» Asteriks #06: Walka Wodzów (reedycja I)

Asteriks #06: Walka Wodzów (reedycja I)

Dodał: Paweł 'Singer' Niećko

Asteriks #06: Walka Wodzów (reedycja I)
8
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Asteriks #06: Walka Wodzów (reedycja I)
Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunki: Albert Uderzo
Wydawca: Egmont Polska
Data wydania: luty 2008
Tłumaczenie: Jarosław Kilian
Format: A4
Oprawa: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 19,90 zł

Rzymianie nie ustają w próbach podporządkowania sobie ostatniej opornej galijskiej osady! Tym razem planują podstępnie wykorzystać stary galijski obyczaj walki wodzów. Gdy jeden z wodzów wyzywa drugiego na pojedynek - ten nie może odmówić, a pokonany oddaje się wraz z całym ludem pod rządy zwycięzcy.

Asparanoiksa ma pokonać kolaborujący z Rzymem galijski wódz Kolaboriks. Aby tak się stało, Asparanoiks nie może się napić dającego nadludzką siłę magicznego wywaru, który sporządza druid Panoramiks. Rzymianie szykują więc na druida zasadzkę w lesie, gdy ten idzie po zioła potrzebne do sporządzenia napoju. Jednak podstęp się nie udaje, gdyż czujni Asteriks i Obeliks w porę ich przepędzają. Niestety Obeliks tak niefortunnie rzuca menhirem, że głaz, zamiast w Rzymian, trafia Panoramiksa. Od tego uderzenia druidowi pomieszało się w głowie i nie pamięta receptury magicznego wywaru. Zbliżająca się walka wodzów wydaje się być dla nich przegrana. Jednak Galowie nie poddają się i wpadają na pewien pomysł.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Źródło: Egmont Polska
Tagi: Rene Goscinny | Asteriks #06: Walka Wodzów | Asteriks | Albert Uderzo


Czytaj również

Asteriks u Belgów
Ale dzielni ci Belgowie
- recenzja
Asteriks #22: Wielka przeprawa
Galowie za Wielką Wodą
- recenzja
Vis Comica Polonica
Czyli komiksy humorystyczne w Polsce
Lucky Luke #35: Jesse James
Legendy Dzikiego Zachodu
- recenzja
Asteriks #33: Kiedy niebo spada na głowę
Asteriks jest z Ziemi, a Teletubisie z Marsa
- recenzja
Lucky Luke #5
I'm a poor lonesome cowboy...
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.