» Recenzje » Odkurzacz czarownicy

Odkurzacz czarownicy


wersja do druku

Pratchett dla najmłodszych

Autor: Redakcja: Marcin 'Karriari' Martyniuk, Michał 'von Trupka' Gola

Odkurzacz czarownicy
Twórczość nieodżałowanego Terry'ego Pratchetta czytelnicy znają dzięki kilku znakomitym seriom oraz powieściom fantasy. Tymczasem półtora roku od śmierci pisarza do rąk polskich czytelników trafiają kolejne, mniej znane teksty, pod wieloma względami dalece odmienne od bardziej popularnych utworów autora. Do takiej kategorii należy zaliczyć Odkurzacz czarownicy.

Można zaryzykować stwierdzenie, że śmierć Pratchetta pobudziła świadomość krajowych wydawców, iż pewien etap został zamknięty i próżno wypatrywać nowych powieści pióra Brytyjczyka. Stąd też rodzime edycje pozycji dotąd zupełnie nieznanych odbiorcom w kraju nad Wisłą. Można się więc spodziewać, iż dorobek Pratchetta zostanie wyeksploatowany w równym stopniu jak miało to miejsce w przypadku Tolkiena i Herberta, a za niedługi czas na księgarskie półki trafią nie tylko tytuły dotychczas nieopublikowane, ale i wszelkiego rodzaju eseje, niedokończone zapiski oraz alternatywne wersje pomysłów już znanych.

Omawiana pozycja zdaje się zapowiadać początek tego trendu. I już pierwszy kontakt z Odkurzaczem czarownicy zdradza charakter książki: bajkowa ilustracja na okładce, duże litery i mnóstwo zabawnych ilustracji informują odbiorcę, iż do jego rąk trafiła pozycja o wybitnie lekkim lub, mówiąc wprost, dziecięcym charakterze.

Odkurzacz czarownicy to zbiór opowiadań w znacznej mierze powiązanych ze sobą za sprawą występujących w nich osób. Większość historii dzieje się na "Angielskim Dzikim Zachodzie", jak określana jest niewielka miejscowość Llandanffwnfafegettupagogo (zwana dalej Llandanff) na angielsko-walijskim pograniczu, a jej bohaterami jest lokalna śmietanka towarzyska reprezentowana przez sierżanta Bryna Bunyana, konstabla Gorebusha Jonesa oraz szereg postaci drugoplanowych, zaś ramy czasowe utworów obejmują ostatnie lata XX wieku.

Czytelnicy będą mieli sposobność zapoznać się z przygodami mieszkańców Llandanff oraz Blackbury, zarówno w pełni przyziemnymi, jak i tymi natury magicznej. Przez karty powieści przewiną się lokalni złoczyńcy, nieuważni czarodzieje, trolle, krasnoludki oraz ożywione pomniki. Bajkowym postaciom towarzyszy również niezwykłe rekwizytorium, czego najlepszym przykładem jest telewizor służący za przełamujący czas teleporter, a całość ubarwiają nietuzinkowe pomysły z jakich Pratchett słynął.

Forma opowiadań nie należy do skomplikowanych, ale należy mieć na uwadze, iż tomik adresowany jest do młodszych odbiorców. Mimo to pomiędzy poszczególnymi zdaniami można wyczuć wszechobecną duszę autora; a styl mimo iż dość prosty, to jednak kipi jemu właściwym stylem i poczuciem humoru, co na pewno przypadnie do gustu starszym fanom. Oczywiście są to utwory oparte na znanym schemacie: złe postaci spotyka kara, zaś przyjaźń i poświęcenie przyjaciołom oraz obowiązkom zawsze zostaje nagrodzone.

Warto w tym momencie spróbować znaleźć odpowiedź o wiek dzieci, którym można poczytać lub wręczyć książkę. Pięcioletnie dziecko nie jest niestety dostatecznie dojrzałym odbiorcą, aby móc zrozumieć oraz cieszyć się historiami zawartymi w tomie. Z kolei oczytana dwunastolatka nie odnajdzie w nim interesujących treści, zaś fabuła opowiadań, jak i sami bohaterowie okażą się zbyt infantylni. Gdybym miał porównać tomik do innej powieści, to wyborem automatycznie przychodzącym na myśl jest seria o Tappim Marcina Mortki. Jeśli pociechy polubiły rubasznego i długobrodego wikinga, to i bez dwóch zdań polubią bohaterów Odkurzacza czarownicy.

Pratchett, jak wielu pisarzy, doczekał się oddanego grona fanów, ceniących sobie niespożytą wyobraźnię Brytyjczyka, jego poczucie humoru oraz niebywale przystępną, a przy tym niezwykle barwną narrację. Dzięki recenzowanej książce jego miłośnicy otrzymali możliwość poznania pisarza z nowej strony, co stanowi wartość samą w sobie. Co prawda typowo dziecięcy charakter tej pozycji nie każdemu przypadnie do gustu, lecz mimo tego część czytelników znajdzie przyjemność w ponownym odkrywaniu Pratchetta patrząc przez pryzmat czegoś zupełnie nieznanego. Dla nich będzie to ciekawy eksperyment literacki. Dla innych Odkurzacz czarownicy może okazać się rzeczą wielce przydatną w krzewieniu literatury wśród młodszych odbiorców. I jest to atut, którego nie wolno deprecjonować.

6.5
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Odkurzacz czarownicy
Autor: Terry Pratchett
Wydawca: Rebis
Data wydania: 8 listopada 2016
Liczba stron: 360
Oprawa: twarda
Format: 135×215 mm
ISBN-13: 978-83-8062-021-6
Cena: 39,90 zł



Czytaj również

Zwycięstwo albo śmierć
Polityka nie umiera nigdy
- recenzja
Na krawędzi zagłady
Na pięć minut przed ostateczną walką z obcymi
- recenzja
Evna
Coś się kończy, coś zaczyna
- recenzja
Raport mniejszości
Krótko i dosadnie
- recenzja
Pasterska korona
- fragment

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.