» Recenzje » Mroczna Wieża - Stephen King

Mroczna Wieża - Stephen King


wersja do druku
Mroczna Wieża - Stephen King
"Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim" – tym zdaniem Stephen King w 1982 roku rozpoczął wieloletnią przygodę z cyklem uznawanym przez wielu, w tym samego pisarza, za jego opus magnum. Mroczna Wieża to siedmiotomowa saga opowiadająca o podróży Rolanda – ostatniego żyjącego członka bractwa rewolwerowców, przemierzającego zniszczony przez tajemniczą nuklearną katastrofę świat w poszukiwaniu tytułowej, legendarnej budowli.

King już w momencie rozpoczęcia cyklu stawia na retrospekcje. Z początku o głównym bohaterze, a także przyświecających mu celach, nie wiemy nic. Zacytowany w pierwszym akapicie fragment idealnie ukazuje całą wiedzę, jaką ma czytelnik przez większą część pierwszego tomu. Autor poszerza ją, krok po kroku, dzięki zgrabnie przeplatającym się z głównym wątkiem retrospekcjom. Jednakże po lekturze pierwszego tomu nadal nie wiemy wszystkiego o przeszłości i pochodzeniu Rolanda, a pełny obraz otrzymujemy dopiero w czwartej części, prawie w trzech czwartych traktującej o młodości bohatera.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Na swej drodze do celu protagonista spotyka plejadę postaci, stanowiących zarówno czarne charaktery, jak i bardziej pozytywnych bohaterów. Najważniejsze z nich to sprowadzeni z Nowego Jorku Eddie Dean, Susannah i Jake Chambers, członkowie ka-tet Rolanda, mający wspomóc głównego bohatera w jego drodze do Wieży. Po przeciwnej stronie barykady natomiast wyróżnić można m.in. Johna Farsona (tajemniczego człowieka w czerni), Mordreda oraz najważniejszego z nich – Karmazynowego Króla. Każda z postaci jest ciekawa i głęboko przemyślana, każda ma wiele charakterystycznych cech, dzięki czemu można odnieść wrażenie, iż żyje własnym życiem na kartach powieści. Warto też dodać, że Roland często przemieszcza się w czasie i przestrzeni, skutkiem czego każda ze spotkanych postaci reprezentuje inny okres i miejsce. Autor nie zapomina o konsekwencjach takiego stanu rzeczy. Każdy z bohaterów postrzega otaczający go świat przez pryzmat swoich czasów. I tak na przykład Susannah, żyjąca uprzednio w latach 60., inaczej odbiera świat niż sprowadzony z 1987 roku Eddie. Także bohaterowie ze wspomnień rewolwerowca przedstawieni w poszczególnych w retrospekcjach zapadają nam na długo w pamięć – chociażby Cort, surowy mentor i nauczyciel młodego Rolanda.

Jeszcze lepiej wypada wykreowany przez Kinga świat, za który autorowi należą się owacje na stojąco. Na pierwszy rzut oka – typowe dla science fiction, postnuklearne uniwersum. Jednakże czytając kolejne tomy i wnikając głębiej w złożoność realiów, dostrzega się specyfikę świata przedstawionego, nazwanego przez autora pośrednim. Zamieszkałe go istoty w ciekawy sposób łączą zarówno elementy spotykane w science fiction, jak i te z konwencji fantasy, dzięki czemu bohaterowie na swojej drodze mają do czynienia z różnorakimi mutantami, starożytnymi demonami czy wampirami rodem z powieści takich jak Miasteczko Salem. Rzadko kiedy spotykane w tym wymarłym świecie grupki ludzi ocalałych po katastrofie są dokładnie opisane. Autor z dużą starannością wyjaśnia, jak żyją, skąd biorą pożywienie i w jaki sposób zmagają się ze skutkami dawnej, wyniszczającej wojny. Pisarz daje czytelnikowi mnóstwo wskazówek (takich jak pozostawione przez dawną cywilizację samochody ciężarowe, szyby naftowe etc.), uświadamiając, iż miejsce, gdzie toczy się akcja, to nic innego niż Ziemia, która najwyraźniej mocno ucierpiała na skutek tajemniczych wydarzeń z przeszłości. King nie trzyma się przy tym wyłącznie świata pośredniego, akcja często przenosi się w różne inne miejsca, z których najczęstszym jest Nowy Jork drugiej połowy XX wieku, gdzie przez kilka kolejnych tomów toczy się pewien odrębny wątek.

