» Heat #14

Heat #14

Dodał: Paweł 'Singer' Niećko

Heat #14
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Heat #14
Scenariusz: Buronson (Yoshiyuki Okamura)
Rysunki: Ryoichi Ikegami
Wydawca: Japonica Polonica Fantastica
Data wydania: luty 2011
Format: B6
Oprawa: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
Cena: 18,90 zł
Wydawca oryginału: Shogakukan

Oj, niełatwo się wybić w mafijnym podziemiu Japonii! Boleśnie przekonało się o tym wielu "młodych gniewnych", którzy zamiast wypłynąć w światku yakuzy, wypływali w pobliskiej rzece z kulą w głowie, bądź też ginęli bezpowrotnie, zmieleni przez tryby jednej z największych organizacji przestępczych świata. Dla Tatsumi Karasawy i jego ekipy nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Odkąd, w ciągu zaledwie dwóch dni przejmując prestiżowy klub hostess, przebojem (dosłownie) wdarli się do tokijskiego podziemia, wciąż pną się w górę, nie przebierając zresztą w środkach. Ponad wszelkie układy personalne stawia zasadę: "jak mi się ktoś nie podoba, dostaje po mordzie" - i, trzeba przyznać, realizuje ją z godną podziwu konsekwencją. Taki sposób bycia przysparza mu, rzecz jasna, wielu wrogów, którzy z chęcią obcięliby mu co ciekawsze fragmenty ciała. Muszą jednak uważać - kto spróbuje podskoczyć mężczyźnie z tatuażem żurawia, sam może bardzo, ale to bardzo źle skończyć...

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Autorom Żaru udała się trudna sztuka - stworzyli mangę tętniącą przemocą i seksem, ale o przemyślanej, stojącej na wysokim poziomie fabule i wartkiej akcji. Słowem, historia ma w sobie to coś co sprawia, że warto czekać na kolejne tomy, chociażby z ciekawości, czy ktoś kiedyś wreszcie utrze nosa Karasawie, tudzież co zrobi mu Karasawa, gdy zabieg ten się nie uda.

Źródło: Japonica Polonica Fantastica
Tagi: Buronson | Heat | Heat #14 | Ryoichi Ikegami | Yoshiyuki Okamura


Czytaj również

Heat #1
Hitu z tego nie będzie...
Japan
Od ogona strony
- recenzja
Król Wilków
Mierzeje czasów
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.