» Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa

Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa

Dodał: Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa
7.50
5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa - Poltergeist patronem
Tytuł: Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa (Payback: Debt and the Shadow Side of Wealth)
Autor: Margaret Atwood
Tłumaczenie: Tomasz Macios
Autor okładki: Witold Siemaszkiewicz
Wydawca: Znak
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 13 września 2010
Liczba stron: 260
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 124 × 195 mm
ISBN-13: 978-83-240-1288-6
Cena: 34,90 zł

Co łączy grecką boginię Nemezis, Ebenezera Scrooge’a, Fausta, szamanów yatari, małpki kapucynki, zjadaczy grzechów, światowy kryzys finansowy oraz amerykańskich studentów?

Dług.

Dług pieniężny, honorowy, dług, który może zostać spłacony jedynie krwią lub… własną duszą. Zobowiązanie zawierane dobrowolnie lub z przymusu, w ciemnym zaułku ulicy lub w eleganckich salach banku, potwierdzone podpisem – cyrografem, od którego nie ma łatwej ucieczki. Oddychamy długiem, żyjemy z nim, nosząc ciężar odsuniętej w przyszłość zapłaty – za nasze wydatki, za nasze grzechy, za przewinienia innych. Wykorzystujemy go, by manipulować, prowadzić wojny, ogrywać diabła. Do czasu, gdy on nie ogra nas i nie wystawi rachunku.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Atwood, posiłkując się Biblią, literaturą i obyczajowością, odkrywa demoniczny pierwowzór karty kredytowej w pakcie zawartym przez Fausta z Mefistofelesem. Analizuje rozrywkowy potencjał materialnych i moralnych zobowiązań, a pomagają jej w tym zarówno Chilli Palmer, typek spod ciemnej gwiazdy z kart znanej powieści Elmore'a Leonarda, jak i szamani znad jeziora Titicaca. Pisarka zastanawia się, czy zaciąganie długów może być grzechem, wyjaśnia, dlaczego musiał upaść zakon templariuszy i co dzieje się z dłużnikiem, gdy nie ma z czego oddać. Pisarka dotyka "mrocznej strony zadłużenia", by płynnie przejść do zagadnienia długu w literaturze, proponując m.in. rozważenie kwestii, czy Dickensowski Scrooge nie jest przypadkiem Faustem à rebours, i pokazuje, że nawet w przypadku XIX-wiecznych kobiet upadłość moralna nie szła w parze z finansową, a wręcz przeciwnie.

W czasach gdy światowa gospodarka próbuje wyplątać się z kryzysu, który zachwiał jej posadami, a zmiany ekonomiczne uderzają huraganem w nieprzygotowane na nadejście katastrofy kraje, wybitna współczesna pisarska Margaret Atwood w pięciu błyskotliwych tekstach dokonuje analizy zagadnienia długu. Ale nie z perspektywy Wall Street, lecz biurka pisarza. Dlatego Dług Margaret Atwood to nie chłodny raport na temat stanu światowego konta, ale błyskotliwy melanż historii, literatury, wierzeń religijnych, analizy socjologicznej, teorii gier oraz najnowszych badań w biologii. To także poruszający manifest ekologiczny, który otrzymujemy z rąk jednej z najbardziej wytrwałych i najbardziej zaciętych aktywistek. Wybitny przykład połączenia erudycji, zaangażowania i literackiego kunsztu.
Siła perswazji Atwood jest ogromna.

Myślisz, że masz czyste konto? Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.

Ty też masz dług do spłacenia.
Tagi: Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa | Margaret Atwood


Czytaj również

MaddAddam
Światełko nadziei po zagładzie
- recenzja
Oryks i Derkacz
Biologiczna dystopia
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.