Przeważająca część sagi napisana jest w sposób poważny i wzniosły, nie umniejszający jednak przyjemności z lektury. Tylko niektóre fragmenty, najczęściej wydarzenia opisywane z perspektywy sprowadzonych z Ziemi bohaterów, cechują się bardziej pospolitym językiem, charakteryzującym wypowiedź typowego Amerykanina. Przeplatanie się tych dwóch narracji nie zmienia jednak faktu, iż prawie wszystkie tomy czyta się od deski do deski w szybkim tempie. Dodatkowo zastosowanie tej podwójnej budowy w niezwykły sposób tworzy klimat wyniszczonego i odhumanizowanego świata.

Historia opisana przez Kinga w tych siedmiu tomach niewątpliwie urzeka. Już sama symbolika drogi Rolanda, wypełniającego swoje życiowe zadanie, przykuwa uwagę czytelnika. Poza samym poszukiwaniem Wieży cykl posiada mrowie wątków pobocznych, przeważnie utrzymujących wysoki poziom, choć momentami sprawiających wrażenie nudnych lub niepotrzebnych. Czasami autor poświęca cały tom, odbiegając od sedna sprawy na rzecz innych wydarzeń – na przykład w tomie czwartym, gdzie przedstawiona jest odrębna historia mająca miejsce w młodości Rolanda, czy w tomie piątym zatytułowanym Wilki z Calla, w którym to bohaterowie pomagają mieszkańcom napotkanej wioski, wstrzymując się na pewien czas od dalszej podróży.

Jednolitego poziomu nie zachowuje niestety cała seria. Do tomu czwartego włącznie powieści aż kipią od pomysłów autora, jednak przy piątej i szóstej części pojawia się nieodparte wrażenie, że mu ich zabrakło. Ostatni tom natomiast wydaje się nieco nazbyt przewidywalny. Pisarz wyraźnie przedkłada symbolikę nad zaskoczenie czytelnika, przez co z biegiem akcji szybko orientujemy się, jaki los czeka poszczególnych bohaterów. Jedno tylko pozostaje niewiadome do samego końca: co kryje komnata na szczycie Mrocznej Wieży. Przyznam, że zakończenie od początku mojej przygody z cyklem mocno mnie zastanawiało. Po przeczytaniu mogę rzec, iż jest co najwyżej niezłe, a spodziewałem się czegoś więcej po tak długim wyczekiwaniu. Można odnieść wrażenie, że w tej najważniejszej kwestii autor za bardzo uprościł sobie zadanie, choć tę ocenę pozostawiam już każdemu z osobna.

Przy powstawaniu cyklu na pisarza wpływ miało mnóstwo różnorakich inspiracji, o czym King sam otwarcie i często mówi. Główna postać powstała na podstawie poematu Roberta Browninga Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął, natomiast pomysł na sagę, w której czytelnik skupiać się będzie głównie na bohaterze podróżującym i wypełniającym pewne ważne, życiowe zadanie, zaczerpnął autor od Tolkiena z jego słynnego Władcy Pierścieni. Na wykreowany świat natomiast wpłynęły westerny, które amerykański pisarz w młodości oglądał bardzo namiętnie. Inspiracji jest dużo więcej, często bardzo nietypowych, takich jak Czarnoksiężnik z Krainy Oz, film Siedmiu samurajów Akiry Kurosawy, czy wspomniana już własna powieść Kinga, Miasteczko Salem.

