» Bez litości

Bez litości

Dodał: Tomasz 'Asthariel' Lisek

Bez litości
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Bez litości  - Poltergeist patronem
Tytuł: Bez litości
Autor: Miroslav Žamboch
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 28 października 2016
Liczba stron: 460
Oprawa: miękka
Format: 125×195mm
ISBN-13: 978-83-7964-192-5
Cena: 44,90 zł

Nazwisko: Bakly

Profesja: były gladiator, najemnik

Zadania: przyjmie każde (za odpowiednią zapłatą)

Najbardziej nie lubi: magii

Przyjaciele: nic mu nie wiadomo na ten temat

Wrogowie: wielu, zbyt wielu…


Pomimo, że Bakly nie przepada specjalnie za magią, ta ciągle staje na jego drodze. To przez nią ma najwięcej kłopotów i to przez nią musi spłacić pewien rodowy dług. Najmuje się nie tylko jako „prywatny detektyw„, ale też ratuje przed śmiercią na stosie pewną, młodą czarownicę (bynajmniej nie z dobroci serca).

Najemnik wyrusza też do Wolnej Strefy jako ochroniarz buchaltera Ochinota, osoby wielce utalentowanej w tropieniu przekrętów i wspieraniu bogaczy w pomnażaniu ich „skromnych„ majątków… Tam również Bakly dostanie nietypowe zlecenie. Przecież, czymś te długi rodzinne trzeba spłacać, a nasz bohater podejmie się każdego zadania… Cóż, najemnik nie ma lekkiego życia, a jego mroczne i przerażające wspomnienia jest w stanie złagodzić jedynie wódka. Jakakolwiek, nawet ta najgorszego gatunku, byle pozwoliła zapomnieć o koszmarze przeszłości… I trudno się temu dziwić, zwłaszcza, gdy na jego drodze pojawiają się złowrogie typki spod ciemnej gwiazdy i wojownicy ninja – mistrzowie w zadawaniu tortur.

Trzeba uczciwie przyznać, że ilość brutalnych scen może zmrozić delikatne serca niewiast, ale bez obaw, nie jest to typowa książka trafiająca tylko w męskie gusta, panie też znajdą tu coś dla siebie.

Tagi: Miroslav Žamboch | Bez litości


Czytaj również

Bez litości - Miroslav Žamboch
Czeska fantastyka górą
- recenzja
Ostatni bierze wszystko
Literacka euforia biegacza
- recenzja
Na ostrzu noża
O Koniaszu, przy którym Rambo wysiada
- recenzja
Percepcja
Gdy łowca staje się zwierzyną
- recenzja
Agent JFK. Przemytnik - Miroslav Žamboch, Jiří W. Prochazka
Ręka, noga, mózg na ścianie, czyli „Niezniszczalni” po czesku
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.