kbender: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

18-01-2012 23:30

Dziś internet nie działa

W działach: Różne

http://sopastrike.com/strike

 

Jak pewnie parę osób już zauważyło, dziś ma miejsce strajk internetowy przeciwko genialnym wynalazkom prawodawców, które stanowią wstęp do cenzury internetu. Nie działają choćby Wikipedia i WordPress (strony główne).

 

Jeśli ktoś uważa, że nas w Polsce to nie dotyczy, to powinien się zorientować, że USA prowadziło ostatnio dość aktywną politykę wpychania SOPA w gardło innych państw (między innymi Hiszpani) i sprzedawało pomysł w Parlamencie Europejskim (choć trzeba przyznać, że na razie akcja spotyka się w EU z aktywnym sprzeciwem.

 

O co chodzi? O możliwość karania dostawców usług internetowych za działalność ich klientów. Jesli nic wam to nie mówi, to można to porównać karaniem wydawnictw za publikowanie "wywrotowych" publikacji w poprzednim ustroju. Niby niegroźne, ale doprowadzi do wielu nadużyć.

 

Dlaczego powinno nas interesować "jakieś głosowanie w USA"? Bo jest to naród, który już wielokrotnie udowodnił, że lubi i potrafi wymuszać na innych stosowanie swoich standardów (także prawnych). Jesli akt nie przejdzie u nich, dramatycznie spadnie szansa na to, że zostanie wprowadzony w innych krajach.

 

Dołączcie do petycji, to nie boli, wystarczy podać swój adres email. Poświęćmy trochę naszego cennego czasu, żeby dalej móc go tracić w internecie.

 


43
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  [3]  »
Kamulec
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Blokadę Wikipedii obchodzi się wycięciem pierwszej pary script /script i tego, co w środku.

Nawet, jeżeli te konkretnie rozwiązania nie są dobre (nie znając szczegółów ciężko się wypowiedzieć), to jednak zwiększenie kontroli nad internetem jest potrzebne, aby nie był on miejscem nagminnego łamania prawa (piractwa, oszczerstw, cenzury itd.). Nie trzeba wielkich wywodów by zobaczyć, że obecny system nie działa.
18-01-2012 23:41
Feniks
Ocena:
0
(+1) [troll]
I co z tego skoro CNN popiera petycje i telewizja wmówi ludziom, że tak lepiej i bezpieczniej.
18-01-2012 23:55
Feniks
Ocena:
+6
(+1) [troll]
Kamulec ale sęk w tym, że USA chce wprowadzić zasady rodem z Chin jak blokowanie konkretnych domen. Z tąd już prosta droga do blokowania domen, które krytykują rząd i np facet z USA już nigdy nie przeczyta obiektywnego artykułu o tym co się dzieje na świecie bo wszystko będzie filtrowane zanim dotrze do amerykańskiego internetu. Np w pierwszej kolejności zablokują http://wikileaks.org/ bo zagraża bezpieczeństwu kraju, potem coś innego bo tak bezpieczniej i za 20 lat będą tylko artykuły pro rządowe.
18-01-2012 23:58
Armoks
@Kamulec
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Wystarczy wcinąć ESC zanim ci się czarny ekran załaduje ;)
19-01-2012 00:02
von Mansfeld
Jade Elenne
Ocena:
+9
(+1) [troll]
Internet jest ostatnim wolnym medium. Żadne działanie, które próbuje tę wolność ograniczyć, nie spotka się z moim poparciem.

SOPA delenda est.
ACTA delenda est.

Vivat TOR! Vivat internet!
19-01-2012 00:18
Kamulec
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Zgadzam się akurat z tym, że wikileaks zagraża bezpieczeństwu.

Nie jestem zwolennikiem odpowiedzialności właścicieli stron za działania użytkowników. Nim się jednak ktoś pod czymś podpisze (również przeciw czemuś) wypada tekst przeczytać.
19-01-2012 01:29
~ShadowOfDeath

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kamulec = bolszewicki cenzor

XDDDDDDDDDDDDDDDDD

;)
19-01-2012 01:37
Kamulec
Ocena:
+10
(+1) [troll]
Napisałem też "Protokoły Mędrców Syjonu" (nazwa to chwyt marketingowy: pisałem sam) oraz dałem początek masonerii.
19-01-2012 01:39
Feniks
Ocena:
0
(+1) [troll]
brak mi slow.
19-01-2012 01:41
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Kamulec
zwiększenie kontroli nad internetem jest potrzebne, aby nie był on miejscem nagminnego łamania prawa (piractwa, oszczerstw, cenzury itd.).