Jeśli zastanawiasz się, czy rozpocząć zmagania z tą głośną sagą, jaka powstała pod piórem Stephena Kinga, marnujesz swój czas. Mroczna Wieża bowiem jest cyklem skierowanym z całą pewnością nie tylko do miłośników szeroko rozumianej fantastyki, ale do każdego, kto ceni sobie dobrą, wielowątkową fabułę oraz bohaterów, których w żaden sposób nie da się zapomnieć. I nie przyćmi tego nawet przewidywalna końcówka czy mnogość niektórych, czasem niczego do powieści niewnoszących, wątków pobocznych. Serię z czystym sumieniem polecić mogę absolutnie wszystkim, dla fanów autora natomiast jest to pozycja obowiązkowa.

Tytuł: Mroczna Wieża. Roland (The Dark Tower 1: The gunslinger)
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 1
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: styczeń 2004
Liczba stron: 272
ISBN-10: 83-7359-161-3
Oprawa: miękka
Wymiary: 115 x 215 mm
Cena: 24,50 zł

Tytuł: Mroczna Wieża. Powołanie trójki (The Dark Tower 2: The Drawing of the Three)
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 2
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 2002
Liczba stron: 447
ISBN-10: 83-88087-86-X
Oprawa: miękka
Wymiary: 115 x 215 mm
Cena: 29,90 zł

Tytuł: Mroczna Wieża. Ziemie Jałowe
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 3
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: wrzesień 2002
Liczba stron: 560
ISBN-10: 83-7359-024-2
Oprawa: miękka
Wymiary: 120 x 190 mm
Cena: 32,50 zł

Tytuł: Mroczna Wieża. Czarnoksiężnik i Kryształ (The Dark Tower 4: Wizard and glass)
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 4
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: kwiecień 2003
Liczba stron: 815
ISBN-10: 83-7359-025-0
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 41,50 zł

Tytuł: Wilki z Calla (Wolves of the Calla)
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 5
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros – Andrzej Kuryłowicz
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 6 grudnia 2007
Liczba stron: 734
ISBN-13: 978-83-7359-601-6
Cena: 42,50 zł

Tytuł: Mroczna Wieża. Pieśń Susannah (The Dark Tower VI: Song of Susannah)
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 6
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: marzec 2005
Liczba stron: 464
ISBN-10: 83-7359-216-4
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm
Cena: 30,00 zł

Tytuł: Mroczna Wieża. Mroczna Wieża (The Dark Tower VII: The Dark Tower)
Cykl: Mroczna Wieża
Tom: 7
Autor: Stephen King
Wydawca: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: luty 2006
Liczba stron: 768
ISBN-10: 83-7359-217-2
Oprawa: miękka
Wymiary: 120 x 190 mm
Cena: 39,00 zł
9.0
Ocena recenzenta



Czytaj również

Roland
Pierwsze kroki na najdłuższej z dróg
- recenzja
Roland
Nie ma wody na pustyni
- recenzja
Mroczna Wieża
Czas zabijania. Czas umierania
- recenzja
Pieśń Susannah
Historia podzielonej dziewczyny
- recenzja
Wilki z Calla
Ich specjalnością jest ołów
- recenzja
Wiatr przez dziurkę od klucza
Literacka matrioszka
- recenzja

Komentarze


Canela
   
Ocena:
+1
Przyznam, że zakończenie od początku mojej przygody z cyklem mocno mnie zastanawiało. Po przeczytaniu mogę rzec, iż jest co najwyżej niezłe, a spodziewałem się czegoś więcej po tak długim wyczekiwaniu.
Wymień mi choć jedną książkę Kinga, która nie ma spieprzonego zakończenia ;)
Może i jest mistrzem pióra, ale zakończenia to jego pięta achillesowa. Ja okropnie bałam się tego, jak zakończy Mroczą Wieżę i kiedy w końcu doszłam do końca, byłam szczerze zadowolona, że nic nie udziwniał, nie kombinował, tylko postawił na najprostsze z możliwych rozwiązań i IMO najlepsze.
Bo Mroczna Wieża ma jedno z najlepszych zakończeń, jakie można spotkać w jego książkach.
27-05-2011 12:28
~BMTH

