» Teksty » Artykuły » Baśnie #1: Na wygnaniu

Baśnie #1: Na wygnaniu


wersja do druku

Abra kadabra, kto widział dziwadła

Autor: Redakcja: Agata 'Bulehithien' Wiśniecka, Mały Dan

Baśnie #1: Na wygnaniu
Mityczni, legendarni lub bajkowi bohaterowie żyjący pośród zwyczajnych przedstawicieli gatunku ludzkiego? Przenikanie i równoległe istnienie wielu fantastycznych uniwersów oraz świata uznawanego za rzeczywisty? Pomysły może niespecjalnie oryginalne, lecz nośne i popularne, skutecznie opierające się upływowi czasu i nadal chętnie podejmowane, zarówno przez twórców filmowych, jak i pisarzy czy autorów komiksów. Baśnie to pozycja w pełni wykorzystująca wspomniane wyżej motywy.

Baśniowe królestwa rozsiane po stu magicznych światach zostały zajęte przez demonicznego wroga nazywanego Adwersarzem. Niedobitki bajkowych istot przedostały się do świata zamieszkanego przez Doczesnych, gdzie założyły społeczność nazywaną Baśniogrodem. Wygnańcy mimo upływu setek lat od przymusowej diaspory utrzymują swoją tożsamość w tajemnicy, dla doczesnych będąc niczym więcej, jak sąsiadami, przyjaciółmi, współpracownikami. Brak perspektyw na powrót do ojczyzn sprawił, iż skłóceni dotychczas Baśniowcy zorganizowali się w społeczeństwo dysponujące wszelkimi atrybutami władzy. Kruchy ład może zostać obrócony w pył, oto bowiem Baśniogrodem wstrząsa tajemnicze morderstwo, a rezultaty śledztwa dotkną wiele prominentnych postaci.

Tak oto zaczyna się czarodziejska podróż w głąb magicznej krainy, zapoczątkowana w roku 2002 zbiorem odcinków zebranych w album noszący tytuł Na wygnaniu. Pomysłodawcą serii, która doczekała się aż 21 albumów (a premiera 22 już niedługo) oraz szeregu spin-offów jest Bill Willingham, mający na swoim koncie między innymi serię Elementals oraz udział w tworzeniu przygód Batmana, Robina, X-Men oraz Sandmana. Dossier zaiste budzące szacunek oraz pokazujące uniwersalność scenarzysty. Za ilustracje odpowiada pochodzący z Filipin Ronaldo Medina, znany pod imieniem Lan Medina. Zespół autorski uzupełniają Craig Hamilton, Steve Leialoha oraz James Dean odpowiedzialny za okładki poszczególnych epizodów. Album otwierający nie przeszedł na rynku amerykańskim bez echa, zdobywając w roku 2003 prestiżową nagrodę Eisnera w kategorii Best New Series.

Czytelnicy oczekujący po Baśniach dzieła żonglującego elementami kultury popularnej oraz bajkową tradycją będą niewątpliwie usatysfakcjonowani. Przez karty komiksu przewija się plejada postaci znanych z opowiadań oraz baśni: Królewna Śnieżka, Piękna i Bestia, Kopciuszek, Pinokio i wielu innych, a ilość odniesień oraz żartów sytuacyjnych wynikających z cech bohaterów oraz ich historii jest jednym z najważniejszych walorów komiksu. Przyjęta konwencja dopuszcza niemalże dowolne interpretowanie postaci oraz nadawanie im najprzeróżniejszych cech osobistych, co zostało skrupulatnie – a co najważniejsze: z polotem – wykorzystane przez scenarzystę. Bohaterowie raz bawią, raz śmieszą, innym razem zachęcają do refleksji. Wszyscy bez wyjątku przepełnieni są nostalgią za utraconymi ojczystymi krainami.

