» Recenzje » Legion

Legion


wersja do druku
Legion
Brandon Sanderson znany jest z mistrzowkich kreacji światotwórczych (wystarczy spojrzeć na cykl Ostatnie Imperium), jednakże nie można mu też odmówić umiejętności tworzenia interesujących, świetnie scharakteryzowanych, wielopoziomowych i dynamicznych bohaterów. Niewielki rozmiarowo Legion nie jest pod tym względem wyjątkiem.

Stephen Leeds jest geniuszem, który w krótkim czasie jest w stanie opanować dowolną umiejętność – wystarczy, że przeczyta kilka specjalistycznych książek lub obejrzy film instruktażowy i może korzystać z nowej wiedzy. Jednakże aby ją w pełni przyswoić i móc się nią dowolnie posługiwać, jego mózg każdorazowo tworzy wyobrażoną osobę, nazywaną przez bohatera aspektem. Kiedy Stephen dostaje kolejne nietypowe zlecenie, wymagające specjalistycznych informacji, towarzyszy mu grupa jego halucynacji, specjalistów z konkretnych dziedzin, która analizuje zdobyte dane, wyciąga wnioski i udziela rad odnośnie dalszego postępowania, a w sytuacjach kryzysowych pomaga protagoniście wyjść z opresji. Niestety aspekty to złożone indywidualności, które mają swoje sympatie i antypatie, a także liczne fobie oraz schorzenia psychiczne, nie mają też oporów przed pouczaniem i strofowaniem Stephena oraz wtrącaniem się w jego życie. Ponadto nie do końca akceptują fakt, iż nie są prawdziwe i domagają się odpowiedniego traktowania oraz respektowania ich potrzeb, łącznie z zapewnieniem im osobnych sypialni w domu, zamawianiem posiłków na mieście czy dbaniem o środki lokomocji mogące ich wszystkich pomieścić. Biorąc pod uwagę fakt, iż Leeds ma jak dotąd 47 aspektów, jego życie nie jest łatwe, wymaga znacznych nakładów finansowych i obfituje w liczne kłopotliwe sytuacje. Nic więc dziwnego, iż protagonista przez wiele osób uważany jest za wybryk natury, który należałoby dokładnie przebadać, zaś przez innych traktowany jest jako niebezpieczny wariat. Z kolei sam Stephen uważa się za całkowicie zdrowego na umyśle, a jedynie swoje halucynacje za nie do końca normalne.

Legion składa się z dwóch niewielkich nowel, powiązanych osobą głównego bohatera i jego aspektów. Pierwsza, tytułowa część przybliża czytelnikowi śledztwo w sprawie skradzionego prototypu aparatu robiącego zdjęcia przeszłości, zaś druga, Legion: Pod skórą, opisuje sprawę zaginięcia zwłok naukowca, który wyniki swoich badań wszczepił do komórek swego ciała. Akcja obu opowieści posuwa się do przodu w wartkim tempie, a sama intryga jest interesująca, chociaż nieprzesadnie skomplikowana czy zawiła. Pojawia się tutaj kilka dodatkowych kwestii, takich jak etyczna strona badań mogących zburzyć porządek świata lub potencjalnie przynieść tyle samo szkody co pożytku, czy zagadnienie współpracy z korporacjami, zainteresowanymi jedynie szacowanymi zyskami, a nie dobrem ogółu, jednakże książka Sandersona jest przede wszystkim lekturą lekką, łatwą i przyjemną, a nie dziełem skłaniającym do poważniejszej refleksji. Można tu zauważyć udaną mieszankę motywów fantastycznych (przedmioty dochodzenia protagonisty w obu przypadkach można zakwalifikować do fantastyki naukowej), sensacyjnych (nie brakuje scen pościgów oraz strzelanin, a znajdzie się nawet wynajęty spec od brudnej roboty), a także kryminalnych. Dochodzenie Stephena opiera się na analizie oraz dedukcji, jednakże nie jest to pozycja, w której czytelnik musi chwilę pogłówkować aby wyjaśnić zagadkę – w tym przypadku całą robotę wykonują ożywione aspekty Leedsa i to one stają się najważniejszymi elementami historii.

Sam detektyw to postać intrygująca i sympatyczna, której niezwykle łatwo kibicować. Szkoda jednak, że autor poskąpił bliższych informacji zarówno o przyczynach jego stanu (nie wiadomo kiedy dokładnie objawiły się aspekty i czym było to spowodowane), jak również o jego przeszłości (poza tym, że miał ukochaną, która pomogła mu opanować jego zdolności i zrozumieć ich naturę). Wiadomo, że Leeds odstrasza ludzi i po kilku wpadkach celowo unika towarzystwa aby zapobiec publicznej kompromitacji (jak stało się chociażby w przypadku randki, podczas której aspekty oceniały partnerkę bohatera, nie szczędząc przy tym złośliwych docinków, rad i paranoicznych domysłów) ale to praktycznie wszystko co można wywnioskować z przekazanych przez autora danych. Na tle protagonisty, który poza swoją dziwną przypadłością nie wyróżnia się niczym szczególnym (i sam o sobie tak mówi), zdecydowanie barwniej prezentują się kolejne aspekty. Były członek elitarnej jednostki wojskowej z manią prześladowczą, wszędzie dopatrujący się zagrożenia (na dodatek w większości przypadków słusznie), specjalista od fotografii uważający się za obalonego dyktatora, naukowiec przekonany, że ma na księżycu znajomego przesyłającego mu prognozy pogody – to tylko niewielki przykład intrygujących, nietuzinkowych i zapadających w pamięć indywidualności o umysłowości zdecydowanie odbiegającej od normy. Co ciekawe, protagonista jest ze swoimi aspektami naprawdę zżyty – bywają irytujące i przemądrzałe, ale dają mu poczucie bezpieczeństwa oraz stabilizacji (jakkolwiek dziwnie mogłoby to zabrzmieć). Leeds nauczył się z nimi żyć i je cenić, a za tymi, które z różnych powodów (jedynie mgliście zasygnalizowanych) przestały istnieć, naprawdę tęskni.

Legion to niewielka rozmiarowo książka, którą można "pochłonąć" praktycznie się od niej nie odrywając. Jest ona dowodem na to, iż Brandon Sanderson wciąż, mimo napisania naprawdę wielu pozycji, potrafi zaskakiwać oryginalnymi, świeżymi pomysłami. Jedyną wadą tego tomu, jest jego niewielka objętość, gdyż te dwie krótkie opowieści jedynie zaostrzają apetyt na więcej. Wprowadzają czytelnika w interesująco wykreowany świat, przedstawiają intrygującego, sympatycznego bohatera, którego przeszłość stanowi prawdziwą zagadkę, sygnalizują kilka motywów mogących stanowić bazę dla kolejnych historii… i docieramy do końca. I choć na stronie autora widnieje informacja o planowanej kontynuacji, to trudno przewidzieć kiedy to nastąpi.

8.5
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Legion
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Wydawca: MAG
Data wydania: 15 marca 2017
Liczba stron: 208
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-7480-730-2
Cena: 29 zł



Czytaj również

Legion
- fragment
Idealny stan
- fragment
Widzieliśmy Legion
Co jest prawdziwe?
- recenzja
Bezkres magii
Podróżując po Cosmere
- recenzja
Rozjemca
Wszystko dla pokoju
- recenzja
Bezkres magii
- fragment

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.