» Recenzje » The Superior Spider-Man #6: Superior Venom

The Superior Spider-Man #6: Superior Venom


wersja do druku

Nie tędy droga

Autor: Redakcja: Camillo, Marcin 'Karriari' Martyniuk

The Superior Spider-Man #6: Superior Venom
Szósty tom przygód Superior Spider-Mana to kolejna mieszanka ciekawych postaci i szalonych pomysłów Otto Octaviusa, który w ciele Petera Parkera coraz śmielej walczy ze zbrodnią w mieście. Czy złoczyńca może odkupić swoje winy, będąc lepszym superbohaterem niż poprzednik?

Superior Spider-Man, wykorzystując nieprzeciętny intelekt, stworzył armię robotów i prywatnych żołnierzy, którzy codziennie monitorują każdy zakątek miasta, zaś jako nowy Peter Parker spełnia się towarzysko i zawodowo. Otwiera firmę Parker Industries, w której tworzy i doskonali spidermenowski arsenał. Jednak wszystko się komplikuje, gdy do miasta ponownie powraca Agent Venom - Flash Thompson.

Superior Venom to szósty i przedostatni zeszyt o przygodach Superior Spider-Mana, czyli Otto Octaviusa, który podstępem zamienił się ciałami z Peterem. Przez pięć dotychczas wydanych tomów mogliśmy poznać historię jednego z najzacieklejszych wrogów pająka, który dostając się do głowy Parkera przejął również jego misję ratowania miasta w myśl zasady "z wielką mocą, wiąże się wielka odpowiedzialność”. Niestety mimo usilnych starań, natura manipulanta i egoisty za często dochodziła do głosu, sprawiając, że stał się człowiekiem gotowym poświęcić wiele dla udowodnienia sobie i miastu, że przewyższa poprzednika.

Podobnie jak i wcześniejsze zeszyty, najnowszy tom przygód człowieka-pająka to mieszanka, przy której nie będziemy się nudzić. Pierwsza historia, za której scenariusz odpowiadają Dan Slott i Christos Gage, świetnie ukazuje naturę nowego Otto Octaviusa. Protagonista przez swoje wybryki powoli zagęszcza wokół siebie atmosferę tajemnicy, w efekcie coraz więcej bliskich mu osób zaczyna podejrzewać, że nie jest z nimi do końca szczery. Wspomniany kontrast osobowości pomiędzy starym a nowym wcieleniem Petera Parkera w Superior Venom nareszcie zaczął nabierać rumieńców, w poprzednich dopiero się kształtował. Scenarzyści stworzyli postać bezwzględną, nastawioną na bezpardonowy sukces, świetnie napędzającą fabułę i momentami przyprawiającą o ciarki. Postarali się również, aby poza efekciarską walką pojawiły motywy związane z życiem rodzinnym i miłosnym Petera Parkera. Z jednej strony główny bohater musi radzić sobie z niebezpiecznymi złoczyńcami, a z drugiej stara się zadbać o najbliższe mu osoby. Do tego wszystkiego doszedł mroczny klimat, w którym utrzymana jest historia: miasto skazane zostało na szaleńca zamiast superbohatera. 

Nie będziemy długo czekali na pojawienie się kosmicznego symbiota – Venoma, gwiazdy tego komiksu. Szybkie wejście i walka ze Spider-Manem świetnie otwierają kolejny wątek przygód Człowieka Pająka. Niestety, chociaż na brak akcji nie można tutaj narzekać, to nietrudno przewidzieć, jak potoczą się losy kosmicznego pasożyta, kiedy spotyka na swojej drodze Otto Octaviusa.

Znacznie słabiej rozegrano pojawienie się postaci Goblina. Chociaż łatwo się domyślić, że jest on jedynie wstępem do kolejnego, siódmego już tomu przygód Superior Spider-Mana, to nie zaszkodziłoby gdyby Dan Slott nieco zwiększył jego rolę w zeszycie Superior Venom. Jego historia rozgrywa się na uboczu w stosunku do głównej osi fabularnej – spotkania Spider-Mana z Venomem.

Kolejnym niezbyt udanym pomysłem jest przemycenie do historii Avengersów. Chociaż bohaterowie są postaciami dobrze znanymi i z pewnością czytelnik spotkał ich na kartach innych komiksów, to w Superior Venom wypadają wręcz tragicznie. Scenarzysta Christos Gage poskąpił drużynie superbohaterów bardziej wyrazistych cech charakteru, ich dialogi są miałkie, a zachowanie w niektórych scenach wręcz odrzucające. Zostali sprowadzeni do poziomu zwykłych popychadeł, manipulowanych przez Otto Octaviusa. 

Niestety mocno nierówno wypada strona rysunkowa. Pierwsze historie mają świetną, wyrazistą kreskę, dobrze łącząca się z soczystymi kolorami, tworząc przyjemne dla oka efekciarskie sceny. Później, zwłaszcza ostatni zeszyt, będący opowieścią pierwotnie opublikowaną w The Superior Spider-Man Annual #1, znacznie odbiega od reszty. Lekka kreska idzie w parze z pastelowymi kolorami tworzącymi jasne plansze. Javier Rodriguez tutaj nieźle poradził sobie z dynamiką postaci, dobrze dobrana perspektywa w efekcie tworzy przyjemny obraz szybkich scen.

Najnowszy tom Superior Spider-Mana to kolejna pozycja obowiązkowa w domowej biblioteczce miłośników Spider-Mana. Dobrze skonstruowana historia idzie tutaj w parze z kreacją Otto Octaviusa w skórze Petera Parkera. I chociaż momentami opowieść zwalnia na rzecz nudniejszych wątków (Avengersi, Goblin), to całościowo komiks prezentuje się dobrze i z pewnością zadowoli mniej wymagających czytelników.

7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Superior Spider-Man #6: Superior Venom
Scenariusz: Dan Slott, Christos Gage
Rysunki: Humberto Ramos, Javier Rodriguez
Seria: Marvel Now!, The Superior Spider-Man, Klub Świata Komiksu
Wydawca: Egmont Polska
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Liczba stron: 156
Format: 16,7x25,5 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-281-1895-9
Cena: 39,99 zł



Czytaj również

Miracleman
Klasyk nie na każdy żołądek
- recenzja
Hawkeye #1: Moje życie to walka
Każdy może być superbohaterem
- recenzja
Thunderbolts #4: Bez litości
Nie wszystko stracone
- recenzja
Skalp t.4
Życie osobiste Indian
- recenzja
Batman #8: Waga superciężka
Problemy w Gotham
- recenzja
Deadpool Classic #1
Szalone lata 90-te
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.