Zapomniałeś o Cyberprzemocy
19-01-2012 01:48
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dziękuję za wskazanie odnośnika do mojej notki i zachęcam do jej przeczytania, aczkolwiek nie zawiera jej treść przemocy, ani do niej nie nawołuje.
19-01-2012 01:50
~ShadowOfDeath

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tyldo, riposta cięta, godna Wuja, sam bym tego lepiej nie napisał. :)

Tylda ma rację - żarcikami żarcikami, nawet jeśli się komuś podobają (mnie się podobały, choć płytkie aczkolwiek wiersz menta bardziej [bodobał się mnie, nie że płytszy]) - ale SOPA zapodała by Kamulcowi PIPĘ w nie powiem gdzie - za jego notkę-epitafium dla Barbary Radziwiłówny jako "naruszanie cudzej czci i godności tudzież inne szkalowanctwa" ;)

To tak na tyle...
19-01-2012 01:59
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Domniemanie. Obaj opieramy się na doniesieniach medialnych.

PS: Naprawiłem angielską Wikipedię.
19-01-2012 08:14
Feniks
Ocena:
0
(+1) [troll]
No i zablokowala by polter w calosci za ta zbrodnie.
19-01-2012 08:15
dzemeuksis
Ocena:
+6
(+1) [troll]
Nigdy w historii ludzkości wymiana idei nie była tak szybka, współpraca między ośrodkami naukowymi położonymi nawet na antypodach tak łatwa, dostęp do wiedzy tak powszechny. A i tak zawsze znajdzie się jakś Kamulec, który mówi, że "obecny system nie działa"...
19-01-2012 08:28
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tutaj chodzi o to, by rządy mogły mieć narzędzia zalegalizowane prawnie i wygodne do robienia tego, co i tak mogą jakby chciały.

Sama cenzura jako taka nie jest jakimś strasznym złem (są treści które nie powinny być publikowane, na przykład pedofilia itp). Problem jest, w czyich rękach znajdują się narzędzia do jej stosowania i jak daleko będzie stosowana.
Na przykład środowiska liberalno-socjalistyczne, chętnie zamknęłyby wszystkie "faszystowskie" serwisy, czyli wg nich co drugi portal konserwatywny czy katolicki w kraju ;) Druga strona, nie oszczędziłaby portali lewicowych...

Parlament Europjejski też by chętnie przyjął coś takiego, przecież walka z treściami niepostępowymi jest bardzo ważna! Tylko ludzie się zbytnio burzą i trzeba jeszcze poczekać...

Osobiście jestem za tym, by regulacje ograniczane były do minimum. Ale naiwnością jest myślenie, że internet zostanie na zawsze takim "wolnym medium" ;)

@dzemeuksis

A wiesz? Ta wymiana aż tak dużo nie daje. Powiedziałbym, że nawet czasem szkodzi. Co dziś czyni człowiek, który czegoś nie wie? Używa google, wiki itp. Podstawową wiedzę zdobędzie, ale zadowoli się nią, nie poszpera bardziej.
Kiedyś, musiał przeczytać książkę, często nie jedną, poszperał w bibliotece, dowiedział się wielu dodatkowych informacji...
19-01-2012 08:32
kbender
Ocena:
+7
(+1) [troll]
@Kamulec.
Ja opieram się na historii naszego kraju. Cenzura na papierze może wyglądać racjonalnie i niegroźnie, ale daje ogromne pole do nadużyć. W rękach władzy rodzi pokusę używania jej prewencyjnie. Nie mówię, że będzie to nagminna praktyka, ale ktoś na pewno z niej skorzysta.

A co do internetu. Nie wiem skąd się bierze przekonanie, że to bezpieczne miejsce pełne jednorożców. Właściwie jest to dzikie morze, pełne wirów, raf i nieprzyjemnych typów. Nie wiem czy należy na siłę je cywilizować, na pewno warto by było zmienić ludzkie pojmowanie sieci.

I jeszcze jedno, osobiście uważam, że problemem jest domniemana i błędnie pojmowana "anonimowość w sieci". Zabierz ludziom prawo tyldzenia, a od razu poziom kultury się podniesie.
19-01-2012 08:33
dzemeuksis
Ocena:
+4
(+1) [troll]
@Indoctrine

Powiedz to uczestnikom takich projektów, jak np. Polymath Project.