Willingham nie stworzył jednak baśni dla dorosłych, nie jest to też wariacja na temat znanych historii. W istocie Na wygnaniu to powieść kryminalna osadzona w fantastycznych realiach. Komiks czyta się zdecydowanie szybko i bez przestojów, główni bohaterowie intrygują i ciekawią, a identyfikacja kolejnych postaci oraz nawiązań do bajek w dużej mierze stanowi o przyjemności z lektury. W pierwszym odruchu brakuje odrobiny epickiego zwieńczenia, co jednak należy usprawiedliwić tym, iż album otwiera dopiero długą serię, a jego celem jest niewątpliwie zaciekawienie czytelnika i pociągnięcie ku kolejnym epizodom. Sprawnie rozrysowany scenariusz oraz wciągająca lektura nie są jednak w stanie przykryć nieodpartego wrażenia déjà vu. Widoczna jest inspiracja twórczością Neila Gaimana: Nigdziebądź (przenikanie się dwóch światów) oraz Amerykańskimi bogami (obecność legendarnych postaci wśród ludzi). Można odnaleźć również pewne podobieństwa do Ligi Niezwykłych Dżentelmenów Alana Moore'a, zwłaszcza w kontekście kreacji bohaterów. Miłośnicy obu brytyjskich twórców niewątpliwie będą usatysfakcjonowani Baśniami.

Mimo swojego dalekowschodniego pochodzenia, Lan Medina nie nadał swojemu dziełu egzotycznego posmaku w warstwie ilustratorskiej. Baśnie wizualnie prezentują się poprawnie, jednakże bez żadnych fajerwerków graficznych. Wyrazista kreska oraz wszędobylski obrys tuszem sprawiają, iż komiks ogląda się jak każdą inną produkcję zza oceanu, a w konsekwencji ledwie kilka kadrów – rozplanowanych na całe strony – zapada w pamięci na dłuższy czas. Nie oznacza to, iż dziełu można cokolwiek zarzucić, jest to po prostu solidnie wykonane rzemiosło, chociaż raczej bez aspiracji do bycia sztuką. Na uwagę zasługują jedynie okładki poszczególnych epizodów, przypominające senne majaki oraz wykazujące inspirację Sandmanem, zachęcające do analizy oraz interpretacji.

Niespecjalnie ciekawie prezentuje się również opowiadanie Wilk w owczarni autorstwa Willinghama. To kolejny element udowadniający fascynację Gaimanem, ewidentnie stylizowany na język Brytyjczyka. Niestety efekt jest co najwyżej mierny, razi infantylnością, prostotą języka oraz nie najlepiej wykonaną redakcją polskiego przekładu. Jednakże mimo jaskrawych niedoskonałości opowiadanie uzupełnia historię Baśniowców oraz opisuje początki ich eksodusu. Ważne jest również ze względu na Wilka, głównego bohatera Na wygnaniu, więc warto zmusić się do jego przeczytania.

Otwierający serię album okazał się dziełem ciekawym, jednakże cierpiącym na wszystkie przywary pierwszych części długich serii. Z jednej strony – mimo sporej wtórności pomysłu wykorzystania postaci znanych z kultury masowej w zupełnie nowych odsłonach – historię baśniowych bohaterów można spokojnie "kupić" mimo braku nadmiernej oryginalności, a sama fabuła została poprowadzona została bez żadnych przestojów. Istotną rolę odgrywają również żarty oraz różnorodne smaczki, które pozwalają rozkoszować się lekturą. Ilustratorsko komiks prezentuje poziom solidnego rzemiosła, komponując się ze scenariuszem. Z drugiej zaś historii brakuje pierwiastka epickości, historia tajemniczego morderstwa to niemalże zwyczajny kryminał, będący ledwie wprowadzeniem do większej całości. W efekcie Na wygnaniu stanowi ciekawe zawiązanie serii, lecz z finalną oceną lepiej wstrzymać się aż do lektury następnych epizodów serii.

7.5
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Baśnie #1: Na wygnaniu (wyd. II)
Scenariusz: Bill Willingham
Rysunki: Craig Hamilton, Steve Leialoha, Lan Medina
Wydawca oryginału: DC Comics
Data wydania oryginału: 2003
Wydawca polski: Egmont
Data wydania polskiego: czerwiec 2015
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Liczba stron: 128
Format: 170 x 260 mm
Okładka: miękka
Autor okładki: James Jean
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788323729297
Cena: 29,99 zł



Czytaj również

Baśnie #01: Na wygnaniu
Shrek IV
- recenzja
Baśnie #19: Królewna Śnieżka
Królewna w opałach
- recenzja
Baśnie #12: Czasy mroku
Nowe niebezpieczeństwo
- recenzja
Baśnie #04: Marsz drewnianych żołnierzyków
Powrót do korzeni
- recenzja
Relax – Antologia opowieści rysunkowych #1
Powrót do pisma obrazkowego
- recenzja
All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men
Karkołomny potencjał
- recenzja

Komentarze Obserwuj


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.