» Teksty » Artykuły » Thorgal #05: Ponad krainą cieni

Thorgal #05: Ponad krainą cieni

Thorgal #05: Ponad krainą cieni
Piąta odsłona przygód Thorgala zatytułowana Ponad krainą cieni to - głównie za sprawą zawartych w nim mnogich fantasmagorii - jeden z ciekawszych albumów w liczącej kilkadziesiąt tomów sadze. Ten epizod fabularny to także powrót do gry wikinga, który po otrząśnięciu się ze straty małżonki musi zmierzyć się z czymś, czego istnienia wcześniej nawet nie podejrzewał.

Fabuła komiksu jest dość prosta. Od wydarzeń z finału Czarnej galery minął rok, a Thorgal po utracie żony załamał się i jest praktycznie wrakiem człowieka. Nie wie jednak jeszcze, że koń skradziony przez zbiegłego galernika otworzy mu drogę zarówno do odzyskania utraconej ukochanej, jak i udziału w obaleniu człowieka, który jest pośrednim sprawcą jego nieszczęść.

Co sprawia, że Ponad krainą cieni wyróżnia się spośród innych odsłon przygód Thorgala? Przede wszystkim sceneria, jaką przemierzać będzie bohater. Po raz pierwszy będzie miał on okazję poważnie namieszać w odwiecznym porządku rządzącym wszechświatem, chociaż konfrontacja z pradawnymi istotami nie jest jedynym wartym uwagi epizodem. Warto zauważyć, iż w trakcie wędrówki wraz ze swoją towarzyszką, Shaniah, przeniesie się nawet w czasy prehistoryczne. A wszystko to zapoczątkuje wydarzenia, których finał zaobserwujemy w kolejnym albumie, czyli Upadku Brek Zarith.

Ponad krainą cieni prezentuje się dwojako: pełni rolę łącznika fabularnego między kolejnymi przygodami Thorgala, a jednocześnie stanowi jedno z bogatszych i pełniejszych wprowadzeń w świat, w którym obraca się znajomy wiking. Zarówno jego pozaziemskie pochodzenie, jak i znajomości wśród osobników parających się magią, mają na to wpływ. Tym samym czytelnicy dowiedzą się więcej na temat cyklu życia i śmierci w tym nieprzyjaznym świecie, a także lepiej zrozumieją nienaturalne zjawiska, które Thorgal napotka na swojej drodze jeszcze nieraz.

Szkoda jednak, że niezbyt wiele można powiedzieć o samej fabule. Ta bezpośrednio połączona jest z fantasmagoriami, w jakich bohaterom przyjdzie brać udział. Opowieść można podzielić na dwie części: tę, gdzie Thorgal nie wie jeszcze o możliwości odwrócenia swojego losu (i wydarzeń sprzed roku), oraz tę, w trakcie której wybiera się w szaloną eskapadę i rzuca wyzwanie bogom. Podczas lektury warto więc jednak skupić się bardziej na informacyjnej "części" albumu.

Ponad krainą cieni to jeden z lepszych komiksów w Thorgalu - dość brutalnie rzucający bohatera w świat bogów, pradawnych istot i odwiecznego porządku rzeczy, próbujący wydrzeć mu resztki jego człowieczeństwa. Jest to zarazem drugi album w serii (obok Czarnej galery) pokazujący już w znacznym stopniu styl graficzny, który utrzymywać się będzie przez kolejnych kilkanaście lat (aż do czasów zmiany rysownika). Po Czarnej galerze lektura obowiązkowa.

8.5
Ocena recenzenta
9.11
Ocena użytkowników
Średnia z 9 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 5
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Thorgal #05: Ponad Krainą Cieni (Egmont)
Scenariusz: Jean Van Hamme
Rysunki: Grzegorz Rosiński
Wydawca: Egmont Polska
Data wydania: luty 2001
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 15,90 zł
Wydawca oryginału: Le Lombard



Czytaj również

Thorgal #08: Alinoe
Prawie jak survival horror
- recenzja
Thorgal #07: Gwiezdne dziecko
Bajkowo po raz kolejny
- recenzja
Thorgal #06: Upadek Brek Zarith
Udane zwieńczenie mini-cyklu
- recenzja
Thorgal #04: Czarna Galera
Nie może być za łatwo
- recenzja
Thorgal #03: Trzej starcy z kraju Aran
Baśniowy Thorgal
- recenzja
Thorgal #02: Wyspa lodowych mórz
Frankofoński Space Viking
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.