A tu chyba też ciekawy artykuł z NY Times. I jeszcze w kontekście interesujący tekst z Guardiana.

Powiedz mi, że to niesamowite tempo rozwoju nauki, jakiego doświadczamy w ostatnich kilkudziesięciu latach nie ma żadnego związku z internetem.

Nie przekonasz.

@kbener
Odnośnie puenty, coś w tym jest.
19-01-2012 08:42
Beamhit
Ocena:
+11
(+1) [troll]
Jeżeli ktoś myśli że SOPA, PIPA czy inna PUPA w obecnej formie jest dobra, i nie będzie prowadzić do nadużywania mocy cenzury, to zapraszam tutaj:

http://torrentfreak.com/universal-censors-megaupload-song-gets-branded-a-rogue-label-111210/

Jak widać niektórzy (w tym przypadku UMG) już trenują swoje boże palce.

"Sama cenzura jako taka nie jest jakimś strasznym złem (są treści które nie powinny być publikowane, na przykład pedofilia itp)."

Tak tak, zła pedofilia, zarabiająca miliony dla złych mafiozów. Oklepany frazes. Widział ktoś tą pedofilię? Bo dla mnie to taki fajny nośny temat, taki odwracacz uwagi. Teramegagigahyperbajty pedofilii nas atakują z każdej strony. Tylko cenzura może nas uratować.

"Kiedyś, musiał przeczytać książkę, często nie jedną, poszperał w bibliotece, dowiedział się wielu dodatkowych informacji..."

Na przykład, że Stalin to spoko koleś, a wróg wabi nas coca-colą i zrzuca wredne stonki ziemniaczane.
19-01-2012 09:03
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
@dzemeuksis

Ten rozwój nauki wcale nie jest aż tak bardzo powiązany z upowszechnieniem wiedzy wśród ludu :) Ale to nie miejsce na takie dysputy, szczególnie że mam trochę mniej typowy punkt widzenia na niektóre elementy i by się OT zrobił spory ;)

W skrócie - samo upowszechnienie informacji nie prowadzi automatycznie do niczego dobrego.
19-01-2012 09:05
dzemeuksis
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Gadaj zdrów.
19-01-2012 09:10
Zireael
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Mnie się nie spieszy do petycji, natomiast nie podoba mi się fakt, że ustawy te pozwalają na blokowanie całych serwisów bez wyroku sądu. Okej, niech blokują serwisy pirackie, ale po wyroku sądu, a nie na widzimisię.
19-01-2012 09:11
Ocena:
0
(+1) [troll]
Pierwsze słyszę.
19-01-2012 09:13
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Zireael

I tu jest właśnie problem - uznaniowość urzędnika staje się prawem. To jest nadużycie, jakiekolwiek te intencje by nie były. Szczególnie, że kryteria nigdy na tyle ostre nie będą, aby łatwo było wydać werdykt o zamknięciu.
W przypadku serwisów pirackich to nie jest może aż tak trudne, gorzej z serwisami publikującymi "treści niebezpieczne dla państwa".

@Beamhit

Akurat te stonki to prędzej w prasie codziennej i tv były niż w książkach. Ci co książki czytali i mieli jako takie pojęcie - trochę lepiej wiedzieli, że to bzdura (chociaż właściwie - stonka jakby nie patrzeć z Ameryki pochodzi :D).
19-01-2012 09:21
Beamhit
Ocena:
+17
(+1) [troll]
SOPA działałaby tak, jak przypadek Megaupload Song:

1. Beamhit pisze recenzję gry, bardzo niepochlebną, i dorzuca screen'a do tej recenzji. Umieszcza to na swoim blogu na Poltku.

2. Twórcy gry (mieszkający w takim Kansas) znajdują recenzję, używają Google translatora, i wpadają w berserk.

3. Piszą pismo do odpowiednich służb, że na stronie takiej i takiej gdzieś w przestępczej Białorusi, ktoś bezprawnie zamieścił ich screena.

4. Poltergeist przestaje istnieć dla the U.S.A.

Przejaskrawione, ale to działa mniej więcej tak właśnie.
19-01-2012 09:27
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ja tam bym się mniej rządów obawiał, a bardziej korporacji zamykających strony za zniesławienie.
19-01-2012 09:43
dreamwalker
Ocena:
+5
(+1) [troll]
"4. Poltergeist przestaje istnieć dla the U.S.A."
Błąd. Polter wyparowuje z internetu.

