» Recenzje » Dallas '63 - Stephen King

Dallas '63 - Stephen King


wersja do druku

King w obyczajowym sosie

Autor: Redakcja: Staszek 'Scobin' Krawczyk

Dallas '63 - Stephen King
Co zmienilibyście z przeszłości, jeżeli mielibyście możliwość podroży w czasie? I czy bylibyście w stanie znieść skutki, jakie wywołałaby wasza wizyta? W Dallas '63 legendarny już pisarz grozy (i nie tylko) Stephen King rozważa, jak zmieniłoby oblicze świata uniknięcie jednego z największych dramatów USA w XX wieku – śmierci Johna Fitzgeralda Kennedy'ego.

Zadanie to spada na Jake'a Eppinga, nauczyciela angielskiego, który korzystając z "króliczej dziury" (tak główny bohater nazywa przejście do przeszłości), przenosi się do roku 1958 z całym jego dobrodziejstwem – segregacją rasową, zimną wojną, specyficzną mentalnością oraz śmiesznie niskimi cenami. A jak się dowie później, przeszłość nie chce, żeby ją zmieniać, efekt motyla zaś jest poważniejszym problemem, niż mogłoby się wydawać.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Pisarz podążył drogą znaną z powieści Pod kopułą – skoncentrował się tle obyczajowym, z niesamowitą pieczołowitością oddając realia przełomu lat 50. i 60. w Ameryce, z całą ich specyficzną mieszaniną nieufności, otwartości oraz, nieco już dzisiaj zapomnianej, seksualnej wstydliwości. To właśnie realistyczna szczegółowość Kingowskich opisów stanowi sedno książki – pozwala ona autorowi przedstawić tradycyjne w jego wykonaniu struktury małych społeczności oraz codzienne interakcje ich członków. Dzięki temu kreacja świata dodatkowo buduje charaktery postaci. Co więcej, mimo że King zazwyczaj nie tworzy tu rozwlekłych biografii większości bohaterów (dzieje się tak jedynie w kilku wypadkach), ich zachowania, dialogi oraz krótki opis współtworzą pełen obraz człowieka. Przykładem może być Titus Chevron, sprzedawca samochodów, którego rozmowa z Eppingiem – z dodanymi mimochodem uwagami światopoglądowymi – wystarczy, by czytelnik wyrobił sobie zdanie na jego temat.

W całej historii w Dallas '63, pełnej mniejszych i większych dramatów bohaterów drugo- i trzecioplanowych, najważniejszymi wątkami są ten dotyczący Kennedy'ego oraz… wątek miłosny głównego bohatera. Pierwszy z nich został skonstruowany dobrze, w miarę logicznie (o ile można tak powiedzieć, gdy w grę wchodzi podróż w czasie) – King wskazał kilka możliwych paradoksów, zilustrował efekt motyla, opisał przystosowanie się człowieka do całkiem nowych realiów. Drażnią jedynie infantylny początek (bohater ot tak, na prośbę człowieka, o którym nic nie wie, zgadza się uratować Kennedy'ego) oraz bardzo naiwne i przedramatyzowane zakończenie tego wątku. Na pochwałę zasługuje także część romansowa tej powieści – czy ktoś się spodziewał, że King poświęci jej tyle miejsca? Historia Sadie i Jake'a w odpowiednich proporcjach wzrusza i bawi, przeplatając się z poważniejszą tematyką: ingerencją w przeszłe wydarzenia i refleksją nad jej konsekwencjami. To nie byle jaki romans: pisarz wskazuje na siłę miłości, opisując zarazem rozterki i problemy obojga kochanków, co nadaje głębi temu wątkowi. Do tego, w przeciwieństwie do kwestii podróży w czasie, ta relacja ma naprawdę świetne i zaskakujące zakończenie.

Dallas '63 nie jest typową książką Stephena Kinga – to thriller polityczno-obyczajowy, w którym ilość grozy została zredukowana do minimum. Jeżeli lubicie rozbudowane tło społeczne i przekładacie Pod kopułą nad Carrie lub Christine, to najnowsza powieść króla horroru powinna naprawdę się wam spodobać. Uważniejsi fani Kinga znajdą w niej dodatkowo miłą niespodziankę – pisarz w Dallas '63 nawiązuje do swoich innych książek, na przykład do Tego. Ostrzegam jednak, że na tę cegłę (prawie 900 stron) trzeba poświęcić sporo czasu.
9.0
Ocena recenzenta
8.04
Ocena użytkowników
Średnia z 12 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Dallas '63 (11/22/63)
Autor: Stephen King
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Autor okładki: Vincent Chong
Wydawca: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 8 listopada 2011
Liczba stron: 864
Oprawa: miękka
Format: 142x202 mm
Cena: 49,00 zł



Czytaj również

Roland
Pierwsze kroki na najdłuższej z dróg
- recenzja
To
Tysiąc stron (nie)strasznej nudy
- recenzja
Koniec warty
Powrót do korzeni
- recenzja
Po zachodzie słońca
Raz lepiej, raz gorzej
- recenzja
Mroczna Wieża
Czas zabijania. Czas umierania
- recenzja

Komentarze


Behalior
   
Ocena:
0
A czy King to w ogóle napisał? Pytam bo on już od dawna z tego co słyszałem korzysta z shadow-writingu (writerów).
07-11-2011 08:00
~Borys

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pierwsze słyszę. Gdzie przeczytałeś o murzynach Króla? :)
07-11-2011 09:34
malakh
   
Ocena:
0
Na Pudelku?
07-11-2011 09:35
Behalior
   
Ocena:
0
Hmmm widać ,że nadepnąłem na odcisk ;)

