» Recenzje » Millennium Saga (wyd. zbiorcze)#2: Nowi spartiaci

Millennium Saga (wyd. zbiorcze)#2: Nowi spartiaci

Millennium Saga (wyd. zbiorcze)#2: Nowi spartiaci
Skandynawskie kryminały podbiły serca Polaków. Nie dziwi więc fakt, że wydawcy bardzo chętnie publikują nie tylko powieści, ale również ich komiksowe adaptacje, czego najlepszym przykładem jest saga Millennium.

Super Blomkvist oraz Lisbeth Salander nie mają łatwego życia. W targanej w podzielonej politycznie i społecznie Szwecji, gdzie służby specjalne permanentnie inwigilują obywateli, zwykły mieszkaniec nie może czuć się komfortowo. Dodatkowo na arenie pojawiła się tajemnicza organizacja, określająca się mianem "Sparty", o nie do końca jasnych motywach, za to bardzo brutalnych metodach działania. Drogi Blomkvista, Salander oraz "Sparty" całkiem szybko krzyżują się, a spotkanie bynajmniej nie będzie przyjacielskie.

Druga odsłona Sagi bezpośrednio kontynuuje wątki zainicjowane przez tom pierwszy. Scenarzysta, Sylvain Runberg, nie traci czasu na rozpoczynanie nowych intryg, dzięki czemu akcja już od pierwszych stron bardzo przyśpiesza, gnając na złamanie kartu aż do ostatnich kadrów, ledwie kilkukrotnie pozwalając czytelnikowi złapać oddech. W tym czasie, na przestrzeni 56 stron nieco więcej dowiadujemy się o Spartiatach, kuluarach działania organizacji oraz przyświecąjącym jej motywach. Ważną rolę odgrywa również postać Daniela Borrowa, głoszącego hasła wyższości mężczyzn nad kobietami.

Jednym zdaniem: dzieje się, i to dużo. Naturalną konsekwencją jest pytanie o to, czy dzieje się ciekawie. I tu się zaczynają schody. Podobnie jak to miało miejsce poprzednio, recenzowany komiks jest dziełem wybitnie zaangażowanym społeczno-politycznie, czego nie należy rozpatrywać w negatywnych kategoriach. Problemem – bynajmniej nie decydującym o finalnej ocenie – jest raczej utrata efektu zaskoczenia. Dialogi i zachowania wszystkich postaci przewijających się na kartach komiksu stały się nieco zbyt przewidywalne.

Zdecydowanie większym problemem jest sama fabuła, niby jak z najlepszych filmów akcji, gnająca w oszalałym tempie, ale... nie porywająca. W tym także można szukać przyczyny problemu, że historia przestała jakoś specjalnie zaskakiwać. Dużo bardziej przeszkadzają jednak infantylne dialogi oraz przerysowani, groteskowi adwersarze, zwłaszcza Spartiaci; zaś spisek szyty jest jak na mój gust zbyt grubą nicią, dodatkowo odrealniając wydarzenia. Szczytem wszystkiego jest próba pogodzenia marginalnego ugrupowania z ogólnoświatową polityką. Efekt jest skrajnie nieprzekonujący.

Niestety jedno nie uległo zmianie. Jak ilustracje Ortegi były nijakie, a momentami wręcz brzydkie, tak też takie zostały. W dobie wypieszczonych graficznie komiksów, efekt pracy hiszpańskiej ilustratorki jawi się jak dzieło z innej epoki. Stosunkowo proste, zazwyczaj pozbawione detali kadry w żadnym wypadku nie wzbudzają artystycznych uniesień. Uczucie dysonansu wzmacniane jest dodatkowo przez fakt znakomitej oprawy, jaką zafundował czytelnikom Jose Homs, ilustrator równoległej serii Millennium.

Pierwszą odsłonę Sagi bronił świetnie rozpisany scenariusz, od pierwszej do ostatniej strony trzymający odbiorcę w napięciu. Niestety kontynuacja w sposób bardzo jaskrawy dowodzi, że – przynajmniej tymczasowo – Runberg wystrzelał się z amunicji, serwując czytelnikom historię miejscami ocierającą się o groteskę, bardziej budzącą westchnięcia politowania niż trzymającą w napięciu. Wypada mieć nadzieję, że to tylko tymczasowy spadek formy.

Galeria


6.0
Ocena recenzenta
6
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Millennium #2: Nowi spartiaci
Scenariusz: Sylvain Runberg
Rysunki: Belen Ortega
Seria: Millennium, Millennium Saga
Wydawca: Egmont
Data wydania: 24 stycznia 2018
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Liczba stron: 60
Format: 216 x 285
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328118706
Cena: 35,00 zł



Czytaj również

Millenium Saga #1: Zamrożone dusze
W kraju mlekiem i nienawiścią płynącym
- recenzja
Władza #1: Pora demonów
W drodze do sanktuarium
- recenzja
Sherlock Holmes i podróżnicy w czasie #1: Wątek
Detektyw pojawia się o czasie
- recenzja
Książę Nocy #7: Pierwsza śmierć
Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki
- recenzja
Podboje #2: Podstęp Hetytów
Patataj koniku
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.