USA usuwa poltera z DNSów, czyli nie będzie on widoczny nigdzie (jak pewnie wiecie, DNSami rządzą usańczycy, więc mogą tego dokonać)
19-01-2012 09:56
Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Beamhit

Ano tak to może w wersji hard wyglądać. I nie wątpię, że czasami w przypadku stron niewygodnych tak to będzie się działo.

Ciekawe jak będą reagować obywatele. Obstawiam, że trochę pobuczą i zaakceptują ;)
19-01-2012 09:58
dzemeuksis
Ocena:
0
(+1) [troll]
Defend our freedom to share - piętnastominutowa prezentacja na TED.com
19-01-2012 10:05
Obca
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ale wiecie że te strony i tak można będzie znaleść, nawet jak je zablokują?

Bo można wpisać docelowy adres IP i ła la.
19-01-2012 10:32
dreamwalker
Ocena:
+3
(+1) [troll]
To prawda.

Tylko, że:
1) Dla zwykłego zjadacza chleba nie ma wielkiej różnicy.
2) Zanim opracujemy system dnsów alternatywny do usańskiego, to trochę minie.
3) Nie wiem, czy w ogóle opracujemy, bo to byłoby stwierdzenie wprost, że USA się myli. A przecież Europa już trzęsie portkami przed amerykanami (vide afera w szwecji wykryta przez WikiLeaks info:http://www.wykop.pl/link/870361/wi kileaks-jak-usa-i-amerykanskie-monopole-medialne-sterroryzowaly-szwecje-ang/)
19-01-2012 10:39
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
@kbender
Fajnie, ale jak Twój komentarz ma się do mojego? Piszesz go w charakterze kontry, a przecież nie kontrujesz tego, co napisałem. Ba, ja się z Tobą w znacznej mierze zgadzam.

Moja teza wyglądała tak:
"Nawet, jeżeli te konkretnie rozwiązania nie są dobre (nie znając szczegółów ciężko się wypowiedzieć), to jednak zwiększenie kontroli nad internetem jest potrzebne, aby nie był on miejscem nagminnego łamania prawa (piractwa, oszczerstw, cenzury itd.). Nie trzeba wielkich wywodów by zobaczyć, że obecny system nie działa."
"Nie jestem zwolennikiem odpowiedzialności właścicieli stron za działania użytkowników. Nim się jednak ktoś pod czymś podpisze (również przeciw czemuś) wypada tekst przeczytać."

Jeżeli nie jest to dostatecznie jasne: postulowane zwiększenie kontroli nie oznacza ograniczania wolności wypowiedzi, lecz stworzenie mechanizmów pozwalających na efektywne zwalczanie przestępczości w sieci. Czyli jeżeli ktoś mówi, że chciałby, aby Żydzi zniknęli z powierzchni ziemi, to powinno zostać, ma prawo tego chcieć (choć opinię o nim będę miał skrajnie negatywną). Jak jednak będzie organizował akcję mordowania Żydów, to należy to skasować, a jego zamknąć.
Oczywiście to przykład skrajny. Bardziej chodzi mi o to, że prawo powinno jak najskuteczniej zwalczać piractwo i innego rodzaju oszustwa (np. wyłudzenia), dawać możliwość wytaczania pozwów cywilnych za oszczerstwa w sieci oraz z drugiej strony chronić przed nieuprawnioną cenzurą tam. Obecnie internet to w znacznej mierze Dziki Zachód XXI wieku.
19-01-2012 12:15
Gerard Heime
Ocena:
+7
(+1) [troll]
A czy przypadkiem nie jest tak, że ICANN zarządza zarówno DNS-ami jak i IP? Bo na Europę, Bliski Wschód i byłe ZSRR zasobami typu numery IP zarządza RIPE NCC. Ale przecież te zasoby są przyznawane do RIPE NCC przez ICANN...

Generalnie największym problemem jest to, że Internet jest w dużej mierze oparty o infrastrukturę i instytucje w USA i hamerykanie mogą z nim zrobić, co sobie wymyślą.