No nic ... co się stało to się nie odstanie - jeśli nie uzywa ghost-writingu to znaczy ,że sam osobiście napisał takie gnioty jak "Desperacja" czy czy atak bluźnierczego palca z umywalki albo deszcz krwiożerczych ropuch ... :-/ ... smutek.
07-11-2011 10:43
Moteuchi
   
Ocena:
+1
Bluźnierczy palec z umywalki był akurat uroczym opowiadaniem ^^
07-11-2011 11:31
Scobin
   
Ocena:
0
Ciekawostka: tutaj (od 1:20 do 3:50) Kazimiera Szczuka chwali "Dallas '63" i w ogóle Stephena Kinga. :-) Między innymi zwraca uwagę, podobnie jak baczko, na pieczołowite oddanie realiów USA z przełomu lat 50. i 60.
07-11-2011 11:44
~Borys

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@Behailor
Nie nadepnąłeś na odcisk, ale Twoja sugestia, jakoby King miał korzystać z murzynów, jest odczapista i mało sensowna. Z murzynów korzystają:

- osobowości medialne, które niekoniecznie umieją pisać, a chcą wydać autobiografię albo memuary
- rodziny zmarłych pisarzy, które pragną odcinać dalej kupony od nazwiska

King nie spełnia żadnego z tych warunków.

"Desperacja", chociaż poniżej Kingowej średniej, nie była znowu taka tragiczna.
07-11-2011 11:54
malakh
   
Ocena:
+3
Pytanie, po co King pisze? Dla kasy? Ma jej już więcej, niż zdoła wydać. Dla sławy? Ilu znacie popularniejszych twórców?

Dlaczego więc pisze? Bo chce. Jaki jest więc sens zatrudniania kogoś do wykonywania roboty, której wykonywać nie musisz, a robisz to, bo chcesz?

Dlatego też tego typu rewelacje pasują mi wyłącznie na pudelki i inne plotkarskie psy.
07-11-2011 13:31
Behalior
   
Ocena:
0
Hmmm ... znajomek twierdził ,że jest ciężko chory i nie może kontynuować kariery pisarza ale chyba mu się popierdzieliło z Prachettem ... tak czy inaczej zweryfikowałem sobie to ...

;) I tak Desperacja jest/była kiepska :P
07-11-2011 22:50
malakh
   
Ocena:
0
No ten twój znajomek to prawdziwa kopalnia wiedzy. W ubiegłym roku wyszło ogromniaste "Pod kopułą", dzisiaj premierę ma niewiele mniejsze "Dallas '63".

Niedawno ukazało się "W północ się odzieję" Pratchetta, a "Snuff" jest już w tłumaczeniu.

Kryzys pisarski, jak nic.
08-11-2011 08:31
Behalior
   
Ocena:
0
Chodziło o chorobę wpływającą na umysł jak np. Alzheimer na którego choruje Prachett geniuszu ...

Margit Sandemo też produkuje/produkowała dużo makulatury co nie czyni z niej dobrego pisarza.

Jak dla mnie EOT, nie mam zamiaru prześmierdnąć tutejszą atmosferą.
08-11-2011 08:57
malakh
   
Ocena:
+1
Wystarczy uzyć google, geniuszu, i będziesz wiedział, że Pratchett teraz po prostu dyktuje swoje książki. W ostatnich wywiadach wspominał nawet, że bardziej mu to odpowiada, bo wraca do korzeni, czyli opowieści mówionej, a nie spisywanej.
08-11-2011 10:29
Canela
   
Ocena:
0
Jeżeli lubicie rozbudowane tło społeczne i przekładacie Pod kopułą nad Carrie lub Christine,
Istnieją tacy? Toż to gniot był jakich mało.
Desperacji nie czytałam, ale czytałam Regulatorów - "równoległą" powieść i podobała mi się.
09-11-2011 19:43
~nie fan

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Regulatorzy to tak prymitywna książka, że nawet nie będę jej komentował. Podobnie Christine, Buick 8, Wszystko jest względne (zbiór opowiadań), i reszty...

A Dallas' 63 ? Powinno być chyba Dallas 63' !
Nigdy bym tego nie kupił w księgarni nawet za połowę ceny. Ponieważ znając tego grafomana i nudziarza, z którym jest coraz gorzej, książka jest do d**y.
09-11-2011 21:06
malakh
   
Ocena:
+1
Nie, powinno być "Dallas '63".
10-11-2011 08:40
Behalior
   
Ocena:
0
malakn domyślam się ,że masz pewne problemy emocjonalne ale sugerowałbym Ci jednak sprawdzić / poszukać informacji na czym Alzheimer polega.
10-11-2011 15:52
malakh
   
Ocena:
0
Wiem, jaką chorobą jest Alzheimer, wyobraź sobie że kończyłem studia biologiczne. Widziałeś ostatni wywiad z Pratchettem? Twój znajomek na pewno nie wiedział, bo nie pierdzieliłby głupot.

Ani King, ani Pratchett nie mają problemów z kontynuowaniem kariery pisarskiej.
10-11-2011 22:37
Behalior
   
Ocena:
0
ooo ... więc widziałeś Alzheimera w książkach - good for you ;)

nie ma to jak mądra i wyedukowana młodzież :)

no Pratchett może nie do końca będzie kontynuować karierę pisarską skoro ma w planach swoją własną eutanazję ale to taki mały szczegół.

Nvmnd. Widzę ,że nie pogadamy.
11-11-2011 00:14
~boomslang

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Przyszedł @Behalior i myśli, że coś namiesza. Długo i tak tu nie zabawisz, więc nie psuj powietrza.
14-11-2011 23:22
Behalior
   
Ocena:
0
zarejestruj se konto to pogadamy :)
15-11-2011 08:13

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.