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Uważam inaczej. To jedna z najsłabszych książek Kinga w dorobku. Ma znakomite fragmenty, ale jako całość jest strasznie przekombinowana, przegadana i bardzo amerykańska. To nie zarzut ale ... motywy z Oz jakoś do mnie nie trafiają. Nie te bajki w dzieciństwie czytałem.
Generalnie jak King musi się streszczać to pisze świetne rzeczy. Im dłuższe tym gorsze.
A że wymyślił sobie iż to ma być ukoronowanie twórczości - to hm... wyszlo średnio.
Ale to rzecz gustu. Ja wolę jego opowieści niefantastyczne, albo gdy jest tam jedynie sugestia niezwykłości.
Jako powieść... "kingowsko" rozwlekła, ale napisana sprawnie. Rzemieślnikiem Król jest znakomitym i basta.
A historia. Hmm. Jednym się spodoba. Innym mniej. Mnie nie.
27-05-2011 14:05
Siriel
   
Ocena:
0
[...] Johna Farsona (tajemniczego człowieka w czerni)

John Farson nie jest człowiekiem w czerni. Sam Walter przyznaje, że posługiwał się tym imieniem, ale w innym miejscu mówi, że tylko współpracowali. Więcej świadczy (np. komiksy Dark Tower) za tym, że John Farson i Walter/Flagg to dwie różne osoby.
27-05-2011 17:42
zbawca1
   
Ocena:
0
To może i ja kilka słów od siebie.
Moim skromnym zdaniem książka pisana jest bardzo nierówno.
Skuszony wieloma recenzjami po przeczytaniu całość (7 tomów) byłem nieco rozczarowany, za mało horroru w tym wszystkim i czasami brakowało tego czegoś. Czytałem lepsze książki Kinga.
Co mi się bardzo podobało to ciekawie opisany świat po zniszczeniu/apokalipsie. Świat w którym widoczne są echa przeszłości. Przeplatanie się różnych światów, postaci miejsc z książek Kinga w Mrocznej Wieży.
Czytając "Mroczną Wieżę" miałem wrażenie, że autor zaczynając ją pisać (chodzi o całość) nie do końca jednak miał wizję jak poprowadzić tę historię. A wizja ta zmieniała się albo tworzyła się dopiero w trakcie pisania kolejnych tomów i według mnie było to wyczuwalne niestety na niekorzyść.
Jednak jeżeli zapytalibyście mnie czy chciałbym przeczytać kolejną książkę ze świata "Mrocznej wieży", albo o Rolandzie odpowiem, że bardzo bym chciał.
28-05-2011 21:16
~Rocket

Użytkownik niezarejestrowany
    King
Ocena:
0
moim zdaniem to najlepsze dzieło Kinga, a czytałam ich naprawde dużo. Nie znam żadnego autora, który potrafiłby wpleść tyle wątków jedną powieść, a postaci...każda posiada swoją własna historię, nic nie powiela. Znakomicie rozbudował ich psychikę, szczególnie Roland dla mnie na początku był postacią niesamowicie intrygującą i taką- powiedzmy-skomplikowaną.
Do tego wplecenie do ksiązki bohaterów innych jego utworów - MISTRZOSTWO.
Do tego zakończenie...szczena mi opadła.
To jest właśnie kwintesencja Stephena Kinga.

Aczkolwiek zgadzam się z Canelą w wielu książkach King tak rozwalił zakończenie że aż szkoda, ale to nie zmienia faktu że i tak uwielbiam jego twory :>

25-05-2013 23:08

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.