@kamulec
Wiesz, ja na przykład wierzę w wolność informacji i copyleft. I popieram walkę z prawami które masę nieszkodliwej działalności (modyfikacje programów, robienie kopii zapasowych, dzielenie się programami ze znajomymi czy nawet robienie filmików na YT) uznają za piractwo/infringement.
Zresztą, co ja będę pisał... http://www.youtube.com/watch?v=IeT ybKL1pM4&feature=relmfu
19-01-2012 12:28
kbender
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Kamulec

Chodziło mi o opieranie się na doniesieniach medialnych, chciałem dodać tylko, że w sumie opieramy się jeszcze na doświadczeniach historii nie tak dawnej. Rzeczywiście Ton był nieadekwatny do treści. Pewnie dlatego, że od rana mam w pracy napier***** na powerpointy, wordy i excele.

Przepraszam za ostrzejszy ton.
19-01-2012 12:44
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Gerard Heime
Ja też uważam, że prawo należy poprawić, również pod kątem liberalizacji w pewnych kwestiach. Np. polskie prawo pozwala skazać kogoś za publikację niekomercyjnej przeróbki małego kawałka filmu (nonsens), a jednocześnie nie ma skutecznego karania tych, którzy wrzucają na YouTube całe utwory, wbrew woli ich twórców.

Kopie zapasowe powinny być dozwolone, ale zdaje się są. Mody natomiast nie, a być winny, chociaż tutaj trzeba być ostrożnym przy stanowieniu prawa.
19-01-2012 13:34
Gerard Heime
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Kopie są dopuszczone tylko, jeśli jest to niezbędne do działania programu z tego co pamiętam. Kopia zapasowana na zasadzie "a nuż mi się płyta połamie" jest nielegalna.

O ile ja nie korzystam raczej z nielegalnego oprogramowania (oryginalny windows, office, te kilka gier w które gram raz na jakiś czas) o tyle straszliwie mnie wkurza to, że produkt który dostaję jest często na tyle wadliwy, że nie da się z niego korzystać (np. przez DRM-y).

Chyba najlepsza historia jaką znam dotyczy kumpla, który kupił polską wersję pewnej gry, poczym ściągnął pirata wersji ENG, bo tłumaczenie było tak słabe, że nie dało się grać.
19-01-2012 13:49
dzemeuksis
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Kamulec
Ale tak naprawdę, to dlaczego miałbym nie wrzucać na YouTuba całych utworów, skoro i tak, jako osoba nie piracąca, wpłaciłem ZA NIC już kupę kasy na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania, które winny się tą kasą podzielić z artystami? Chodzi mi parapodatek pobierany na rzecz prywatnych podmiotów na podstawie tego rozporządzenia (link do wersji z 2008, być może dzisiaj obowiązuje jakaś nowsza, ale nie wiem, nie jestem prawnikiem).

Ale ponieważ tego tak naprawdę nie robię, to niniejszym apeluję do OZZów: oddajcie mi te wszystkie niesłusznie i podstępnie zrabowane pieniądze, które w ciągu całego życia Wam mimowolnie (a do pewnego czasu także nieświadomie) wpłaciłem! Z odsetkami.
19-01-2012 14:07
Gerard Heime
Ocena:
+6
(+1) [troll]
Nie mówiąc już o tym, że dzemeuksis może słuchać niezależnych artystów, którzy nigdy nie dostaną kasy z ZAiKSu czy innej OZZ.

19-01-2012 14:34
~

Użytkownik niezarejestrowany
Zireael
Ocena:
0
(+1) [troll]
Kopia zapasowa sporządzona na własny użytek jest legalna. Nie ma tu nic o byciu "niezbędnym do działania programu". Zresztą, jeśli program nie działa bez płyty, to płyta jest niezbędna do jego działania, czyż nie?
19-01-2012 14:48
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
@dzemeuksis
I znowu - poprawić prawo, a nie je łamać.

@Gerard Heime
Zgadzam się co do zabezpieczeń. Jeśli choć trochę pomagają (a trochę zapewne pomagają, bo by nie dodawali), to niech będą, choć irytują. Najważniejsze jednak, aby każde zabezpieczenie.

Natomiast to, że polonizacja się komuś nie podoba, to nie powód, aby piracić. Sam wczesniej wybrał polską wersję językową.

Co do kopiowania - z tego, co wiem, obejmuje to też zabezpieczenie przed zniszczeniem nośnika.
19-01-2012 14:50
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Kopie są dopuszczone tylko, jeśli jest to niezbędne do działania programu z tego co pamiętam. Kopia zapasowana na zasadzie "a nuż mi się płyta połamie" jest nielegalna."

