» Recenzje » Gamedec. Zabaweczki

Gamedec. Zabaweczki


wersja do druku

Świat zepsutych gadżetów

Autor: Redakcja: Henryk Tur, Michał 'von Trupka' Gola

Gamedec. Zabaweczki
Cykl o Gamedecu zaczął się nieźle: Granica rzeczywistości to zbiór solidnych opowiadań, a Sprzedawcy lokomotyw bardzo przyzwoita powieść. Jako jakościową rewolucję dla serii zapamiętałem jednak Zabaweczki, czyli jego trzecią część, która podzielona została na dwa osobne tomy (pierwszy wydany w 2008, drugi po dwuletniej przerwie). Po niemal dziesięciu latach przyszła szansa na zrewidowanie dawnych wrażeń.

Po rozwiązaniu największej sprawy w swojej karierze Torkil Aymore stał się gwiazdą i... opuścił Ziemię. Wraz z przyjaciółmi przenosi się na Gaję, która z ziemskiej perspektywy wydaje się nowym rajem. Rzeczywistość błyskawicznie niszczy marzenia: okazuje się, że jeden z megastatków, przewożących pasażerów między planetami, nie dotarł do celu. Gierczany detektyw musi wrzucić prochowiec z powrotem na barki i wziąć się do roboty, bo jego uwagi domagają się nie tylko nowe sprawy – przypomni o sobie także skomplikowana przeszłość.

Najkrótszą charakterystyką Zabaweczek jest proste stwierdzenie, że w tej powieści wszystkie charakterystyczne cechy Gamedeca stają się ostrzejsze, większe, wyraźniejsze. Dotyczy to zarówno zalet, jak i wad cyklu. Na przestrzeni niemal tysiąca stron Mariusz Sergiusz Przybyłek popuścił wodze wyobraźni, dzięki czemu pod względem światotwórstwa tekst bez trudu przerasta dwa poprzednie. Czego tu nie ma! Katastrofy ekologiczne i międzyplanetarne podróże, terraformowanie obcych planet i armie opętanych przez wirusy droidów, umysły wiodące nieskończone, cyfrowe żywoty i nieśmiertelne ciała, liczące dziesiątki metrów mechy żywcem wyjęte z Mobile Suit Gundam Wing i obdarzeni psionicznymi mocami wojownicy. A przecież cykl wywodzi się z kameralnego, kryminalnego cyberpunku... Zabaweczki olśniewają za sprawą żyjącego świata, który wręcz przytłacza liczbą szczegółów.

Wspomniane wcześniej wyostrzenie działa jednak w dwie strony. Ta bardzo długa powieść to także mnóstwo czasu spędzonego z Torkilem (a czasami nawet większą ich liczbą…), co niekoniecznie jest przyjemne. Bohater sam stwierdza, że jest erotomanem, a Przybyłek nie przepuszcza żadnej (ŻADNEJ) okazji na potwierdzenie trafności tej autoanalizy. Sceny seksu w Gamedecu bywają naprawdę niezłe, a narrator często próbuje ubrać galopujące porno w szaty refleksji nad zmieniającym się stosunkiem człowieka do jego fizyczności, ale, niestety, król jest nagi. Drażni to szczególnie w pierwszej części, którą Aymore, w znacznej części spędza w łóżku. Zmieniają się tylko kochanki, co niełatwo zauważyć, bo wszystkie są niebiańsko piękne.

Nietrudno zresztą zauważyć, że druga część (wydana w 2010 jako Sztorm) to lektura zdecydowanie lepsza od pierwszej. Fabuła przyspiesza, Przybyłek zbiera kolejne rozwleczone wątki w zwartą całość, a poszczególne, nierówne pod względem jakości elementy, przemieniają się w skomplikowaną, fascynującą intrygę. Pisarz panuje nad swoim piórem zdecydowanie lepiej, co widać nie tylko po ograniczeniu drugoligowej erotyki. Przez pierwsze kilkaset stron autor serwuje czytelnikowi długie mistyczne wywody, które stara się bardzo grubymi nićmi zszyć z futurystycznym sztafażem – co rzadko się udaje. W pewnym momencie ucina lanie wody i postanawia zadbać o akcję – a Gamedec w końcu wraca na właściwe tory, bo te fragmenty, w których staje się przygodowym cyberpunkiem z wyjątkowo rozbuchanym światem, są w cyklu zdecydowanie najlepsze.

Czy Zabaweczki rzeczywiście są dla tej liczącej już pięć części (lub też, w zależności od wydań, aż osiem tomów) sagi rewolucją? Z pewnością. Poziom literacki tej powieści jest bardzo nierówny, ale łatwo zauważyć, że rozbudowała świat Torkila Aymore'a do rozmiarów rzadko spotykanych w polskiej fantastyce. Miłośnicy wielkich fabuł nie mogą przejść obok tego cyklu obojętnie.

7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Gamedec. Zabaweczki
Cykl: Gamedec
Tom: 3
Autor: Marcin Sergiusz Przybyłek
Wydawca: Rebis
Data wydania: 30 stycznia 2018
Oprawa: miękka
Format: 132×202mm
Seria wydawnicza: Horyzonty zdarzeń
ISBN-13: 978-83-8062-249-4



Czytaj również

Gamedec. Granica rzeczywistości
Początki wirtualnego detektywa
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.