» Recenzje » Komiksy znalezione na Strychu

Komiksy znalezione na Strychu


wersja do druku

Zinowe wprawki w twardej oprawie

Autor: Redakcja: Maciej 'Repek' Reputakowski

Komiksy znalezione na Strychu
Paweł Timofiejuk przeszukiwał kiedyś szuflady przeróżnych polskich komiksiarzy, a następnie, publikując ich prace w formie skromnie wyglądających zeszycików, ocalał od zapomnienia wiele nazwisk i historii. Podobno szuflady zostały już opróżnione jakiś czas temu, a zatem nie dziwi, że wydawca, który zawsze odważnie (czytaj: czasami karkołomnie) podchodził do rzucania komiksów do sprzedaży, postanowił zajrzeć na strychy. Na pierwszym z nich znalazły się komiksy Mateusza Skutnika.


Wiele ryz papieru temu

Album zatytułowany Komiksy znalezione na strychu (tak mógłby brzmieć tytuł serii prezentującej podobne perełki) to zbiór prac Mateusza Skutnika. Autor przyznaje, że o połowie z nich już nie pamiętał i że album zbiera te z jego pierwszych dokonań, które można bez wstydu pokazać. Przemawia przez niego fałszywa skromność, bo choć album nie jest równy (nie mógłby być), to prezentuje sporo porządnych "szorciaków" związanych z ukazującą się od marca 1997 do września 1998 Vormkfasą (ale nie tylko, bo i z Ziniem, np. Komiks zamoyski, przypomniany w zeszłym roku przez Ważkę w The very best OFF The Ziniols: Greatests Hits vol.1 1998-2005). Obok bezbłędnych Nart, Historii opartej na, co prawda makabrycznych, ale faktach, Dziadka chodzącego o kuli, Pafnutza czy Po co pije się alkohol, są i słabo lub nieczytelnie spuentowane, tudzież stanowiące głupi żart Kkkomikkks, Żona mnie zdradza (…), Saga albo Komiks ciężko branżowy.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Nie należy tej publikacji traktować jako antologii, lecz jako komiks dokumentalny, który pozwoli wielu czytelnikom zobaczyć, co i jak autor robił przed swoimi najbardziej rozpoznawalnymi seriami, czyli Rewolucjami i Blakim. To na tych stronach odkrywamy zalążki pomysłów na Morfołaki (zarówno graficzne jak i scenariuszowe), demonicznego Blakiego (pod postacią Pafnutza) oraz całą masę rozwiązań rysunkowych i narracyjnych, które charakteryzują późniejsze dokonania Skutnika.


Work in Progress

Mateusz Skutnik obecny jest na rynku komiksowym i potrzebny mu w tak dużym stopniu, że ciężko wyobrazić sobie rok bez jego komiksu. Warto zerknąć, po nasyceniu oczu przepiękną oprawą Komiksów znalezionych na Strychu, na ostatnią stronę okładki, gdzie ujrzycie front szesnastu albumów narysowanych i wydanych przez Mateusza Skutnika. A brakuje na niej zaprezentowanego tuż przed 23. MFKiG siódmego tomu serii Rewolucje. Jeden Skutnik rocznie by wystarczył, ale skoro mamy okazję na dwóch, to dlaczego nie?

Album został wydany w eleganckiej twardej okładce, ale na papierze, który odsyła do zinowego kontekstu publikowanych historii. Ta estetyka z jednej strony nobilituje (okładka), a z drugiej odnosi czytelnika do źródła.

Autor sprawiedliwie pisze o tej publikacji tak: "Fin de Millennium, złoty okres komiksowej prasy kserowanej, formalnych eksperymentów i poszukiwania stylu, tego jednego, jedynego, rozpoznawalnego, który pozwoliłby czytelnikowi na pierwszy rzut oka powiedzieć - to narysował Skutnik". Wszystko się zgadza. Zgadza się również stwierdzenie autora, że część z tych historyjek broni się do teraz. Ma też rację w tym względzie Przemysław Zawrotny, który w tekście zamieszczonym w Zeszytach Komiksowych #14 stwierdził, że zastrzeżenia co do poziomu poszczególnych historyjek mogą wynikać z oddzielenia starych komiksów od pierwotnego środowiska ich publikacji, związanego ze wspomnianą już Vormkfasą.


Strychy, szuflady, piwnice i szafy

Bardzo dawno temu na łamach Alei Komiks pisałem, że nazwisko Mateusz Skutnik jest znakiem gwarancji jakości. I nadal nim pozostaje, choć Komiksy znalezione na strychu będą zaledwie sympatycznym trofeum w kolekcji każdego fana. Uczyni ono zadość wiedzy na temat twórczości autora, a w mniejszym stopniu zaspokoi jego estetyczne i treściowe oczekiwania, jakie zostały rozbudzone choćby klasowymi Rewolucjami.

Galeria


6.5
Ocena recenzenta
6.67
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Komiksy znalezione na strychu
Scenariusz: Mateusz Skutnik
Rysunki: Mateusz Skutnik
Data wydania: maj 2012
Liczba stron: 80
Format: 210x290 mm
Oprawa: twarda
Druk: czarno-biały
Cena: 49 zł



Czytaj również

Varia #16
Środek tak zwanego Tryptyku Polskiego
Blaki Czwórka
Nieznana twarz Blakiego
- recenzja
Tetrastych
Opowieści w czterech kadrach
- recenzja
Rewolucje #8: W kosmosie
Kosmiczne Rewolucje
- recenzja
Festiwal Komiksowa Warszawa 2013
Mecz życia
- recenzja
Rewolucje #6: Rewolucje na morzu
Z dziennika pokładowego
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.