» Recenzje » Bezzmienna - Gail Carriger
"

Bezzmienna - Gail Carriger

Bezzmienna - Gail Carriger
Biorąc do ręki kontynuację Bezdusznej, można zastanawiać się jak autorka chce skonstruować cały cykl, skoro wszystkie wątki zdają się być zamknięte a powieść kończy się wielkim weselem. Doświadczenie, niestety, nakazuje w takich sytuacjach sceptycyzm, ponieważ często trafia się na sztucznie rozdmuchiwane kolejne tomy, które zostawiają jedynie smutne poczucie straty poświęconego im czasu. Popularność książek czasami ściąga ich autorów na złą drogę tworzenia wielu części tylko po to, żeby zarobić jeszcze więcej.

Gail Carriger jednak najwyraźniej miała pomysł. Nie wymyśliła kolejnego tomu na siłę, jedynie na fali sukcesu swojej bohaterki. Od pierwszych stron Bezzmiennej widać, że narodziła się ona z dobrze przemyślanego konceptu. Spotykamy w niej znaną nam już wcześniej Alexię, która niedawno stała się lady Maccon i zamieszkała w Woolsey – zamku watahy wilkołaków. Bezduszna, oprócz obowiązków małżeńskich, ma na karku również o wiele ważniejsze sprawy – stała się członkinią brytyjskiego gabinetu cieni, będąc, obok wampira i wilkołaka, kolejnym nieludzkim doradcą królowej Wiktorii. A tam nie ma mowy o braku roboty, zwłaszcza, że na Londyn spadła plaga humanizacji – przez jakiś czas w określonym rejonie miasta wszyscy nadprzyrodzeni tracą swoje zdolności i stają się zwykłymi ludźmi. Obszar działania plagi przemieszcza się, dziwnym trafem, wprost do Szkocji, na ziemie, z których pochodzi lord Maccon. Jego żona postanawia osobiście sprawdzić, co powoduje te zakłócenia.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Autorka od pierwszych zdań rzuca bohaterów w wir wydarzeń, co sprawia, że akcja nabiera tempa i od początku wciąga czytelnika. Zmianie uległa główna bohaterka – ze zdziwaczałej starej panny stała się ekscentryczną mężatką, zmienia się sceneria – czytelnik zostaje zabrany na wycieczkę do Szkocji, a wszystko to sprawia, że książka daje miłe poczucie świeżości. Alexia dłużej przebywa z wilkołakami, jest zatem okazja, by przyjrzeć się zwyczajom panującym w watahach. Oprócz tego, więcej uwagi poświęca się duchom, które wcześniej zostały jedynie marginalnie wspomniane. Teraz czytelnik ma możliwość poznać reguły rządzące ich funkcjonowaniem, które – jak w przypadku wampirów i wilkołaków – u Carriger wyglądają nieco inaczej niż ich typowy wzorzec w literaturze..

Pozytywnym zaskoczeniem jest również lepszy styl autorki, a konkretniej dialogi, które w Bezdusznej były sztuczne i trudne do przebrnięcia. W tej części jest o wiele lepiej, rozmowy stały się bardziej realistyczne. Wyjątkiem są zdarzające się od czasu do czasu uwagi w stylu "Bądź co bądź, żyjemy w epoce wynalazków" komentujące świat przedstawiony z nadmiernym dystansem. Takie uwagi o wieku dziewiętnastym możemy wygłaszać my, żyjący dwa stulecia później, a nie osoby z tamtych czasów, nawet jeśli nie jest to powieść historyczna.

Niezbyt sprawnie poprowadzone były również fragmenty, w których wielu bohaterów jednocześnie brało udział w intensywnym nagromadzeniu wydarzeń, które wymagały szybkich zmian miejsca akcji. Taki natłok spowodował zagubienie logiki działania oraz niemożność rozeznania się w tym, gdzie w danej chwili znajdują się poszczególne postacie. Jednym z takich momentów była scena, w której po ataku na bohaterów wszyscy czekali aż ofiara, która rozwikłała całą zagadkę, odzyska przytomność podczas gdy sami mogli w tym czasie łatwo złapać sprawcę, bo był on dosyć oczywisty.

Zakończenia nie można jednoznacznie zaliczyć do zalet Bezzmiennej. Budzi ono ambiwalentne odczucia, ponieważ z jednej strony jest zbyt melodramatyczne, ale za to udowadnia, że powieść nie jest wpisana w schemat poprzedniej, idzie zupełnie odrębnym torem, co jest kolejnym dowodem na twórcze podejście autorki. Zarazem taki finał tworzy fundamenty dla kolejnego tomu. Tym razem nie mam już wątpliwości, że będzie on ciekawy.
8.0
Ocena recenzenta
7.43
Ocena użytkowników
Średnia z 7 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Bezzmienna (Changeless)
Cykl: Protektorat Parasola
Tom: 2
Autor: Gail Carriger
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Wydawca: Prószyńki i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 14 czerwca 2011
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
Format: 125x195 mm
ISBN-13: 978-83-7648-737-3
Cena: 34,00 zł



Czytaj również

Bezduszna - Gail Carriger
Kobieta wyzwolona kontra wampiry
- recenzja
Bezgrzeszna - Gail Carriger
Dalsze losy bezdusznej Alexii
- recenzja
Bezwzględna
Rozdział pierwszy, w którym lady Alexia Maccon się kolebie
Bezduszna - Gail Carriger
Dama bez duszy, ale z sercem
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.