» Teksty » Artykuły » Banzaj: Kniaziówna Eryka

Banzaj: Kniaziówna Eryka


wersja do druku

Popkulturowy galimatias dla wytrwałych

Autor: Redakcja: Karolina 'Isadora' Małkiewicz, Matylda 'Melanto' Zatorska, Mały Dan

Banzaj: Kniaziówna Eryka
W chwili obecnej mianem szeroko rozumianej "sztuki" można określić praktycznie wszystko: od wytworów reprezentujących jej klasyczne nurty i kierunki artystyczne po rozwiązania tak nowatorskie, że przeciętnemu odbiorcy niezwykle trudno jest zrozumieć ich przesłanie. I poniekąd do tej "modernistycznej" grupy zaliczyć należy wydany niedawno zbiór przygód słowiańskiego samuraja Banzaja, czyli Banzaj: Kniaziówna Eryka.

O fabule komiksu Grzegorza Nity niełatwo się rozpisywać. Banzaj napotyka na swojej drodze tytułową Erykę, a uratowanie jej z tarapatów kończy się wplątaniem w rodzinną wendettę, w której stawką będzie - a jakże! - los całego królestwa. A przynajmniej okolic zamku, w którym rezyduje Wielki Zły. Oczywistym jest, że tam, gdzie nie można zastosować dyplomacji, trzeba uciekać się do... przemocy.

Na co należy zwrócić uwagę przy zapoznawaniu się z Banzajem? Z pewnością na fakt, że komiks ten to twór, który określić można mianem "idealnego chaosu". Z jednej strony otrzymujemy sprawnie poprowadzoną historię, bez żadnych dłużyzn, nielogiczności i niedopowiedzeń. Z drugiej jednak komiks prezentuje sobą kolaż najbardziej rozpoznawalnych elementów popkultury w słowiańskim kostiumie. I jest to połączenie na tyle specyficzne, że należałoby się zastanowić przez dłuższą chwilę, czy będzie ono strawne dla przeciętnego czytelnika komiksu.

Iście młodzieżowy slang, cyngle do wynajęcia, komunikacja telefoniczna, biurokracja przy zatrudnieniu wojowników, a także liczne nawiązania do Władcy Pierścieni czy Dragon Balla – wszystko to w połączeniu z niewyszukanym humorem tworzy Kniaziównę Erykę. Sama postać Banzaja pasuje do tła komiksu, jak pięść do nosa: słowiański samuraj mierzący się ze starożytnymi bractwami to zestawienie tak odważne, że momentami aż brawurowe, a nawet rażące w oczy ze względu na swoją nienaturalność. Nawet powszechne obcowanie z popkulturą nie przygotowuje odbiorcy na tego typu kolaże.

Mimo to trzeba przyznać, że kilka elementów w komiksie zasługuje na szczególną uwagę: między innymi wspomniane wcześniej nawiązanie do tolkienowskiej sagi (a konkretniej do filmowej Drużyny Pierścienia i sekwencji ukrycia się Hobbitów pod konarem drzewa) czy też scena, gdzie jedna z postaci trzecioplanowych rozważa zatrudnienie się w dotychczasowej roli na czarno (z bardzo prostego i prozaicznego powodu, jakim jest zaciągnięty kredyt). Podobnych przykładów w Kniaziównie Eryce można znaleźć jeszcze kilka, choć - co ciekawe - większość z nich to ewidentnie szowinistyczne uwagi i żarty rzucane przez bohaterów w kierunku Eryki. Szkoda, że w komiksie zabrakło więcej typowo ironicznego humoru, a spora część gagów prezentuje raczej niski poziom.

Mogło być ciekawie, bo potencjał w "słowiańskim westernie kung-fu" widać. I to całkiem wyraźnie. Banzaj to bardzo przebojowe połączenie elementów typowych dla słowiańszczyzny i fantasy (praktycznie nigdy nie występujących razem ze względu na swoją diametralną odmienność) pełne odniesień do znanych dzieł literackich i filmowych oraz komentarzy do smutnej szarej rzeczywistości. Owszem, można długo dyskutować nad sensownością pewnych rozwiązań występujących w Kniaziównie Eryce, ale jeśli potencjalny odbiorca lubi śmiałe fuzje stylistyczne, to raczej nie będzie miał problemów z akceptacją całokształtu tego komiksu. Ponadto oprawa graficzna komiksu jest do bólu przeciętna - to raczej "standardowe" ilustracje, nic, do czego nie przyzwyczaiły nas nawet komiksy z Kaczorem Donaldem w roli głównej. Mamy więc do czynienia z komiksem będącym ciekawą propozycją, ale tylko dla tych, którzy nie boją się istnego popkulturowego galimatiasu.

Galeria


5.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Banzaj: Kniaziówna Eryka
Scenariusz: Grzegorz 'Gino' Nita
Rysunki: Grzegorz 'Gino' Nita
Wydawca: Black Sheep
Data wydania: lipiec 2014
Liczba stron: 96
Format: B5
Oprawa: miękka
Druk: kolorowy
Nakład: 500
ISBN: 978-83-939888-0-8
Cena: 34,00 zł

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.