Jesteś pewien? Zawsze byłem przekonany, że jest inaczej, chlubiąc się wyjątkową jak na nasz kraj racjonalnością prawodawcy...
19-01-2012 14:54
Gerard Heime
Ocena:
0
(+1) [troll]
Cytując ustawę:

4. Autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego, z zastrzeżeniem przepisów art. 75 ust. 2 i 3, obejmują prawo do:

1) trwałego lub czasowego zwielokrotnienia programu komputerowego w całości lub w części jakimikolwiek środkami i w jakiejkolwiek formie; w zakresie, w którym dla wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania i przechowywania programu komputerowego niezbędne jest jego zwielokrotnienie, czynności te wymagają zgody uprawnionego;

2) tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonała;

3) rozpowszechniania, w tym użyczenia lub najmu, programu komputerowego lub jego kopii.

Art. 75. 1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, czynności wymienione w art. 74 ust. 4 pkt 1 i 2 nie wymagają zgody uprawnionego, jeżeli są niezbędne do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym do poprawiania błędów przez osobę, która legalnie weszła w jego posiadanie.

Pogrubienie moje.

"prewencyjne" wykonanie kopii moim zdaniem nie jest niezbędne do korzystania z programu zgodnie z przeznaczeniem.

Poniżej jest też:

2. Nie wymaga zezwolenia uprawnionego:

1) sporządzenie kopii zapasowej, jeżeli jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, kopia ta nie może być używana równocześnie z programem komputerowym;
19-01-2012 14:56
dzemeuksis
Ocena:
+2
(+1) [troll]
sporządzenie kopii zapasowej, jeżeli jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, kopia ta nie może być używana równocześnie z programem komputerowym;

To jest dopiero bełkot. Gdyby kopia zapasowa była niezbędna do korzystania z programu, to nie byłaby kopią zapasową. No ale powiedzmy, że jest niezbędna, to i tak zaraz piszą, że nie może być używana równocześnie z programem komputerowym.

Inaczej. Możesz sporządzić A, tylko jeśli jest to niezbędne do korzystania z B, ale zarazem nie możesz używać równocześnie A i B. Czyli właściwie o jaką sytuację tutaj chodzi?
19-01-2012 15:12
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Interpretacja moja i powszechna, jak sądzę:
Jeżeli istnieje realne prawdopodobieństwo zniszczenia nośnika (np. CD-ROM), można posiadać kopię zapasową.
19-01-2012 15:31
dzemeuksis
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Nadal nijak nie jest ta kopia niezbędna. Taką będzie dopiero, gdy oryginalny nośnik ulegnie zniszczeniu. Tyle że wtedy będzie już za późno na jej zrobienie. Coś mówiłeś wcześniej o nie łamaniu prawa? Niech najpierw to prawo trzyma się kupy. ;)
19-01-2012 15:40
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jedno z użytych przez Ciebie słów można interpretować różnie.
19-01-2012 16:10
Feniks
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Kamulec ale o to chodzi. USA będzie mogło wybrać taką interpretacje jaka im w danej chwili pasuje.
19-01-2012 16:37
Jade Elenne
Ocena:
+10
(+1) [troll]
Co do wypowiedzi Gerarda o niezależnych artystach, którzy nie dostaną kasy z ZAIKS:
zapłacisz tak czy inaczej


I jeszcze kilka linków w temacie:


Trochę mnie bawią argumenty w stylu: "Cenzura internetu jest potrzebna, bo piractwo psuje rynek, bo pedofile, bo tyldy,..." Jedno pytanie: czy tylko mi się wydaje, że te zjawiska istniały już wcześniej i nie przestaną istnieć mimo ewentualnej cenzury sieci?
19-01-2012 18:13

Strony:  [1]  [2]  [3]  »






Konto Polter Plus

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

24 V :: Theta- :: The Ultimates (3)
24 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 6 (3)
23 V :: zigzak :: Wild Planets/Infinity Drive 2... (12)
23 V :: zegarmistrz :: Rozdział 2: A gdzie byli... (2)
23 V :: merryadok :: The Avengers - wrażenia po... (8)
23 V :: oddtail :: Spektakle "Teatru Kontrapunt... (1)
23 V :: Blanche :: Gotta catch’em all! (25)
23 V :: Inkwizytor :: Kugiel marchewkowy (2)
23 V :: Kuźnia Gier :: Gra Roku 2012 (5)

Facebook