» » Pieśń krwi

Pieśń krwi

Pieśń krwi
Pieśń krwi czerpie pełnymi garściami z książek fantasy, które ukazały się w ostatniej dekadzie – ale choć jest pod pewnymi względami wtórna, nie oznacza to, że nie warto się nią zainteresować.

Vaelin Al Sorna jest jeńcem obcego cesarstwa, którego każdy obywatel nienawidzi za zabicie następcy tronu. Po pięciu latach więzienia zostaje wysłany w podróż na wyspy, gdzie ma stoczyć honorowy pojedynek na śmierć i życie, którego wygranie ma zapewnić mu wolność. Podczas rejsu opowiada imperialnemu kronikarzowi historię swojego życia. Wyłania się z niej obraz kogoś innego niż Zabójcy Nadziei, Kruczego Cienia, Miecza Królestwa, czy legendarnego wojownika – a mianowicie porzuconego w wieku dziesięciu lat przez ojca chłopca, który został wychowany przez Szósty Zakon, gdzie został poddany rygorystycznemu treningowi. Po zakończeniu szkolenia walczy za wiarę, swój kraj, ale przede wszystkim o zachowanie własnego człowieczeństwa.

W debiucie Anthony'ego Ryana da się zauważyć inspirację twórczością kilku innych pisarzy fantasy. Jak w Imieniu wiatru Patricka Rothfussa, mamy tu podobny sposób konstrukcji fabuły – doświadczony, acz wciąż jeszcze młody mężczyzna retrospektywnie opowiada historię swojego życia, przerywaną rozdziałami, których akcja rozgrywa się w teraźniejszości. Pieśń Krwi nie sili się jednak na występującą w Kronikach Królobójcy zabawę z konwencją oraz dekonstrukcję często spotykanych w fantasy motywów – autor musiał najwyraźniej uznać, że wygodnie jest pisać, używając klamry kompozycyjnej. Co więcej, zarówno Vaelin, jak i Kvothe przez większość fabuły przebywają w swoich szkołach, gdzie skupia się wokół nich garstka przyjaciół; do podobieństw należy także fakt, że protagoniści są mocno wyidealizowani w porównaniu do postaci drugoplanowych.

Możemy dostrzec podobieństwo także do Trylogii Skrytobójcy Robin Hobb w tym, że Pieśń Krwi to przede wszystkim historia o dorastaniu, która rozpoczyna się już w dzieciństwie bohatera, w momencie, kiedy zostaje oddany przez ojca Szóstemu Zakonowi. Oczywiście, nie jest to wątek nowy w literaturze fantastycznej, jednak zazwyczaj proces dorastania zostaje rozbity na kilka krótszych książek, podczas gdy zarówno w Pieśni Krwi, jak i Uczniu Skrytobójcy przedstawiono dłuższe okresy z życiorysów bohaterów. Kolejnym wspólnym elementem jest nacisk położony na przeżycia wewnętrzne protagonisty – szkoda tylko, że opisy jego wątpliwości po pewnym czasie zaczynają nużyć swoją powtarzalnością, a samo wyidealizowanie Al Sorny nie pozwala na utożsamienie się z nim w takim stopniu, jak było to możliwe z Bastardem z cyklu Hobb.

Świat zaprezentowany w Pieśni Krwi jest pełen przemocy i cynizmu, co chyba stało się już elementem obowiązkowym we współczesnej literaturze fantasy – bohaterowie stopniowo tracą swą naiwność, wyrastając z idealistycznych młodzików na zaprawionych w bojach żołnierzy toczących bitwy, o których wiedzą, że tak naprawdę są niepotrzebne, a wszelkie szlachetne motywacje są tylko propagandą serwowaną przez władców. Na szczęście, autorowi udało się uniknąć popadnięcia w przesadę, i mimo że atmosfera często jest ponura, to sytuacja nigdy nie staje się beznadziejna, a Vaelin i jego przyjaciele zawsze mają o co walczyć.

Pieśń krwi to powieść schematyczna – nie oznacza to jednak czegoś z gruntu złego. Odpowiednio wykorzystane klisze wciąż mają swoje znaczenie i tak właśnie jest z książką Ryana, którą bez wątpienia czyta się przyjemnie. Zarówno pierwsza część, poświęcona szkoleniu w Szóstym Zakonie, jak i druga, opowiadająca o mniejszych i większych potyczkach, potrafią przyciągnąć uwagę czytelnika rozwojem głównego bohatera oraz możliwością obserwowania jego relacji z innymi postaciami. Te są w dużej mierze jednowymiarowe (dotyczy to kompanów Vaelina, z wyjątkiem Nortaha); persony o bardziej skomplikowanych charakterach nie pojawiają się niestety na tyle często, na ile zasługują (np. król Janus i księżniczka Lyrna), ale spełniają swoje funkcje fabularne, i nie są wykreowane źle – po prostu od samego początku mamy do czynienia z teatrem jednego aktora.

Do rangi największej wady książki urasta fakt, iż nie mamy do czynienia z samodzielną powieścią, a jedynie pierwszym tomem serii. Pieśń Krwi to przede wszystkim osobista historia Vaelina, a inne wątki są zepchnięte na dalszy plan. Możemy zaobserwować w niej i początek, i rozwinięcie, i swego rodzaju kulminację, która pozostawia czytelnika usatysfakcjonowanego zamknięciem wątków dotyczących protagonisty. Niestety, co jakiś czas pojawiają się również wątki sugerujące większą intrygę, która rozegra się w kolejnych częściach cyklu, jednak nie są one przesadnie absorbujące. Debiutancka powieść Ryana sprawiałaby jeszcze lepsze wrażenie, gdyby była utworem samodzielnym, a ze wspomnianych wątków pobocznych można by stworzyć autonomiczną serię.

Zagraniczni recenzenci wymieniają Pieśń Krwi wśród najlepszych fantastycznych debiutów ostatnich kilku lat, i jest to prawda, chociaż wynika to raczej z braku silnej konkurencji. Książka jest co najmniej dobra i potrafi zaciekawić pomimo swych wad oraz niedociągnięć. Nie dorównuje ona dziełom Hobb, Abercrombiego, Rothfussa lub Lyncha, ale przekonuje do kontynuowania znajomości z twórczością autora. Tom drugi, The Tower Lord, miał już swoją premierę za granicą, a tom trzeci ma wyjść w przyszłym roku – oby równie prędko ukazały się w Polsce.

7.5
Ocena recenzenta
8.75
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Pieśn krwi
Cykl: Kruczy cień
Tom: 1
Autor: Anthony Ryan
Wydawca: Papierowy Księżyc
Data wydania: 14 października 2014
Liczba stron: 800
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-61386-49-0
Cena: 54,90 zł



Czytaj również

Pieśń krwi
Za Wiarę i Królestwo?
- recenzja
Pieśń krwi
- fragment
Ogień przebudzenia
W smoka pal!
- recenzja
Ogień przebudzenia
- fragment

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.