» Recenzje » Magia krwawi

Magia krwawi


wersja do druku

Niech Cię zaraza

Autor: Redakcja: Matylda 'Melanto' Zatorska

Magia krwawi
Autorzy wielotomowych cykli nie mają łatwego zadania. Jeśli w kolejnych częściach występują wciąż ci sami bohaterowie, a sceneria, w której dzieje się akcja nie ulega zmianie, bardzo trudno uniknąć schematyczności i wrażenia pewnej wtórności. Jak poradzili sobie z tym zadaniem twórcy powieści Magia krwawi, czwartego tomu serii o Kate Daniels?

Tajemniczy przybysze spoza Atlanty atakują strategiczne punkty miasta: Gildię Najemników, siedzibę Zakonu Rycerzy Miłosiernej Pomocy, należące do Rodu Kasyno, jak również magicznie zabezpieczoną Świątynię. Zakapturzeni sprawcy wzbudzają panikę (szczególnie wśród zmiennokształtnych), zabijanie przychodzi im z łatwością, a gdziekolwiek się pojawią, pozostawiają drobną "pamiątkę": zarzewie magicznie wzmocnionej zarazy. Wszystko wskazuje na to, że za atakami stoi starożytna bogini chorób, mająca na swych usługach siedmiu potężnych wojowników: Jad, Potop, Huragan, Wstrząs, Bestię, Pożogę i Mrok. Atlancie grozi pandemia na niespotykaną skalę i w każdej chwili może zapanować chaos, wobec którego plagi egipskie okażą się fraszką. Z nieznanych przyczyn działania Stalowej Mary w niewielkim stopniu wpływają na kobiety, dlatego też Zakon powierza śledztwo Kate. Jego przebieg po raz kolejny zagrozi ujawnieniem pochodzenia bohaterki, jak również doprowadzi do niespodziewanego i niepożądanego ożywienia w kontaktach rodzinnych...

Mogłoby się wydawać, iż konstrukcja powieści nie różni się prawie niczym od tomów poprzednich – pojawia się nowy, nieznany wróg, a Kate podejmuje się zadania likwidacji zagrożenia. Jednak pozory mylą. Magia krwawi jest z pewnością najbardziej brutalną z wydanych w Polsce pozycji sygnowanych pseudonimem Ilony Andrews. Kolejne starcia z przeciwnikami są bezpardonowe i krwawe, widać też, iż ich opisy przychodzą Gordonom z coraz większą łatwością. Samo dochodzenie jest wyjątkowo dynamiczne i zdecydowanie bardziej dramatyczne niż w poprzednich częściach. Wysłannicy Stalowej Mary demolują co popadnie, trup ściele się gęsto, jest krew, pot, przyjdzie też czas na łzy. Dobrzy nie zawsze zwyciężają, a ofiarami padają nawet całkowicie niewinne osoby.

Nowością jest fakt, iż tym razem autorzy położyli większy nacisk na osobiste perturbacje protagonistki. Wyeksponowali zagrożenie płynące ze strony zdradzenia jej istnienia Rolandowi, widać też, jak niewielkie szanse będzie miała Kate w starciu z członkami swojej rodziny oraz jakie ryzyko podejmują osoby z otoczenia bohaterki. Kiedy przyjdzie czas konfrontacji, na celowniku znajdą się wszyscy bliscy jej sercu ludzie i zmiennokształtni. Jakby wbrew rozsądkowi, do tej pory rozwijający się na marginesie wątek romantyczny ostatecznie nabiera rozpędu, będąc źródłem wielu emocjonujących sytuacji. Niektóre z nich są komiczne (np. z zastosowaniem kocimiętki lub szybkoschnącego kleju), inne ociekają napięciem seksualnym, a jeszcze inne ukazują wewnętrzne lęki i rozterki Kate. Historia miłosna w powieści jest chwilami słodko-gorzka, bardzo realistyczna i nie oferuje oczywistych, bajkowych rozwiązań. Na szczęście Ilona i Andrew nie stracili wyczucia proporcji i uczuciowe perturbacje bohaterów nie zdominowały fabuły, dzięki czemu lektura będzie przyjemna nawet dla przeciwników romansów.

Ciekawie wypadło również samo zakończenie, które całkowicie wyłamuje się z wszelkich schematów. Typowa już dla powieści z tego cyklu kulminacyjna, spektakularna scena walki ze Stalową Mary wcale nie kończy książki. Po niej następuje dość długi fragment w fortecy Gromady, idealnie wpisujący się w historię, jednakże różniący się znacznie od reszty tomu. Stanowi on zamknięcie pewnego etapu w życiu protagonistów i zarazem wprowadzenie do dalszych części (za granicą wydane zostały już kolejne trzy tomy cyklu).

Jedną z największych zalet recenzowanej powieści jest humor, łagodzący dominujący w książce przyciężki nastrój. Na pochwałę zasługują ironiczne, chwilami wręcz sarkastyczne dialogi oraz zabawne scenki, np. wspomniane wcześniej "końskie" (a raczej kocie) zaloty, czy momenty z udziałem wszystkożernego, demonicznego pudla bojowego. Lżejsze momenty przeplatają się z fragmentami bardziej dramatycznymi, pełnymi napięcia i akcji, dzięki czemu podczas lektury nie ma czasu na nudę.

Ilona i Andrew Gordonowie po raz kolejny świetnie się spisali. W powieści obecne są wszystkie elementy, które podbiły serce czytelników: wyraziści, realistycznie wykreowani bohaterowie, barwny, zbudowany od podstaw świat przedstawiony oraz wciągająca, logicznie poprowadzona intryga. Dzięki ożywieniu wątku romantycznego i wprowadzeniu kilku nieobecnych wcześniej elementów udało im się wprowadzić do Magii krwawi trochę świeżości. Warto jeszcze zauważyć, że – podobnie jak w poprzednich tomach – wiele informacji o świecie przedstawionym i jego mieszkańcach (w tym o bohaterach) podanych jest w dialogach czy obserwacjach Kate, dzięki czemu po książkę mogą sięgnąć osoby nie znające jej wcześniejszych przygód (chociaż byłaby to wielka strata i późniejsze nadrabianie zaległości w lekturze byłoby zdecydowanie mniej przyjemne). Wielka szkoda, że Fabryka Słów zrezygnowała z wydawania tej serii – koniec książki zapowiada, że kolejne tomy mogą być jeszcze lepsze.

9.0
Ocena recenzenta
8.67
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Magia krwawi (Magic Bleeds)
Cykl: Kate Daniels
Tom: 4
Autor: Ilona Andrews
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 4 listopada 2011
Format: 125 x 205 mm
ISBN-13: 978-83-7574-547-4
Cena: 37,80 zł



Czytaj również

Magia krwawi
Wybuchowa rodzinna epopeja
- recenzja
Magia zabija
Nic pewnego pod słońcem
- recenzja
Magia uderza
Tendecja zwyżkowa
- recenzja
Magia parzy
Każdy ma prawo mieć dość
- recenzja
Magia kąsa
Twarda babka
- recenzja
Magia kąsa
Piękna i bestia
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.