» Recenzje » Zgroza #3: Strach

Zgroza #3: Strach


wersja do druku

Kiedy przeszłość powraca

Autor: Redakcja: Marcin 'Karriari' Martyniuk, Tiszka

Zgroza #3: Strach
Zbigniew Zgroza to postać, którą po raz pierwszy poznaliśmy w serii Lis Dariusza Stańczyka. Charakterny, bystry i doświadczony glina od razu zaczął cieszyć się sympatią. I nie inaczej jest w cyklu Kuby Ryszkiewicza, w którym policjant zmaga się nie tylko z brutalnymi przestępstwami, ale także powracającą przeszłością. Przygody komisarza nabierają rozpędu.

Dwa pierwsze zeszyty, serii Zgroza – Lód Obłęd – przyniosły wiele pytań. Kuba Ryszkiewicz przeszedł od tajemniczej książki znalezionej w niecodziennych warunkach, przez dostarczoną do kawiarni paczkę z niespodzianką, po kolejnego trupa. Ktokolwiek zadał sobie trud, aby zdobyć zainteresowanie Zgrozy, właśnie teraz w najnowszym zeszycie serii – zatytułowanym Strach – uderza ze zdwojona siłą.

Trzeci już zeszyt o przygodach doświadczonego policjanta z pewnością nie pozostanie bez echa. Tym razem wydarzenia od początku trzymają w napięciu. Śledztwo, od którego rozpoczęła się seria dziwnych sytuacji nękających komisarza w związku z zajęciem się ostatnimi zwłokami, wywraca jego życie do góry nogami. Ciężka atmosfera, towarzysząca przygodom policjanta od zeszytu Lód, jeszcze bardziej się zagęszcza i osacza głównego bohatera. Emocje biorą górę, pięści idą w ruch i nim się obejrzymy, protagonista zostaje zdany sam na siebie. Do tego niewdzięczny komendant i jeszcze dodatkowe ciało zaogniają całą sytuację. Jak można się domyślić jego niekonwencjonalne metody przysparzają mu tyle samo problemów co pożytku, ale to dzięki nim szybko i skutecznie podejmuje trop mający doprowadzić go do przeciwnika.

Co cieszy, w końcu dowiadujemy się, co interesuje głównego antagonistę pogrywającego ze Zgrozą. Znający wcześniejsze zeszyty komiksowe z pewnością już się domyślają, jakie sceny czekają nas w najnowszym albumie. Nie mniej to nie minus, wręcz przeciwnie, intrydze towarzyszy pełno emocji i wybuchowych sytuacji, które szybko przyciągają uwagę. Targany wątpliwościami i pytaniami, "szalejący" komisarz świetnie napędza całą historię. Nie sposób też nie wspomnieć o drugim bohaterze serii, Bogdanie Czerwińskim, którego obecność co prawda w sposób nieznaczny wpływa na przebieg wydarzeń, ale świetnie uzupełnia postać Zgrozy, zarówno rozmową, jak i towarzystwem podczas pojedynczych akcji. Podobnie jak wcześniej za jego sprawą możemy cieszyć się drobnymi humorystycznymi dialogami.

Jak w poprzednich albumach, tak i tutaj nacieszymy oczy planszami gęsto usłanymi solidnymi rysunkami. Pełne kolorów i mniejszych szczegółów nadają historii dużą dynamikę, zwłaszcza, że często kadry się przeplatają, uciekają na ukos, tworząc ciekawą sekwencję. Nie sposób też nie pochylić się nad samą postacią Zgrozy. Postawny komisarz wygląda groźnie, a jego wiecznie skupione spojrzenie i płaszcz dodają mu charakteru.

Co trzeba przyznać, historia komisarza Zbigniewa Zgrozy nareszcie rozkręciła się na dobre. Wydarzenia nabrały tempa, sprawiając, że glina sięga po coraz ostrzejsze metody walki z nieznajomym wrogiem. Więc jeśli ktoś od początku śledzi zmagania policjanta, to bez obaw może sięgnąć po kolejny tom pt. Strach

 

Dziękujemy wydawnictwu Sol Invictus za udostępnienie komiksu do recenzji.

 

Galeria


8.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Zgroza #3: Strach
Scenariusz: Kuba Ryszkiewicz
Rysunki: Grzegorz Kaczmarczyk
Seria: Zgroza, Uniwersum Lisa
Wydawca: Sol Invictus Komiks
Data wydania: 12 maja 2018
Kraj wydania: Polska
Autor okładki: Grzegorz Kaczmarczyk
Liczba stron: 32
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788394768683
Cena: 15,00 zł



Czytaj również

Zgroza #1: Lód
Zbigniew Zgroza powraca
- recenzja
Zgroza #2: Obłęd
Komisarz Zgroza na tropie
- recenzja
Ani chybi magia #2
Przygody nadszedł czas
- recenzja
Lis #02: Mimo woli
Cichuteńko stawia nogi...
- recenzja
Rycerz Ciernistego Krzewu
Rycerz walczy, walczy...
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.