie i wolnej woli – postać Griaule'a daje doskonałą okazję do rozważań nad niezależnością ludzkich działań w świecie, w którym istnieje wyższa siła sprawcza, i pisarz świetnie to wykorzystuje.

Smok Griaule jest znakomitym zbiorem i przykładem tego, jak pięknie można opowiadać o człowieku. Są to w większości historie obyczajowe z umowną dozą fantastyki (głównie przejawianej obecnością Griaule'a), o ludzkich dramatach i rozterkach, więc fani kul ognia, spektakularnych pojedynków na miecze i błyskotliwych, ociekających cynizmem oraz ironią dialogów powinni poszukać innej książki.
9.0
Ocena recenzenta
7.86
Ocena użytkowników
Średnia z 7 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Smok Griaule (The Man Who Painted the Dragon Griaule. The Scalehunter’s Beautiful Daughter. The Father of Stones. Liar’s House. The Taborin Scale)
Autor: Lucius Shepard
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Wydawca: MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 27 stycznia 2012
Liczba stron: 432
Oprawa: twarda
Format: 135x202 mm
Seria wydawnicza: Uczta Wyobraźni
ISBN-13: 978-83-7480-234-5
Cena: 45,00 zł



Czytaj również

Viator - fragment
"...Mąż Drzewa Lipcowego..."
Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator
Trzy stadia ludzkiej duszy
- recenzja
Krokodylowa skała - Lucius Shepard
Nie tylko Griaule
- recenzja

Komentarze


Aravial Nalambar
   
Ocena:
0
Świat przedstawiony przypomina nieco w swej kreacji fragmenty Linii Oporu. Tam tez był podobny motyw ze smokiem. Ale to tylko skojarzenie.

Wygląda na kolejną ciekawą książkę z Uczty Wyobraźni. Chętnie ją przeczytam jak już się obrobię ze wszystkim...
11-03-2012 22:44
~Pat

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mam, mam , mam i nie zawaham się przeczytać, gdy przyjdzie odpowiedni czas :)
12-03-2012 13:38

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.